#jezykpolski

2
416

Zaloguj się aby komentować

Co to za moda i skąd się wzięła, że dziewczyny opowiadając o czymś mówią co chwilę:


,,i ja mam takie -"


Słucham tego słucham i ja mam takie: WTF?!


#rozowepaski #logikarozowychpaskow #jezykpolski

@KreatywnyNickzPiwnicy nie no ja to nawet lubię Mój kolega cały czas mówi ,,to tamto", inny ,,kurde tego". Kabaret xD Ale to dziewczyńskie ,,i ja mam takie" mnie jakoś drażni...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio słyszałem w reklamie w radiu zwrot "zrobiło mi to dzień" tłumaczenie 1 do 1 z angielskiego "it made my day" czy tylko mnie to tak bardzo nie pasuje czy ja jestem po prostu dziwny ?


#angielski #jezykpolski #nowomowa

@smierdakow ale stary jestem, myślałem że jako oblatany z techniką człowiek zawsze będę na czasie ale Minecraft i "zrobiło mi to dzień" mnie pokonało lvl30+

@S2k0 Przecież w internetowych tłumaczeniach z angielskiego o to chodzi. O pewną dozę śmieszności i karykaturalności. Np. wykopowa "zarzutka" jako tłumaczenie "bait". IMO to ta sama kategoria tlumaczenia. A jak już do mainstreamu przejdzie to wtedy zdziwko.

@S2k0 to się wzięło z polskich chanów gdzie każdy zwrot z 4chana umyślnie tłumaczono dosłownie. Jak powstał wykop to zaczęto wynosić to z kara na mirko a potem z mirko do mainstreamu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@LovelyPL a ja jestem zdania ze kazde slowo moze zostac mlodziezowym. Kto wie czy za pare lat takim slowem nie bedzie np. bialoglowa lub serwus. Natomiast zgadzam sie z tym ze ''essa'' nie powinna wygrac z jednego prostego powodu czyli ''KTO TAK MOWI?!''

@anervis @borsiu Dlatego to jest MŁODZIEŻOWE SŁOWO a nie słowo, które się dziadkom po trzydziestce wydaje, że powinno być młodzieżowe - gdybyście mieli do czynienia z dzieciakami 10-16 lat to byście to nie raz usłyszeli

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego Sardynia mówi się z takim miękkim "i", raczej jak "j", a Gdynia mówi się zawsze z twardym "i"? Dlaczego jest nao Sardynii" ale jest "do Gdyni"? Z czego to wynika?

@pyrek Kurde, spotkałem dzisiaj Bralczyka na targach książki. Gdybym wcześniej przeczytał twój wpis to by było jak zagadać i może miałbyś odpowiedz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Grievous widziałem właśnie, ale to co jest już jest niezłe i kto wie, może zacznie wrzucać częściej ni z gruchy ni z pietruchy

Zaloguj się aby komentować

Wiedzieliście, że są jakieś limity pytań w poradni językowej na sjp.pwn.pl? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na jaki okres przypada ten limit i kiedy można zwrócić się do nich ponownie. Jest to gdzieś określone? Ktoś miał z tym do czynienia?


Te limity są raczej ogólne, bo sam jeszcze nie zadawałem tam pytań

c7d13a8a-87c5-401c-8119-f04e9871b9d6

Zaloguj się aby komentować

Istnieje w języku polskim wyrażenie "łaknąć jak kania dżdżu". Z tym wyrażeniem wiążą się dwa pytania:

  1. O którą kanię tu chodzi - o grzyb czy o ptaka?

  2. Jak brzmi podstawowa forma (mianownik liczby pojedynczej) słowa "dżdżu"?


Oto odpowiedzi (według prof. Jana Miodka):

  1. Nie wiadomo i wśród naukowców są różne opinie na ten temat.

  2. Podstawowa forma to "deżdż", czyli po prostu "deszcz" - pierwotnie odmieniano to słowo z dźwięczną końcówką rdzenia "-żdż" i zanikającym "e". Pisownia "deszcz" i odmiana "deszczu", "deszczem" itd. pojawiły się później.


Źródło:

https://plus.gazetawroclawska.pl/rzecz-o-jezyku-laknac-jak-kania-dzdzu/ar/12311511


A teraz dwie inne zagadki dotyczące języka polskiego. Odpowiedzi nie podam; sami możecie z łatwością sprawdzić w słownikach, także internetowych:

  1. Jeden Jakub - dwóch Jakubów. Jeden Kuba - dwóch...

  2. Tego jednego radia - tych dwóch...

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie kochani, właśnie robię riszercz o tym jak wprowadza się nowe słowa do użycia. Chyba nie mogę napisać petycji do żadnej rady językoznawców, trzeba promować naturalnie użycie wyrazu - "Wyrazy bowiem pojawiają się w języku spontanicznie, są „wprowadzane” przez użytkowników, a o tym, czy się przyjmą, także decydują właśnie użytkownicy. "


Lagun ma już taką popularność że chyba każdy o nim słyszał, teraz wystarczy zamienić śmieszki z newsów na stosowanie w życiu codziennym.


https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Kto-wymysla-nowe-wyrazy;1858.html

https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Wprowadzanie-nowych-slow-uchodzca;17647.html

Zaloguj się aby komentować

„Murzyn” oficjalnie odradzany przez Radę Języka Polskiego


Popularnego określenia czarnoskórego powinno się unikać w mediach, w administracji i w szkole – zaleciła Rada Języka Polskiego.


„Dziś słowo »Murzyn« jest nie tylko obarczone złymi skojarzeniami, jest już archaiczne" – to fragment opinii, którą oficjalnie przyjęła Rada Języka Polskiego. Składa się ona z niemal 40 specjalistów, którzy na mocy ustawy o języku polskim zajmują się m.in. rozstrzyganiem wątpliwości językowych co do słownictwa, gramatyki i ortografii.


(Czy słusznie?)


Więcej na ten temat: https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/303039891-Murzyn-oficjalnie-odradzany-przez-Rade-Jezyka-Polskiego.html

22ae511a-fb41-4539-bd8a-5e99f66fef0b

Jak dla mnie to "murzyn" jest neutralne dopóki nie użyjemy go w pejoratywnym sensie (przywolywane już "100 lat..."). Rada językowa zajmuje się zasadami pisowni czy odmiany wyrazów i niech się tego trzyma

Okey, odradzają by tego używać. Ja zawsze byłem przyzwyczajony do określenia "czarnoskóry" ale dlaczego samo słowo "murzyn" staje się takim polskim n-wordem to ja nie wiem.

Zaloguj się aby komentować