Mieszkam na Dolnym Śląsku.


Jak mnie to niemiłosiernie wkurza, jak pojadę w inny region Polski i ludzie zaczynają zagadywać.


  • "Weź coś powiedz w tej Waszej gwarze po śląsku".

Jak kuźwa po śląsku? Na Dolnym Śląsku mówi się najczystszą polszczyzną. Dolny Śląsk to nie jest Ślunsk.


Jedyny przypadek, że na Dolnym Śląsku będziecie mieć do czynienia z gwarą, to u najstarszych ludzi przesiedlonych z kresów, to oni mogą nieco zaciągać po lwowsku.


Kuźwa. Nauczcie się tego ludzie.


#zalesie #jezykpolski

Komentarze (29)

Zabawne z perspektywy mieszkańca Bielsko-Biała, dość sporego miasta w województwie Śląskim o dość strategicznym znaczeniu a tu d⁎⁎a, nikt tu gwarą nie mówi 🤔

A gdy powiem w Polsce że mieszkam w Bielsko-Biała to nikt nie oczekuje że będę mówił po slunsku.

@Tendonin różnie właśnie z tym bywa. Dlatego kisnę jak ludzie mnie tak zagadną. Bo "Hehe, wiesz. Śląski taki śmieszny."

Skąd im się to w baniach wzięło, nie wiem.

Nigdy mi się to nie zdarzyło, dziwnych ludzi spotykasz albo przez ostatnie kilka lat ludzie zaczęli to mylić? XD żenua

@Darmozjad

Nigdy mi się nie zdarzyło, nawet nie wiedziałem, że tacy ludzie istnieją.


W moich rejonach byli też ludzie przesiedleni z Białorusi i też mieli akcent. Ale nie gwarę xD

@Darmozjad na dolnym śląsku to czasem do 45 nie mowilo sie po niemiecku a na reszcie obszaru po czesku? Breslau chyba nigdy nie bylo Polskie. Tak jak i Mazury

@Cybulion oczywiście, że tak było. Dlatego lokalne gwary nie miały szansy tutaj się wykształcić po 45. Tym bardziej mnie dziwią takie zachowania.

Zaloguj się aby komentować