#humor

1
512

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziesięć małych Murzyniątek

Jadło obiad w Murzyniewie,

Wtem się jedno zakrztusiło -

I zostało tylko dziewięć.


Dziewięć małych Murzyniątek

Poszło spać o nocnej rosie,

Ale jedno z nich zaspało -

I zostało tylko osiem.


Rzekło osiem Murzyniątek:

Ach, ten Devon - to jest Eden,

Jedno z nich się osiedliło -

I zostało tylko siedem.


Siedem małych Murzyniątek

Chciało drwa do kuchni znieść;

Jedno się rąbnęło w głowę -

I zostało tylko sześć.


Sześć malutkich Murzyniątek

Na miód słodki miało chęć,

Jedno z nich ukłuła pszczółka -

I zostało tylko pięć.


Pięć malutkich Murzyniątek

Adwokackiej chce kariery.

Jedno się odziało w togę -

I zostały tylko cztery.


Cztery małe Murzyniątka

Brzegiem morza sobie szły,

Jedno połknął śledź czerwony -

I zostały tylko trzy.


Trzy malutkie Murzyniątka

Poszły w las pewnego dnia;

Jedno poturbował niedźwiedź -

I zostały tylko dwa.


Dwu malutkim Murzyniątkom

W słońcu minki coraz rzedną...

Jedno zmarło z porażenia -

I zostało tylko jedno.


Jedno małe Murzyniątko

Poszło teraz w cichy kątek,

Gdzie się z żalu powiesiło -

Ot, i koniec Murzyniątek.


Agata Christie, tłum. Włodzimierz Lewik


#gownowpis #humor #czarnyhumor

Wierszyk pochodzi ze świetnej książki "I nie było już nikogo". W nowszych wydaniach jest w poprawnej politycznie wersji:


Raz dziesięciu żołnierzyków pyszny obiad zajadało.

Nagle jeden się zakrztusił – i dziewięciu pozostało.

Tych dziewięciu żołnierzyków tak wieczorem balowało,

Że aż rano jeden zaspał – ośmiu tylko pozostało.

Ośmiu dziarskich żołnierzyków po Devonie wędrowało.

Jeden zostać chciał na zawsze...

No i właśnie tak się stało.

Siedmiu żołnierzyków zimą do kominka drwa rąbało.

Jeden zaciął się siekierą – sześciu tylko pozostało.

Pszczoła ukłuła jednego – i tylko w piątkę zostali.

Pięciu sprytnych żołnierzyków w prawie robić chce karierę.

Jeden już przymierzył togę – i zostało tylko czterech.

Czterech dzielnych żołnierzyków raz po morzu żeglowało.

Gdy wychynął śledź czerwony, zjadł jednego – trzech zostało.

Trójka miłych żołnierzyków Zoo sobie raz zwiedzała.

Gdy jednego ścisnął niedźwiedź, dwójka tylko pozostała.

Dwóch się w słonku wygrzewało pod błękitnym czystym niebem,

Ale słońce tak przypiekło, że pozostał tylko jeden.

A ten jeden, ten ostatni, tak się przejął dolą srogą,

Że aż z żalu się powiesił i nie było już nikogo.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

aaaa jak już rzucałem czar szału beliara na @CzosnkowySmok to niech i na wszystkich czar poprawy humoru padnie

łuhuuu (☞ ゚ ∀ ゚)☞


#heheszki #smiesznefilmiki #mniesmieszy #cotozaczary #czarymaryhokuspokus #humor #fantasy #harrypotter #gothic #gothic2

jprdl ile tagów xD

aaa jeszcze #nsfw


ps. a miałem już nic nie wrzucać #gorzkiezalestarychmarud (*  ̄︿ ̄)


https://streamable.com/72isci

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@sierzant_armii_12_malp ja nie wiem jak wy utrzymujecie te znajomości.

Pierwsza przeprowadzka w wieku 10 lat - zerwane więzi

Nowa klasa od 4 klasy podstawówki w sumie 3 bliskich kumpli każdy poszedł do innej średniej z jednym kontakt się zerwał. W czasie 5 lat technikum dwie przeprowadzki. W szkole średniej - ludzi ostatni raz widziałem na rozdaniu świadectw i już nigdy więcej. Choć to był czas LAN party jak z mema. Z tych 3 kumpli od podstawówki każdy poszedł na studia do innego miasta. Na pierwszych studiach po licencjacie jak w średniej jak wyszedłem z uczelni to tych ludzi nie widziałem. Drugie studia inne miasto sytuacja tak samo rozdanie dyplomów dobra nara. Kolejna przeprowadzka. Niecały rok bezrobocia i emigracja na 4 lata tam 3 przeprowadzki. Powrót do PL do całkiem innego miasta w wieku 29 lat. Kontakt z tymi dwoma od podstawówki już dawno stracony. Kilka prac. No z jednym kolesiem z jednej roboty jestem w kontakcie. That's all folks

Te czasy niestety nie mają szans wrócić. Nawet jeżeli żaden z członków ekipy się nie wyloguje to z czasem coraz ciężej się zgrać. Niemal wszyscy mają rodziny, ktoś się wyprowadził daleko, ktoś pracuje w systemie, ktoś akurat ma wyjazd gdy wszystkim innym pasuje... A nawet jak się uda spotkać to i tak codzienność siedzi gdzieś z tyłu głowy.

@CoryTrevor Wiesz, mnie się wydaje, że jak ktoś chce to zawsze jakoś się uda. Mam kumpli co jeżdżą za granicę, mają po kilkoro dzieci czy pracują w trójzmianówce, a i tak pójdziemy na piwo co kilka tygodni. Ba, sam pracowałem zagranico i zawsze jak byłem w Polsce to udawało się znaleźć któryś wieczór dla kumpli. Ale mam też i takich kolegów co nigdy nie mają czasu bo rodzina, bo praca czy inne duperele i dla nich to jest po prostu wymówka, a nie prawdziwy powód.

@grzmichuj_gniezno Najlepszy kumpel z liceum do kraju zjeżdża raz na rok - a i tak nie zawsze zagląda do miasta swojego dzieciństwa, bo cała mieszkająca tu jego rodzina albo się stąd wyprowadziła, albo wymarła… widujemy się raz na kilka lat.

@sierzant_armii_12_malp wczoraj przejezdzalem przez moja rodzinna miejscowosc. Zobaczylem, ze po knajpie w ktorej z kumplem katowalismy bilarda zostala tylko dziura w ziemi. Sam kumpel juz z 8 lat nie zyje. Poczulem sie jakbym z innego wymiaru przyjechal, mega samotnie.. Tam się juz nie da wrocic.

Zaloguj się aby komentować

Nie zapominajmy jeszcze o szczególnej sytuacji Tymoteusza Zycha i Karoliny Pawłowskiej. Tymek dmuchał żonę swojego najlepszego przyjaciela, na ślubie których był świadkiem. Ale pamiętajmy, zasady moralne promowane przez Orgio Jurni są dla plebsu, a nie dla nich, albo nie daj borze tucholski dla Marty Marii Kaczyńskiej-Zielińskiej (primo voto Smuniewska, secundo voto Dubieniecka). Niech jej bóg błogosławi święty związek małżeński. Tylko nie wiem który.

"Ślub zawarli sekretnie nie informując nawet najbliższych znajomych." "Chociaż media wiele pisały wówczas o rozwodzie gwiazdorskiej pary, w rzeczywistości małżeństwo zostało anulowane przez sąd biskupi z powodu niedopełnienia formalności koniecznych do zawarcia sakramentu. "To był dziwny ślub. Zawarty w kościele, ale nie przekazany dalej do urzędu stanu cywilnego. To znaczy, że oficjalnie w polskich dokumentach jestem i zawsze byłam panną. Dlatego potem nie było rozwodu" - tłumaczyła Pawlikowska.'

@Pszczelarz


małżeństwo zostało anulowane przez sąd biskupi z powodu niedopełnienia formalności koniecznych do zawarcia sakramentu


Jaka piękna wymówka, żeby nie powiedzieć „rozwód”

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Prosta rada. Mówisz że pracujesz na Linux (albo na Mac bo teraz popularne) i nie znasz się na Windows więc nie pomożesz

@SuperSzturmowiec Taa, to też. Z czego było to prawdziwe 10 lat temu. Jak ostatnio przeczytałem że młodzież teraz nie ogarnia drzewiastej struktury katalogów - bo dla nich komputer jest jednym wielkim koszem na pliki. To czasem zaczynam się bać że niedługo problemy z komputerami to będą rozwiązywać rodzicie i dziadkowie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować