#gryplanszowe

76
931

Dzisiaj z dzieciakami wieczór z Myszy i Magia!


Wprawdzie pomalowane grają lepiej, ale być może błędem było malowanie nie tylko bohaterskich myszy ale też złoli, bo w końcu nas wykończyli : /. Będzie trzeba powtórzyć piąty rozdział..


Grę zdecydowanie polecam ale to sporo cięższy kaliber niż Talisman, dorosły robi za speca od zasad co może być męczące. Natomiast moje dzieciaki uwielbiają; )


#grybezpradu #gryplanszowe #planszowki #malowaniefigurek

d583fc16-abfb-4df9-be0b-d98a192e40f7

Pamiętam, że ta gra strasznie mi nie przypasowała. Jak rzuty kośćmi nie idą dobrze, to zegar serowy się kończy i coraz więcej pojawia się tych pająków czy szczurów. Porobame to było xD

Zaloguj się aby komentować

Mordki, tak sobie czytałem niedawno na Reddicie o upadku LGS czyli takich lokalnych sklepów z grami gdzie też urządzane są eventy i turnieje jakieś figurkowe na przykład. Czy u nas to też jest taki fenomen, że sklepy hobbystyczne z planszówkami zamykają? Macie taki sklep w swojej miejscowości w ogóle? #gryplanszowe #planszowki #pytanie #hobby

Tak; ze swojego doświadczenia - W Poznaniu sklep Cube posiadał 3 sklepy/placówki - w Galerii Pestka, Starym Browarze (a 3 lokalizacji nie pamiętam). W Galerii Pestka (gdzie sklep był chyba największy, mieli jeszcze stoliki do gry i wypożyczalnię), gdzie często bywam, prowadzili ligę w grę karcianą "Lumeria". Od ponad roku (a nawet 2) ich już tam nie ma, Liga w ww. chyba też umarła (inna sprawa czy sama gra jest dobra/popularna). W Starym Browarze też już chyba nie ma (musiałem sprawdzić). Co najmniej 3 lokale (odkąd interesuję się grami planszowymi) się zamknęły, głównie z powody Covid-19. Inne zmieniły właściciela i zrezygnowały z usług sprzedaży akcesoriów czy samych gier itd. Jeden sklep z wypożyczalnią przeniósł się ze ścisłego centrum na dalekie obrzeża. Także ze swojego doświadczenia mogę to potwierdzić. Zresztą nie dziwi mnie to - zdarza się, że gry w takich lokalach są droższe od tych, oferowanych przez sklep internetowy; grę można nabyć nie wychodząc z domu (gdzie zamówioną paczkę otrzymasz wprost do rąk bądź do paczkomatu).

Zaloguj się aby komentować

Moja 7-latka ma fazę na Everdella i to nawet tego zwykłego, nie dla dzieci. Na dzień dziecka czeka już na nas Domek z rebela i mam spore nadzieje co do niego

Zaloguj się aby komentować

@Trypsyna gra rewelka ale kartoniki na cały ten bajzel z kosteczkami dramat. Jak masz drukarkę 3d albo znajomego z drukarką to można mody zrobić żeby ten bałagan lepiej podczas gry ogarniać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gryplanszowe #grybezpradu #planszowki

Dzisiaj wpadło na stół Great Western Trail (1 ed.) z dodatkiem, gdzie Luba mnie rozsmarowała w proporcji 2:1 :( Natomiast druga partia to Na Skrzydłach: Ptaki Azji (samodzielny dodatek). Tu lepiej mi poszło -wygrana 111:90. Na początku byłem sceptycznie nastawiony co do Ptaków Azji ale po wielu partiach się przekonałem i zdecydowanie wolę właśnie tę część. W tej części ptaki mają dużo ciekawsze i kreatywniejsze moce - czyli coś, co występowało rzadko i było bolączką pierwszego Na Skrzydłach. Partia w Ptaki Azji zamknie się w około 1h (u nas trwa krócej, bo zainwestowaliśmy w insert, który usprawnia przygotowanie i sprzątanie gry).

PS. Na zdjęciu brak jajek, bo zdjęliśmy aby podliczyć karty znajdujące się pod inną kartą (tj. ptaki budujące stada).

PS2. @moll bodajże się kiedyś pytałaś w co by zagrać z partnerem w wolną godzinę, to Ptaki Azji szczerze polecam :)

70627ce5-8d63-4c88-8bc4-9909f84ca067

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Moja conietyogdniowa recenzja gry planszowej z mojej kolekcji: 2/150.


Zamki Burgundii: Edycja Specjalna – Lifting Klasyka, Czyli Jak Arystokrata Dostał Blinga


Pamiętacie stare, dobre Zamki Burgundii? Tę genialną grę Stefana Felda, która mechanicznie zachwycała, ale wizualnie... cóż, powiedzmy, że jej uroda była raczej kwestią gustu (albo jego braku)? Otóż nadeszła era renesansu!


Edycja Specjalna od Awaken Realms to nie jest zwykły dodruk. To jakby wysłać poczciwego, ale trochę niemodnego arystokratę na ekstremalną metamorfozę – wrócił umięśniony, w lśniącej zbroi i z nowym, olśniewającym uśmiechem!

Zacznijmy od komponentów, bo tu dzieje się magia. Te plastikowe heksy to absolutna rewelacja! Są ciężkie, solidne i wydają ten satysfakcjonujący dźwięk "klik-klak", gdy mieszamy je w dołączonych, eleganckich woreczkach. Koniec z kartonowymi żetonami, które wyginały się od samego patrzenia! Ale to nie wszystko! Dostajemy też dwuwarstwowe planszetki graczy, dzięki którym nic się nie przesuwa, nawet jak sąsiad kichnie znad stołu (wraz z specjalnymi ramkami stabilizującymi hexy!). Grafiki przeszły totalny lifting – są teraz żywe, kolorowe i po prostu piękne. Gra w końcu wygląda tak dobrze, jak dobrze się w nią gra! Jasne, pudło jest gigantyczne i potrzebuje własnego kodu pocztowego, a niektórzy mogą uznać dołączone figurki 3D za przerost formy nad treścią (tego dodatku nie kupiłem), ale ogólna jakość wykonania to najwyższa półka.


A co w środku tego przepastnego pudła? Wszystko! Edycja Specjalna to prawdziwy "all inclusive" dla fanów Burgundii. Zawiera WSZYSTKIE dodatki, jakie kiedykolwiek powstały, które urozmaicają rozgrywkę. A do tego dochodzi zupełnie nowy moduł – Winnice (Vineyards). I wiecie co? Jest naprawdę dobry! Dodaje nową planszetkę, podwójne heksy winogron i nowe sposoby na zdobywanie punktów oraz bonusowych akcji. Świetnie integruje się z grą, nie psując jej elegancji, a dając ciekawe, nowe ścieżki strategiczne. Jest też nowy dodatek Tarcze (Shields), który również dodaje fajny twist. To jak dostać ulubione danie z dodatkowymi, pysznymi składnikami, o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy.


Czy przy tych wszystkich zmianach to nadal te same Zamki? O tak! Mechanika pozostała nietknięta – to wciąż ten sam genialny mariaż rzutów kośćmi, planowania i budowania swojego księstwa. Tyle że teraz obcowanie z grą jest po prostu przyjemniejsze. Wszystko jest bardziej czytelne (choć przy akrylowych heksach bez ikonek na rewersie czasem trzeba zerknąć do pomocy gracza), bardziej estetyczne i bardziej... luksusowe. To doświadczenie premium, które sprawia, że chce się grać jeszcze częściej.


Podsumowując: Zamki Burgundii: Edycja Specjalna to spory wydatek, ale dla fanów tego tytułu – "inwestycja" warta każdej złotówki (czy raczej euro, bo tanio nie jest). Dostajemy nie tylko kompletną zawartość w jednym, imponującym pudle, ale przede wszystkim wersję gry, która nareszcie wygląda równie dobrze, jak działa. Jeśli kochasz Zamki, a widok starych komponentów wywoływał u Ciebie lekki smutek – ta edycja jest spełnieniem marzeń. Wasz wewnętrzny arystokrata nie tylko będzie zachwycony, ale poczuje się jak na królewskim dworze! Tylko zarezerwujcie więcej miejsca na półce... i na stole!


Ze specjalnymi pozdrowieniami dla @owczareknietrzymryjski


PS. Jak chcecie więcej zdjęć to mogę wrzucić, ale najlepiej zerknąć na Gamefound, gdzie była kampania: https://gamefound.com/en/projects/awaken-realms/castles-of-burgundy-special-edition


PS2. Muszę powtórzyć ankietę bo w poprzedniej był błąd oraz było bardzo równo. Wybierzcie coś, aby było wyraźnie widać. Postarajcie się


#gryplanszowe #grybezpradu #hobby #boogiecontent

a99e1171-38e3-4b34-af14-9182854fbdbf

O jakiej grze napisać?

18 Głosów

@boogie srednio mi sie podoba ten upgrade, wyglada jakby przepuscili podstawke przez AI i wydrukowali troche rzeczy w 3D (zeby uzasadnic po⁎⁎⁎⁎na cenę)

@nvrmnd czy to AI czy nie tego się nie dowiemy. Ale wszystkie dodatki w jednym pudełku, ogromna ilość różnych planszetek Burgundii (tych wzorów na których się układa), hexy są "wylewane" a nie 3d print i bardzo fajne się je losuje i układa, plastikowy separator aby hexy nie jeździły po planszy oraz naprawdę ładne grafiki na wszystkich żetonach. Ciężko się do czegokolwiek przyczepić.

@Trypsyna nawet w starsze wersje bez dodatków jest bardzo fajne. Chyba nie znam osoby, która lubi planszówki, a nie lubi Zamków Burgundii.

A ja tam chwalę sobie stary design. Jest minimalistyczny, pstrokate grafiki psują mi odbiór nowych edycji. Podobnie mam z serią Great Western Trail

Zaloguj się aby komentować

Pomyślałem, że skoro mam ponad 150 gier planszowych w mojej kolekcji to (podobnie do @damw ) będą wrzucał jakiś tekst, zdjęcie i może ankietę na kolejną do przerobienia Zapraszam do lektury i poniżej do ankiety.


1/150


Tytuł: Let's Go! To Japan

Designer: Josh Wood

Publisher: Alderac Entertainment Group


Skusiłem się jakiś czas temu na **"Let's go to Japan"**. Tytuł zobowiązuje, więc w środku... niespodzianka! Ogromna talia przepięknych kart z różnymi atrakcjami z – uwaga, werble – _Japonii_! Szok i niedowierzanie! Normalnie nomen omen w pełnej krasie.


Co do instrukcji... no cóż, powiedzmy, że jest... oszczędna w formie. Chyba pierwszy raz widziałem opis komponentów działający jak randka w ciemno – wiesz, że COŚ tam jest, ale jak wygląda? Domyśl się sam, bo obrazków brak! Trochę jakby IKEA dała tylko listę śrubek, bez tych swoich uroczych ludzików drapiących się po głowie.

Sama gra to szybki draft kart, coś w stylu "7 Cudów Świata", tylko zamiast antycznych budowli planujesz japońską wycieczkę marzeń. Bierzesz garść kart do łapy, wybierasz perełkę (albo dwie, jak szef kuchni sushi ), a resztę podajesz dalej, modląc się w duchu, żeby sąsiad nie chapnął Ci najlepszego onseniu. Nie jest to rocket science, serio. Po obejrzeniu filmiku instruktażowego i przejściu samouczka na BGA (Board Game Arena – polecam ), człowiek mniej więcej kuma bazę.


Nawet udało mi się pyknąć partyjkę solo (również na BGA, trening czyni mistrza! ). Na poziomie trudności "spacer po parku" pykło i wygrałem z automą (cyfrowym przeciwnikiem). Muszę przyznać, że grało się... wyjątkowo cicho. Moja automa przez całe 36 minut nie pisnęła ani słówka, totalna introwertyczka! Zero interakcji, nawet sake nie zaproponowała. Skandal!


Co ciekawe, gra śmiga praktycznie symultanicznie. Czas upływa, gdy wszyscy naraz (mniej więcej) dokładają karty i planują swoje trasy. Dzięki temu partia zasuwa jak Shinkansen – moje 36 minut minęło, zanim zdążyłem powiedzieć "arigato". Sama podróż przez papierową Japonię była całkiem spoko, na szczęście żadnej Yakuzy po drodze nie spotkałem, więc pełen chill. xD


A teraz najlepsze: liczenie punktów! To nie jest zwykłe dodawanie, o nie. To w zasadzie finałowa runda gry. Przez całą rozgrywkę żyjesz w słodkiej nieświadomości swojego wyniku. Jasne, widzisz ikonki, możesz próbować coś tam w głowie kalkulować jak księgowy na kofeinie , ale prawdziwy obraz sytuacji klaruje się dopiero na samym końcu. Mega fajny patent! Pasuje to do logiki gry – bo tu chodzi o PLANOWANIE podróży. Samo "zwiedzanie" i zachwycanie się widokami (czyt. liczenie punktów ) odbywa się już po fakcie. Trochę jak z planowaniem wakacji – najwięcej frajdy jest w szukaniu lotów i hoteli, a potem już tylko lecisz i narzekasz na pogodę.


Niestety, jest mały zgrzyt. Moja wersja, chociaż prosto z Kickstartera (czyli teoretycznie "na bogato"), zamiast klimatycznych drewnianych znaczników podróżników, ma zwykłe, plebejskie kartoniki. Buuu! Drewno pasowałoby tu idealnie, dodałoby +100 do klimatu! No ale hej, czego się spodziewać za te ~£30, z eBay? Przynajmniej karty są naprawdę śliczne, to trzeba oddać.


Na osłodę – w mojej pierwszej grze (tej z milczącą automą ) wykręciłem 124 punkty. Sprawdziłem na BGA i to tylko 7 punktów poniżej średniej. Całkiem nieźle jak na świeżaka w japońskich wojażach, co nie?

Podsumowując: Fajna, szybka i ładna gra. Raczej dla tych, co wolą spokojne planowanie niż rzucanie sobie kłód pod nogi (i rozmawianie z automą ). Pozytywne zaskoczenie!


#gryplanszowe #grybezpradu #hobby

29d427bc-4483-4c0b-8fc7-ca818edc8a7d

O której grze napisać następnym razem?

15 Głosów

W ankiecie wkradł się błąd: Destinies oraz Turing Machine to dwie różne gry. Nie głosujcie na tę opcję i następnym razem dodam tamte gry ponownie. Poza tym, Zamki Burgundii to wersja "Special Edition" (nie ten brzydal ze sklepu :P)

Zaloguj się aby komentować

A dziś zagraliśmy sobie w Carnegie

@scorp zmiażdżył mnie 115:107 😤

Bardzo fajny euras z nietypową budową silniczka. W grze trzeba patrzeć bardzo w przyszłość z potencjalnymi ruchami, aby wyłapać jak największe bonusy. Rozgrywka zajęła nam 48 minut, co uważam za bardzo przystępny czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#gryplanszowe #grybezpradu

dcc2fe39-0154-4d6f-96da-12d8cc78d5e4

Zaloguj się aby komentować

Kolejna partia w Nemesis, tym razem w 4 z dodatkami. Pierwszy z nich to Karnomorfy czyli inna rasa obcych (w skrócie są dużo wytrzymalsze i trudniejsze do ubicia). Drugim było Pokłosie & Medyk. Na statku znajdował sie Mechanik, CEO (zamiennik Kapitana z podstawki), moja Medyk i Pilot (nowicjuszka). Graliśmy też z fanowskimi celami. Moja karta celu zakładała m.in. wystrzelenie jednego z graczy w próżnię. Już w 1 rundzie znalazłem się w pomieszczeniu, które mogło to zrobić, z czego skorzystałem. Niestety, nie udało mi się wystrzelić w kosmos CEO, ponieważ dał radę zniszczyć drzwi i uciec. Ogólnie członkowie załogi podzieli się na dwie grupy - ja i Pilot na przodzie, CEO i Mechanik na tyle statku. Właśnie oni polegli w trakcie walki z obcymi. Natomiast ja, wiedząc, że nie dam rady wystrzelić w kosmos członka załogi, postanowiłem wysadzić statek w czym czynnie przeszkadzała mi Pilot, której zależało, aby statek był cały. Ostatecznie doczekałem momentu gdy ewakuuje się kapsułą ratunkową, więc wtedy, nie niepokojony przez nikogo, włączyłem autodestrukcję i uciekłem ostatnią kapsułą. Ostatecznie wygrałem ja i Pilot (chyba, bo jej zadaniem było aby statek na Ziemię nie doleciał; za to wyleciał w powietrze). Rozgrywka zajęła nam około 2h.

PS. Niestety ale im bardziej się miesza (tzn. zamiast standardowego gatunku obcego tj. Intruzów zmieni się na inny z dodatku, to dochodzi do pewnych niejasności względem niektórych postaci, głównie tych promo czy z dodatku Pokłosie).

#grybezpradu #gryplanszowe #planszowki

274c6d69-6eac-4666-bbc0-9881b6c4dc6e
90f8a116-8435-467e-b3ac-46619c14227a

Jakbyś ocenił tą gre w skali 1-10? Wymieniłbyś kilka plusów i minusów tej gry?

Zawsze mnie ciekawiła ta pozycja, ale przyznam, że cena delikatnie odstrasza. Plus chyba lepiej chyba ona chodzi przy większej ilości osób, a ja głównie gram we 2, czasem 3-4 osoby 😃

@Trypsyna W skali od 1-10 to dla mnie 8. W skali BGG (czy jak chętnie zasiądę do rozgrywki) to również 8 (czyli lubię grać i chętnie polecę i zagram). Co do ceny, to podobno za jakiś czas ma być dodruk, więc powinno się poprawić. Co do plusów, to przede wszystkim lubię w tym klimat - jako członek załogi statku próbuję rozeznać się w sytuacji, wysondować, który z graczy może być tym, który może mi pomóc a który coś knuje, lubię to, że każda rozgrywka to przygoda (dłuższa lub krótsza)...; dodatkowo po rozgrywkach dochodzindo Ciebie, że nawet mając super karabin pełen amunicji salwowanie się ucieczką może być lepsze niż walka... więc raczej emocje i odczucia we mnie wzbudza :)

Co do minusów, to gra jest niezwykle losowa (rzuty kośćmi, losowe karty -> wydarzeń, ataku obcego, Celów (gdzie niektóre są łatwiejsze od innych), zarażenia, przedmiotów itd.

Gra jest też pełna wyjątków, mikrozasad, które dodatkowo się komplikują, jeżeli zaczniemy bawić się z dodatkami (dochodzi do niekompatybilności), sam niestety łapię się na tym, że przy dodatkach o czymś zapomnę. Co do liczby graczy im więcej tym lepiej - 4 czy 5 graczy gwarantuje ciekawszą rozgrywkę. Choć zdarzyło mi się zagrać w 3 (a nawet być świadkiem rozgrywki dwuosobowej). Gra ma też dołączony zestaw reguł i kart do partii w pełni kooperacyjnej (przydatne przy poznaniu gry). Zresztą nie musisz jej kupować - gra jest dostępna w akcji Poczta Planszówkowa, za kilka dni startują zapisy na maj, polecam poczytać o tej inicjatywie, w koszcie wysyłki paczki przez InPost można potestować i się przekonać, czy chcesz kupić grę :)

Zaloguj się aby komentować

24h minęło, Lud wybrał:

Następna drużyna rugby z #gryplanszowe #bloodbowl #warhammer to Mroczne elfy!

Nie mam żadnych bohaterów lub dodruków 3D - ot zgrana ekipa zwolenników niewolnictwa

572bbe15-c966-4760-af47-0bef7eb7c39a
746888f2-25c5-43ac-9118-0bd65cd528ad

Zaloguj się aby komentować

Hej,

Podstawka do #bloodbowl pomalowana. Można już #grybezpradu #warhammer #gryplanszowe #malowaniefigurek

uprawiać


Co dalej?

7d328711-9c21-4bec-8bcf-0a52ffc16991

która drużynę malować następna?

33 Głosów

Zaloguj się aby komentować

W biedro za 69.90 zł jest wersja Monopoly PRL. Polecam dla fanow czasów "..gdzie nie było w sklepach niczego a mimo to życie było jakieś piekniejsze.." Cukiernia słodka dziurka mój faworyt :].

#gryplanszowe #prl #biedronka #monopoly

71414ea4-ba75-4ed1-9ba9-bfd977ff6f30

@REXus O to to, właśnie miałem napisać. Koniecznie z dodatkiem "ogonek" (dodaje 6 gracza a także pewien zasób, który działa jako joker a jest to po prostu... wódka :D ). Nowa kosztuje z około 100 PLN a używana co najmniej połowę tej kwoty. Mam od tego autora grę "Wybory 1919" w której sporo jest negatywnej interakcji. A sama gra "Kolejka" została zakazana w Rosji za krytykę ustroju komunistycznego. Trzeba przyznać, autor może być dumny :)

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj na stole królują gry wydawnictwa Nasza Księgarnia. Na pierwszy ogień poszła gra "Ptaszki". Gracze dobierają karty z rynku kart i układają je w swoim obszarze gry w taki sposób, aby karty tworzyły ciąg jednego gatunku bądź jednej pory roku. Gramy dwie rundy, więc czasu nie ma specjalnie duży. Mamy więc element memory, którego fanem nie jestem.

Druga gra to Rzepka, inspirowana wierszem o tym samym tytule. Każdy z graczy otrzymuje swoją kartę rzepki, do której będzie dokładał kolejnych bohaterów wiersza. Plot twist polega m.in. na tym, że karta rzepki ma z drugiej strony motyla (w jednym z 4 kolorów), który również da graczowi punkty. Kto jako pierwszy z puli kart (gracze jednocześnie przeszukują stos) wyciągnie bohaterów i ich wymieni na głos, kończy rozgrywkę. W grze są jeszcze warianty ale nie testowałem.

Trzecia gra to wyprawa do El Dorado Złote świątynie. Za pomocą kart przesuwamy swoich odkrywców po mapie, aby zebrać 3 klejnoty i wrócić do punktu wyjścia. Gra w ocenie Lubej średnia, dla mnie ok, od czasu do czasu do ogrania ale nie widzę dla niej miejsca na półce.

#gryplanszowe #grybezpradu #planszowki

1a3d770a-673e-41a1-a6b3-41655d3c7bec
b5467440-7cf3-43b1-9640-9bf1364ec6e5
a28b8c97-84b5-4008-af19-c0af73830dcf

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj w gościach graliśmy w Khora: rozwkit imperium.

Fajna, z niższym progiem wejścia. Graliśmy we 4, przy drugiej rozgrywce już zmieściliśmy się myślę w 45 minut. Idzie trochę pogłówkować. Głównie staramy się rozwijać swoje Państwo miasto, aby móc więcej alcji wykonać za które zgarniemy więcej punktów zwycięstwa. Rzuty kością trochę warunkują nam to, jakie akcje możemy wykonać. Taki prostszy, suchy, szybszy eurasek 😃

Wykonanie ładnie.

#gryplanszowe #grybezpradu

1f9cd0e8-c3a2-4619-bfb4-d189b102a4fa

@Trypsyna a poleciliście byście coś fajnego co można skończyć w jedno popołudnie?

jesteśmy zaproszeni na planszówki na przyszły weekend, (rodzice i bachory), ale nie mam pomysłu, ostatnio graliśmy w Monopoly, ale musieliśmy to na 2 weekendy rozłożyć.

Zaloguj się aby komentować

To mój drugi "standardowy" Azul 2 kolekcji. Strasznie mi się spodobał jego malutki rozmiar. Pewnie się pozbędę dużego pudła :)


#gryplanszowe #grybezpradu

dd826768-8a5a-48a0-8eb1-8caa3b95fffa
b1f5bf49-61e2-47dc-8f8d-c05b37cba25a

Kurczę, myślałem o tym aby sobie i Lubej kupić ale Paaanie, ile to kosztuje ;) Zresztą potem się okazało, że taki Letni Pawilon podoba się jej dużo bardziej 😮💨

Do mnie dotarł niedawno Pojedynek. Zapowiada się ciekawie. Co do pierwszego, to wydrukowałem planszetki z BGG które pozwalają grać w podstawkę kafelkami z Witraży Sintry i też się zastanawiam, czy się go nie pozbyć. Póki co powstrzymuje mnie sentyment

Zaloguj się aby komentować

Chociaż raz nie kłamali na pudełku i w faktycznie, dwulatek jest w stanie zagrać w Garden panic. Co prawda nauka nie rozrzucania wszystkiego trwała kilka podejść, ale ostatecznie jedną rozgrywkę damy radę zrobić, a potem warzywa latają po domu. Krety nie, krety lofciamy i trzymamy w rączkach xD


Fajnie móc pograć w coś z oboma na raz.


#gryplanszowe #dzieci #planszowki

d4a0b221-63c7-44e4-a4da-dca549eabdc8

@moll ja też mam garden panic, na wiosnę, jak prawdziwy kret przychodzi Teraz jeszcze zakazali sprzedaży jedynego prawilnego środka, który skutecznie odstraszał tego trutnia, bo kilku tytanów intelektu przerosło przeczytanie 4 zdań na etykiecie i zamiast szczury, zagazowali swoje rodziny...

Zaloguj się aby komentować

Na początek tygodnia Uczta Dla Odyna

Dobry mózgożer z ogromną ilością możliwości akcji. Czacha trochę dymi 😀

Rozgrywka zamknięta w 1h 10’

Macie doświadczenia z tą grą? Ile najwięcej punktów zdobyliście?

Nam dotąd przy najlepszych partiach udaje się zakręcić około 100, natomiast na bgg mi mignęło że ludzie i koło 200 kręcą co dla nas jest jakąś abstrakcją xD

#gryplanszowe #grybezpradu #ucztadlaodyna

50afd460-c718-43a1-af8e-2b890aab3c15

Zaloguj się aby komentować