Rzymskie zamki i blokady, które odkryto w miastach zniszczonych przez Wezuwiusza w roku 79 n.e. Obiekty wykonane są z brązu i datowane są na I wiek n.e. Artefakty znajdują się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Zachowane w wulkanicznym popiele domy oraz ich wystrój pozwoliły zobaczyć wiele mechanizmów i przedmiotów stosowanych w antyku. W domach znajdowały się drewniane skrzynie lub szafki, które niekiedy posiadały zamki, aby zabezpieczyć biżuterię czy inne drogocenne przedmioty przed złodziejami. Pomimo katastrofy z 79 roku n.e., wiele skrzyń wciąż posiadało zawartość po ich odkryciu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Zachowana w części rzymska inskrypcja, którą możemy przeczytać jako " Tyberiusza ... Ponekt Judei". Obiekt datowany na ok. 36 rok n.e. i znajduje się w Israel Museum w Jerozolimie.
Jest to jedyna zachowana inskrypcja, na której znajduje się słynne imię rzymskiego prefekta. Kamień z inskrypcją stanowił część budowli, którą zadedykowano cesarzowi Tyberiuszowi. Później budulec został ponownie wykorzystany do budowy schodów w rzymskim teatrze w Caesarea Maritima.
Nie wiele wiemy na temat postaci Piłata. Pewnym jest, że pełnił urząd prokuratora Judei w latach 26-36/37 n.e. Zgodnie z chrześcijańskimi Ewangeliami oraz przekazem Józefa Flawiusza przewodził procesowi Jezusa Chrystusa i zatwierdził jego wyrok. Szczegóły jego życia przed okresem pełnienia funkcji w Judei nie są znane, a po okresie namiestnictwa dotyczą szeregu legend. Piłat był pogardzany przez naród żydowski, przede wszystkim z powodu rażącego lekceważenia ich uczuć religijnych i przekonań.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Pora na podsumowanie.
NA 29 jaj bo niechcacy rozbiłem przy prześwietlaniu jedno z zarodkiem, wykluło się 17 żywych piskląt, dwa z nich wkrótce po wykluciu padły. Pięć jaj z pisklakami było obumarłych pod koniec lęgu prawdopodobnie mój brak ostrożności przy wyjmowaniu tacy do obracania jaj w 18 dniu. Jest nadreprezentacja czarnych pisklaków bo coś knują smoluchy xD
Wylęgarka nie stygnie, wczoraj kolejne 30 jajek wleciało w tym 16 jaj od kury rasy silk ktore kupiłem za stówę.
Nie wiem czy cos bedzie z tego bo jaja są tygodniowe ale kto nie ryzykuje szampana nie pije.
Na zdjęciu moj ulubieniec o ksywce Pingwinek
Tl; dr Jest 15 piskaków
8 czarnych
6 białych
1 mieszany jak pingwin stąd ksywka
• 752 p.n.e. - Romulus, pierwszy legendarny król Rzymu świętował swój pierwszy triumf nad mieszkańcami miasta Caenina, po tzw. porwaniu Sabinek.
• 509 p.n.e. - Publius Valerius Publicola, jeden z głównych uczestników spisku przeciw Tarkwiniuszom świętował swój pierwszy triumf po odniesionym zwycięstwie nad wojskami obalonego króla Tarkwiniusza Pysznego w bitwie pod Silva Arsia.
• 86 p.n.e. - wódz rzymski Sulla zdobył, w czasie wojny z Mitrydatesem VI, królem Pontu, Ateny oraz Pireus. Wiosną 87 roku p.n.e. Sulla udał się do Grecji (wylądował w Dyrrachium w Ilirii), gdzie przystąpił do oblężenia Aten, rządzonego przez Aristiona (pupilka władcy Pontu). Zdobył je szturmem we wspomnianym 86 roku p.n.e.
• około 40 n.e. - urodził się Marcjalis, poeta rzymski. Uważany jest on za twórcę epigramu, będącego krótkim utworem lirycznym o wyrazistej puencie. Do naszych czasów zachowało się 15 ksiąg epigramatów.
• 286 n.e. - cesarz Dioklecjan uznał swego towarzysza broni Maksymiana augustem i przekazał mu władzę nad zachodnią częścią Cesarstwa Rzymskiego.
• 293 n.e. - Konstancjusz I (nazwany później Chlorusem) został Cezarem w zachodniej części Imperium, jako zastępca Maksymiana. Przed 293 rokiem n.e. Konstancjusz był zarządcą Dalmacji i wojskowym, sięgającym swoją służbą jeszcze rządów cesarza Aureliana. Flawiusz brał udział w wojnie z Zenobią (272-273 n.e.). Ponadto Konstancjusz był prefektem pretorianów Maksymiana w Galii i mężem jego córki, Teodory. Konstancjusz przed objęciem urzędu Cezara, otrzymał od Dioklecjana dowództwo w walce z Karauzjuszem (uzurpator z Brytanii).
• 317 n.e. - cesarz Konstantyn proklamował w Serdyce (obecnie Sofii) nowy system współrządów. Cezarem został 12-letni syn cesarza Kryspus, kilkumiesięczny syn Konstantyn II oraz kilkuletni Licynian - syn Licyniusza.
• 350 n.e. - Wetranion, dowódca wojsk w Ilirii obwołał się cesarzem. Cesarz Konstantyn uznał go, lecz natychmiast wyruszył do prowincji naddunajskich.
• Według przedjuliańskiego kalendarza tego dnia obchodzono Nowy Rok. Dlatego też w wielu językach zapożyczone nazwy września, października, listopada i grudnia, czyli 9., 10., 11. i 12. miesiąca roku pochodzą od łacińskich liczebników septem, octo, novem, decem (7, 8, 9, 10).
• W świątyni Westy odbywała się ceremonia, w czasie której rozpalano na nowo wieczny ogień. W tym dniu rozpoczynały się tańce Saliów. Dwunastu młodych patrycjuszy tańczyło wokół Rzymu, trzymając święte tarcze. Wędrówka trwała 19 dni. Tancerze każdej nocy świętowali w innym domu.
• Obchodzono Matronalia - rzymskie święto obchodzone przez zamężne kobiety (matrony).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W mieście Alba Iulia (rzymskie Apulum) w środkowej Rumunii znajduje się niezwykle ciekawe muzeum, w którym możemy podziwiać wiele ciekawych obiektów związanych z antycznym Rzymem.
Principia Museum posiada zachowane fundamenty obozu rzymskiego, w którym niegdyś stacjonował legion XIII Gemina. Apulum powstało w czasie wojen dackich Trajana, na początku II wieku n.e., i stanowiło silne umocnienie na północnej granicy Cesarstwa.
W muzeum zobaczyć możemy m.in. posągi Trajana, Hadriana, Marka Aureliusza, Septymiusza Sewera czy Karakalli. Miejsce to przede wszystkim przedstawia życie legionistów rzymskich, obozu oraz Daków.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
KONKURS organizowany przez IMPERIUM ROMANUM wciąż czeka na zgłoszenia. Poniżej dla przypomnienia termin oraz odsyłacz po więcej szczegółów odnośnie nagród i szczegółów konkursu:
Książka „Zmierzch. Książę Elamu” to pierwszy tom serii, która otwiera przed czytelnikiem historię osadzoną na przełomie III i IV wieku n.e., gdy imperium perskie i Cesarstwo Rzymskie stają naprzeciw siebie. Książka wydana została przez AXIS MUNDI .
Tłem fabuły jest wojna króla Narsesa z Rzymem, a punktem wyjścia - upokorzenie cesarza Galeriusza i niekorzystne warunki rozejmu. Od początku czuć napięcie - Rzym przyjmuje porażkę, ale już szykuje odwet, a nadciągająca pomoc Ormian zwiastuje zmianę układu sił.
Autorka z rozmachem kreśli sceny konfliktu: obserwujemy militarne starcia, polityczne knucia i moment, gdy Persja wpada w rzymską pułapkę. Szczególne wrażenie robi przepych towarzyszący wojnie – majestatyczne słonie bojowe, złoto, szlachetne kamienie, bogate namioty z najwspanialszych tkanin. To świat kontrastów: z jednej strony brutalność pola bitwy, z drugiej - niemal orientalny splendor dworów.
W centrum tej historii stoi Daris - książę Elamu, dumny, waleczny i wierny swoim ideałom. Towarzyszy mu ukochana Leilah, kobieta silna i niezwykle charyzmatyczna. Gdy Leilah zostaje porwana przez Rzymian, fabuła nabiera osobistego, emocjonalnego wymiaru. Daris, ciężko ranny i uznany za zmarłego, znajduje schronienie na stepach, gdzie powoli odzyskuje siły, by wyruszyć na poszukiwanie żony. Leilah natomiast doświadcza brutalności niewoli, ale znosi ją z godnością i dumą, nie pozwalając się złamać.
Ogromnym atutem powieści jest jej plastyczność. Autorka z pasją oddaje klimat epoki - czujemy zapach orientalnych przypraw, smak potraw, słyszymy muzykę i gwar uczt. Język jest obrazowy, ale jednocześnie przystępny. Sceny bitewne, które w wielu powieściach historycznych bywają przytłaczające nadmiarem faktów, tutaj są klarowne i dynamiczne, dzięki czemu łatwo śledzić przebieg wydarzeń.
Książka liczy ponad 300 stron. Wydanie przygotowane jest estetyczne i solidne, jednak można odczuć pewien niedosyt edytorski. Brakuje poglądowych map czy ilustracji, które urozmaiciłyby lekturę i pomogły lepiej wyobrazić sobie geografię działań wojennych. Przy tak epickiej historii mapy Persji, Armenii czy rzymskich prowincji byłyby cennym dodatkiem.
Podobnie - zabrakło posłowia lub krótkiego omówienia historycznego, w którym autorka odniosłaby się do faktów i wskazałaby, gdzie kończy się historia, a zaczyna literacka kreacja. Nie ma również bibliografii ani przypisów do wykorzystanych źródeł. Przy powieści tak mocno osadzonej w realiach historycznych takie uzupełnienie byłoby wartościowym dopełnieniem.
Mimo pewnych braków "Zmierzch. Książę Elamu" to bardzo wciąż udany pierwszy tom i osobiście zachęcam do zapoznania się z pozycją. To historia o miłości, honorze i walce w cieniu wielkiej polityki, ukazana z perspektywy perskiej.
Recenzja: Myśl jak grecki filozof. Praktykuj koncepcje Sokratesa
Książka „Myśl jak grecki filozof. Praktykuj koncepcje Sokratesa” to jedna z tych książek, które łączą solidną wiedzę historyczno-filozoficzną z praktycznym podejściem do codziennych problemów. Donald Robertson – psychoterapeuta i znawca filozofii stoickiej – proponuje czytelnikowi nie tylko biografię Sokratesa, ale przede wszystkim zaproszenie do intelektualnej przygody i ćwiczenia własnego sposobu myślenia. Książka została wydana przez wydawnictwo Onepress .
Pod względem merytorycznym publikacja stoi na wysokim poziomie. Autor opiera się na rzetelnej bibliografii, która została dołączona na końcu książki, co pozwala czytelnikowi pogłębić wiedzę i zweryfikować źródła. Robertson nie poprzestaje na ogólnikach – poprzez wszechobecną formę dialogu omawia kontekst historyczny, polityczny i kulturowy Aten około IV wieku p.n.e., a jednocześnie przekłada sokratejskie idee na język współczesnej psychologii i terapii poznawczo-behawioralnej.
Książka jest nie tylko opowieścią o filozofii, ale praktycznym przewodnikiem po sztuce zadawania pytań, analizowania własnych przekonań i kształtowania charakteru. Autor pokazuje, że Sokrates nie był jedynie postacią z podręcznika, ale kimś, kto może inspirować współczesnego czytelnika w pracy nad sobą.
Już samo wydanie robi bardzo dobre wrażenie. Polska edycja to ponad 300 stron fachowej, starannie opracowanej treści w twardej, estetycznej oprawie. Książka prezentuje się elegancko – to pozycja, którą z przyjemnością stawia się na półce, ale też chętnie bierze do ręki. Dużym atutem są także dołączone mapy Aten, Pireusu oraz basenu Morza Śródziemnego w IV wieku p.n.e. – pomagają one lepiej wyobrazić sobie przestrzeń, w której działał Sokrates, i nadają narracji głębi historycznej.
Jedynym minusem są przypisy umieszczone na końcu książki, a nie u dołu stron. Przy tak bogatej warstwie merytorycznej utrudnia to płynne śledzenie dodatkowych informacji i zmusza do częstego wertowania publikacji. W przypadku tak ambitnej treści przypisy dolne byłyby zdecydowanie wygodniejszym rozwiązaniem.
Podsumowując, „Myśl jak grecki filozof” to wartościowa, solidnie opracowana i estetycznie wydana książka, która łączy historię, filozofię i psychologię w przemyślaną całość. Dla osób zainteresowanych antykiem, stoicyzmem lub rozwojem osobistym będzie to lektura inspirująca i intelektualnie satysfakcjonująca.
@starebabyjebacpradem moje podręczniki w technikum. Mam do tej pory wszystkie bardzo fajne książki sporo wiedzy. Obecnie jak tam kilka osób w branży ogrodniczej wydaje książki podręczniki jakieś poradniki to są takie głupoty napisane i powierzchownie poruszone tematy że szkoda sobie pieniądze na to nawet wydawać. No ale dla amatorów spokojnie wystarczy.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Senat rzymski nie godził się na to, aby niewolnicy nosili ubiory, które mogły ich odróżniać od zwykłych obywateli. Odmienne stroje mogły uświadomić zniewolonym, jak są liczni i doprowadzić do otwartego buntu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 50 n.e. - cesarz rzymski Klaudiusz adoptował Nerona (otrzymał imię Nero Claudius Caesar Drusus Germanicus), który jako że był starszy od biologicznego syna cesarza - Brytanika stawał się jego prawowitym następcą tronu. Ponadto Klaudiusz nadał tytuł augusty matce Nerona, Agrypinie Młodszej i nadał status rzymskiej kolonii jej rodzinnemu miastu Oppidum Ubiorum. Odtąd miasto nazywało się Colonia Claudia Ara Agrippinensium - dzisiejsza Kolonia w Niemczech.
• 138 n.e. - cesarz Hadrian adoptował swego następcę Antoninusa Piusa.
• 493 n.e. - Odoaker zdobywa Rawennę po trwającym 3 lata oblężeniu i zgadza się na rozmowy z Teodorykiem Wielkim, królem Ostrogotów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Via Appia w starożytnym Rzymie była główną aleją cmentarną. Wznosiły się wzdłuż niej niezliczone ilości pomników i monumentalnych grobowców najważniejszych rodów rzymskich. Wśród nich były też i zbiorowe mogiły dla mniej zamożnego społeczeństwa.
Podczas prac archeologicznych prowadzonych w 1726 roku przy Via Appia natrafiono na ciekawy budynek który nazwano później Monumentum Liviae - columbarium. Był to wzniesiony pod koniec panowania cesarza Augusta, zbiorowy grobowiec, w którym znajdowało się ponad tysiąc skremowanych szczątek niewolników i wyzwoleńców. Prochy zostały umieszczone w urnach (ollae) te natomiast ustawiono w niewielkich niszach, które mogą przypominać gołębnik. Rzymskie słowo columba znaczny "gołębica". Dzięki wznowionym badaniom nad marmurowymi tabliczkami znajdującymi się w niszach, ustalono że ponad 90 osób tam pochowanych pracowało dla żony Augusta - Liwii, przez co stała się ona jakoby patronką tej krypty. W cesarskim domu panowała swego rodzaju hierarchia wśród służby.
Każdy zajmował się przydzielonym jemu zadaniem... tak więc mamy tu fryzjerów, masażystów, odźwiernych, pisarzy i kopistów, księgowych, lokai, wełniarzy, czyścicieli okien, szewców, budowniczych, hydraulików, polerowaczy mebli, złotników, piekarzy, zaopatrzeniowców, medyków, mamki a nawet osobę która zajmowała się samymi perłami cesarzowej, są nawet dwie niewolnice które za zadanie miały zajmować się oficjalną suknią cesarzowej... a inne zajmowały się tyko i wyłącznie odkładaniem ubrań do skrzyń. Niektórych znamy z imienia np. wyzwoleniec Auctus – lanipendius trudnił się wydzielaniem i ważeniem wełny które następnie przekazywał służbie pracującej przy krosnach. Menofilus – calciator zajmował się obuwiem cesarzowej, Parmeno była odpowiedzialna tylko i wyłącznie za purpurowe szaty Liwii, Eutaktus - capsarius zajmował się pilnowaniem skrzyń cesarzowej.
I to właśnie dzięki takim znaleziskom poznajemy kulturę i obyczaje dawnych cywilizacji.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska świątynia w Evora (Portugalia) znana jest także (błędnie) jako świątynia Diany - rzymskiej bogini księżyca, łowów i przyrody. Zachowane ruiny są w bardzo dobrym stanie i są wyjątkowym obiektem tego typu na terenie Portugalii.
Podejrzewa się, że budowla powstała w I wieku n.e. na cześć cesarz Oktawiana Augusta, który postrzegany był za bóstwo w trakcie i po swoich rządach. Świątynia powstała na forum w ówczesnym rzymskim mieście Liberalitas Iulia.
W V wieku n.e. budowla uległa częściowemu zniszczeniu za sprawą najazdu barbarzyńców.
Czemu jednak udało się przetrwać budowli w tak dobrym stanie do naszych czasów? W XIV wieku, ściany i fundamenty świątyni posłużyły do powstania strażnicy, a potem wieży lokalnego zamku. Tym samym antyczna świątynia stała się strukturą defensywną. Później budowla wykorzystywana była jako sklep rzeźnika. Takie wykorzystanie konstrukcji antycznej pozwoliło przetrwać jej do naszych czasów.
W 1869 roku Augusto Filipe Sim?es zaproponował zdemontowanie elementów średniowiecznych, aby odsłonić jedynie część oryginalnej świątyni rzymskiej. W 1872 roku pod nadzorem włoskiego architekta Giuseppe Cinatti doszło do wspomnianego odsłonięcia elementów starożytnych, które podziwiać możemy obecnie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/