Droga do zaplecza Ekstraklasy - diagnoza Lechii Gdańsk
Według świeżych doniesień, klub poświęcił ostatnie trzy dni psychoanalizie zawodników. Lepiej późno niż wcale, ale obawiam się, że to i tak za mało. Nie pomagają też mecze kontrolne z Gedanią, na których chłopaki mają wbijać bramki i budować swoją samoocenę. Trener "zadaniowiec" mówiący między wierszami, że dysponuje szrotem, też nie jest jakimś czynnikiem wpływającym pozytywnie na zawodników i wyniki.
Problem Lechii jest wielopłaszczyznowy. Leży głównie w kiepskim Prezesie i jego miernym zarządzaniu, ale również po trochu w niewiele lepszym trenerze, który jest wręcz idealnyn owocem zarządzania klubem z Gdańska. O ile głowa odgrywa bardzo...
























