Przyprowadzono do Jezusa niemowę opętanego. Po wyrzuceniu złego ducha niemy odzyskał mowę, a tłumy pełne podziwu wołały: Jeszcze się nigdy nic podobnego nie pojawiło w Izraelu! Lecz faryzeusze mówili: Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy . Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo.
Matthew 9:32-38
At that time: Behold, a demon-oppressed man who was mute was brought to Jesus. And when the demon had been cast out, the mute man spoke. And the crowds marvelled, saying, ‘Never was anything like this seen in Israel.’ But the Pharisees said, ‘He casts out demons by the prince of demons.’ And Jesus went throughout all the cities and villages, teaching in their synagogues and proclaiming the gospel of the kingdom and healing every disease and every infirmity. When he saw the crowds, he had compassion for them, because they were harassed and helpless, like sheep without a shepherd. Then he said to his disciples, ‘The harvest is plentiful, but the labourers are few; therefore pray earnestly to the Lord of the harvest to send out labourers into his harvest.’
Ta Daria co ją zawiało za jakąś rzekę to też dobra... A my z ojcem to się tylko śmiejem xD Rzeka zachód - no bez sensu. Szalik i czapkę by założyła, to by jej nie zawiało. Proste.
Ojciec się ubrał, ja się ubrał, no i żadnego nie zawiało.
Facet zjadł kanapkę, patrzy na ziemię i widzi okruchy. Nachylił się, pozbierał je i zjadł. Kilka kroków dalej znów zobaczył okruchy. Jeszcze raz schylił się, pozbierał je i zjadł. Nagle spogląda w górę, a tam, na drzewie, siedzi trędowaty i zaciera ręce.
Z jednej strony nie mam nic przeciwko Argentynie, ale jeśli Egipt wygra to będzie piękna historia. NO ale to jeszcze nawet nie koniec pierwsze połowy, jeszcze Argentyńczycy mogą tam zrobić siekę.
@evilonep @Marchew taa, to jest duży problem- "mnie to nie dotyczy". I weź im przemów, że jednak dotyczy, bo potem się okazuje, że jakimś cudem jednak zostali orżnięci i "oni nie rozumieją jak".