Dzień dobry. Co jest najważniejszego w trakcie budowy czegokolwiek?
Uziemienie, bo sprawne uziemienie to bezpieczeństwo, np przed skutkami wyładowań atmosferycznych.
A tu mamy przykład co się może zdarzyć po trafieniu piorunem. Można zwiększyć licznik tego wpisu lub musieć sprzątać podjazd, ale to zobaczcie na filmie.
1. Siła Lorentza, przepływający prąd wytwarza pole elektromagnetyczne i odpycha od siebie przewodnik.
2. Elektrostatyka, sytuacja podobna jak wyżej, ale oddziaływanie typowo elektryczne (ładunek elektryczny)
3. Gwałtowne odparowanie wody dające efekt eksplozji.
Jak kilka lat temu w mój dom pieprznął piorun i odrzuciło mi wyłaz dachowy o 6m, oraz popaliło trochę sprzętu to w trymiga zamontowałem piorunochron. Od tamtej pory jakby się uspokoiło, albo po prostu nie zanotowałem trafienia.
No spoko, ale zanim szary Kowalski nie dostanie wiadomości "teraz zrobisz pranie o 20% taniej" to i tak słabo. Bez sensu, że wyłączają PV skoro jest dużo ludzi, którzy by wykorzystali ten prąd gdyby był po niższej cenie niż standardowo.
Kogoś tutaj chyba zbyt poniosło i #pracaspawaczamnieprzeistacza przeistoczyła w garbatego ślepego gomula.
Wszystkie 70 połączeń wygląda tak samo.
Jest to połączenie galwaniczne #elektryka zbrojenia betonowego słupa, a w sumie słupów do uziomu.
Miałem ja #konstruktorelektrykamator to #spawanie , ale termin z przyszłego tygodnia przesunął się na zeszły czwartek i piątek, a wtedy ja nie byłem wstanie.
#elektryka #majsterkowanie zgodnie z wynikami wczorajszej ankiety, moim zasilaczem warsztatowym został stary dell. Na dniach dodam na wyjściach normalne gniazda i normalny przycisk (spokojnie, przycisk nie jest podpięty do 230V). Napięcie na każdej linii w normach ATX.
W przyszłości podepne przetwornice step up i step down, obie za ~15zł
Przypadkiem wyszło że są zabezpieczenia przed zwarciem, i zasilacz sam sie wyłącza.
W przyszłości podepne przetwornice step up i step down,
Ale po co? Przecież ATX to taka przetwornica, siedzi tam tl494 lub KA7500, gdzie bez problemu dołożysz potencjometr do regulacji napięcia, a nawet i ograniczenia prądowego.
Na odpierdol podpisane, gratulacje, sam bym lepiej nie zrobił. Sam używam XH-M229 i nawet do pracy zdalnej z hardware się nadaje. Planujesz założyć żeńskie gniazda banan czy zostanie jak jest?
Ostatnio dorwałem ciekawe urządzenie/zabawkę. Mała pływająca pompka fontannowa zasilana z 14 szeregowo spiętych ogniw PV.
Ogniwa PV trzeba traktować trochę jak źródło prądowe. W MPP napięcie jest cały czas niemal takie samo (± kilka %), głównie zmienia się prąd jaki może dostarczyć.
Zacieniając jedno ogniowo zmniejszamy wydajność prądową całego układu do wartości tego jednego ogniwa.
W nowych panelach słonecznych stosuje się głównie połączenie 3S2P, jeśli nawet zacienimy tylko jeden wafelek (czyli jakies 15x10cm) to wydajność prądowa spada o blisko ⅓.
Dlatego prawidłowym rozwiązaniem jest stosowanie mikroinwerterów lub optymalizatorów.
Równomierne zakurzenie paneli nie jest takie problematyczne jak np liść czy ptasie guano.
Już kilka razy kilka osób ( @maminfoodboga, @Yes_Man ) pytało, jak ty to robisz, skąd czerpiesz wiedzę? Jak sprawdzasz oscyloskopem długość przewodu, i to czy jest zwarty czy rozwarty na końcu.
Odpowiedź jest prosta, używam metody TDR (time-domain reflectometer). Jest to metoda wykorzystująca propagację fali elektromagnetycznej, i co ciekawe nie chodzi o przewodnik a o izolator. Każda zmiana impedancji, czyli zmiana grubości izolatora, odległości między żyłami, zawilgocenie sprawia że sygnał elektryczny częściowo odbija się i wraca do źródła. W zależności od odległości czas powrotu będzie różny, i dzięki temu można zarejestrować to za pomocą oscyloskopu. Taka jest szybka pobieżna teoria. Jak ktoś chce dokładniej, z obrazkami ale po angielsku to polecam te filmy:
Tu trochę więcej pojęć fizycznych, ale są też wzory.
A na koniec dwa rysunki opisujące wczorajszą batalię.
Pierwszy rysunek, trzy wykresy. Pierwszy to pomiar sprawnej pary żył, środkowy to pomiar pary gdzie jedna żyła wykazuje anomalię, za chwilę wyjaśnię dlaczego, dolny to pomiar (w dodatkowej skrzynce) pary żył w przewodzie ze zwarciem żył na końcu.
Punkt A to oscyloskop z wbudowanym generatorem, bardzo przydatne urządzenie.
Punkt B to zaciski mierzonego przewodu w rozdzielnicy.
Punkt C to dodatkowa skrzynka gdzie do przewodu 5x6 dołączono równoległy przewód 3x2,5. Jak widać między punktami B i C wykres jest w miarę liniowy, równoległy do osi X, mała górka na początku wynika z budowy generatora.
Od tego momentu wykres środkowy się deformuje, wynika to z tego że spadła impedancja, dwa równolegle spięte przewody mają impedancję połowę niższą niż pojedynczy. Sytuacja analogiczna do równoległego łączenia rezystorów, dwa rezystory 50R połączone równolegle dadzą 25R. Wzór na to Rx=(R1*R2)/(R1+R2). Kolejna ciekawostka, większość przewodów ma impedancję w okolicy 50 omów.
Sygnał sobie leci do punktu D gdzie odbija się od zwartych żył, co powoduje że powracający sygnał ma wartość bliską 0V ale nie zerową, wpływa to na sygnał generatora i znów zniekształca wykres.
Ale w drugiej równoległej linii sygnał wciąż podróżuje do punktu E gdzie odbija się od rozwartych żył (przeskok impedancji z ok 50R do **∞**R). Tu sygnały również się nakładają powodując wzrost napięcia na zaciskach oscyloskopu.
Ciekawie dzieje się w punkcie F, bo mimo że w punkcie D żyły są zwarte to fala elektromagnetyczna i tak się przedostała i podróżowała dalej, ze znacznie zmniejszonym napięciem, ale też dotarła do końca rozwartych żył, odbiła się, znów spotkała zwarcie w punkcie D i dalej trafiła do punktu C gdzie był wykonywany pomiar. Sygnał odbity widać na dolnym wykresie jako małą góreczkę.
Oba przewody teoretycznie powinny mieć taką samą długość, więc skąd różnice w czasie między E i F? Możliwe że nie mają identycznej długości, różnica ok 7m, lub inna opcja, ze względu na inne przekroje może być inna impedancja oraz inna wartość współczynnika prędkości wynikająca z innej jakości izolatora.
Tu jest fajne przedstawienie tych zjawisk w wersji mechanicznej, łatwiejszej do zobrazowania.
Miał ktoś kiedyś styczność z folią grzewczą pod panele?
Wiem że ogrzewanie prądem jest drogie, ale instalacja jest prosta, nie inwazyjna, i stosunkowo tania, a akurat będę kładł panele.
Myślałem dogrzewać tym pomieszczenia tymczasowo (jako główne źródło mam piec na drewno), zanim będę dysponował środkami na porządną pompę ciepła z fotowoltaniką.
Wstępnie przeliczam koszty prądu, i na razie wychodzi mi około 800zł/ms., to sporo, ale do przełknięcia - ciekawe ile będzie po "uwolnieniu cen".
Wcześniej myślałem o gazie, ale to jest droższa impreza niż folia grzewcza, więcej roboty, i też nie wiadomo co z nim będzie.
Ja mam coś w tym stylu tylko nie panele a kable grzewcze. Chata 92m2 i zużycie prądu na samo ogrzewanie to 4,2k kwh. Plusy to dobra cena wejścia (10k płaciłem 3 lata temu) i w zasadzie bezobslugowy system z dozytownia gwarancją. Robiłem jak cena wynosiła 0,41zl a nie 0,9zl no ale co zrobić, wszędzie podwyżki ...
@Opornik folia to chyba najmniej efektywny energetycznie sposób ogrzewania.
Najpierw grzejesz podłogę, potem panele a dopiero potem ciepło ogrzewa powietrze przez ktore odbierasz "że jest ciepło".
Poprę przedmówców optujących za klimatyzacją. Mieszkam w niewielkim bloku (16 mieszkań) i niby jest ciepło z miasta, ale czasami nie jest takie ciepłe jakbym chicał żeby było. Albo awaria
Włączam wtedy klimkę na grzanie na 25 stopni i w moment jest ciepło w pomieszczeniu bo nie dość że powietrze jest nagrzane to jeszcze wymuszenie cyrkulacji przyspiesza cały proces. Nie liczyłem nigdy ile prądu mi to ciągnie.
dwa lata temu instalacja kosztowała mnie prawie 10k, 5.3kW multisplit 2+1, plusy to oczywiście warunki do życia w miesiącach letnich i wspomaganie w miesiącach wiosenno jesiennych.
pytanie też ile Cię wyjdzie ta folia, jak 2k to nawet licząc z prądem będzie taniej niż moje rozwiązanie zakładając oczywiście scenariusz dogrzewania, nie podstawowego ogrzewania.
@myoniwy Zadam pytanie Tobie, bo konkretniej odpowiedzi nie znalazłem.
Czym zabezpieczyć przewody przed wysoką temperaturą?
W skrócie: kupiłem jakiś czas temu samochód typu sztrucel no i jak to sztrucel ma on różne bolączki m. in. Z elektryką. Dodatkowo pojazd ten jest tak zbudowany, że wydech zamiast być z tyłu silnika jest z przodu, zaraz za chłodnicą, co z kolei powoduje że gorąc zamiast uciekać do tyłu podczas jazdy kumuluje się pod maską i siłą rzeczy z czasem rozdupca izolacje przewodów w drobny mak.
Nie chcę aby to samo stało się z nowo nabytymi przewodami. W sieci znalazłem tylko temat z elektrody gdzie polecają jakąś magiczną taśmę ekranującą, ale średnio wierzę w takie rozwiązanie. Myślałem też o wysmarowaniu ich silikonem wysokontemperaturowym albo czymś z teflonem ale to z kolei jest niezbyt estetyczne.
Panie, jak działać, jak żyć? ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Na zdjęciach obecna instalacja wiatraka chłodnicy w super stanie
@Ten_typ_sie_patrzy zrób porządek z wydechem, fabrycznie raczej tak się nie grzał.
Jak to zrobisz kup bandaż do wydechów, odizolujesz termicznie wydech od reszty elementów komory silnika, przeniesie to temperaturę w dalsze części wydechu. Poczytaj jak to zakładać i zdecydujesz czy się opyla.
@Rmbajlo @Felonious_Gru Dzieki za rady. Poszukam i popatrzam. Dodam Jeszce że osłona na kolektorze jest (i to raczej fabryczna) ale wygląda na to że jest to zwykła blacha. Odświeżyłem ją (przy użyciu szpreja żaroodpornego rzecz jasna XD) przy okazji grzebania przy układzie chłodzenia.
Kolejna aktualizacja dzisiejszych zmagań #konstruktorelektrykamator z #elektryka
Można to opisać taką parafrazą.
Pół sukces, pół porażka.
Ale po kolei. W miejscu gdzie sprzęt pokazał anomalię, dokopałem się do rur z przewodami. Anomalia w postaci słabszego sygnału była spowodowana odgałęzieniem linii. Odgałęzienie ujawniło też inne nieprawidłowości, co ja mówię, nieprawidłowości. Spierdolona robota po prostu.
Jak się nie znasz, to sie k⁎⁎wa nie dotykaj.
Usterkę w postaci połączonych żył N i PE szybko usunąłem. Jeden z problemow usunięty, badanie TDR nie wykazuje już zwarć o małej impedancji.
Lecz badanie rezystancji izolacji wciąż pokazuje że między budynkiem A a B żyła brązowa w przewodzie 3x2,5 ma wyjątkowo małą wartość. Na poziomie 20kΩ. Niestety dla TDR jest to zbyt duża wartość i nie widać żadnej zmiany na wykresie.
Chciałem zrobić badanie z wysoko prądowymi udarami, lecz niestety sprzęt nawalił i nie dało rady. Z drugiej strony to może i lepiej. Bo to badanie mogłoby uszkodzić izolację sąsiednich przewodów (łuk elektryczny, wysoka temperatura itp).
Zasilanie budynków B i C zrobiłem poprzez zasilenie całości z puszki przewodu 5x6, odcinek przewodu 3x2,5 między budynkiem A a B jest teraz nieużywany.
I tak powino być od razu, bo całość zabezpiecza i tak ten sam aparat, a dołożenie przewodu 3x2,5 zwiększa impedancję pętli zwarcia i podnosi koszty wykonania.
Tak że tego, robotę można uznać za skończoną, choć czuję niedosyt, bo chcialbym znaleźć to uszkodzenie, ale nie warto.
Muszę sprostować ostatni wpis #konstruktorelektrykamator #elektryka
Jak się okazało na tych 8,5m nie było uszkodzenia, przynajmniej nie przypadkowego, a rozgałęzienie. Wykres mial inny kształt bo po prostu równolegle były spięte dwa przewody. Wiec i impedancja falowa o połowę mniejsza.
Okazało się że uszkodzenie jest na przewodzie 3x1,5, jakies 42m od jednego końca, i 25m od drugiego końca. W miejscu gdzie jest wbity szpadel. Trasę wyznaczyłem za pomocą oscyloskopu i nadajnika.
Zaraz odkopuje i zobaczymy co tam jest.
Fajny szpadel pożyczyłem? Taki nie za ergonomiczny.
Zapytacie co ten #konstruktorelektrykamator znowu wymyślił?
I bardzo dobrze, pytania są oznaką zainteresowania.
No to już tłumaczę.
Dawno dawno tymu, za siedmioma ch***mi, za siedmioma morzami mieszkał sobie Lee de Forest, w 1906r zbudował lampę elektronową. Ale wcześniej też trzeba było jakoś sterować sygnałami. Można było używać przekaźników/styczników ale gdy była potrzba sterowania wysokimi napieciami i jednocześnie dużymi prądami to stosowano trigatrony, taki dziadek tyrystora, po bo trigatronie był tyratron a potem dopiero tyrystor.
Jest to element który po wyzwoleniu przewodzi prąd do momentu gdy jego wartosc będzie zbyt mała do podtrzymania łuku elektrycznego.
Składa się z trzech elektrod, dwóch głównych i pomocniczej, gdy zapali się łuk pomiędzy elektrodą główną a pomocniczą wyemitowane promieniowanie UV, w połączeniu ze zjonizowanymi cząsteczkami gazu niemal natychmiast spowodują otwarcie się kanału między elektrodami głównymi. Wtedy popłynie prąd ograniczony impedancją układu. A mogą to być setki albo i tysiące A.
Ja swój mam zamiar wykorzystać w urządzeniu służącym do lokalizacji uszkodzeń w kablu #elektryka . Gdy juz metoda pojemności i TDR zawiedzie, to podam impulsy 8kV i w miejscu uszkodzenia będzie słychać przeskakujący łuk elektryczny.
Myślę o kupnie Aku agm czy inne lifepo4, na potrzeby oświetlenia domku letniskowego i zasilania ruskiej pompy membranowej (zdjęcie). Pompa ma 450w chociaż są i mniejsze jak i większe, będzie używana tylko do napełnienia mauzera może 3 razy w roku, zależy od opadów deszczu. Oświetlenie domku to pewne 2 żarówki ledowe i to tyle, też używane tylko kilka razy w roku po kilka godzin.
Jakiej mocy aku powinienem kupić? Nie znam się na tym w ogóle :p
A czego akumulator a nie stacja np? Po 1 akumulator będzie tańszy po 2 będę go ładowal w piwnicy więc nie musi być ładny. Przetwornica by była taka samochodowa bo ja mam akurat.
Z peryferii to najwięcej miesięcznie zużywa moja "serwerownia" około 36kWh, później mój PC gamingowy 35kWh, a na trzecim miejscu jest lodówka 26kWh Ex aequo z piecem gazowym CO.
Całkowita oszczędność w 2024: 1417,6zł
Specyfikacja instalacji:
Panele: 8 szt. 550Wp JA SOLAR Bifacial + 5 szt. 560Wp JA SOLAR
Falownik: 2x Growat SPF 5000 ES
Magazyn energii: własnej konstrukcji 16 ogniw LiFePO4 EVE 304Ah i JK-BMS 200A
Konstrukcja na gruncie, nachylenie 16 stopni + 5 paneli na budynku gosp. 26 stopni.
Koszt całej inwestycji to około 20000 PLN + 5000 PLN dodatkowe panele.
Dni w pełnym offgridzie: 27
W kwietniu pogoda dopisała, miałem dużą produkcję (i nadprodukcję), oczywiście ze względu na offgrid nie mogłem nadmiaru sprzedać. Tylko 3 dni były na tyle pochmurne że musiałem dokupić prąd z sieci. Od około 10 kwietnia mam dodatkowe 5 paneli zamontowanych na dachu budynku gospodarczego, co zwiększa mi produkcję o około 60%.
Jak pewnie część z was wie, w kwietniu zamontowałem podgrzewacz wody Ariston aby nadwyżki prądu magazynować w formie ciepłej wody użytkowej a tym samym w okresie wiosennym, letnim i jesiennym wyłączyć piec gazowy całkowicie. Oprócz tego kupiłem przenośną indukcję z Ikea ( https://www.ikea.com/pl/pl/p/tillreda-przenosna-plyta-indukcyjna-2-strefy-bialy-30497094/ ) i gotuję na prądzie co siłą rzeczy zwiększyło zużycie prądu przez dom dobre 40-50% a jednocześnie w okresie letnim gdzie za gaz do wody i gotowania płaciłem 150zł miesięcznie - teraz nie będę płacił nic.
@UncleFester zwróci się szybciej, bo zaraz będzie trzeba klime odpalić, zrobię podgrzewanie wody w basenie i nagle się okaże że zużyje w rok prądu nie za 6000zl a za 10000zl lub więcej.
Dla mnie każda złotówka nie wożona do portfela złodzieja dostawcy prądu to oszczędność.
a ja się zastanawiam czy nie korzystanie z energii na jakieś wady lub zły wpływ na instalacje? Z tego co znam teorię to nie, ale żaden ze mnie spec. Mam na myśli 2 sytuacje - banki pełne i zużycie mniejsze od produkcji jak i zerowe użycie i banki pełne (np. serwis)
@mortt podobno degradacja jest minimalnie większa jeśli leżą na słońcu nieużywane. Ale używanie w mniejszym stopniu niż nominalna moc podobno nie szkodzi.