#bieganie

68
5312

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@notak mam jedną parę z gtx i sobie chwalę😃Są to buty na pogode typu: ulewa/topniejący śnieg wszędzie czyli chlapa. Osobiście nie odczuwam aby mi się stopy w nich przegrzewały, ale wiem że wiele osób ma z tym problem niestety. Natomiast jeśli wszystko jest w śniegu to po prostu zakładam buty trailowe z bardziej agresywnym bieżnikiem, co by lepszą przyczepność mieć. Tak to biegam w tych samych butach co w pozostałą część roku ;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

39 821,25 + 6,10 + 13,27 = 39 840,62


Pierwszy śnieżek, pierwszy mrozik... a teraz pierwszy PRAWDZIWY śnieg!


Wczoraj rano mi wszystko poszło nie tak organizacyjnie - do tego stopnia, że w końcu - niby gotów na bieganie - uznałem, że trzeba wziąć się za różne obowiązki i zdjąłem ciuchy biegowe Niemniej, pod koniec dnia sprężyłem się i wybrałem się na last minute na siłkę - która u nas jest w weekendy czynna zaledwie do 20:00 - więc tam nawet nie bawiłem się w machanie jakimkolwiek żelastwem tylko od razu wskoczyłem na bieżnię i sobie zapodałem dość solidne interwały, na przemian 4:00 i 4:37 min/km. Dobiłem do 6 km i uznałem że styknie... i miałem rację, ledwo się wyrobiłem z kąpielą przed zamknięciem siłki xD

A z dzisiejszym dniem wiązałem spore nadzieje. Po pierwsze całą noc i poranek miał padać śnieg i trzymać -1°C - idealne warunki do biegania! Po drugie - dziś wieczorem jest koncert Electric Callboy i jestem podjarany że głowa mała
Pierwsze się spełniło - i choć sporo zamarudziłem rano i koniec końców zamiast papatonu pobiegłem minipapaton czeski to i tak byłem mega szczęśliwy, co chyba widać na zdjęciu i na filmiku

https://streamable.com/f5lj3g

Nauczony piątkowymi poślizgami nie ryzykowałem, tylko od razu założyłem terenowe salomony, których normalnie używam wyłącznie na zawody GPK. No i dziś wieczorem też się przydadzą

Miłego popołudnia i wieczoru! Bo mój będzie oooooj przedni! Synowie też już nakręceni na wyjście!

#sztafeta #bieganie

366e621d-b504-417c-87f6-07a72c716ae4

Zaloguj się aby komentować

39 805,84 + 15,41 = 39 821,25

Dzisiaj dupna pogoda, teraz słońce napierdziela, a jak wychodziłem to mżawiło, padało, trochę lało i przestawało - i tak cały czas. Nawet pomimo takiej ciulowej aury biegło się spoko, ale więcej wysiłku było dla głowy niż dla nóg. Chciałem zrobić piętnastaka i udało się, w tym trzy kółka dookoła fasolowego parku - minąłem z 20-30 osób również nie dających sobie w kaszę dmuchać. Teraz tylko się nie przeziębić!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

7460ce71-6b00-4378-93b6-0d8472e5c4f3
d2ab62dd-ff4c-4feb-86be-3ac5fc93bdfa

@Zioman tam przy tym Sefton to uwazaj jak bys mial przebiegać w niektorych miejscach bo poziome oznakowania sa tak złe (starta farbał, ze glowa mala). Latwo sie wbić wieczorem z wymuszeniem pierwszeństwa nawet nie wiedząc.


Doświadczenie jako kierowca jak i pasażer.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

39 727,21 + 8,66 + 8,63 + 8,59 + 10,01 = 39 763,1

Podrzucam zawrotne cztery biegi z listopada. Potwornie mnie kopie ta jesień po głowie. Biegam, żeby nie zdziadzieć zupełnie, ale też, żeby zregenerować nogi, bo dziwnie mnie boli jedna pachwina dosłownie po każdym wyjściu. Zaleczam sobie jogą.

Miałem się teraz w weekend przebiec, ale widząc co się dzieje za oknem wiem, że to się nie zdarzy xD

Trzymam kciuki za Waszą motywację!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

39 629,61 + 11,36 + 12,0 = 39 652,97

Dzień dobry, Trzeba biegać dalej bo forma się sama nie zrobi. W środę 12km, losowej długości rytmy wrzuciłem na ostatnich 4 km ale tak żeby przerwa między nimi miała min. 90s udało mi się wrzucić 4 odcinki, jakieś 130-200m tempo do max 3.28, ale po ostatnim miałem i tak dość (przerwa robi swoje). W piateczek już odważniej nieco - 4km rozgrzewki, kilka minut sprawności i 10x400m na przewietrzenie a przerwa mieszana z marszem. Generalnie zazwyczaj wychodziły mi w 3.31-3.34 ale wpadły też szybsze w 3.20 Noga się nawet kręciła, trochę do popracowania technika bo dopiero wtedy sobie uświadomiłem że postawa trochę wytracam z prędkości. Świadomość już jest, ale czy w nawyk wejdzie że będę to trenował to zobaczymy

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

46dfbbba-3723-4906-9c27-bc66eac14947

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

39 572,72 + 11,61 = 39 584,33

Pierwszy bieg w mrozie 🥶 trzeba uważać na lód gdzieniegdzie na chodnikach A dziś było mocniejsze bydle, trochę beztlenu i trochę progu (a raczej miał to być próg xd) 15’ BS; 4x200/200; 2x6’ P/ 1’tr; 4x200/200; 15’ BS Biegane w butach z mniejszą amortyzacją, co by nogi mocniej popracowały. Dwusetki fajnie wpadły, natomiast na progu serce mocno pikowało. Maraton po miesiącu dalej daje znaki. Na następnym treningu zwolnię ;)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

10b346f2-a110-43b8-ab0a-f0ca6be73c99

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

39 512,5 + 4,03 + 13,27 + 14,02 + 4,16 + 6,50 = 39 554,48


Oj, coś się zapuściłem. Dzień w dzień jak nie zaśpię, to mam coś ważnego do załatwienia wcześnie rano albo zbieram się jak muchy w smole. Jakieś zmęczenie materiału? Znudzenie? A bo ja wiem... A niby trochę radochy jest, bo przedwczoraj wpadł pierwszy raz w fajnym mroziku (-4°C), a dzisiaj nawet się udało pobiegać w śniegu (ʘ‿ʘ) No dobra, pobiegać to dużo powiedziane, bo generalnie było paskudnie ślisko - na termometrze 0°C z tendencją rosnącą, śnieg sypał a pod nim była śliska breja. Ledwo wyrobiłem się na zakręcie do piekarni, babka życzyła żebym bezpiecznie dotarł do domu xD Dlatego też nie przeciągałem i tylko odklepałem grzecznie parę kilometrów.


Na siłowni też bez szaleństw - przychodziłem późno, ćwiczyłem mało, pobiegałem tyle żeby cokolwiek się poruszać. Ani długo, ani szybko (no dobra, jakoś bardzo wolno też nie), ot tak sobie.

Ale nic to. Weekend idzie, może jakoś się choć trochę odkuję?


Miłego wieczoru!


#sztafeta #bieganie

e2a5e565-8404-4341-ac08-548fe2c5510c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować