#biegajzhejto

7
836

2542,96 + 5,11 + 5,02 + 5,20 + 10,02 + 5,08 = 2573,39


Co prawda jeszcze nie w pełni sił (co odbiło się na tempie) ale się pobiegło IX Eko Cross. Pogoda super, podbiegi przyjemne i miejsce w 1/3 stawki.

Dobrego tygodnia!


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

c02e93ef-9823-4ec6-b20d-cd1826009bcf

Zaloguj się aby komentować

2 504,94 + 4,82 + 6,75 + 5,00 + 1,92 + 5,02 + 5,01 + 5,00 = 2 538,46

Hejo truchtaczki, truchtacze, biegaczki i biegacze


W tym tygodniu WOŚP-owa extravaganza, ale z lekkim hamowaniem ambicji


Najważniejsze clue programu, #12 Bieg Wielkich Serc ( https://www.facebook.com/BiegWielkichSerc/?locale=pl_PL ) - Kraków, Galeria Kazimierz, dziś o 12:00 blisko 800 osób przetuptało tą "nie do końca 5-cio kilometrową" trasę. (Zegarek pokazywał tak ~4.82-.83 km )

Trasa nie za łatwa jak na 5k, bo mamy budowę nowej kładki, więc płasko-to-już-było i dała mi ewidentnie "popalić"

Wpadły życiówki 1k, 1mi, 2k i 2mi, także moje zwłoki są z siebie dumne (albo Ja ze swoich zwłok )

Morał z tej "5-ki" taki, że opłaca się sobie 3-4 dni przed takim "startem" porządnie poleniuchować i zjeść wincyj słodkiego, inaczej nie ma bata robić wyniku!


W sobotę zaś standardowo #68 Parkrun Młynówka Królewska, tym razem bardzo na luzie + polecone przez kolegę po wykonaniu przebieżki kilka "rytmów" po pi*drzwi 100 metrów (nawet rytmy spoko wyszły, tak 355/km, fajnie!).

Trasa sama w sobie to był lód, wyślizgany śnieg i błoto, także jak na asfaltowe buty, to jestem dumny z braku wywiniętych orzełków \o/


Jeszcze wcześniej w tygodniu robiłem sobie 3 "tempówki" na bieżni, biegi z narastającą prędkością, gdzie co 1 *kilometr* dokładałem 0.5km/h do prędkości no i wszystkie przy stałym nachyleniu 1.5 stopnia (To od Pani Philly Bowden protip), po środzie "dałem sobie odpocząć", bo czułem, że inaczej będzie dramat w niedzielę, a to nie o to chodzi przecież w całej tej zabawie


W poniedziałek zaczynałem z 10km/h -> 12 km/h,

We wtorek 10.5 km/h -> 12.5 km/h

No i w środę 11 km/h -> 13 km/h i tu tętno już było w kosmosie - Tu mi kolega "biegamszybko" z Runprogress Teamu zasugerował, bym odpuścił i się grzecznie posłuchałem


A wcześniej jeszcze trochę nudnego tuptania po parku lotników przed zajęciami z chodu, także no, czwartek i piątek chłop spędził jedząc cukierki, owoce, owsiankę i różnorodnie jeszcze ładując węgle, a w piątek i sobotę też na rozciąganiu i leniwym rowerku


Fajne takie to bieganie, nienudne ^_^

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie #biegajzhejto #wośp

e8419e55-a1b2-4622-b048-6bdfe639a8d7
66d5cf7c-c4d3-4939-b33f-e3ce53378a24
df576fd0-7d7d-4aa3-806b-3f246693bd0d
36f089da-ff5b-4adb-b909-bdcc8201b257

@l__p Ha, ale to były przebieżki, u mnie rekordy na kilometr i 2 padły w okolicach niskiej 4-ki, przebieżki mają na celu pobudzić organizm i dać impuls, że szybciej "to się da", wiadomo, że nie utrzymasz takiego tempa długodystansowo.

Clue w tym, by nie ustawiać się na jedną jedyną znaną Ci szybkość.


Przeważnie "rytmy" robi się pod koniec rozgrzewki albo po wybieganiu, nie od razu, musisz najpierw porządnie przygotować ciało na takie przyspieszenia.

@pluszowy_zergling nawet przy przebieżkach to dla mnie abstrakcja jak na razie xD z czasem pewnie też tak będę, ale to swoje trzeba przetuptać na wolniejszych prędkościach 😁

Gratulacje życiówek i eleganckich startów. No i, jak zwykle, podziwiam Waszą piękną ekipę bieganiową. I trochę jej zazdroszczę :D

Zaloguj się aby komentować

2035,92 + 5,15 + 12,09 + 5,02 + 10,05 + 5,00 + 7,68 + 5,01 + 7,10 + 5,31 + 11,18 = 2109,51


Wróciło się z ciepłych krajów, tydzień popracowało i połamało chuopa - stąd przerwa


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

Zaloguj się aby komentować

1 786,08 + 2,07 + 4,04 + 2,24 + 48,81 = 1 843,24


Witajcie truchtaczki, truchtacze, biegaczki i biegacze!


W tym tygodniu coś nietypowego, zrobiłem "w 5% truchtem i 95% chodem" maraton górski, wgl. nie wiem czy powinienem to tu wstawiać, ale że jako było to dla mnie wyryp na 300% to jednak się podzielę, szczególnie że widoczki są i jeszcze będą, a kolejną tego typu imprezę nie wiem kiedy zamierzam odwiedzić ^_^


No dobrze, ale zanim o tym, w październiku 2024 pewna ultrakoleżanka zaproponowała nam na grupie chodziarzy, by sobie zrobić "spacerek", bo podobno fajny, tośmy się zapisali (no przynajmniej tak myśleliśmy, że każdy łaskawie się opłaci), bo zapisy rozeszły się w kilka godzin. Mieliśmy wyruszyć w trasę w trójkę, aczkolwiek finalnie była gruba improwizacja i poleciałem w raz z drugą ultrakoleżanką, co bardzo Nordic Walking (ja tak nie traktuję tego na poważnie.)


W każdym bądź razie, dowiedzieliśmy się, że jednak mamy improwizować w grudniu 2 dni przed Świętami O_o, no to improwizacja ruszyła i udało się jakoś dopiąć dojazdy, noclegi, a przez ostatnie 1.5 tyg kompletowałem sprzęt i żyłem w lekkim strachu i ekscytacji z okazji przygody!


O co się rozchodzi ? O Zimowy Maraton Świętokrzyski!

https://www.zimowyswietokrzyski.pl/

Noooo, ten "spacerek" chwilkę trwa, jest to bardzo fajna impreza (bo jest co Amciać i co oglądać i nie ma dużo asfaltowania, a dla "górali" to od razu ), ale Ja polecam się na takie coś przygotować!

Do wyboru były dwie trasy:

https://zimowyswietokrzyski.pl/index.php/trasa/krolewska-batalia <= 48.5k z przewyższeniami 1258m - Limit czasowy 13h, Start 7:00 i finisz 20:00.

https://zimowyswietokrzyski.pl/index.php/trasa/rycerska-szarza <=  25.8k z przewyższeniami 630m - Limit czasowy 7h, Start 9:00 i finisz 16:00. (Dowiedziałem się, że to po raz pierwszy taki "króciutki" dystans dla osób nowych w biegach górskich... ja... no nic, "górale" jesteście kozaki! O_o)


Obowiązkowy sprzęt:

To było sprawdzane:

Ważny dowód osobisty,

Tego nikt nie sprawdzał, no cóż, nie jest to UTMB, a piechurów było miljon jak na taką imprezę:

 Apteczka - Bandaż elastyczny, opatrunek jałowy, plastry (załatwiłem sobie lekką mikro apteczkę, na szczęście potrzebna nie była, choć kilka gleb oglądałem na trasie, o tym dalej)

 Folia NRC, - Minimum 140x200cm

 Gwizdek,

 Czerwone oświetlenie, dla widoczności po zmierzchu,

 Czołówka,

 Odblaski,

 Minimalny prowiant na trasę i z 30 zł w drobnych "w razie W",

 Kubek na picie


W realu ludzie lecieli na zupełnie lekko, ja uważam to za spore ryzyko, no ale cóż, akurat ta impreza była mega świetnie oznaczona i punkty były sztos


Na dodatek nawigację gpx na garminie i tryb "trail run" opanowywałem w czwartek wieczorem, ale sprawdziła się ZA⁎⁎⁎⁎ŚCIE


A teraz lekka i krótka relacja, tak tak, nudzą, no ale nie wiem kiedy będzie mi dane drugi raz w życiu takie coś robić O_o


Co do wyżerek od razu skrócę wpis: Zawsze na punktach były dostępne pomarańcze, banany, kawa, herbata i kruche ciastka


Z ultrakoleżanką spotkałem się z 10 minut przed startem, to jest semi-pro nordic walkerka.

Szybkie foto o 7:00 i ruszyliśmy (albumy zdjęć z fejsa też wam we wpisie wrzuce, spokojnie), najpierw szybka pętelka wokół zamku i pierwsze "niepłaskie" podejście + zdziwko na twarzy koleżanki "tak stromo?" ... "nooo, górki". Trasa między startem a pierwszym punktem odżywczym prowadziła częściowo przez Górę zamkową, następnie Glinianki i Chrostynię i Jedlnicę, na zbiegu z Góry zamkowej był taki piękny widoczek na Zamek w Chęcinach i póki byliśmy jeszcze na "Świerzo" to ludzie rychło skakali, by fotografowie i fotografki zrobili nam naprawdę sweet fotki na śniegu i otwartym terenie, było śnieżnie, ale też sporo lodu, szczególnie przy zbiegu do punktu kontrolnego 1, tam widziałem jak seryjnie na oblodzonym asfalcie 3 biegaczy pod rząd zaliczyło glebę na lodzie, nie wiem jakie buty trailowe mogły by przed tym zabezpieczyć. 


Troszkę na PK-1 poczekałem na ultrakoleżankę, po drodze też dostałem ochrzan, że albo mam truchtać z dala od niej albo łazić nordiciem z nią, no i tak właśnie zrezygnowałem z planu "Truchtam i obserwuję", bo ktoś tu miał nawigację z gpx, która działała, a ktoś inny sobie "szedł na pałę" i to nie byłem Ja, aczkolwiek nie ujmuję koleżance tempa, bo jak zwykle zawrotne, zwykły piechur by zdarł nogi po 30 minutach.


Cóż było na punktach, PK-1 powitał nas zupką kapuśniakiem, nie byliśmy długo, bo po 11.5 km od startu jeszcze była siła i chęć zasuwania, a stromych podejść tylko jedno w okolicach zamku, nie wiedzieliśmy co nas czeka, a ultrakoleżanka się na bank nie nastawiała, że 1200m może oznaczać wspinanie się po skałach. (Ja też, także zdziwko spore, ale spodziewałem się, że stromo). Poza zupką zżarłem kilka kawałków pomarańczy i ziu do roboty dalej ^_^


Trasa między punktem kontrolnym 1 a 2 (tu 16.8 km i gro podejść, czyli clue całej zabawy!) już prowadziła na południe przez Grząby Bolmińskie, z ciekawych górek Czubatka (Bocheniecka), Milechowska Góra i Bolmińska Góra, chyba przy tej Bolmińskiej (Tak, jaskinia Piekło Milechowskie) był taki prześliczny wąwóz, który kończył się wspinaczką po oblodzonych kamieniach, jako "nieprofesjonalny" "niegóral" nie zrobiłem w gacie i udało się wdrapać i "nie zabić", co uznałem za sukces dnia, ultrakoleżance też, ale co się przestraszyliśmy to nasze! Finiszerem tego odcinka była Miedzianka i tam też było ślicznie, stromo :D 


I tu fajny przerywnik, przy szlaku turystycznym na Miedziankę można było odwiedzić "sklep z kamieniami" i zapłacić telefonem albo wrzucić "pinionc" za kamyk, fajna atrakcja na trasie, też wam wrzucę foto, bo byliśmy lekko zdziwieni ^^


Na górkę się wdrapałem, cyknąłem sobie foto (Ultrakoleżanka ma napinkę na czas, więc trzeba było gonić, bo Ja tu chciałem turystycznie, ale nie wolno, bo Ją jakaś inna chodziarka wyprzedziła, ale przecież tamta zbiegała z górek no to wgl. nie ma o czym gadać, no ale dobra, całe życie z wariatami), ... ^_^, co nie zmienia faktu, że samojebka na górce jest + zaliczyłem zjazd na tyłku po śniegu z górki, bo tak było szybciej i przyjemniej niż jakieś tam zdrapywanie się z kijkami ;P.


Punkt kontrolny 2(PK-2) powitał nas "Herbatką prezesa", czyli herbatą na cynamonie i pomarańczach, ale bez "prądu", kabanosami, serem i od groma bakalii do wyboru (Ktoś tu przemyślał, że po głównej wspinaczce dnia ludzie będą przetyrani, fajnie!) , tutaj był dłuższy postój z 4-5 minut, bo trzeba było sobie cokolwiek podobnego do obiadu wciągnąć. Ja się zajadałem pomarańczami i kabanosami, ale faktycznie tu weszły też ciastki, nie zamierzałem lecieć na szalonym deficycie, bo po co.

A no i grzecznie poprosiłem o nalanie mi do fulla gorącej herbatki do soft flaska, to był genialny pomysł


Trasa z PK-2 do PK-3 (10 km) prowadziła na południe z Miedzianki na Grząby Bolmińskie i następnie na skręt na północ przez górkę Chrusznicę i Hutkę, z ciekawostek przed PK-3 teren zrobił się bardziej błotnisty, a ziemia wręcz czerwona od gliny, no ale cóż, była już hmm 13-14, słońce operowało ,zaczęło być błocko, ogólnie to była najsłabsza część przygody, bo przewyższeń mało i takie tam bieganie po w miarę płaskim terenie.


PK-3 to zupka pomidorowa, ale też preludium do kolejnego stromego łażenia, tutaj po zupce też kilka pomarańcz (Najbardziej pomarańczowy dzień mego życia ho!) i dalej w trasę.


Clue programu nr 2, ostrze podejście przy górze Stokówka na terenie po kamieniołomie oraz okazja do cyknięcia foty jaskini Piekło Skibskie, kolejne tuptanie w terenie i na finisz podejście pod zamek w Chęcinach (Ci co nie spinali się z czasem sobie podlecieli cykać fotki na zamku, ale nie, my tu się "ścigamy". (ach Ci ludzie i te ich dusze rywalizacji na maratonach bez pomiaru czasu ¯\_(ツ)_/¯). Anyway, fotka pod zamkiem strzelona i dawaj na metę


Byliśmy chyba z chodziarzy na 3 i 4 miejscu, a ultrakoleżanka z tego co zaobserwowałem jako jedyna zrobiła to technicznie tip-top przez całe 48 km (szalona, wiem!).


Dla mnie to było po raz pierwszy w życiu przekroczenie dystansu 26 km, pierwszy taki "tlen" przez 8h pod rząd i dziś całkiem nieźle czuję wszystko, polecam, ale z przygotowaniem i rozwagą


Co do sprzętu:

Kijki czy to nordic czy trailowe - mi się bardzo sprawdziły te składane leki, większość chodziarzy miała proste, w każdym razie, niektóre wdrapywanka i "zbiegi" bez kijków to ja dziękuję zawału szło dostać jak na pierwszy raz, super sprawa!

Buty trailowe - wielce zalecane, śnieg, lód, ślisko, błoto, asfaltówki by pływały dość szybko + ja dziękuję przy takim oblodzeniu to złapie się kontuzję i później pół roku z życia wycięte, bez sensu,

Stuptuty - testowałem te wysokie salomona - super sprawa, nic mi się wczoraj nie nalało, a było dość "błotniście, szczególnie między PK-3 a PK-4 jak słońce operowało już którąś tam godzinę i rozpuszczało ekspresowo śnieg na trasie.

Kamizelka biegowa - bardzo fajna sprawa, wbudowany gwizdek odhacza 1 rzecz z listy, pojemność 12 litrów mi się sprawdziła na tym "łażeniu", softflaski też sztosidło, jeszcze te kieszenie też mega, w jednej miałem kilka żeli a w drugiej dżdżownice haribo <3, na punktach kontrolnych przeładowywałem żelki

Lekka kurteczka wiatrówka nieprzemakalna - super sprzęt, na szczęście nie było potrzebny.


Jako, że to mój pierwszy "bieg" (rotfl) górski, to błędów musi być sporo, ale przy takiej trasie to chyba wspaniałe miejsce do nauki!

Błędy:

Za dużo stuffu, na przyszłość wiem, że z 1.2-3k przewyższeń i startem o 7 zdąży się o 16 na luzaku na mecie, nie trzeba całego zestawu dyskotekowego brać.

Prognoza nie przewidywała żadnych opadów, nie potrzeba było brać kurteczki przeciwdeszczowej do plecaczka, w miarę ok miałem ubiór - warstwa 0 - potówka, warstwa 1 - bluza termoaktywna, warstwa 2 - lekka wiatrówka, gdybym to robił biegiem ,to na słońcu bym musiał demontować wiatrówkę.

Ze względu na nawigację z zegarka i gadający bardzo głośno telefon z podpowiedziami nie potrzeba było żadnej mapy, jestem z "Pan Garmin" zachwycony, oczywiście pojawiały się momenty "turn right, turn left" na prostej trasie, ale poza tym petarda

Minimalnie brać apteczkę, niepotrzebnie zabrałem ekstra plastry, ogrzewacze na rękawiczki itd itp, no byłem obładowany jak wielbłąd.


Galerie zdjęć:

Patryk Ptak:

https://www.facebook.com/media/set/?vanity=ZimowyMaratonSwietokrzyski&set=a.1036353981863528

Michał Loska

https://www.facebook.com/media/set/?vanity=ZimowyMaratonSwietokrzyski&set=a.1036324781866448


Ode mnie sklepik z kamykami wam wrzucam i kilka fotek, ale jak ktoś zainteresowany to galerie od fotografów są ofc "PRO".


U mnie dziś rano rozciąganko i dzień rehabilitacji


Zdrowia wam!

P.s. @scorp jak uznajesz, że przelezienie tej trasy się nie licze to odejmę odlicznika, po prostu się chciałem podzielić, bo nie wiem kiedy zrobię kolejny raz taki "Adwenczer!"


Wpis dodany ręcznie, bo nie skrypt wali błędami https://http.cat/status/401, a więc jestem niegodzien, no to coś tu nie trybi u mnie, ale co tam


#sztafeta #biegajzhejto #bieganie #biegigorskie #biegiultra

02b02b27-c117-4974-b119-bd8dd7b49647
6c3df77c-b60b-4e7c-b143-ef886ede2d53
e98c39a1-24a7-45b0-8d6b-877de98db407
8e9e52c0-0428-417e-9804-127944ede263

@pluszowy_zergling ale świetna impreza! Super opis, bardzo fajnie mi się czytało, aż Ci pozazdrościłam tej zabawy bo serio brzmi extra 😃 i oczywiście gratuluję, na pewno nie było to proste :) Jakie plany na obecny rok biegowy/biegowo-chodziarski? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@pluszowy_zergling łoo super, gratuluję! Wygląda to na mega sprawdzian swoich możliwości.


A tak BTW to na przyszłość daj na początek wynik główny tj. 48,81km, bo jak zobaczyłem te dystanse 2 i 4 km i do tego wstęp

W tym tygodniu coś nietypowego, zrobiłem "w 5% truchtem i 95% chodem" maraton górski, wgl. nie wiem czy powinienem to tu wstawiać

To sobie pomyślałem: chłop se poszedł pochodzić po górach świętokrzyskich i wrzuca na #sztafeta zamiast na #ksiezycowyspacer i nie doczytałem już do końca tego wpisu. Dopiero po czasie mnie podkusiło, żeby przeczytać dalej.

Zaloguj się aby komentować

Okazuje się że dla bolącego, trzeszczącego, i chrupiącego ścięgna Achillesa, rozbieganie NIE jest najlepszą terapią


#bieganie #biegajzhejto #zalesie #gownowpis

@Barcol To jest prawda, jak mnie 2#$@#$@# niemorzebnie, że przy zapaleniu stawu skokowego jednak lepszy rowerek i orbitrek, no ale dzięki temu dziadostwo przeszło i nie pali, tylko dogorywa, powolutku z tygodnia na tydzień jest lepiej i można objętość sobie budować. Pomyśl nad alternatywą, a wiem, że jak już biegańsko wejdzie, to przestać się nie chce, co nie ?


Zdrowia!

Zaloguj się aby komentować

mojego sasiada terroryzowala rodzina bazantow. posial trawe i zrobily sobie uczte przez tydzien. a ten zamiast jakiegos stracha postawic czy cos to wyskakiwal co chwile i robil "siu, siu!" xDD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

649,04 + 5,46 + 10,78 + 5,00 + 5,01 + 5,00 + 12,27 = 692,56


Siedzi sobie chuop na urlopie, a za oknem górka, fajna górka - więc poleciał zobaczył i wrócił zadowolony


Dobrego łikendu!


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

aa6c6841-848e-424b-b992-3a7f94c1b55e
9802c5f5-c4e4-4b75-9f16-305518771e67

@Sorokawojcie.ch weź mi o górkach nie mów xD Jak w Grecji żona znalazła fajne miejsce to okazało się, że jest u podnóża góry. Przez tydzień się powstrzymywałem, aż nie zdzierżyłem i poleciałem na szczyt i potem dookoła góry wróciłem. Aż się na śniadanie spóźniłem i był foch

Hotel był na plaży. Góra miała 1031m npm. xD

871f9cf7-348b-432e-aec7-2b73d7514a60

Zaloguj się aby komentować

Kochani! Minął właśnie drugi rok naszych wspólnych zmagań biegowych na #sztafeta. W związku z tym przygotowałem podsumowanie biegowe 2024 roku.


Wspólnymi siłami w ciągu 2024 roku wybiegaliśmy dystans 40440,19km! (W 2023 roku przebiegliśmy 37697,95km)

W zabawie wzięło udział 81 osób! (w 2023 było to 118 osób)


Jak widać jest nas odrobinę mniej, jednakże nie przeszkodziło nam to w poprawieniu wyniku z poprzedniego roku! Ogromne gratulacje dla wszystkich biorących udział w zabawie, wszystkiego dobrego w nowym roku!

Biegniemy dalej ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ


Lista biegaczy biorących udział w zabawie:

1. @scorp - z dystansem 4180,5 km

2. @enron - z dystansem 4125 km

3. @Trypsyna - z dystansem 3048 km

4. @Sorokawojcie.ch - z dystansem 2472,46 km

5. @mkbiega - z dystansem 1874 km

6. @Mjelon - z dystansem 1729,44 km

7. @Zioman - z dystansem 1643 km

8. @TheCaptain - z dystansem 1506,89 km

9. @pluszowy_zergling - z dystansem 1418,63 km

10. @mordaJakZiemniaczek - z dystansem 1305,68 km

11. @minaret - z dystansem 1153,7 km

12. @HerrJacuch - z dystansem 1139,17 km

13. @nxo - z dystansem 1052,93 km

14. @Z_buta_za_horyzont - z dystansem 1024,34 km

15. @bacteria - z dystansem 1015,1 km

16. @K44 - z dystansem 805,51 km

17. @Aleksandros - z dystansem 754,96 km

18. @duk - z dystansem 711,83 km

19. @splash545 - z dystansem 548,74 km

20. @twombolt - z dystansem 540,31 km

21. @TrzymamKredens - z dystansem 523,22 km

22. @Zielczan - z dystansem 456,15 km

23. @sleep-devir - z dystansem 435,97 km

24. @CapraCrepa - z dystansem 399,58 km

25. @Puzzle_zwierzakow - z dystansem 384,1 km

26. @gonhez - z dystansem 335,46 km

27. @TheCapitan - z dystansem 314,02 km

28. @Rossi - z dystansem 310,48 km

29. @Barcol - z dystansem 295,1 km

30. @darek-kantorski - z dystansem 264,63 km

31. @rith - z dystansem 258,93 km

32. @mulek10d - z dystansem 226,92 km

33. @myjourneytojahh - z dystansem 218,99 km

34. @Pomidorek - z dystansem 206,75 km

35. @bob_budowniczy_ - z dystansem 201,62 km

36. @imnotokej - z dystansem 194,28 km

37. @lukmar - z dystansem 192,56 km

38. @Loginus07 - z dystansem 187,57 km

39. @kkdawid - z dystansem 174,57 km

40. @Morfi_pl - z dystansem 169,71 km

41. @Onestone - z dystansem 165,82 km

42. @Patalizator - z dystansem 163,17 km

43. @paddyzab - z dystansem 151,91 km

44. @def - z dystansem 151,88 km

45. @pjib - z dystansem 141,13 km

46. @notak - z dystansem 134,67 km

47. @renkeri - z dystansem 116,46 km

48. @Piechur - z dystansem 114,3 km

49. @Ten_koles_od_bialego_psa - z dystansem 114,02 km

50. @l__p - z dystansem 112,22 km

51. @Yes_Man - z dystansem 109,21 km

52. @FioletowyKartofel - z dystansem 105,5 km

53. @tyci_koks - z dystansem 103,63 km

54. @Troczek - z dystansem 87,75 km

55. @sssabae - z dystansem 84,82 km

56. @robert-zabel - z dystansem 84,55 km

57. @Rmbajlo - z dystansem 75,69 km

58. @emdet - z dystansem 69,2 km

59. @Instruktor.Prowadzacy - z dystansem 62,81 km

60. @Szuuz_Ekleer - z dystansem 52,66 km

61. @bojowonastawionaowca - z dystansem 45,07 km

62. @LoneRider - z dystansem 45,06 km

63. @WujekAlien - z dystansem 42,22 km

64. @e5aar - z dystansem 39,59 km

65. @HomoIndustrialis - z dystansem 30,24 km

66. @DM_ - z dystansem 29,1 km

67. @Kowal04 - z dystansem 29 km

68. @grubynaszosie - z dystansem 25,77 km

69. @Tomekku - z dystansem 25 km

70. @Pawelvk - z dystansem 24 km

71. @Koloalu - z dystansem 23 km

72. @Aya - z dystansem 21,75 km

73. @cweliat - z dystansem 15 km

74. @bartlyo - z dystansem 10,34 km

75. @StaryPijany - z dystansem 7,63 km

76. @Tylko_Seweryn - z dystansem 7,01 km

77. @gryzli - z dystansem 5,2 km

78. @nvrmnd - z dystansem 5 km

79. @Szoguniasty - z dystansem 3,79 km

80. @smierdakow - z dystansem 3 km

81. @s1cobra - z dystansem 1,22 km


#sztafeta #podsumowaniesztafeta #bieganie #biegajzhejto

Zaloguj się aby komentować

43137,53 + 0,0 = 43137,53

(Bo to było marszem 10:00/km, prowadziłem wózek z głośnikiem ^_^)


Cześć, domykam 2024 rok Krakowskim Biegiem Sylwestrowym, choć był to raczej spacer


W tym roku wraz z ekipą "Bronowice też Biegają" robiliśmy hałas na Krakowskim rynku promując Parkrun Młynówka Królewska, można powiedzieć, że niezły efekt był (Była replika drewnianego mostu i kamienia, jak widzicie, było też od groma różnych rekwizytów).


Dla zainteresowanych fajne galerie od fotografów:

Karol Olszański - "Fear The Return":

https://www.facebook.com/media/set/?vanity=KarolFTR&set=a.1189366803191943


Dagmara Pietrasik:

https://www.facebook.com/media/set/?vanity=61560470461181&set=a.122146390532349015


Kilka zdjęć z LoveKraków:

https://sport.lovekrakow.pl/galeria/zdrowo-radosnie-i-kolorowo-uczestnicy-biegu-sylwestrowego-nie-zawiedli-zdjecia_7732.html


Niech was nogi niosą w 2025 roku, możliwe, iż wiele osób pobiega 1-go Stycznia w Noworocznej Specjalnej edycji Parkrun


Zdrówka jak zawsze \o/


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

9b8e0328-21da-4413-9b28-9e4e8bdcf204

Zaloguj się aby komentować

43038,07 + 5,12 + 11,12 + 7,21 + 6,32 + 5,21 + 5,03 + 11,66 + 5,47 + 5,02 + 11,18 + 5,70 + 5,39 + 5,01 + 5,01 + 5,01 = 43137,53


Szybkie uzupełnienie z ostatnich dni - nie miałem czasu z powodu złych, jak i trochę lepszych spraw na głowie. Cóż po nowym roku spodziewam się więcej pozytywów.


Do siego roku!


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

41 862,72 + 10,00 + 14,45 = 41 887,17


Wczorajszy luźny bs 10 km

I dzisiejsze konkretne rozpoczęcie weekendu:

3.2km BS; 10x200m/200m; 1.6km BS; 6x200m/200m; 3.2km BS

Udało się uzyskać średnie tempo odcinków 3:34

Wiatr nadal daje czadu ( ಠ_ಠ) ale za to trening odda przy bardziej sprzyjających warunkach


#bieganie #biegajzhejto #sztafeta

b7793c7b-7285-4188-bd29-3be122329863

Zaloguj się aby komentować

41 781,2 + 8,6 + 12,84 = 41 802,64


Wczorajsze 6km BS z przebieżkami

I dzisiejszy bydlaczek: 4x (200/200, 200/200, 400/400) co za wiatrzysko! (・へ・)


#bieganie #sztafeta #biegajzhejto

79314dc5-2030-4953-bd86-d7f6421f1220

Zaloguj się aby komentować

41705,02 + 5,08 + 10,03 + 5,09 + 5,18 + 11,62 + 5,01 + 15,01 + 5,18 = 41767,22


Tuptanka bez polotu, ale został jeszcze tydzień i jest plan, że wyjdzie trochę słońca!


Miłego!


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

41 428,84 + 2,25 + 21,28 = 41 452,37

Na zakończenie "sezonu" wleciał start w połówce. Rześko, zmroziło błocko w lesie, było super!

Wystartowałem odważnie, bo wiedziałem, że na końcu będzie u mnie wolno. No i sprawdziło się, ostatnie km trochę zezłomowały mi nogi

Udało się wyrwać mój drugi czas na połówce 114, tym bardziej człowiek zadowolony no i wlatuje #yerbazwycięstwa

teraz jeszcze jakieś małe dreptanie i czas na roztrenowanie nie ma co kusić losu, podrzucam statki dla ciekawskich, pozdro!


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

54e7af99-e318-4541-b6f4-d878f26f30aa
627131fd-a45f-408f-ba45-df55ec4c6295
def04be5-21fb-4a22-88c4-daf7669ef917

Zaloguj się aby komentować

41 373,88 + 7,62 + 12,00 + 11,64 = 41 405,14


Środa: 30’ BS; 6x100m/100m

Piątek: 12km BS

Dziś: 3.2km BS; 6x400m/200m; 4x200m/200m; 3.2km BS

Płuco przepalone, nogi czuć że popracowały ʕ•ᴥ•ʔ Uzyskane średnie tempo z tych odcinków to 3:42


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

fd582e79-19c4-403b-8a21-0edd1a9a6a38

Zaloguj się aby komentować

41 022,33 + 11,67 + 14,45 = 41 048,45


Wczoraj wleciało 50’ BS + 8 przebieżek

Dzisiejsze bydle: 12x200m/200m; 1.6km luzu; 2x400m/400m (średnie uzyskane tempo odcinków to 3:40)

Zaczyna się zabawa ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

dd81fd9e-a1d4-42d6-b1d4-ca377a2df2b9

Zaloguj się aby komentować

40893,94 + 10,68 + 5,21 + 7,24 + 5,13 + 7,01 + 8,24 + 5,14 + 5,25 + 8,29 + 3,03 = 40959,16


Hej, ho i po biegu mikołajkowym. A jeszcze fotka z mistrzynią olimpijską wpadła


Miłego!


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

69acc035-af23-48fd-a4f1-1cf7f5153f24

Zaloguj się aby komentować