@Wyrocznia cecha charakterystyczna pisu- działa jak sekta. Od najmłodszych lat pierze mózgi przez wpływ starych i tworzy podziały przez szantaż emocjonalny. To nie jest jedyny taki przypadek- patrz szmatecki. Wyobraź sobie znowu mieć te 10 lat i żyć pod jednym dachem z typem jego pokroju. Z jednej strony nie masz prawa wiedzieć na co jesteś wystawiony bo to jakby 5-latkowi kazać zrozumieć fizykę kwantową na poziomie paradoksów. Z drugiej no jest twoim starym i o ile nie traktuje cię źle, to go kochasz, jak to rodzica. Z trzeciej nawet nie jesteś świadom, ale on cię weaponizuje przy każdej propagandowej rzeczy, którą odwala w partii, jak tylko trzeba zrobić sobie argument powiązany z rodziną albo własnym dzieckiem. Ty jeszcze nie wiesz, mimo że już masz przejebane.
Masz 10 lat jak partia twojego starego dochodzi do władzy i z każdym kolejnym rokiem jesteś coraz bardziej i bardziej nastawiony na propagandę i indoktrynację. A że masz to w domu, to nawet nie podejrzewasz, że to coś złego, nienormalnego, albo że tak nie powinno być. Przyjmujesz to za normę. Przesiąkasz tym. Mija 8 lat, partia twojego starego mimo heroicznej walki przegrała z tym strasznym niemieckim agentem, ciemno wszędzie głucho wszędzie co to będzie co to będzie. Zewsząd padają coraz gorsze oskarżenia, że twój stary to najgorszy śmieć i odpad, że prowadził jakieś farmy trolli na internecie, że zaszczuł jakiegoś dzieciaka posłanki, no przecież to nie może być prawda. Zaczyna się śledztwo, twój stary zaczyna być coraz bardziej nerwowy, aż tu któregoś dnia zapowiadają, że twojego starego zwijają następnego dnia do aresztu. Zaczyna się cyrk, nie wiesz co się nie dzieje, nie wiesz za co, no przecież nic nikomu nie zrobił. To wszystko ten pierdolony Tusk, ojciec miał rację! Nazywasz się Feliks Matecki, masz obecnie 17 lat, a całe twoje życie zostało przesiąknięte polityką, do której najpewniej też wejdziesz.