Zaloguj się aby komentować
Żona wymyśliła że córka będzie mieć rybkę (bo bardzo je lubi), więc musiałem się dokształcić w temacie akwariowym. Po dwóch miesiącach wygląda tak. Jakiś pomysł na tło?
#akwarystyka

Zaloguj się aby komentować
Patrzcie. Jedna zaczęła zdychać. Chodziła sobie po akwarium a nagle odwróciła się do góry nogami i ma tiki nerwowe. Miała uszkodzony pancerz i odsłonięte skrzela. Dodatkowo była prosto od chodowcy. Wziąłem 3 gabońskie zostały jeszcze 2.
Zaciekawiło mnie zachowanie innych krewetek, neocaridina to te małe czerwone. Nie czekały aż zdechnie, od razu zaczęły ją pożerać puki jeszcze się rusza coś. Widać że lekko próbują pracować jej te płetwy przy skrzelach ale w porównaniu do zdrowych osobników to raczej jest taki słaby ruch. Za kilka godzin zostanie z niej tylko pusty chityniwy pancerzyk. #akwarystyka

Zaloguj się aby komentować
Gałąź mi nie smakowała. Była łykowata. Wrzuciłem do akwarium. #heheszki #akwarystyka





Zaloguj się aby komentować
Zgodnie z przewidywaniami rozwój populacji krewetek, w sposób definitywny zakończył plagę glonów włosowatych. Radość nie trwała długo, od razu po nich pojawiły się glony brodate. Tych glonów nic nie chce już jeść, ani ślimaki, ani krewetki. Dodam więc jeszcze jeden gatunek ślimaka który żywo się tymi z kolei glonami. Zamówiłem też na sobotę 30 sztuk rozbory Galaxy, oraz 3 krewetki gabońskie. W akwarium unosi się trochę zanieczyszczeń w toni wodnej więc. Będą miały co jeść. Przeniosłem też Piskorski i kiryski ze starego akwarium. Jak widzicie akwarium jest po strzyżeniu trawnika, wygląda ładnie liczę że dzięki przycinaniu bardziej się zagęści, jutro dodam CO2 i zobaczę jak akwarium zareaguje.
Od ostatniego wpisu przybyło 5 rynek, zniknęły glony nitkowate - całkowicie. Pojawiły się nowe brodate ale znacznie mniej obficie. Populacja krewetek wzrosła. Jest też sporo nowych ślimaków. Czekamy na nowych lokarów, zastanawiam się czy dodać więcej roślin czy pozostać przy samej trawie.
@Legendary_Weaponsmith
#chwalesie #dexterslaboratory #akwarystyka





Zaloguj się aby komentować
Moje akwarium. Czuje się jak Bóg, stwórca tego małego ekosystemu. Próbuje zachować równowage między toksycznością wynikającej cyklu azotowego, rodzaju podłoża które dostarcza związków organicznych oraz konkurencją tych małych istot które tam istnieją. Pierwszego dnia stworzyłem grunt, użyłem specjalistycznej proszkowanej gleby akwarystycznej. Małe czarne glebowe kulki, zbite w granulat jak herbatę. Po roztarciu w palcach zamienia się w pył, ale w akwarium są w całości, bardzo stabilne. Próbowałem w miarę równomiernie porozkładać trawę, ale było jej za mało. Chciałem aby trawa się rozrosła i zdominowała dno. I to jest mój cel, chce mieć czystą wodę i ladną trawkę. Są na to szybkie sposoby, ja wiem, mam całą szufladę różnych środków, węgla aktywnego i wszystko co akwarysta potrzebuje żeby zrobić porządek w tydzień. Ale to by było łatwe, i trudne jednocześnie. Łatwe bo woda od razu jest ładna, ale trudne bo potem trzeba tych parametrów wody pilnować. Ok woda była odstana, głównie kranówka ale stała z 2 tygodnie w kuchni, w dużym garnku. Cud że żona tego nie wylała ale kilka razy pytała co to jest. Wody było za mało, dolałem z filtra RO. Tutaj jest zewnętrzny filtr, eheim 200 znaczy to że filtr jest na 200l akwarium. To ma tylko 70 ale jest zalane może 50 litrów wody. Po co taka przebitka? Duży filtr to dodatkowa kubatura na zewnątrz filtra, dodatkowa ilość wody, która pomaga utrzymać stabilne warunki. Dodatkowo, są tam kamienie pumeksowe oraz gąbki, stoi w cieniu. To drugie ukryte życie akwarium ale bardzo ważne. Są jak 2 strefy które się uzupełnaiją, zaniedbanie jednej, wpływa na drugą. Brudny filtr, będzie powodował więcej azotu w wodzie, przez rozkład materii zebranej z fitra. Ale kiedy brudu jest mało, żywią się nimi bakterie nitryfikacyjne które wchłaniają azot i zanieczyszczenia. Pewna ilość brudu w filtrze jest wskazana. Woda w nim na specyficzny ciemno zielony kolor - to właśnie te bakterie siedzące na resztkach zebranych przez filtr, gąbce oraz w pumeksie. I tutaj ważna sprawa. Bakterie potrzebują stabilnych warunków. Woda musi krążyć, im więcej wody przepływa przez filtr, tym więcej bakterii będzie w nim żyło na tej dużej przewymiarowane powierzchni. Dzięki temu mogę nie czyścić filtra miesiącami, chociaż wszyscy akwaryści twierdzą że co 2 tygodnie. Może i tak, ale ja uważam że po w tygodniach od wymiany mój filtr dopiero odrzywa jak jelita po antybiotyku. Niestety płukanie gąbek jest konieczne, a woda z chlorem zabija bakterie. Za to pumeksu nie płukam, tak samo ścian zbiornika filtra.
Najpierw rosła trawa. Poprzez pierwsze tygodnie trawa się ukorzeniała. Dodałem mocne oświetlenie i CO2. Przez około 2 pierwsze tygodnie trawa miała dynamiczny przyrost, codziennue duże przyrosty. Oświetlenie mam ponad 40 wat w 3 różnych lampach o różnym świetle i natężeniu. Długość pracy każdej z nich steruje z listwy z wifi która ma wpisane godziny i minuty pracy każdej z lamp. Najsłabsza świeci cały dzień. Mocna obecnie jest wylączona chociaż z lampą dużej mocy, początkowo dawala pełna moc przez 10 godzin dziennie co powodowało że trawa rosła oszałamiajaco szybko.
I wtedy pojawił się on. Po około 2 tygodniach intensywnego świecenia pojawił się glon, ten w kształcie włosa. Ale wiecie co lubi ten glon? Krewetki! Wpuściłem 30 sztuk, zapłaciłem za nie lokalnemu hodowcy 60 zł. Oceńcie jest ich ponad 100, na początku dostałem 4 młode samice, pierwsza z nich od razu płodna, szybko złożyła jaja i chodziła z nimi po całym akwarium. Potem z czasem pozostałe 3, też zaczęły być płodne. Zauważyłem że pełen cykl rozrodczy, od momentu złożenia jaj, do wyklucia młodych i ponownego złożenia moja 5 tygodni, z czego po w tygodniach są już małe pchełki, w akwarium. Resztę czasu matka odpoczywa przed kolejnymi jajami. Natomiast pchełki pierwszego dnia są niewidoczne, nigdy ich nie widziałem. Mniej więcej po 3 dniach od kiedy matka zgubi jaja do pojawienia się pchełek. Wcześniej krewetki są w formie larwalnej i kompletnie ich nie widać. Dobry lęg to tak do 10 młodych krewetek, chociaż matka ma o wiele więcej jaj to śmiertelność jest duża. Obecna ilość krewetek jest dużo większą, jest już kilka lęgów, małych pchełek jest dużo, a te z pierwszego lęgu to już małe dorosłe, chociaż do pełnej dorosłości brakuje im jeszcze 3-4 tygodni. Natomiast młodszych lęgow jest już dużo. Krewetka potrzebuje około 7 tygodni aby z małej pchełki osiągnąć pełną gotowość do rozrodu.
Krewetki żywią się tymi glonami i bardzo im smakują. Ale pomimo włączonego światła glon narasta w takim tempie że po tygodniu dominuje akwarium. Ale zwijam go co jakiś czas na wykałaczkę, jak makaron. Nastepnym razem dam glina ślimakom afrykańskim, mam 2 myślę że pokochają nowe danie. I teraz tak właśnie będzie, glon sobie narasta a kolonia krewetek się mnoży. Mam nadzieję że kiedy gleba wyda już z siebie wiekszą część składników odżywczych, a krewetki i ślimaki na bieżąco będą zjadać. Nowe glony to wtedy woda się z nich oczyści. Ale populacja krewetek i ślimaków jest wciąż za mała. Chociaż wczoraj dorzuciłem jeszcze właśnie te ślimaki. One bardzo szybko się mnożą, ale to nie jest problem, bo ich ilość reguluje się przez dodanie drapieżnego ślimaka Helenki, który kosztuje 5 zł. Helenka potrafi utrzymać populację ślimaków na sensownym poziomie. Niestety, potrafi paść z głodu kiedy już wszystko upoluje. Mały ślimak Helenka potrafi wziąć na cel dużą ampularię. Chociaż woli mniejsze ślimaki na początek jeśli są. Więc ślimaki mnozą się szybko, ale ich liczbę można regulować drapieżnikiem. A dużo ślimaków to mało glonów. Co trzeba podkreślić ślimaki i krewetki gustują w nieco różnych rodzajach glonów, chociaż ich jadłospis często się pokrywa. Stąd właśnie przy użyciu 2 rodzajów czyścicieli jest większa szansa że glon który gdzieś tam wykwitnie będzie pożarty przez jakiegoś potwora.
W siatce przeżyły jeszcze 2 kolorowe żałobniczki ale przez ich drapieżny harakter nie pływają wolno. Atakowały by małe krewetki. Dorosłych nie ruszają. Po akwarium pływają małe głupiki endera. Są tam dla urozmaicenia, ale też redukują populację małych robaczków które, pływają po całym zbiorniku i lęgną się w glebie.
Cel jest taki żeby woda była maksymalnie czysta, roślinki czyste bez glonów. Żeby nie trzeba było wymieniać filtra co 2 tygodnie tylko co 4 miesiące. I żeby żyło tam maksymalnie dużo stworzeń różnych gatunków w różnej relacji ze sobą, tak aby populacja była stabilna. Drapieżników nigdy nie rozmnożę, ponieważ ich ilość będzie zawsze regulowała cały ekosystem, a jest za mały na wylęg drapieżników. Musi być ich tam dokładnie tyle ile zakładam że ma być w danym momencie.
#chwalesie #dexterslaboratory #akwarystyka





@DexterFromLab rany boskie Helenki miały się nie rozmnażać w moich warunkach a żona wydała już ze 100.
Tak samo miałem tak płodne samice gupika, że ze 120 poszło na wydanie tak się namnożyły (samice też już poszły do kogoś).
Teraz coś jeden kirysek niedomaga, glonojad poszedł do fana glonojadów bo robił syf i chyba mordował inne ryby a na pewno straszył.
Ogólnie fajnie sobie żyją. Dzieci mówią, że kiryski to "taty ryby bo też mają wąsy". Gdzieś coś zabiło mi tego dużego czarnego ślimaka no zaginoł zniknoł na zawsze.
Zaloguj się aby komentować
Zupy jeszcze z niego nie będzie ale urósł o 100% skurczybyk od czasu kupna. Jeszcze jeden tak przyładował masy. Dwa pozostałe chyba dostają wpierdol albo muszą kanapki oddawać, bo nie rosną tak szybko.
Tak, wiem, Durczok pewnie w grobie by się przewrócił gdyby to akwarium było jego stołem. #pdk
#akwarystyka #skorupiaki #kraby



Zaloguj się aby komentować
Tak brzydkie, że chowają się tak skutecznie, że zoom nie pomaga.
Kupiłem sobie cztery takie brzydale. Mekhongthelphusa
https://share.google/AKc4DlfyXCINrXyuY
#akwarystyka


Zaloguj się aby komentować
Mała, podłużna skrzyneczka akwariowa z wypukłymi, ręcznie malowanymi rybkami
Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart
#rekodzielo #handmade #diy #decoupage #tworczoscwlasna #ryby #akwarystyka #pracowniaapaturium




Zaloguj się aby komentować
Jestę chemikę
Edit. Wyniki wody prawie dobre, sprawdzę jeszcze w niedzielę i w poniedziałek powinienem wpuścić już jakieś ryby.
#akwarystyka #ryby

polecam sumiki szkiste (8pln kosztują w moich okolicach), fajnie w kupie pływają statecznie w jednym miejscu, neonki nie pływają razem - ale kolory wprowadzają, mam też
Jeśli to Twoje pierwsze - podmieniaj wodę co tydzień, nawet jak Ci się nie chce. Z nawozów to najbardziej potrzebne wg. mnie: potas, magnez, żelazo - ale do tego musisz dojść sam
Zaloguj się aby komentować
Ktos: Nie ma miesozernych slimakow!
Miesozerne slimaki w moim akwarium podczas karmienia:
https://youtube.com/shorts/vNp9cQcxNcY?si=8bDMzDMO_LSQB5q8
#akwarystyka #akwarium #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Kolejne pudełeczko-akwarium z wypukłymi rybkami, tym razem w tonacji zielononiebieskiej
To jak na razie ostatnia moja szkatułka-akwarium dostępna od ręki - pozostałe już się rozeszły, ale pewnie w przyszłości jeszcze jakieś zrobię, podoba mi się ta konwencja pudełka
Jeśli ktoś potrzebowałby personalizowanej skrzyneczki z motywem na życzenie, również zapraszam do kontaktu
#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #akwarium #akwarystyka #ryby #pracowniaapaturium




Zaloguj się aby komentować
#rozdajo ręcznie zdobione, smocze pudełeczko w zimowych klimatach!
Pudełeczko jest małe (przekątna wewnętrzna około 6 cm), zaopatrzone w metalowe zapięcie i wyklejone czarnym filcem. Na wieczku niebieskie smocze oko pod szklanym kaboszonem w ręcznie rzeźbionej i malowanej oprawie, do tego imitacja lodowej powłoki i kryształków lodu oraz ozdobne, lekko metalizowane obrzeże. Całość zabezpieczona lakierem.
Pudełeczko trafi do jednej z osób, które zapiorunują ten wpis - nie próbowałam jak dotąd hejto-losu, ale mam nadzieję, że jakoś ogarnę i nic nie zepsuję. Ogłoszenie wyników w środę o 20:00. Przesyłka oczywiście na mój koszt.
A jeśli ktoś szuka jeszcze prezentu last minute w klimatach #akwarystyka #przyroda #fantastyka #fantasy #lovecraft #dnd, niedawno wrzuciłam skrzynki, które aktualnie mam na stanie, na allegro (nazwa użytkownika ta sama, co tutaj). Jeżeli ktoś nie lubi tam kupować, ale byłby zainteresowany nabyciem któregoś pudełeczka z oferty, zapraszam do kontaktu - przy zakupie bezpośrednio ode mnie jest rabat
#smoki #rekodzielo #handmade #apaturiart



@Gubernator Dziękuję! Pewnie, że można - cała oprawa oka na wieczku jest ręcznie rzeźbiona z glinki i pomalowana. Do posrebrzenia użyłam srebrnej farby akrylowej i srebrno-niebieskiej pasty metalicznej, plus dodałam trochę płatków szklistych dla bardziej "lodowego" efektu. Wzór na obrzeżu został posrebrzony w podobny sposób, tu z kolei użyłam fragmentów ażurowego dekoru z foremki i pasty puchnącej.
Wylosowany piorun z wpisu - @bojowonastawionaowca
https://hejto-los.pl/9bb92f0d-1118-4569-93e0-0c7b38547412
#hejtolos
Wpis dodany za pomocą aplikacji hejto-los
Zaloguj się aby komentować
Z Argentyny do Arktyki
W styczniu 2004 roku na południu Islandii, w jednym ze stawów wypełnionych ciepłą wodą ze źródeł geotermalnych, nieoczekiwanie odkryto skupisko moczarnicy argentyńskiej. Sądząc po tym, jak bujnie była rozrośnięta, musiała tam rosnąć już od jakiegoś czasu. W tym samym stawie kilka lat wcześniej odnotowano obecność popularnego ślimaka akwariowego – jest więc wysoce prawdopodobne, że moczarnica trafiła do zbiornika razem ze ślimakiem. Wydaje się, że ktoś po prostu wylał do stawu zawartość akwarium.
W ciepłych wodach termalnych islandzkich stawów moczarnica poczuła się zapewne jak w domu i zaczęła się rozrastać. Z czasem skolonizowała także inne lokalne zbiorniki wodne, w kolejnych latach rozprzestrzeniając się dalej i docierając aż na północ Islandii. W ten sposób stała się pierwszym obcym gatunkiem rośliny słodkowodnej, który dotarł w region Arktyki.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #islandia #akwarystyka

Zaloguj się aby komentować
Rogatek w kosmosie
Wydawałoby się, że niepozorny rogatek nie ma do zaoferowania człowiekowi zbyt wiele, bo chociaż świetnie sprawdza się jako roślina do akwariów i oczek wodnych, to poza tym nie ma specjalnie istotnych zastosowań.
Mimo wszystko to właśnie rogatki świetnie nadają się do badań nad roślinami wodnymi w warunkach misji kosmicznych – są wytrzymałe, szybko adaptują się do nowych warunków, łatwo się rozmnażają i nie potrzebują podłoża, a do tego sprawnie natleniają wodę i jednocześnie usuwają z niej zanieczyszczenia, działając jak naturalne filtry.
Jak dotąd, rogatki były wyprawiane w kosmos już kilka razy: najpierw w zaprojektowanym w latach 90. systemie C.E.B.A.S. (Closed Equilibrated Biological Aquatic System) przeznaczonym do długoterminowych eksperymentów z wykorzystaniem roślin i zwierząt wodnych, a później także w systemie Omegahab, który w 2013 roku został wysłany na orbitę w ramach misji satelity Bion-M1.
W tym drugim przypadku rogatek niestety nie przetrwał trwającej trzydzieści dni misji, ponieważ doszło do awarii urządzeń pokładowych – niemniej wszystko wskazuje na to, że przed awarią roślina radziła sobie dobrze.
Drugie zdjęcie: dwukomorowe akwarium systemu Omegahab, bioregeneracyjnego systemu podtrzymywania życia w warunkach mikrograwitacji, zaprojektowane przez badaczy z uniwersytetów w Erlangen i Hohenheim. Po lewej stronie widać rogatka. Źródło: DLR (Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki)
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #akwarystyka #kosmos #nauka #gruparatowaniapoziomu
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych


Zaloguj się aby komentować
Z kontynentu na kontynent
Wywłócznik rośnie szybko, obficie, łatwo się rozmnaża z oderwanych kawałków pędów i potrafi zadomowić się w większości wód stojących lub wolno płynących. Jego gałązki tworzą schronienie dla ryb, małych płazów i wodnych bezkręgowców, dodatkowo jest też ważnym pożywieniem dla ptactwa wodnego i natlenia wodę. Jednak jako roślina inwazyjna działa w zasadzie na odwrót: tworzy w pobliżu powierzchni zbitą gęstwinę, która nie przepuszcza światła głębiej i dławi inne rośliny wodne, a w skrajnych przypadkach blokuje przepływ wód w ciekach i kanałach. W takiej postaci staje się problemem także dla ludzi korzystających ze zbiorników wodnych.
Jest kilka gatunków wywłóczników, które poza obszarem naturalnego występowania mają status gatunków inwazyjnych. Wywłócznik kłosowy (Myriophyllum spicatum) naturalnie występuje w Eurazji i północnej Afryce, jest jednak gatunkiem inwazyjnym w obu Amerykach i południowej Afryce. Wywłócznik brazylijski (Myriophyllum aquaticum) pochodzi z Ameryki Południowej i Środkowej, ale został zawleczony także do Ameryki Północnej i na inne kontynenty. Podobnie inwazyjny jest wywłócznik różnolistny (Myriophyllum heterophyllum) z Ameryki Północnej, który rozprzestrzenił się w Ameryce Środkowej, Europie i Azji.
Można by więc rzec, że kontynenty wymieniły się swoimi lokalnymi wywłócznikami i teraz wszyscy mają problem. Nie wiadomo dokładnie, w jakich okolicznościach doszło do tej wymiany – ale przypuszcza się, przyczynili się do tego akwaryści oraz miłośnicy ogrodów wodnych, którym egzotyczne wywłóczniki „uciekły” z upraw.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #akwarium #akwarystyka
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

@radziol Niestety, to nie jest takie proste. Takie inwazyjne gatunki często nie muszą sobie radzić w nowych ekosystemach z tymi samymi zagrożeniami, z którymi musiałyby sobie radzić w swoich rodzinnych stronach (drapieżniki, patogeny itp.). Nie mając naturalnych wrogów, mogą rozwijać się i rosnąć szybciej niż ich lokalni krewniacy, a to już często wystarczy do zdobycia przewagi. Do tego rośliny takie jak wywłócznik są z natury wytrzymałe i dobrze adaptują się do nowych warunków, więc już na starcie dostają duży bonus.
Są też jednak gatunki, które "wprosiły się" do naszych ekosystemów, ale mimo wszystko nasza lokalna flora i fauna trzyma je w ryzach na tyle, że nie stanowią dużego problemu.
Zaloguj się aby komentować
Nagrałem jak krewetka zrzuca pancerz a inna jej pomaga. Z tym że zaraz po tym jak tam pierwsza zrzuciła pancerz to ta druga zaczęła go zjadać.
#akwarystyka
Zaloguj się aby komentować
W terrarium puściłem powój. Ta roślina się pnie, ma kwiaty i żółw lubi to zjadać. Doniczka znajduje się blisko górnej pokrywy. Między akwarium a terrarium puściłem kapilar, aby dostarczał wilgoć do rośliny. W środku jest gaza, różnica wysokości to jakieś 7 cm między lustrem wody a dnem doniczniczki. Na razie nic nie kapie. Za 2 tygodnie dam znać czy to działa.
#terrarystyka #akwarystyka #kwiaty


Zaloguj się aby komentować
Po kilku tygodniach od restartu akwarium z krewetkami w końcu jedna pięknie wybarwiona samica zniosła jaja. Poprzednio z jednego lęgu udawało mi się uzyskać 2-3 młode krewetki. Dodałem duży filtr. Ustabilizowałem parametry wody. Teraz jest praktycznie brak azotu. Krewetki linieją elegancko, co chwilę któraś zrzuca pancerzyk. Teraz tylko trzymac kciuki żeby się udało. Już akwarium pokryło się biofilmem, to ważne bo krewetki bardzo preferują go jako pokarm. Woda jest mocno natleniona i panuje lekki prąd wodny. Mam nadzieję że tym razem się uda. To moje drugie podejście.
#akwarystyka #krewetki

@Half_NEET_Half_Amazing ona ma 1 cm długości. Nie da się tym najeść. Ale myślałem sobie że jak już mam ogarniętą chodowle krewetek to w zasadzie mógłbym w dużym zbiorniku chidować też te duże krewetki typu Tiger lub inne duże ale to już o przeznaczeniu kulinarnym. Tylko żeby to robić to trzeba mieć cały basen kryty masę sprzętu. Co nie zmienia faktu że raczej bym sobie z tym poradził.
Zaloguj się aby komentować
Wpadła mi dzisiaj do głowy myśl, żeby założyć krewetkarium
#akwarystyka #krewetki
Zaloguj się aby komentować