18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Aaa a wstawiłem jeszcze pranie. Rano wrzucę w suszarkę co trzeba resztę, której nie suszę rozwieszę po pokoju.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 250 kcal
Spalone: 4 200 kcal
Kroki: 20 700
Trening: pull na siłowni (obcinam wszystko do dwóch serii ale takich fest do upadku wszystko, bez oszustwa w głowie) + cable crunch (naprawdę do odcinki)
Bieg: 6 km na bieżni
Rower: 15 km po zakładzie w pracy
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Byłem jako kierowca z kolegą z pracy w aptece bo mu coś od zimna wywaliło na całą wargę, a sam w Meny kupiłem całkiem nieźle wyglądający Pinnekjøtt. Będzie na święta.
Po treningu pyszny Twaróg krajanka Krasnystaw z bananami i miodem. Zanim zrobiłem zdjęcie dobre to siem prawie zjadł.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Trochę luźniejszy wieczór, zrobiłem 36 minut regeneracji na bieżni i rozciąganie, z którego jestem zadowolony bo moja mobilność powoli wzrasta... a było bardzo źle. To już będąc grubasem byłem bardziej gibki. Jednak regularność i ciągłe doskonalenie umiejętności w tym zakresie, cały czas popychanie się ku rozwojowi, popłaca.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 000 kcal
Spalone: 4 000 kcal (zakładam, że w pracy wyszło ciut mniej niż wczoraj tak w ogóle)
Kroki: 19 700
Bieg: 5.28 km
Rower: 15 km po zakładzie w pracy
Rozciąganie: 30 minut
Norweski: rozmowa z Norwegiem i zaraz zrobię, krótko ćwiczenia
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Chciałem dzisiaj zostawić deficyt ale- nie. Nie mogę psychicznie nadal w nim być. Jem dużo, nie za dużo, zgodnie z szacunkami. Makro ogarnięte, bardzo dużo warzyw, staram się wybrać jak najmniej przetworzone posiłki. Myślę, że nie zabije mnie i nie uleje mały surplus (w ujęciu tygodniowym), a na pewno da głębi i pełni sylwetce.
Najgorsze jest jednak to, że trudno cyknać sobie satysfakcjonujące zdjęcie, bo o ile góra- super, to kicha zawsze wypchana.
Idę spać, rano trzeba wstać.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Cały dzień czułem się... średnio. Może to to zimno, a może to, że kolega chodzi już tydzień, kaszle, stracił głos ale ni cholery nie chce pójść na chorobowe, co tutaj jest łatwe bo trzy dni to ma ot tak- wystarczy, że zgłosi i normalnie płatne.
Z tego powodu doszedłem do wniosku- albo odpuszczę i zrobię dzień odpoczynku i jutro pewnie będę chory - albo sobie do⁎⁎⁎⁎dole jeszcze na koniec na wzmocnienie odporności.
Więc nie było letko.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 720 kcal (nie widziałem czym dobić węglowodany więc zjadłem po treningu 450g bananów z miodem- jakie to słodkie xD)
Spalone: 4 700 kcal
Kroki: 25 000
Bieg: 11 km na bieżni (chciałem 15 km ale zrobiłem fest mocny trening wcześniej)
Trening: push na siłowni (obciąłem ćwiczenia na nogi i brzuch ze względu na ten bieg oraz wszystkie ćwiczenia do dwóch serii - ale tak fest mocnych do upadku każda)
Rower: 15 km po zakładzie w pracy
Norweski: ćwiczeń już nie robię ale sporo rozmawiałem z Norwegiem i konsultowałem swoje wątpliwości więc to jest bardziej wartościowe niż moje ćwiczenia
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Powinienem się rozciągać ale nie mam czasu już, muszę się umyć i spać. Za to jutro zrobię bardzo krótki bieg i dużo rozciągania.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Dokonałem dzisiaj eksperymentu- stworzyłem aktywność kardio aby zmierzyć mniej więcej, spalone kalorie podczas pracy.
Na przerwach wyłączałem aktywność, włączałem wsiadając na rower aby dojechać na swoje miejsce pracy. Mierzyłem bez gpsa a z ciągłym pomiarem tętna.
Za pawie 8 godzin (z dwunastu) średnio do mało aktywnej pracy (mało budowania dzisiaj głównie kosmetyka rusztowania więc więcej schylania się i pracy na kolanach) wyszło 1590 kcal (samych aktywnych).
Czyli moje założenie wczorajsze było jak najbardziej wiarygodne... A wniosek jest taki, że przy aktywniejszym dniu musiałem faktycznie być ciągle w dużym deficycie. Myślę też, że stąd ten średni nastrój dwa dni temu, bo psychicznie nie jestem zorientowany na deficyt.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 408 kcal (i tutaj dzisiaj makro idealnie jak chciałem: 241 B, 128 T, 568 W)
Spalone: 4 330 kcal (a z tego powodu, że nie mam więcej kcal do spożycia ze sobą w pokoju, bo po prostu nie wziąłem z kantyny aż tyle, odpuściłem bieganie dzisiaj- pobiegam jutro ładnie)
Kroki: 15 300
Rower: 15-18 km po zakładzie w pracy
Trening: pull na siłowni+ seated leg press+ crunch (weighted), (ładny, mocny trening dzisiaj)
Norweski: robię z takim młodym ale kumatym Norwegiem to pogadaliśmy dzisiaj i stwierdził, że zrobi mi przyspieszony kurs ;), zaraz zrobię też ćwiczenia w speakly
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Pomimo, że było dzisiaj deszczowo, trochę zmokłem ze swojej winy (nie chciało mi się ubrać spodni od deszczaka w płonnej nadziei, że nie będzie padać) i na koniec dnia zmarzłem pieruńsko, to skończył się on dobrze, a ja sporo zrobiłem i nastawienie mam teraz fajne. Jutro dołożę sobie jeszcze ćwiczeń.
Twaróg zjedzony, brzuszek pełen, tyłek umyty, idę spać.
#adelbertthemighty

@bartek555 wiadomo, Garmin zawsze ucina mi sporo kcal na aktywnościach i jakbym się tylko tym kierował to bym się zaglodził.
Z tymi moimi dniami w pracy to jest zawsze duży strzał, ale konfrontuje swoje szacunki z różnymi źródłami: właśnie kcal z zegarka przy odpowiednich ustawieniach, a zwłaszcza wobec uczucia głodu- czy jest w ogóle, jak silne i czy pojawia się rano i jak silne.
Najlepiej byłoby się ważyć i wyciągać wnioski z całego tygodnia, ale nie mam tu wagi i na ostateczny sprawdzian muszę poczekać na powrót do domu.
Zaloguj się aby komentować
Spalone kalorie to moje duże szacunki. Na poprzedniej rotacji szacowałem mniej więcej okej- schudłem tylko pół kilo xD (a chcę zrobić masę).
Teraz trochę dodam. W dzień pracy taki jak ten, gdzie na koniec czułem już zmęczenie- zimno, sporo pracy (może takiej w intensywności 7.5/10), trochę jeżdżenia rowerem tu i tam, no i ostatnie 2 godziny naprawdę fest intensywne aż cały się zgrzalem- myślę, że 3 500 kcal nie jest przesadą, zwłaszcza jak porównam to do normalnych dni w domu. + Do tego aktywność.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 250 kcal
Spalone: 4 300 kcal
Kroki: 25 000
Bieg: 10.6 km na bieżni
Rower: 12-14 km po zakładzie w pracy
Norweski: zrobiłem
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Trochę mnie fizycznie męczy temperatura. Niski bodyfat jednak odbija się na komforcie termicznym. Dokładam warstwy ubrań. Radzę sobie robiąc około 3x 1L herbaty w butelkę i jak bardzo zimno a jeszcze stoję to wkładam pod bluzę i potem wypijam póki ciepła. Zatem płynów mi nie brakuje bo z kawą i wodą będzie grubo ponad 4 L.
Delikatnie dołożyłem węglowodanów, jutro również, postaram się utrzymać tak w granicach 450-500 g, przy minimum 240g białka. Muszę uciąć z 50g tłuszczy, aby mieć około 100g w takim razie. Spokojnie ogarnę.
Teraz myciu i spaciu.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Wojuje trochę ze sobą- biegać, czy dźwigać. Stwierdziłem, że zrobię jednak dzisiaj trening siłowy a jak będą jeszcze siły to 5 na bieżni. I tak też zrobiłem.
Jutro raczej bieg.
Mam ten czas, w którym uważam, że źle wyglądam. Trzeba powalczyć z grubasem w głowie. Jutro mu do⁎⁎⁎⁎dole.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 650 kcal
Spalone: 3 750 kcal
Kroki: 18 400
Trening: push na siłowni+ 2x ab wheel+ 2x leg press na maszynie, co trening będę dodawał jakieś ćwiczenie na nogi. Samodzielny trening nóg jakoś mi nie współgra z moim cardio więc muszę iść na jakieś ustępstwa.
Bieg: 5 km na bieżni
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Norweski: krótko dziś, za to popytałem Norwega o godziny
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
W sumie idę spać bo marzę tylko aby się dobrze wyspać.
Dobranoc.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Dni w pracy są trudne do oszacowania, ale założę, że przy takiej intensywności jak dzisiaj plus trening siłowy 4000 kcal to realna wartość (12 godzin w pracy, trochę skakania po rusztowaniu, dojazd rowerem na obszar) bo zjadłem na razie 3 600 kcal i żołądek ssie.
Dobiję do 4000 kcal zjedzonych.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 4 000 kcal (estymacja)
Kroki: 17.5 km
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Trening: pull na siłowni+ cable crunch
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Od jutra znowu ruszam z norweskim.
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Niby dużo wypiłem bo będzie około 2.5-3 l, ale chyba przez to, że suche potrawy (rano mało bo 560 g twarogu, potem batony proteinowe, moje guilty pleasure sjokoladeboller i dużo kawy) to czuję się odwodniony i coś mnie głowa zaczyna cisnąć.
Robię więc myju, myju i idę spać.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 900 kcal (jak na dzień w podróży, które zawsze są trudne, to bardzo rozsądnie wyszło)
Spalone: 3 600 kcal
Kroki: 19 000
Bieg: 10.63 km
Książka: sporo czytane w podróży
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Szkoda, że to zima i ciemno bo te Haugesund mogłoby być całkiem ładne. A tak to zobaczyłem tylko wnętrze sklepów. Kupiłem 3 dorodne
Z resztą macie zdjęcie z kostką Twarogu dla skali.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein jaka zima ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować
Minimalnie spalonych kalorii jeszcze wpadnie bo nie idę jeszcze spać, muszę trochę pogarniać spraw przed wyjazdem. Jutro dosyć wczesna pobudka.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 500 kcal
Spalone: 3 250 kcal
Kroki: 12 500
Trening: push na siłowni (bardzo mocny trening dzisiaj) + cable crunch (2 serie do odcinki)
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Dużo ogarniania spraw w domu, trochę noszenia klamotów, dużo prania zrobiłem i wywiesiłem. Chciałem jeszcze jakieś 10 km biegu wrzucić ale żona późno wróciła więc odpuszczam- ten odpoczynek też się przyda.
Dorwałem Twaróg Półtłusty Hajnowski w Auchan taki jaki lubię najbardziej!
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ze względu na wczorajsze popasanie dietetyczne, dzisiaj lekki deficyt.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 050 kcal
Spalone: 4 250 kcal
Kroki: 26 300
Bieg: 21.37 km
Rozciąganie: 30 minut (zrobię jak młody zaśnie)
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Może dam radę jutro na siłownię wskoczyć ale nie ukrywam, że średnio mi się chce bo pewnie będą tłumy. Zobaczymy.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Mam dzisiaj dzień rozpusty, bo zacząłem normalnie od swojej codziennej porcji Twarogu, a potem lekki obiad i dobiłem: rogal z białym makiem, porcja sernika (po Twarożemu), 4x cynamonka, mała porcja tortu, lekka kolacja.
Pewnie z 4.5-5 k kcal jest zjedzone ale młody ma urodziny to można. Biorę to za paliwo na jutrzejsze wybieganie.
Z aktywności dzisiaj tylko pół godziny w siodle, bo zanim ekipa się zebrała to się zrobiło ciemno.
#galaretkanomore
Zjedzone: 5 000 kcal (liczymy na grubo)
Spalone: 2 750 kcal
Kroki: 7 000
Jazda konna: 30 minut
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Mam nadzieję, że to mi odbuduje trochę glikogenu w mięśniach bo oklapłem lekko.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Problem z jedzeniem takiej ilości kalorii jest taki, że nie wiem co zjeść- a Twarogu już starczy bo mam limit białka osiągnięty.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 800 kcal
Spalone: 4 550 kcal
Kroki: 28 000
Bieg: 21.37 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Cieszę się z mojej kondycji bo kiedyś taki papatonik to wyrypał by mnie z energii na cały dzień, a tutaj jeszcze głupie myśli po głowie chodziły, żeby może coś dołożyć.
Zamiast tego spędziłem fajny wieczór na ognisku z dziećmi. Następnym razem wezmę jednak tarpa i rozbiję dach z osłoniętą ścianą aby odsłonić nas od wiatru aby można było dłużej posiedzieć przy cieple.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Już dzisiaj rezygnuję z biegania - jak żona wróci z pracy to będzie za późno. Rano coś walne.
Dołożyłem trochę kalorii bo ostatnie dni byłem w deficycie i mi się to objawia porannym zwiększeniem odczuwania zimna i ogólnym zmęczeniem.
Plan na ten weekend to dużo zjeść, ale w rozsądnym surplusie.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 3 000 kcal
Kroki: 14 000
Trening: push na siłowni+ cable crunch
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Zawsze po dłuższym wybielaniu następny trening na siłowni trochę słabsze wyniki (musiałem zbić ciężar lekko na niektórych seriach), ale to normalne- glikogen z mięśni uleciał.
Wiem, że tyle biegając utrudniam sobie budowanie mięśni, ale najwyżej swój cel 85kg przy 10% bf zrobię trochę później. Mam się cieszyć podróżą a nie przejmować, że będzie pół roku-rok- dwa lata po planie. Po prostu plan musi być elastyczny.
Mam świetne osiągi wydolnościowe i to mnie cieszy najbardziej- a bardzo ciężka praca- do upadku i poza, w biegach i ciężarach w końcu musi zaowocować progresem.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein To są te słynne twarożanki?
Zaloguj się aby komentować
Już mi się dzisiaj nie chce jeść- na siłę nie wpycham, najwyżej podjem jutro więcej.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 500 kcal
Spalone: 4 750 kcal
Kroki: 31 200
Bieg: 25 km
Rozciąganie: 30 minut
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro nie wiem jak tę siłownię zrobię bo się z rana z kumplem umówiłem, ale o przyjaźnie trzeba dbać.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein Cztery zacne niewiasty, a miecz smętnie zwisa?
Zaloguj się aby komentować
Odwiozłem rano dzieci do przedszkola, zrobiłem zakupy, najstarszy miał na później do szkoły, a mi się rano źle wstawało, że hej!
A jak młodego zaprowadziłem na lekcje to miałem taki wewnętrzny dylemat, rozdarty byłem jak nie wiem, bo z jednej strony czuję zmęczenie- i to duże- a z drugiej głowa tak chciała coś zrobić... A w domu kilka spraw do zrobienia- a to balkon, a to pranie, wołowinę na strogonow kupiłem i trzeba ugotować, śmieci wynieść i skalkulowałem.
"Jest 12⁰⁰- nawet jak pójdę na szybkie 10 km to jest godzina+ czas na umycie się, to będzie co najmniej 13³⁰ a miałem jeszcze jechać płytę na szafę zamówić, nie zdążę nic w domu zrobić."
I tak do połowy ubrany już w termo gacie- zabrałem się jednak za sprzątanie balkonu: ogarnałem rowery, schowałem hamak bo już czas na niego był, odpaliłem ekspres i zrobiłem kawę, wyprałem balkonowy śpiwór (a mięso marynowało się już od rana), wyczesałem owcze skóry bo już nieźle się skołtuniły i są gotowe na worek próżniowy, odkurzyłem balkon, wywiesiłem pranie, wstawiłem pralkę i suszarkę, dolałem mleka migdałowego do kawy, zmierzyłem jeszcze raz jaka ma być szafa, wrzuciłem mięso do smażenia, przygotowałem warzywa, wyładowałem zmywarkę, załadowałem zmywarkę, wypiłem zimną kawę, wyniosłem śmieci balkonowe i papiery.... Jeeeeebane adhd. Wrzuciłem resztę do gara- niech się samo robi.
Skończyłem- pojechałem do meblowego, pojechałem po dzieci, wróciłem, zrobiłem im szybkie jedzenie, kakauko w termos, latarki i na spacer.
Po spacerze, kolacja, mycie zębów i żona ich usypia bo ja nie mam mocy już.
Generalnie sporo ogarnąłem. Chyba dobra decyzja "odpocząć" (taaa, odpocząć hehe)- na pewno nie zmarnowałem dnia a zgrzalem się przy tym fest też- więc kardio było, nie?
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 100 kcal
Spalone: 2 800 kcal (może więcej, raczej nie mniej)
Kroki: 15 800
Spacer: 4.12 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Zjem coś jeszcze jak będę czuł chęć, stoję z wagą w miejscu a powinienem już 82 kg stabilne mieć.
Zmęczony też jestem, idę zaraz spać. Niech mi się Twaróg przyśni.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Chyba jeszcze coś zjem, tak żeby dzisiaj iść spać najedzonym, ale nie napchany
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 000 kcal
Spalone: 4 200 kcal
Kroki: 25 600
Bieg: 16 km
Trening: pull na siłowni+ 2x crunch na maszynie (cable były zajęte) i knee raises seria do oporu
Rozciąganie: 30 minut, nie chce mi się ale zrobię
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro mam trochę roboty, więc nie będę miał czasu na nic prawdopodobnie to zrobię dzień luzu.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Było dosyć aktywnie, pomimo, że córka dzisiaj była w domu.
A, zapomniałem prawie- wpadł mi dzisiaj trening nr 100 na siłowni w aplikacji Hevy.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 3 600 kcal
Kroki: 20 900
Bieg: 5 km
Trening: push na siłowni (miałem mało czasu, bo córka sama w domu, więc krótkie przerwy między seriami i odpuściłem brzuch)
Rozciąganie: 30 minut
Norweski: było trochę bo potem apka padła, coś z serwerami po ich stronie
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
W sumie- to był dobry dzień.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Weekend się skończył ciepłą ale wilgotną niedzielą. Bardzo dobrze się biegało.
Jutro córka w domu- ja nie wiem czy znajdę na coś czas.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 200 kcal
Spalone: 3 400 kcal
Kroki: 17 000
Bieg: 12.37 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Miałem nadzieję, że się wyśpię - ha takiego wała stary! Darcie p⁎⁎dy w języku karzełków od 6³⁰- ale ja też byłem bezlitosny i posypały się kary, nie za psoty- za lekceważenie i robienie tego, o co się prosi aby nie robić- patrząc ojcu prosto w oczy.
Już był płacz i próba negocjacji- ale stary jest nieugięty mocą Twaroga. #rodzicielstwo
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein O takie obrazki nic nie robiłem!
Zaloguj się aby komentować