@SlavKitchen Bo regio jeśli tylko po okolicy, lepiej już rowerem sobie pozwiedzać. A jak jechać dalej to lepiej pendolino, szybciej, można smacznie zjeść, piwka się napić i wysiąść np. w Gdańsku i na plażę.
Ale pociągi przepełnione. Dlaczego nie puszczają linii wakacyjnych te kilka tyg wcześniej? Kupowałem bilet wczoraj i na 3 pociągi tylko w jednym mi się udało kupić i to jeszcze bez miejscówki - w pozostałych system mówił, że nie da się kupić ze względu na przepełnienie.
Fajnie, że pociągi przyśpieszyły w ostatnich latach, ale szkoda, że za tym nie idzie jakość podróży i wielkość taboru.
@dotevo To istnieje coś takiego jak przepełnienie w PKP? Czyli jednak jest postęp...
Znajomi jechali kiedyś w wakacje nad morze, specjalnie pojechali w przeciwnym kierunku, żeby wsiąść na pierwszej stacji tego pociągu. Oczywiście 4 wagony, w połowie trasy były już tak nabite, że nikt nie był w stanie wsiąść do tego pociągu, mimo, iż mieli kupione bilety. Ludzie usiedli na torach i pociąg stał 1,5 godziny, aż udało się z jakiegoś innego podłączyć kolejne 2 wagony...
i w takim momencie powstaje pytanie. Czy nie mogli ich doczepić wcześniej? Jeśli brakuje wagonów to zamiast kupować pendolino można dokupić wagony i doczepiać gdy trzeba. System kupowania biletów działa tak, że spokojnie kilka dni wcześniej będą wiedzieć o zapotrzebowaniu, a wagony mają magiczną możliwość dopinania.
@dotevo To by ktoś tam musiał myśleć, a to nie jest domeną takich spółek. Były artykuły o tym, że po rozczłonkowaniu PKP na spółki przestało się opłacać garażować wagony na bocznicach, bo trzeba było za to płacić PKP PLK i zamiast tego doczepiano je do pociągów i latały puste po Polsce (więc jest większe zużycie), były artykuły o wymianie nowych torów na nowsze, bo Unia dała kasę, to coś trzeba zrobić [i po latach utrudnień na trasie są kolejne lata utrudnień, więc atrakcyjność połączenia jeszcze bardziej spada]. Jeden Mirek opisywał swoją wizytę w biurowcu PKP, gdzie w poczekalni wisiały jakieś specjalistyczne monitory dla projektantów, na których wyświetlano po prostu reklamy i życzenia (10 ich naliczył na jednym piętrze, pisał, że każdy taki kosztował ponad 35k). Pytano nawet po co? Czemu nie zwykłe telewizory? Odpowiedź brzmiała, że w razie pożaru będą tam wyświetlane drogi ewakuacyjne (widocznie na zwykłych telewizorach się nie da). Państwo w państwie, pasażer to jest dla nich utrapienie i najlepiej, jakby go nie było.
[żeby wiedzieć, że będzie obłożenie na turystycznych trasach piątek-niedziela, to nawet nie trzeba żadnego systemu, tylko doświadczenie i rozum]
Czy ktoś kojarzy czy na dworcu wawa Gdańska są skrytki na bagaż? Bo na przechowalnię to nie liczę nawet :) potrzebuję przechować torbę na parę godzin w środę.
Po sukcesie „papieskich kremówek” w pociągach PKP Intercity przyszedł czas na piwo. 10 kwietnia pasażerowie pociągów PKP Intercity będą mogli obejrzeć animację przypominająca cytaty najwybitniejszego polskiego prezydenta oraz napić się „zimego Lecha”.
„Jadę właśnie do Warszawy Intercity! Podczas jazdy PKPIC częstuje piwem! No i jak tu nie lubić kolejarzy!” – napisał poseł PiS Janusz Kowalski. „Dziękuje i pozdrawiam pracowników PKP i producentów Lecha ” – dodał.
„10 kwietnia to szczególna data. Aby podkreślić wyjątkowy wymiar tego dnia, chcemy zachęcić do wspomnienia o wielkim Polaku. Obsługa WARS S.A. częstować będzie pasażerów piwem, a na naszych wyświetlaczach prezentowana będzie specjalna animacja, przypominająca najważniejsze przemówienia prezydenta.” – poinformował nas rzecznik prasowy PKP Intercity Cezary Nowak.
Pociągi w Polsce się spóźniają. To niechlubny fakt, z którym nikt nie chce dziś polemizować. Ale są jeszcze gorsze wiadomości: opóźnień z roku na rok jest coraz więcej, co pokazują dane za 2022 rok.
Jak podaje Urząd Transportu Kolejowego (UTK), w 2022 r. poziom punktualności polskich pociągów wyniósł 88,6 proc. To gorzej niż w roku 2021 o 1,49 punktu procentowego.
A dane są nieubłagane. Ubiegły rok przyniósł pogorszenie nie tylko wobec 2021, ale także względem minionych kilku lat. W 2022 r. punktualność w przewozach pasażerskich była o 6 punktów procentowych niższa niż w 2020 r. oraz o 3,84 punktu procentowego słabsza niż w 2019 roku, ostatnim roku przed pandemią.
To tym bardziej niepokojące, że opóźnienia w dużej mierze dotyczą największego dalekobieżnego przewoźnika pasażerskiego – PKP Intercity. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku władze PKP IC chwaliły się rekordowymi wynikami pasażerskimi.
Jak wynika z danych UTK, PKP IC odnotowało w ubiegłym roku drugą od końca punktualność pociągów spośród reszty przewoźników kolejowych. Była ona na poziomie 66,6 proc.
Oznacza to, że w 2022 roku dokładnie jedna trzecia pociągów PKP IC nie przyjechała do stacji o czasie.
ciekawe jaki % spóźnień spowodowana jest odbiorami i certyfikacją linii kolejowych po modernizacjach. Podobno kilka lat potrafią ograniczać dopuszczalną prędkość pociągów dopóki odpowiednie urzędy nie zakończą certyfikacji. Tylko nie wiem czy dużo jest takich przypadków.
Informacja od MZ: po zakończeniu stanu zagrożenia epidemiologicznego stracimy 33% zniżki na kolej, niezależnie od daty ważności na zaświadczeniu. Na dziś stan zagrożenia trwa do końca kwietnia.