
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
potomstwo: Tato, myszy latają!
żona: rozstaw pułapki!
wzdech
- rozstawia pułapki -
potomstwo i żona - znowu biega!
tato: Szreka się naoglądaliscie, myszy wszędzie widzicie, say no to bog!
żona: No mysz lata k⁎⁎wa!
mąż: [ _ ] ci lata k⁎⁎wa! Trzy dni [ _ ] nie widziałaś i myszy wszędzie widzisz!
... no ale mieli rację, jak zwykle.
(przepraszam, musiałem trochę na patusów polarpować, bo mnie to autentycznie rozbawiło, wystarczy że na parę godzin drzwi otwarte zostawię, i od razu wlezą)
(gryzonie mam na myśli , nie rodzinę)
Możecie mi mówić Kapitan Refleks.
Dobraboc.
#myszy #opornikcontent #oporniktojednakjestpojebany #gryzonie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie dość, że z różową dokarmiamy koty, to i teraz muszę w budżecie na poważnie uwzględnić jeże. Nie udało się uchwycić sytuacji, kiedy cztery d⁎⁎y jadły w jednym momencie (2xkot, 2xjeż), więc jest tylko to :P\ #jez #koty #zwierzaczki
Edit: trochę widać kitę czarnego gnojka... :P

Z jeżami ten problem, że lubią srać pod siebie. Najchętniej po wejściu do michy. Straszną bardachę robią w kocich stołówkach. Pamiętam też sytuację, gdzie w jednej styropianowej budzie spał jeż z kotem (w zimie). Jeż hibernował głębiej, zagrzebany w całości w polarowe ścinki, a kot sypiał bliżej wyjścia. I wczesną wiosną niestety obudziliśmy jeża przez przypadek, bo byliśmy przekonani, że to któryś z kotów dokonał żywota w budzie (co niestety się zdarza). Musieliśmy go zawieźć do fundacji jeżowej, gdzie przekiblował do prawdziwej wiosny.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Otwieram drzwi do mojej małej graciarni na drobnicę ogrodniczą i inne #przydasie, a tam taki zaspany i smutny @Dziwen
Próbowałem delikatnie go nakłonić do opuszczenia lokalu, ale zawstydził się tylko i odwrócił w stronę ściany xD
A tak na poważnie, to czy wie ktoś może gdzie mogę zadzwonić w sprawie tego biedaczka? Zostawiłem mu otwarte drzwi i wróciłem po niecałej godzinie, a on leży na wznak z głową przy podłodze... Myślałem, że zdechł, bo zero reakcji na hałas i lekkie trącanie, ale na szczęście nie. Po chwili delikatnie się poruszył. Na moje amatorskie oko wygląda jakby ledwo dychał
#sowy #smiesznypiesek #kiciochpyta

@Dziwen Tak, uspokoili mnie trochę przez telefon. Potwierdzili to co napisałeś. Młody osobnik, któremu ciężko utrzymać głowę. Pochwalili za wodę i mięso, ogólnie mam się nie martwić, bo jeśli drzwi są uchylone, to z dużym prawdopodobieństwem w nocy ruszy się z miejsca. Mam dzwonić, jeśli jutro rano sówka dalej będzie tam siedzieć niemrawa. Stay tunned. Przepraszam, że nie dałem znać, ale mam trochę zwariowany dzień dzisiaj i praktycznie w telefonie nie siedzę
Przed chwilą wróciłem z rozjazdów, więc sprawdziłem co tam w graciarni słychać i z radością pragnę Was moi drodzy poinformować, że mięsko zostało opędzlowane w całości, woda wypita na zero, a nasza mała przyblęda wyruszyła na łowy
Także wygląda na to, że mamy happy end. Dziękuję @AdelbertVonBimberstein, @Dziwen, @SpokoZiomek i @milew za cenne rady
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Wizyta szczura zakłóciła na moment przebieg drugiej połowy poniedziałkowego meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata w Cardiff. Zwierzę wymknęło się z rąk belgijskiego golkipera Thibaut Courtois, ale po interwencji Brennana Johnsona opuściło boisko. Ostatecznie Belgia wygrała w Cardiff 4:2 i...
Kichani, jak dzisiejszy poranek? Na poprawę humoru dawka dobrego czochranka do drugiej kawusi. To nie AI. Pan Joar Berge prowadzi sanktuarium dla zwierząt i codziennie buduje z nimi wyjątkową więź.
#zwierzeta #smiesznekrowki #czochrajkrowe
Krowy to zaskakująco mądre zwierzęta. Tylko trzeba im umożliwić wykorzystanie potencjału.
Mój dziadek miał kiedyś dwie krowy. Matka i córka. Starsza była jak pies. Przychodziła na zawołanie, słuchała komend typu "odsuń się" lub "stój", cieszyła się na mój widok i skakała z radości, a nawet wtulała się i nadstawiała szyję do drapania. Była niesamowita.
A jej córka to totalne przeciwieństwo. Nic nie ogarniała i była wyjątkowo oporna na współpracę. Tak, jej nikt nie poświęcił uwagi za młodu bo nie było na to czasu.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pogoda za oknem nie napawa optymizmem, więc na dzień dobry małe żółwiki dla Was.
#zwierzeta #pokazzolwia #dziendobry
Zaloguj się aby komentować

Trzęsawka to przewlekła i nieuleczalna choroba zakaźna owiec, powodująca gąbczaste zwyrodnienia mózgu i rdzenia kręgowego. Objawy zwykle pojawiają się u owiec w wieku 1½–5 lat, choć zdarzają się młodsze lub starsze osobniki. Są nimi: pobudliwość, swędzenie skóry powodujące ciągłe ocieranie się...
Zaloguj się aby komentować

Warszawskie zoo przekazało dobrą nowinę. Rodzina sajmiri wiewiórczych doczekała się trzech nowych członków. To małe ssaki, znane jako "trupie główki" z powodu charakterystycznego wzoru na pyszczku. #wiadomoscipolska #zoo #warszawa #narodziny #malpki #zwierzeta
Zaloguj się aby komentować
Nowo narodzone źrebięta przychodzą na świat z tym, co miłośnicy koni nazywają „wróżkowymi paluszkami” lub „złotymi kapciami”. Naukowa nazwa tych miękkich, elastycznych osłonek to eponychium. Tworzą się one wokół maleńkich kopytek źrebaka jeszcze przed narodzinami, nadając im miękki, poduszkowaty wygląd.
Te „złote kapcie” pełnią bardzo ważną funkcję. Gdy źrebię znajduje się jeszcze w łonie matki, chronią macicę przed ostrymi kopnięciami. Podczas porodu zabezpieczają też kanał rodny przed krawędziami kopytek. Bez nich zarówno klacz, jak i źrebię byłyby narażone na poważne ryzyko.
Zaraz po narodzinach eponychium zaczyna wysychać i stopniowo się złuszcza. W ciągu kilku godzin od pierwszych kroków źrebaka miękkie osłony zanikają, odsłaniając twarde kopyta. Chodzenie nie sprawia bólu — struktury te są stworzone tak, aby naturalnie się ścierać, gdy źrebię zaczyna życie poza łonem matki.
To chyba wpis tylko dla mieszczuchów jest
#zwierzeta #ciekawostki #konie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować