18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Społeczność
Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
41 396,27 + 10,01 = 41 406,28
Longas dzisiaj taki z krótszych, ale było miło - szaro, ponuro i wilgotno, ale przynajmniej pozwiedzałem trochę i wbiłem nowe kwadraty.
Nogi w niezłym stanie, gardło już nie boli.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 378,86 + 17,41 = 41 396,27
Pogoda w sam raz na bieganie. 1,5 stopnia na plusie, śnieg prawie zniknął a na choryzoncie 13 stopni w tym tygodniu. Wróci pogoda jesienno-wczesnowiosenna i będzie się lepiej biegało.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 363,42 + 5,05 + 5,46 + 4,93 = 41 378,86
wracam po chorobie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
41 358,41 + 5,01 = 41 363,42
Moja relacja z ostatniego wyskoku w tym roku, wyścigu na 5K.
Jak to zawsze, ciężko się spało, sny miałem dzikie (śniła mi się Joanna Jóźwik z bieganie.pl, gdzieś kurna byłem w Warszawie na jakimś megabiegu, ale błądziłem i jak dobiegłem na start, to ludzie mówili, że "ooo Panie, oni już dawno temu ruszyli" więc spina jeszcze większa, a ze śmiesznych rzeczy to niby to był jakiś bieg sponsorowany przez Wedla i dostałem do biegu cukierka a'la Bajeczny czy coś ale WIELKOŚCI MAŁEGO CHLEBA i tak go podgryzałem "kurna, ale dobry".). Wstałem po siódmej, zwykłe śniadanie (owsiana), o herbacie zapomniałem ale w kiblu się udało coś wycisnąć i na metę mogłem udać się spokojniej. Na autobus jadący do Halewood trzeba było podbiec, ale dzięki temu byłem pół godziny przed zawodami już na miejscu.
Wcześniej już się zarejestrowałem, wystarczyło podejść do stoliczka, powiedzieć kim się jest i oni to odnotują, dadzą numer startowy. Proszą też o donację £3 na fundację charytatywną od razu na miejscu, ale powiedziałem, że zapłaciłem już wczoraj i wszystko było git (po prostu kasa nie będzie "od nich", ale trafi do celu). Następnym razem jak coś to zapłacę przy stoliku.
Pogodowo słabo, bo gęsty, ale lekki deszcz ciągle utrzymywał się w powietrzu, dlatego dobrze, że wziąłem ze sobą kurtkę. Przydała się na kilometrówce rozgrzewkowej, którą wykonałem jakieś 20 min przed startem. Po ponownym pojawieniu się na start/mecie mogłem skupić się na przyczepieniu numerka, ale problem - pod kurtką? Na kurtce? Zapytałem organizatorów, czy numer musi być widoczny? Oni trochę zdębieli, ale mówią, że wyłącznie na mecie, bo czasowy musi odnotować jaki numer przecina metę (brak czipów). Ustaliliśmy, że po prostu rozepnę kurtkę i będzie git. Mniej niż 5 minut do startu, dlatego dyrektor biegu zaprasza zainteresowanych na pozycje. Zdeterminowane stado rusza na miejsce.
Ogólnie stresu przed trochę było, ale od czasu wyjścia z autobusu - zero. Stres był z tego, że praktycznie nie trenowałem do wyścigu na 5K, dawno nie biegłem takiego wysiłu (ostatnio tylko przedsmaczek 5x1K z odpoczynkami we wtorek). Ale jak wspomniałem, stres się gdzieś ulotnił. Tak samo i deszcz, który zdecydował się przestać przeszkadzać przed samym startem. Było kilkanaście pierwszaków na trasie (łącznie ze mną), dostaliśmy mały briefing od dyra, podziękował za stawienie, zaprosił na świąteczny bieg (jedyny w drugą stronę, nie że tyłem, tylko zmiana kierunku). Zszedł z drogi, odliczył i ruszyliśmy!
Pierwszy kilometr był spoko, ale początek był dość ciasny - zacząłem w połowie grupy, dlatego przez chwilę byłem blokowany przez małą grupkę biegaczy, ale po wbiegnięciu na dużą prostą (po jakichś 400m) było już lepiej i tempo wskoczyło na takie, które sobie wymyśliłem (ok 4:20/k). Traska oprócz początku była prosta jak drut, nawrót w połowie i dać dyla na metę. Pierwsze trzy kilometry były równe, ale po nawrocie byłem samotnym biegaczem i chyba dlatego moje tempo delikatnie spadło (czwarty km w 4:27), zatem gdzieś majaczyłem w okolicach swojego PB. Przede mną babka z Penny Lane Striders ostro dawała i na końcówce sporo mi odjechała, ale coś tam w sobie znalazłem (nie za wiele, bo umęczyło mnie to mocno), ale finiszowałem z ostatnim kilometrem 4:12.
Jak przestawia się to wszystko liczbowo?
5K - 21:42 (21:47 provisional, ale bez czipa)
Tempo - 4:20/k
Splity - 4:21, 4:20, 4:22, 4:27, 4:12
Open - 54/92
Male - 48/69
M V35 - 9/12
Jak widać, dolna połówka
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

@Zioman eleganco, mega czas 😀 ściski tłumu na początku szybkich dystansów są dekoncentrujące to fakt
@Zioman o 7 sekund za wolno
@Zioman Całkiem zacna piąteczka, gratki! Ale te 7 sekund to mogłeś urwać
Zaloguj się aby komentować
41 333,54 + 5,02 + 9,73 + 10,12 = 41 358,41
Bieg w Poszukiwaniu Świętego Mikołaja🎅🏻. Nowa życiówka na 5km 20
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 271,64 + 10,0 + 51,9 = 41 333,54
Jak tam młody było co w weekend biegane?
Na ten bieg miałem jedno założenie - zrobić go poniżej 5 godzin. Udało się, elegancko!
Ku mojemu zdziwieniu ani razu nie sikałem, nie srałem. Na punktach odżywczych się nie zatrzymywałem wcale, tylko łapałem banana i hopla dalej. Ogólnie jestem lekko umęczon, ale jest good.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 219,45 + 52,19 = 41 271,64
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 198,08 + 21,37 = 41 219,45
Papatonik, trochę- ale delikatnie- wymęczony, zwłaszcza pierwsze kilometry, bo po 11 już zaskoczyło. Musiałem się ratować żelami bo 700 kcal na śniadanie (płatki owsiane z bakaliami i mikołajem czekoladowym z buta ;) ) to trochę za mało, a dodatkowo od wczorajszego biegu minęło ledwie 12 godzin i czułem to po zasobach energii- glikogen jeszcze się nie odbudował. Weszły 3 żele po 108 kcal.
Okazuje się także, że w ostatnich dniach wbiłem vo2max 56, co wiadomo jest estymacją garmina ale cieszy mnie jako trend bo zaczynałem od... vo2max 38. xD
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie


Zaloguj się aby komentować
41 186,08 + 12 = 41 198,08
Mikołajkowe bieganko.
#sztafeta #bieganie


Zaloguj się aby komentować
41 169,46 + 16,62 = 41 186,08
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 157,46 + 12,0 = 41 169,46
Znowu bardzo późny bieg. Nie forsowałem się, raczej regeneracyjne bo jutro chcę coś dłuższego.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 145,45 + 3,01 + 4,00 + 5,00 = 41 157,46
Zaległości z ostatniego tygodnia. Znowu miałem dłuższą przerwę i muszę się trochę rozruszać.
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 139,39 + 6,06 = 41 145,45
Dzisiaj dalej bieżnia, chociaż w planach było bieganie na zewnątrz ale to może w przyszłym tygodniu
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 132,77 + 6,62 = 41 139,39
2 km rozgrzewka + 6 x (2 min biegu szybciej + 2 min marszu) + cooldown
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 122,57 + 10,2 = 41 132,77
Bieganko po powrocie do domu.
#sztafeta #bieganie





Zaloguj się aby komentować
41 114,87 + 7,7 = 41 122,57
Troszkę ostatnio od jakiegoś tygodnia mi tętno wywala. Na zakresach tempa jak dziś to spodziewałbym się bliżej 146-148 a nie 153. Zauważyłem też że pas piersiowy na początku aktywności nie może złapać właściwego tętna. Pokazuje 120-130 aby po chwili wybić się na 160 co mnie zawsze demotywuje i powoduje że mi się odniechciewa. Na szczęście dziś zadziałał syndrom nowych butów. Biegło się fajnie i miękko a i pogoda była lepsa jak we wtorek. Nie było mgły więc nie musiałem obawiać się samochodów.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 105,75 + 9,12 = 41 114,87
Pogoda dzisiaj dupna, ale nie tragiczna, kurtki nie trzeba było brać, bo raz pokropiło mocniej, raz słabiej i jakoś to było. Zegarek zasugerował dzisiaj zasuwanie tempem - to śmieszna prędkość, kiedy człowiek wie, że trochę szybciej pogina niż zwykle ale nie zaczyna mocniej oddychać jakoś zauważalnie. Piąteczek na luzie odpuszczam i w sobotę idę popracować coś nad nowym PB na 5K ;)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
41 102,79 + 2,96 = 41 105,75
trzeba wrócić do biegania bo bebzol urósł.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
41 093,34 + 9,45 = 41 102,79
50’ spokojnego tuptanka, ostatni rozruch przed zawodami. Teraz czas odpocząć, podjeść, a za 48h lecę się rozwalić na maksa :D
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować