Zdjęcie w tle

Społeczność

Seriale

423

Powiem tak. Byłem sceptyczny do tak prostackiego i głupowatego konceptu, jak utknięcie w jakiejś miejscowości w USA. Miło się jednak zaskoczyłem. Bo to jest takie horrorowe "Lost". Miło się to ogląda. Trochę jest niepchającego fabuły zapychania. Mam nadzieję, że to się nie rozjedzie tak jak w Lost i nie przesadzą z tymi całymi tajemnicami. Człowiek się zgubi i będzie trzeba mu tłumaczyć, co autor miał na myśli.


#seriale

4f6d6f7c-c8b5-4d22-b5f7-24c8fee0c1ea

@czysty_rigcz bedzie jeszcze jak w "Under the dome", ze to kosmici. A na razie dobre, choc na poczatku drugiego sezonu widac, ze zaczynaja kombinowac jeszcze bardziej.

@czysty_rigcz to serial twórców lost, mówią że wyciągnęli lekcje z poprzedniej produkcji i teraz mają od początku plan na zakończenie. Dokładnie po to, żeby nie popełnić tego samego błędu co w lost, gdzie stopień skomplikowania fabuły przerósł nawet twórców.

@konmad @czysty_rigcz no ja właśnie oglądam i tak jestem ciekaw jak wybrną z tych wszystkich idiotyzmów które do tej pory nakreowali. Praktycznie co odcinek pojawiają się jakieś nowe wątki poboczne rozpychające fabułę tak że ja już zapomniałem po co była połowa bohaterów z pierwszego sezonu. W drugim sezonie non stop ujęcia na pochylanie się cycatej Juleczki która jest mega irytująca, ale wiadomo musi być taka bo przyciąga specyficzną widownię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie chcę spoilować ale ten motyw wyprawy do lasu i jak to się skończyło w tym odcinku to dla mnie taki pierwszy gwóźdź do trumny serialu i czuję że jeszcze max 1 sezon i to anulują bo stężenie głupoty wybije szambo.

Zaloguj się aby komentować

Skończyłem oglądać The Office w wersji wiadomo jakiej po raz pierwszy. To dość popularny show, więc rzucę kilka uwag od siebie. Mógłbym więcej napisać, ale najpierw kupię sobie książkę o serialu. Nie wiem jeszcze którą.


1* Czy pierwszy sezon jest zły?


Serial oglądałem od pierwszego sezonu i nie czułem potrzeby przerzucania na kolejny sezon. Podobały mi się te zmęczone twarze pracowników i humor szefa, który skrywał smutną prawdę miejsca gdzie mobbing i dyskryminacja są skryte w słodkich żelatynowych przysmakach. Po obejrzeniu całości The Office, oglądanie zasnutej Pam jest specyficznym zjawiskiem, choć widać, że aktora się sili by to osiągnąć i naturalniejsza dla niej jest otwartość (przy pierwszym oglądaniu Pam wypada dość wiarygodnie z tym zasnuciem, ale szybko pojawia się też ironia). Odcinek pilotowy, po obejrzeniu całości serii, wydaje się jakąś produkcją z dawnych lat, jednak początki serialu najbardziej trzymają się stylowi mockumentary. Dobrze, że pierwszy sezon jest jaki jest i że serial się zmieniał (nie jak jakiś tasiemiec klepany na jedno kopyto). Moim zdaniem pierwszy sezon warto przejść i nie słuchać negatywnych komentarzy.


2** Czy ostatnie sezony są złe?


Często się mówi, że po zniknięciu szefa serial traci i dopiero podnosi się na końcu. Uważam, że nie jest tak do końca. Zniknięcie oślepiającej gwiazdy pozwala bliżej przyjrzeć się innym postaciom, a serial dalej się rozwija. Trudno mi uwierzyć, ze bez radykalnej zmiany dalej byłoby śmiesznie i zabawnie. Sądzę, ze gdyby Michael był cały czas, mówilibyśmy dzisiaj o spadku jego formy i zniszczeniu serialu.


Jednak zgodzę się, że jest kilka skeczów na siłę. Na przykład prank z audycją radiową był moim zdaniem żałosny i absurdalny w zły sposób. Skecz tracił na wiarygodności z każdą chwilą i nie ratowały go aprobujące miny Pam czy Jima. Tego nie uniesiono. Kolejny problem to zmiana postaci na bardziej miłe. Wydaje mi się, że serial wyciął charaktery, żeby ludziom oglądało się przyjemniej. Wiadomo, pieniądze. Pam i Jim to już w pewnym momencie byli jak jakaś para z M jak Miłość. Natomiast nic z tych rzeczy nie spowodowało żebym myślał o rezygnacji. Myślę, że mocno dalsze odcinki ciągnęła postać Erin (co nie dziwne), chociaż mniej oczywiści aktorzy też sporo dawali. Podsumowując. Moim zdaniem odcinki po Michaelu są inne, czasem bardziej nastawione na wątki miłosne w mniej żałosnej postaci, serial staje się bardziej serialem niż mockumentary. Nadal jednak ma swoje plusy i możliwości, których wcześniej nie było. Warto obejrzeć wszystko i przełknąć kilka rzeczy zrobionych na siłę. Zgodzę się, że są gorsze momenty. Jednak takie naprawdę beznadziejne w moim odczuciu nie są bardzo częste (ale ja nie jestem hardkorowym fanem).


3*** Czy obejrzę jeszcze raz?


Tak, już zacząłem. Tym razem wyłączyłem napisy.


4**** Czy serial każdemu się spodoba?


Wydaje mi się, że głównie się spodoba różnym korposzczurom, urzędnikom i pracownikom różnych biurexpolów. Nie wiem, czy ktoś kto nigdy nie miał okazji siedzieć za biurkiem w tzw. open space, znajdzie coś w tym specyficznym serialu. Oglądanie tego dla wielu będzie jak granie w Symulator Farmy po powrocie z roboty w polu.


I na koniec taka myśl moja:


Lepiej znaleźć kogoś w życiu niż ogłupiać się serialem. Ci ludzie nie są naszymi prawdziwymi przyjaciółmi, kochankami. Serial potrafi dać iluzję, to pomaga, ale warto jednak wyjść poza kolejne sezony i znaleźć je w swoim otoczeniu.


#theoffice #przemyslenia

54fb8478-1c4f-4fa7-84e6-4a7161c88219

Fajny, merytoryczny opis. Zupełnie inaczej podchodzisz do sezonu bez Michaela, nigdy tak na to nie patrzyłem

Po co oglądać po raz drugi? Jest tyle fajnych seriali do odkrycia

@michal-g-1 U mnie po raz drugi oznacza, że zobaczę kilka odcinków od czasu do czasu. Faktycznie inaczej się patrzy na aktorów i inaczej odbiera sceny. Rzadko coś powtarzam, ale spróbowałem z ciekawości. Ten serial jest trochę jak słuchanie tej samej piosenki ponownie.


Ostatnie sezony oglądałem ze świadomością, że były trochę krytykowane. Mimo pewnych zgrzytów, zobaczyłem, że jest tam wartość wcześniej nieobecna. Więcej życia bohaterów, rozterek. Erin wypełnia brak po Pam (Pam niby jest, ale to nie do końca Pam), ale np. Andy nie wypełniał i nie wydaje mi się, żeby miał wypełniać brak Michaela. Myślę, że problem w odbiorze odcinków bez znanego szefa, to próba umieszczenia kogokolwiek w roli wiadomo kogo. Nie przez scenarzystów, ale przez widza. Po prostu tutaj nie ma Michaela, a jeśli są próby wsadzenia kogoś za niego, to raczej dla zabawy. Wszyscy byli pewnie świadomi, że wstawianie kogoś za niego jest bez sensu. Może w jakiejś książce coś o tym napisano?

@DiscoKhan Pierwsza była brytyjska, ale jak się obejrzało najpierw amerykańską, to ta pierwotna wydaje się mało charakterystyczna (poza głównym aktorem). Chociaż ja widziałem tylko fragmenty. Są jeszcze inne wersje, trochę dostosowane do wybranych krajów. Amerykańska uchodzi za najlepszą i w pewien sposób domyślną.


To coś zbliżonego do Miodowych Lat, które przecież są na licencji amerykańskiego serialu. Nie wiem czy prawnie jest to ten sam przykład.

@FrytBajt2057

  1. Pierwszy sezon jest kalką oryginału, dlatego nie wszystkim pasuje. Ja za pierwszym razem odebrałem go średnio, ale po 20 razie wygląda dla mnie jak reszta.

  2. Są słabsze i lepsze momenty, jak we wszystkich serialach, które są dłuższe niż kilka odcinków. To normalne.

  3. W kolejności oglądałem kilkanaście razy, teraz oglądam wyrywkowo ulubione odcinki.

  4. Pytanie głupie tak samo jak "Czy serial nikomu się nie spodoba?". Jednym się podoba innym nie, zero-jedynkowość w takim kontekście jest bez sensu.


Przyznam, że nie rozumiem podsumowania. Co ma wspólnego oglądanie serialu z otoczeniem? Jasne, że znajdą się osoby, które potraktują takie dzieło jako pewnego rodzaju substytut socjalizacji, ale nie sądzę by było ich tak wiele by poruszać takie temat przy okazji rozmowy o tym czy serial jest fajny czy nie.

@cooles Ta końcówka jest takim osobistym przemyśleniem. Kiedyś nie oglądałem seriali, ale często spotykałem się z opiniami oglądających, że to taka ucieczka. Może odczułem to osobiście, kiedy odpaliłem the Office i ludzie nagle wydali mi się bliscy, a bariera językowa zanikła. Uxnałem, że to jakaś studnia szczęścia bez dna. Może trochę przesadzam ;). Swoją drogą zrobiłem mały research i planuję jednak obejrzeć wersję UK. Inny humor,.inny klimat, ale pewnie warty uwagi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio kolega @Chougchento polecał serial Godless.

Jako prosty człowiek lubiący między innymi klimaty dzikiego zachodu, polecam ten serial :)

Mi się bardzo spodobał, tak jak kolega wyżej wspominany napisał, fabuła jest dosyć powtarzalna ale nudy nie ma tu na pewno.


7 odcinków opowiadających historię gościa który kiedyś był zły ale później postanowił być dobry, wątek miłości jak wiadomo musiał się pojawić, ale jak na standard Netflix to brak nachalnej promocji LGBT.


#seriale #dzikizachod

Zaloguj się aby komentować

Moja recenzja serialu SEAL TEAM po obejrzeniu 6 sezonów.


8.5/10


Najlepszy serial wojenny oprócz Kompani Braci.


Jestem ogromnym fanem filmów wojennych. Chociaż oglądam je z perspektywy lewicowego sceptyka polityki USA to jednocześnie nie będę udawać, że wojna nie ma w sobie coś pociągającego. Ludzki gatunek jest de facto naznaczony wojnami. To dzięki wojnom w ogóle nasza populacja się jakoś regulowała w czasach antycznych i średniowiecznych. To podczas wojen można doznać największych traum i największych przyjaźni. Co wie np. Tolkien.


Serial Seal Team opowiada o drużynie Bravo, jednostki specjalnej marynarki wojennej. Bohaterem głównym jest jej szef Jason Hayes. Oprócz niego mamy w zależności od sezonu 4-6 postaci którym poświęca się duże fragmenty odcinków i kilka postaci prezentowanych jako tło.


Główna tematyka to wpływ "wojny z terrorem" na żołnierzy. Postacie próbują sobie z tym radzić, często nie dają rady ale próbują ponownie. Widziałem, że niektórzy narzekali na pewną wtórność odcinków ale polecam się nie zniechęcać. Jak w życiu, pewne sytuacje się powtarzają. Czy nikt z nas nie był czasem zdecydowany żeby postąpić właściwie ale i tak jeszcze raz spróbował wrócić na ścieżkę zła?


Drugim zarzutem jaki serial dostaje to za bardzo odjechane pod względem realizmu historie w sezonie 4-5. I muszę się zgodzić. Chociaż są tam ważnie fabularnie odcinki, to jednocześnie NIEKTÓRE są lekko przesadzone. Wiadomo, to jest fikcja, nikt tam nie chodził z kamerami między żołnierzami xdd, ale pewne przygody są trochę z czapy.


Dla mnie osobiście, serial jest krytyką tego jak mało ważny jest żołnierz w amerykańskiej machinie wojennej.


Realizm scen pod względem uzbrojenia, działania i taktyki jednostek specjalnych oceniam jak bardzo wysoki. Nierealna jest oczywiście liczba akcji, którą wykonują członkowie. Ale sam proces przygotowań wygląda podobnie, chociaż znacznie dłużej.


Serial potrafi zaskoczyć, są zwroty akcji. Ale nie ma absurdalnych, że ktoś nie żyje a jednak ożywa itp. Kilka scen zapadło mi w pamięć na całe życie.


Chwilami widać brak budżetu na lokacje.


W sezonie 6 historie się pozamykają, dużo rzeczy zmieni się nieodwracalnie. Nie zostaniecie z obietnicą następnego sezonu. Wydaje mi się, że serial był pisany od początku na te 6 sezonów. Ostatni sezon jest obłędny. Polecam obejrzeć każdemu kto chce sie dowiedzieć jak funkcjonuje nowoczesne wojsko. Przemiana bohaterów i wojskowe maksymy stanowią wspaniałą motywację. Dramaturgia historii uczy radości z życia.

f5243668-d897-428c-b3d1-95503274538f

@Obserwator_Z_Ramiona_RIGCZ Dzięki za wpis, akurat siadam do Generation Kill, które z jakiegoś powodu mnie ominęło, a Seal Team będzie najpewniej następny w kolejce.

@Obserwator_Z_Ramiona_RIGCZ tu mnie masz:)

Na swoje usprawiedliwienie powiem, że przez ostatnie pół roku obejrzałem połowę jednego serialu (the last of us) I nie mam czasu na więcej.

Wpisuje sobie ten na listę do zobaczenia

Zaloguj się aby komentować

Chyba moja pierwsza telewizyjna miłość zaraz po Kasi w jej prime. Screen z serialu: Pierścień i rożna. Oglądałem jak po⁎⁎⁎⁎ny żeby tylko na Rózie i jej bimbalki popatrzeć.

02e08851-e370-4143-91fd-e13aa08d01ab

Zaloguj się aby komentować

@LM317T

The Office

Peaky Blinders

John Wick

La casa de papel

Stranger things

The Office

Black Mirror

The Queen's Gambit 2020

Wataha

Mr. Robot

Hannibal

Westworld

The Expanse

Keeping Up Appearances

Bones

Lost

The White Lotus

@LM317T

Filmy:


Stalker

Forest Gump

Gwiezdne Wojny (filmy)

Into the Wild

Taxi Driver

Wołyń (2016)

wszystko od Nolana pomijając Memento

Donnie Darko

prawie wszystko od Larsa von Triera

Amelia

prawie wszystko od Tima Burtona

prawie wszystko od Davida Lyncha

The Girl with the Dragon Tattoo

Natural Born Killers

Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Wszystko od Gaspara Noe

John Wick

Wszystko od Marvela i DC

What We Do in the Shadows

Everything Everywhere All at Once

Avatar

Wszystko od Jordana Peele'a


Seriale:


Mr. Robot

The Expanse

BoJack Horseman

Miasteczko Twin Peaks (stare jeszcze broniło się klimatem, ale też gówno na jedno kopyto jak wszystko od Lyncha)

Arcane

Stranger Things

Przyjaciele

Better Call Saul

Dark

Shingeki no Kyojin

Fargo

The Queen's Gambit

The Big Bang Theory

American Horror Story

Utopia

Doktor Who

Kruk

The Walking Dead

Battlestar Galactica

Neon Genesis Evangelion

The Last of Us

What We Do in the Shadows

Steins;Gate

Skazana

Misfits

Wielka woda

Ergo Proxy

Altered Carbon

Wspaniałe stulecie

Ucho prezesa

@Rebe-Szewach Ciężko tak wartościować jak top 10, ale na szybko takie coś ulepiłem


  1. The Wire

  2. The Sopranos

  3. House of Cards (Netflixowe i oryginalne)

  4. Deadwood

  5. Breaking Bad

  6. Boss 2011

  7. Więzienie Oz

  8. Valkyrien 2017 (lub zamerykanizowane Temple s1)

  9. The Night Of 2016

10.Black Mirror (choć z sezonu na sezon słabiej)


Wspomnienie o (Terror s1, True Detective s1, Prison Break s1/s2(pierwsza ucieczka), Ozark

)

Zaloguj się aby komentować

Bardzo dobry miniserial. Fabuła prosta jak konstrukcja cepa, bo to typowa historia o byłym członku bandy, co zaczął nowe życie i jest ścigany przez demony z przeszłości, ale jak ona jest opowiedziana. Super aktorstwo, rewelacyjne zdjęcia, dobrze napisane postaci, no i ten klimat rodem ze starych westernów aż się wylewa z tej produkcji. Szkoda tylko, że ostatni odcinek odstaje na minus od reszty. Niemniej oglądało mi się go nad wyraz przyjemnie.


#seriale

cd876172-ce9d-4c4a-bf9e-4ca62ff38a36

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciekawe czy Aretuza nadal będzie zasilana elektrycznymi węgorzami z niedoszłych adeptek. I czy nadal elfy z Brooklynu będą ochoczo ciachać toporami święte drzewa w Brokilonie. Nie mam siły na dalsze pastwienie się nad tym serialowopodobnym wytworem chorej wyobraźni pani Fisstech.

Zaloguj się aby komentować

Dziś przypominam jeden z seriali wg mnie niedocenionych (przez krytyków a nie widownię) i przedwcześnie ściągniętych z ekranu.


Emerald City (Szmaragdowy gród), 2017


https://www.youtube.com/watch?v=6WgvCprJLkw


https://www.imdb.com/title/tt3579018


https://www.rottentomatoes.com/tv/emerald_city


Serial inspirowany klasyką - Czarnoksiężnikiem z krainy Oz, bardzo odważna, stylowa produkcja.


Ze świetną scenografią i niesamowitym steampunkowym klimatem.


Wizualnie dopieszczony do granic możliwości, w końcu reżyserował go Tarsem Singh.


A do tego Vincent d'Onofrio (nie trzeba przedstawiać), Adria Arjona (Dobry Omen, Andor) i Ana Ularu (Inferno, Jack Reacher)


Nie wiem co się stało że go skasowali, szkoda wielka.


Polecam


#seriale

Zaloguj się aby komentować

Bardzo ciekawy serial przedstawiający obraz II wojny światowej ze strony norweskich marynarzy handlowych. Opowiada historię dwóch z nich, którzy trafiają na pierwszą linię frontu wojny na morzu. Prócz okropieństwa wojny pokazuje też emocje, z jakimi zmagali cywilni ludzie. Jest przejmujący, a przy tym pozbawiony pretensjonalności i przesadnego melodramatyzmu. Świetna gra aktorska, dobre efekty specjalne i przede wszystkim niesamowicie wciągający. Polecam.


#seriale

73b0ca61-cddc-40ff-b5b4-6c374bf73271

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mini seria "Dyplomatka" na Netflix


https://www.youtube.com/watch?v=ktWUMXeNlaA


https://www.imdb.com/title/tt17491088/


https://www.rottentomatoes.com/tv/the_diplomat


O panie! Nie spodziewałem się aż tak dobrego serialu na Netlfix!


Chociaż wiedziałem, że i Keri Russell i Rufus Sewell są fachowcami z najwyższej półki. Dopiero potem doczytałem, że twórczynią serialu jest Debora Cahn, ta od Homeland i West wing. No i się wyjaśniło.


Fantastyczny mini serial. z pełnokrwistymi postaciami, bardzo dobrze napisaną intrygą i znakomitymi dialogami.


Z czystym sercem polecam!


#seriale


#netflix

Zaloguj się aby komentować

Ja tak tylko przypomnę, że dzisiaj była premiera pierwszego odcinka drugiego sezonu serialu "FROM". ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#seriale #from

34dd4df0-fd2f-477a-a7ae-9d47baff8111

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować