Pogoda nie sprzyja wędrówkom, ale i tak mamy kilka ładnych miejsc. Tu trzeba będzie wrócić może za tydzień na złotą jesień
#szkocja #manwithmalamute #psy #pokazpsa






Społeczność
Od deski do deski wszędzie same pieski. Zdjęcia psów, dyskusje o psach, czasem pytania, czasem odpowiedzi, których udzieli kto akurat siedzi.
Pogoda nie sprzyja wędrówkom, ale i tak mamy kilka ładnych miejsc. Tu trzeba będzie wrócić może za tydzień na złotą jesień
#szkocja #manwithmalamute #psy #pokazpsa





Zaloguj się aby komentować
Witam psiarską społeczność po długim czasie. Większość może tego nie kojarzyć, ale to ja założyłem społeczność psy i to przeze mnie jesteście skazani na takie a nie inne grafiki ustawione w tej społeczności. Mam nadzieję, że się podobają, bo udało mi się jakimś cudem opuścić społeczność jako założyciel i nie mam możliwości edycji XD.
Społeczność powstała z powodu patologicznej sytuacji na wykopowym #psy który stał się w zasadzie społecznością antypsiarską z pewnym dzbanem na czele. Z powodu tych właśnie zapędów antypsiarskich pierwotnie opuściłem wykop (bany pomogły) i przyszedłem tutaj. A potem życie potoczyło się inaczej i znacie mnie głównie z piór XD
Psy odpuściłem sobie całkiem na długo z powodu silnego nurtu antypsiarskiego w internetach jako ogół, ale zerkałem sobie ostatnio jednym okiem jak to wygląda na naszym podwórku i wygląda, że jest spokojnie. Czyli chyba można pieska wrzucać XD
Dzień dobry


Zaloguj się aby komentować
Dziś mam taki zapierdziel w pracy, a do tego Daisy u znajomych... To przynajmniej wam osłodzę niedzielę. I śmigam dalej, może chociaż nad jeziorko skoczę jeszcze przed zachodem słońca.
Rok 2017, w drodze do domu po odebraniu maleństwa
#manwithmalamute #psy

Zaloguj się aby komentować
Gnida śpi u różowej w nogach. No trup, jakby maraton przebiegł... 😛
#psy #piesgalgan

Zaloguj się aby komentować
Dzień drugi. Ares nie chodzi po schodach w żadną stronę pracujemy nad socjalizacją i chodzeniem na smyczy. Kot w domu zaakceptowany, drugi pies też. Posłałem kau do badania jak będą wyniki to zrobimy u weta ogólny przegląd, najważniejsza jest odpowiedź na pytanie czy problem z schodami wynika z problemu z kręgosłupem/lapami. Można proponować imię dla Aresa ponieważ nie reaguje na nie w ogóle i zaprogramujemy mu jakieś fajniutkie.
Postanowiłem założyć autorski tag w którym będę wrzucał co jakiś czas aktualizację #psiadroganaszczyt

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W górach, a gdzie?
Bojowo nastawione owce też są
#szkocja #manwithmalamute #psy #pieskiezycie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeśli chcesz łososia na obiad to go sobie złap
#manwithmalamute #psy #pokazpsa#szkocja


Zaloguj się aby komentować
Od d⁎⁎y strony.
Idziemy po questa.
#manwithmalamute #szkocja

Zaloguj się aby komentować
Nie mogę się zdecydować jaka mu wybrać zabawkę za naklejki w biedronce
#pieskiezycie #psy #gownowpis #zwierzaczki


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj zaprowadziłem z różową, naszą owczarkową do psiego behawiorysty. Zapisaliśmy się na kurs. Dziesięciogodzinne szkolenie. Pies jest ekstremalnie agresywny do obcych, nie ważne czy dorosły, czy dziecko, czy inne zwierzę. Mieliśmy 1,5 h rozmowę (+ wstępny trening i obserwacja), w czym jest problem, jak temu zadziałać. Facet od razu odkrył co my robimy źle. Najbardziej rozbawiło mnie to, że przyszliśmy po grupie treningowej. Gość skończył zajęcia, a na nich spaniel, jakiś polowczyk i taki piesek do torebki.
W każdym razie, nie wiem teraz czy to mój pies będzie chodził na szkolenie, czy gość będzie uczył mnie. Po półtora godziny mam zmieniony całkowicie światopogląd na układanie psa. Jak ktoś ma problem z psiakiem i nie wie co zrobić. Polecam takich ludzi. Oczywiście znających swój fach. Ja jestem bardzo zadowolony, zwłaszcza, że wiem jakiego diabła posiadam.
Zdjęcie niepowiązane/ pies mi morde lizał...
#psy #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Dzień wolny po którym padamy na pyski z Daisy to idealny dzień
Trzy Siostry w Glencoe to piękne miejsce, ale szczyty tak skaliste i miejscami strome, że musiałem Daisy trochę pomóc, a i tak się wycofaliśmy na 1010m bo nie chciałem jej zostawić samej sto metrów przed szczytem... Nie przeskoczyłaby przez uskok, a zejść w dół i wyjść było zbyt ryzykownie.
Do tego zaczęliśmy spacer od ścieżki w lewo, po pół kilometra trafiliśmy na metalowe schody, Daisy nie dała się znieść, łapy miała w błocie bo próbowaliśmy bokiem... Wróciłem do ścieżki na prawo, nieco bardziej stromej. Początek dnia był do d⁎⁎y. Ale potem było super. I nie przeszkadza mi, że do szczytu nie doszedłem, kiedyś pojadę tam bez psa. Albo od razu zabiorę jakieś szelki i ścieżką w lewo powinno się udać dojść do szczytu.
#szkocja #manwithmalamute #gory #psy





Zaloguj się aby komentować
#psy jakas inwazja kleszczy, z tych samych miejsc (osiedlowe miejskie trawniki, niektore nieskoszone), z ktorych przez caly rok moja suczka przynosila pojedyncze kleszcze w tym tygodniu przyniosla juz z dziesiec, uwazajcie na siebie!
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry w gorące i słoneczne popołudnie w Szkocji. Juz się nie możemy doczekać górki jutro.
A dziś na dobry humor zdjęcie z kategorii „chciałbym byś patrzyła na mnie tak jak Daisy patrzy na kawałek kurczaka"
#manwithmalamute #psy #pieskiezycie #pokazpsa

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Destrukcja...a na samym początku destruktor - winowajca...
#psy #piesgalgan
Zaloguj się aby komentować
Zastanawiam się nad psem, dom z ogrodem, bombelki 3-6 lat i kot. Ze spacerami nie powinno być problemów. Jedyne co to dość często (czasami raz, czasami 3 razy w miesiącu) wyjeżdżamy na weekendy (np. sobota -niedziela). Wtedy może zajrzeć sąsiad, lub znajomy. Dodatkowo każdy w pracy/przedszkolu 8h. Dlatego wymyśliłem, że pies musi być przyzwyczajony do spania na podwórku, oczywiście jak my będziemy to i do domu może wchodzić.
Teraz podpowiedzcie, jakie rasy mogą tak żyć? Rozglądałem się za labradorem, Golden Retrieverem, owczarkiem australijskim, albo berneńczykiem (fajny, ale duży i krótko żyje 🙁)
Kundelków boję, ze względu na dzieci, nie wiadomo jaki charakter się trafi (tak mi się wydaje)
Czy jest sens w ogóle przy takim trybie życia? Chciałem poszukać info w Internecie, ale fora poumieraly kilka lat temu, a grupy pisarzy na fb to czysty rak xD
@imputator Celuj w suczki, ja mam owczarka Niemieckiego , dzieci lvl6-3 i świetnie się ze sobą dogadują. Śpi normalnie cały czas na placu, jedynie przy większych mrozach siedzi w domu. Goldeny i Labradory nie nadają się zbytnio do przebywania na polu. Owczarki Niemieckie są wspaniałe w układaniu a do tego nadają się również do stróżowania.
Pies przy takim trybie życia to średni pomysł. Po pierwsze może piszczeć i szczekać gdy was nie ma i wk*** sąsiadów. Ale ważniejsze, że nawet jeśli będzie cicho, to po prostu będzie samotny. Kot to inna sprawa. Koty są samotnikami, niektóre lubią ludzi inne tylko tolerują xd, ale nie mają problemu by być same. Pies to zwierzę stadne, rodzina to jego stado i tak długie, systematyczne nieobecności (codzienne 8h, a bądźmy szczerzy, często więcej, bo korki, bo zakupy, bo w gościnę, bo basen czy inne sprawy) a do tego 1-2 lub 3 weekendy w miesiącu, cóż dla niego to niemal nieustająca samotność. Myślę, że warto wziąć to pod uwagę.
@Jaskolka96 Myślę podobnie. Ale dodałbym jeszcze że nawet ten kot może czuć się samotnie - koty często są równie towarzyskie co psy, pozostawione samemu się nudzą lub są smutne, zakładając że są zamknięte w domu. Mowa o pojedynczym kocie, jeśli są 2 to faktycznie mają już większy komfort i mogą mieć ludzi w nosie
@Zyr_of_Setrox tak, koty są różne, są takie co do ludzi ciągną, a są takie co nie bardzo. Ale jeśli nie mają nic do roboty i są zamknięte w mieszkaniu, a nie są przy tym 13-letnim Filemonem co już by tylko jadł i spał to nawet te nietowarzyskie mogą się nudzić. Jednak dla kota 8 godzin i to w dzień zazwyczaj jest idealnym czasem na drzemkę (o ile to nie maluch, bo te lubią rozrabiać), znam jednak przypadki, gdy i dla kota to za długo, jednak jest to o wiele rzadsze, u psa to norma. Nie ma psa, który by tego źle nie znosił, a koty mogą tak mieć, ale nie muszą
Wziąłem malamuta i pierwszy rok to była mordęga. Wstawanie w nocy, przyjazdy na lunchu (pracowałem blisko), trochę pomoc znajomych.
Obecnie gdy pracuję Daisy jest sama (w ogrodzie i domu lub tylko domu. Czasami u znajomych. Ale pracuję dosłownie 10 minut od domu, nie mam dzieci, kamerka wifi i jak mam wolne to pies jest zawsze ze mną.
Jeśli chcesz podróżować w weekendy, a urlop nad morze czy Mazury to odradzam psa. Tym bardziej z przeznaczeniem na podwórzowego. Jeśli miałby być stróżujący to nie będzie to towarzysz dla dzieci, jak ma być członek rodziny to nie będzie zadowolony samemu stróżując. Gdybyś weekendy spędzał w domu lub pies z wami np. kamper czy działka to spoko.
Widzę (ponad 7 lat), że wolny weekend w domu z Daisy daje jej energię na długo. A jak czasami przyjadę na lunchu to cieszy się bardziej niż jak wracam z pracy.
Tylko ja po pracy z psem jestem cały czas, nie z dziećmi czy z żoną. Raczej bym się w twoim przypadku nie decydował, chyba że weekendy pies będzie z wami.
Zaloguj się aby komentować