Dzisiejszy temat: Śródziemie
Rymy:
Saurona
jabłuszko
dokona
łóżko
#zafirewallem #naczteryrymy #tworczoscwlasna

Społeczność
"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy
Dzisiejszy temat: Śródziemie
Rymy:
Saurona
jabłuszko
dokona
łóżko
#zafirewallem #naczteryrymy #tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Dobra, to teraz będzie o śnie, jak ma być o śnie. Trochę erotyk, trochę psychotyk xD
Zmora z otwora
Kręciłam się w łóżku niby baletnica
Potrójne tulupy, dziwne piruety
Chyba jakowejś szukałam podniety
Bo się wić zaczęłam, niby ulicznica
Żeby ulgę poczuć ciało wyprężyłam
Naraz mnie złapały przeokrutne poty
Coś mnie dusiło w jądrze mej istoty
Od nadmiaru wrażeń ledwo co już żyłam
Życiodajny oddech spokój by przywrócił
Dał w końcu odzyskać władzę nad zmysłami
Co splecione zostały cienkimi więzami
Stwora plugawego, co mi sen zakłócił
Drogi Merfeuszu, ratuj mnie z tej męki!
Bo ja nie wytrzymam dłużej tych katuszy
Bądź tym, co wstrętne okowy te skruszy
I zanuci znowu kołysanki dźwięki
I wtedy też się stało. Modły wysłuchane
Uderzenie tlenu jak o klify fala
Rozbiło się o nos mój, przegnało bąkala
Co mi sen zakłócił o 3 nas ranem...
#nasonety #tworczoscwlasna #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Do tego trzeciego to w zasadzie zostałem zmuszony. No bo miałem już wyłączać komputer i iść poczytać, a tutaj kolega @sireplama nam tak pięknie kolejną edycję zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem otworzył:
***
Wyznanie piromana
Czasem się dwoję, czasami troję,
nie mogę jednak zdziałać zbyt wiele,
niewiele sił zostało mi w ciele,
że się nie uda, bardzo się boję.
Tak jak Ich Troje, nas też było troje,
a troje to nie jest jednak zbyt wiele,
szczególnie kiedy nieprzyjaciele
zdają wygrywać się wyścig zbrojeń.
Bo straż pożarna kupiła sobie
ołtarz polowy i dwie Maryje
i pędzą teraz, na łeb na szyję
żeby cię gasić.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . Lubuski Gorzowie!
Tego jednego możesz być pewien –
i tak cię spalę! Bo mnie rozjebie!
Zaloguj się aby komentować
Pani redaktor! Ja napisał! Nie widział co! Nawet nie sonet! A oni każą teraz organizować!
No cóż... przypadł mi LEKKO naciągany zaszczyt otwarcia CXIX edycji bitwy #nasonety ! Od razu ostrzegam, że nie mam pojęcia co robię!
Natchnieniem dla kawiarenkowych artystów niech będzie dzisiaj senny sonet szanownego pana Antoniewicza.
Karol Antoniewicz "Sen"
Już się zamknęły błękitne powoje;
W słodkim pokoju zaśnij mi aniele,
Niech noc kwiatami twe łoże wyściele
I wkoło ciebie spuści szaty swoje.
Niech snem miłości poi duszę twoję;
Lecz ja tych słodkich uczuć nie podzielę.
Niestety! szczęścia mając tak niewiele,
Myśli o tobie nigdy nie rozdwoję.
Dokąd w głębokim nie złożą mnie grobie,
Ja tylko w tobie i przez ciebie żyję;
Dokąd to serce, ach! tak tkliwie bije,
Wszystkie me myśli obracam ku tobie.
Zamknij twe oko, zaśnij jako w niebie,
Zaśnij spokojnie, ja czuwam za ciebie.
No to widzimy się ponownie 28.03.2026. Kryteria oceniania jeszcze nie są znane, może się jakoś zemszczę
---
Miłej zabawy w #zafirewallem , z #poezja i #tworczoscwlasna własna.


Zaloguj się aby komentować
A, jeszcze jeden:
***
Pięć posiłków
czyli Dieta zbilansowana
Śniadanie w postaci pięciu parówek
(takie serdelki, tylko że długie),
a na późniejsze, drugie śniadanie
wjechał był konkret: golonka w chrzanie;
obiad to była przyjemność wielka:
duszone we własnym sosie żeberka;
i o podwieczorku też będzie wzmianka:
z cebulką smażona to była kaszanka;
wieczorem zaś: w miasto! – na dłuższy moment,
więc na kolację burger. Z bekonem.
Najlepiej się myśli o pełnym żołądku,
więc, gdym się najadł, to głos rozsądku
szepnął: “Przy diecie tak opartej na wieprzowinie,
być może sam w końcu zamienisz się w świnię?”
***
#wolnewiersze
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
To jedna z tych natrętnych myśli, które czasami się pojawiają i za nic nie chcą pójść sobie gdzieś w cholerę dopóki się czegoś z nimi nie zrobi. Wczoraj wieczorem, przy okazji rozmowy na tematy ogóle, kiedy nadeszła moja kolej żeby coś powiedzieć, żeby nie tylko jakoś odnieść się do tego, co mój rozmówca powiedział wcześniej, ale i podsumować pewną część rozmowy, posłużyłem się słowami z utworu pana Manu Chao , które jakoś same przyszły mi w tamtej sytuacji do głowy: Welcome to paradise! Today is raining. No i od wczoraj tak mnie te dwa wersy męczyły, że trzeba było się nimi zająć:
***
Witamy w raju
Kiedy do raju w końcu wkroczyłeś
to wybuchnąłeś po chwili płaczem;
mocno zdziwiony tym rajem byłeś,
bo jawił ci się jednak inaczej.
Raj miał być celem całej twej drogi,
tam miały się spełnić twoje marzenia,
tam żywot miałeś wieść w końcu błogi,
tam światło miało nie rzucać cienia.
Tymczasem, gdy wokół się rozejrzałeś,
własnym nie mogłeś uwierzyć oczom:
niebo płakało, jak ty płakałeś,
i było ciemno, zupełnie jak nocą.
I wtedy właśnie wąż wypełzł z gaju,
ten, który miał cię tam oprowadzać,
przywitał cię chłodnym – „Witamy w raju!
Ostatnio u nas dość często pada.”
***
A teraz, już po napisaniu wytworu powyższego, pojawiła się jeszcze jedna myśl, która, nawet jeśli okaże się równie natrętna jak ta opisana na początku, to przynajmniej wprawia mnie w dobry nastrój. Ten wąż, rajski przewodnik, który mi tam do tej ostatniej strofy przypełzł, przypomniał mi przeżycie z gorzowskiego slamu i wspaniały wiersz o tym, że kto wierzy w Boga, ten wierzy w diabła.
#wolnewiersze
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Towarzysze! Obywatele! Ludu pisujący #zafirewallem!
Pokazaliście co potraficie, a pokazaliście to wspaniale w CXVIII edyzji zabawy #nasonety i to na dodatek w kilku odsłonach:
pierwsza zgłosiła się @Kaligula_Minus z wierszem bez tytułu;
później wspaniały utwór Tycie napisał kolega @sireplama;
następnie, mając pewność, że nie wygram, zgłosiłem się ja i to dwa razy pod rząd – raz z wytworem Talent a później, w ramach Cyklu Gorzowskiego z wytworem Płonie katedra;
po mnie zgłosiła się @KatieWee z wierszem bez tytułu, dając mi nim nadzieję, że po czterdziestce nawet jeśli nie będzie lepiej, to może przynajmniej nie będzie gorzej;
kolejnym, który przystąpił do zabawy był kolega @splash545, któremu również nie chciało się nadać swojemu wierszowi żadnego tytułu;
edycję zamknął, błyszcząc jak mięciutki papier toaletowy, kolega @fonfi, który udzielił marynarskiej Dobrej rady.
Dziękuję bardzo za liczny udział, wszystkim uczestnikom gratuluję, ale zwycięzca może być tylko jeden i jemu za chwilę pogratuluję bardziej. W tej właśnie kończącej się XVIII edycji naszej zabawy postanowiłem, że zwycięzcą zostanie osoba, która pomyli wiersz di proposta. Ryzykownym było ustanowienie takiego właśnie kryterium zwycięstwa, nie miałem bowiem pewności, czy w ogóle znajdzie się ktoś, komu wiersze się pomylą. Na szczęście, co bardzo mnie ucieszyło, znalazł się taki delikwent i takim oto sposobem CXVIII edycję zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem wygrywa kolega @sireplama! @sireplama: gratuluję Ci bardziej!
***
EDIT: A, wiersze układaliśmy do (albo inspirowaliśmy się) utworem pana Juliana Tuwima.
No i tag #podsumowanienasonety
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Za starych, dobrych, żeglarskich czasów usłyszałem od starych wygów dobrą radę, która na całe życie zapadła mi w pamięć. Radą tą, która każdemu, kto znajdzie się na środku morza z żołądkiem wywróconym na lewą stronę, może się przydać, chciałbym się dzisiaj z dobroci serca z Państwem podzielić. No więc się dzielę:
Dobra rada
Spytał majtek oficera,
Ocierając usta żaglem,
Jak się pozbyć "mal de mer"a*?
Kiedy w sztorm wpłynęli nagle.
Gdy przez morską - rzekł - chorobę,
Treść żołądka z ust chce chlusnąć,
W cieniu dębu weź się schowaj,
By ci liści szum dał usnąć.
#nasonety #zafirewallem #diriposta
* znaczy "choroba morska" - tylko tak z francuska
Zaloguj się aby komentować
Dopisałam resztę. Chyba wszyscy zlokalizowani #krotkaformarymowana
Łąka osobliwości c.d.
Coś dziwnego jest w tej chmurze
Jakaś taka odwrócona
Chyba jest po ostrej rurze
Niebojowo nastawiona...
W ciszy, by nie robić szumu
Wisi ważka, czegoś szuka
Wzrok nie zdradza krzty rozumu
Chyba na widelec luka.
Pod bukszpanu gałązkami
W okularach Mumin biały
Czyta dzieło nad dziełami:
"Stópki Paszki i sandały"
A jak skończy tę pozycję
To już czeka nań barwinek
Przypomina on forsycję
A na imię ma Erwinek
Oj, ktoś został przydeptany
Tylko mu wystają oczy
Czy to zrobił lisek szczwany?
Kto w tej zbrodni palce moczył?
@zomers oraz @sireplama
Patrzą na to wszystko w dali
Parabola tańczy sama
A bezdomny konia wali
#wolnewiersze #tworczoscwlasna
#zafirewallem #justhejtothings #hejto
https://www.hejto.pl/wpis/mshyde-moze-byc-cos-takiego-nie-moj-styl-ale-pomyslalem-ze-sprobuje-xd-ogolnie-t?commentId=809f8501-cafb-457a-908e-4e750c2853a3
Zaloguj się aby komentować
Zainspirowana piękną łąką z linku by @Dziwen , postanowiłam stworzyć na szybko #krotkaformarymowana
Łąka osobliwości
Coś wystaje z gęstwin trawy
To stokrotka? Nie! PsuBratek
Nietypowy obrót sprawy
Ten psuBratek to Manatek!
Dobrze ma pod nieboskłonem,
Se w słoneczku łepek smaży
Na nim beret z pokemonem
Fajna z niego d⁎⁎a z twarzy.
Bardzo piękna jest ta łąka,
Cała w kwiatach i roślinach
Gdzieś w pobliżu słychać bąka
Hej! On ryjec ma @pingWINa
#wolnewiersze #zafirewallem #tworczoscwlasna
https://www.hejto.pl/wpis/mshyde-moze-byc-cos-takiego-nie-moj-styl-ale-pomyslalem-ze-sprobuje-xd-ogolnie-t?commentId=809f8501-cafb-457a-908e-4e750c2853a3
Zaloguj się aby komentować
#nasonety
O Boże co nam daje i zabiera
Niektórzy rzekliby Ty diable
Porównałbym Cię bardziej do trenera
Który pod nogi rzuca hantle
Mówią: zwrócisz jeszcze się do Boga
Lecz minąłbym się z moją dumą
Gdyby byle jaka trwoga
Sprawiła bym do modłów się posunął
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dziękówa za wczoraj. Fajne wczoraj było. Lubię nocne klimaty.
A dziś, skoro pospane, to proponuję wziąć się za robotę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Temat: wiosenne porządki
Rymy: pranie - afera - wieszanie -frajera
#naczteryrymy #kawiarenkazafirewallem #tworczoscwlasna #krotkaformarymowana
Zaloguj się aby komentować
#wierszeztramwaju
#nasonety
słońce przez okno tramwaju spoziera
jest siódma rano, więc po diable?
jasny blask po wagonie rozpościera
jak facet po czterdziestce swe żagle
niechby ten blask gdzieś indziej się schował
niechby gdzieś od oczu dalej się przesunął
na szczęście jest drugą tramwaju połowa
i mogę z cienia na tę bezczelność splunąć
Zaloguj się aby komentować
Kolega @fonfi , wnioskując z jego wczorajszego wierszyka, to wydmuchał chyba tyle, że go zamknęli. Pozdrowienia do więzienia (i dla żony też), ale show must go on, więc ja dodam:
temat: niewyspanie
rymy: obręb - kocyk - dobrej - nocy.
Powodzenia, miłej zabawy i dobranoc.
#naczteryrymy
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Pan Czesław Niemen kiedyś śpiewał, że płonie stodoła . Być może płonęła ona w Gorzowie, to dość prawdopodobne, bo tam, jak wiadomo, wszystko płonie. Ale dziś nie o stodole będzie, a o innym budynku. Choć też dużym.
***
Płonie katedra
Ogień już centrum miasta pożera,
liżą płomienne języki diable
katedrę – właśnie się pali teraz;
Ogniu! – jeszcze się nie najadłeś?
Proboszcz – do Odry! W wodzie się schował,
i modły wznosi, patrząc ku łunom,
a modli się Licheń z nim i Częstochowa
żeby w Gorzowie deszcz w końcu lunął.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
To skoro już tak korespondujemy sobie z panem Tuwimem, to mnie się wczoraj pierwszy wers ułożył, a później skojarzył mi się z biblijną przypowieścią o talentach :
***
Talent
O Wielki Boże i tak dalej,
być może zechcesz to mi wybaczyć,
że zakopałem w ziemi ten talent,
któryś był łaskaw dla mnie przeznaczyć;
bałem się żąć gdzie nie posiałem,
nie chciałem zbierać gdziem nie rozsypał
i ciut za późno się przekonałem
że się łokciami było rozpychać.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Tycie...
Gdy moja silna wola kona,
W objęciach bezradności i gniewu,
Słuchając wewnętrznego głodu zewu,
Każdy kęs że łzami łyknę...
- Czy kres ma moja bezwola spragniona?
#nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Nawiązując trochę do Tuwima, trochę do wewnętrznych przeżyć i lekko do współczesnej kultury, wrzucam taki oto twór:
Do kroćset diabłów i kaduka
Czy zaznam w końcu tej nirwany
Której chutliwa dusza szuka
Bo żywot jej jest tak zasrany!?
Dlaczego przyszło nam tu gościć
Pośródku żalu i chaosu?
Że też musieliśmy się umościć
W metafizycznym garze bigosu
Mieszam i mieszam, bardzo się staram
Chyba dosypię nieco odmiany
Nagle głos słyszę ze spodu gara:
Guwniarzu.zasrany.zajebany.
#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna
@Kaligula_Minus Poprawiona i rozbudowana wersja:
Do kroćset diabłów i kaduka!
Czy zaznam w końcu tej nirwany,
Której chutliwa dusza szuka,
Bo żywot jej jest tak zasrany?
Dlaczego przyszło nam tu gościć
Pośródku żalu i chaosu?
Że też musieliśmy się umościć
W metafizycznym garze bigosu!
Mieszam i mieszam, bardzo się staram,
Chyba dosypię nieco odmiany.
Nagle głos słyszę ze spodu gara:
„Guwniarzu.zasrany.zajebany.”.
Skąd w mym bigosie wzięły się grzyby?
Halucynacje miałem jak gdyby.
Poczułem w ustach smak mego życia,
Skąd gówna posmak w tym stanie bycia?
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór! Oby dzisiejsza frekwencja była lepsza ʕ•ᴥ•ʔ
Temat: Bardzo lubię poniedziałki
Rymy: poniedziałki - miałki - boli - roli
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Drodzy moi Drodzy!
Rozpoczynamy kolejną, CXVIII edycję zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem!
Wybaczcie, ale nie mam dziś głowy wiele pisać, a nie chciałbym przedłużać, bo niektórych ponoć ręce świerzbią. Wierszyk będzie taki, bo z tym moim nastrojem poniedziałkowym mocno koresponduje:
* * * [O wielki Boże et cetera,]
Julian Tuwim
O wielki Boże et cetera,
Cóż to się ze mną stało nagle,
Że "duch" "sam siebie" już nie "zbiera",
Że opuściłem nagle żagle.
Tak mi coś... psiakrew, braknie słowa,
Tak mi się "poziom" duszy zsunął...
Że gdybym wiedział, gdzie się chowa,
Tobym jej w pysk z przekleństwem plunął…
Jak pewnie zauważyliście, ma on mniej niż czternaście wersów, bo ma ich tylko osiem. Pozostałe sześć można więc sobie dopisać używając rymów z wersów już wcześniej wykorzystanych albo wymyślając sobie zupełnie nowe. Albo można nic nie dopisywać i pozostać przy ośmiu. Albo jeszcze jakoś inaczej. W tej edycji stawiamy na wolność pisania, żeby nam może frekwencja z powodu tej wolności dopisała.
Proszę bawić się dobrze, skończymy w sobotę.
Zaloguj się aby komentować