Nikt się nie odzywa to ja się wbije
Temat: Kobieta w ciąży
Rymy: Zachcianki - Wybranki - Czekolada - Składa
GL&HF!
#naczteryrymy #tworczoscwlasna #zafirewallem

Społeczność
"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy
Nikt się nie odzywa to ja się wbije
Temat: Kobieta w ciąży
Rymy: Zachcianki - Wybranki - Czekolada - Składa
GL&HF!
#naczteryrymy #tworczoscwlasna #zafirewallem
Może się mylę lecz to chyba zachcianki
Niosę dziś śledzie dla mojej wybranki.
Po nich zaś wjeżdża zaś czekolada
A potem idzie, ubranka składa
I taka dziwna myśl w głowie krąży
Może poprostu ona jest w ciąży.
Skąd wiedzieć. Wszak nigdy kobietą nie byłem
Jak torbę pakuje spokojnie patrzyłem
Jak pieluchy dopycha miękkim bamboszem
I po co mi było życie pod kloszem?
Zaloguj się aby komentować
Cokolwiek napiszesz, może zostać użyte przeciwko Tobie, aż chciałoby się napisać, ale kolega @fonfi chyba o tym wiedział. Mniemam również, że mógł się tej kolejnej niespodziewanki spodziewać. No ale trudno.
***
Niespodziewanka II
Nie wyszła, niestety, mi niespodziewanka,
lecz kolega @fonfi, dość bezrozumnie,
napisał, że siada do podsumowanka –
możesz mi mówić: „O, ty pierunie!”,
możesz być mało zadowolony,
możesz nazywać mnie cholerą zgniłą
(A! Nie zapomnij pozdrowić żony!)
ale złośliwie coś mnie podkusiło
i mam ochotę, nim edycja zgaśnie,
by jeszcze trochę się przedłużyła;
dlatego piszę na szybko właśnie
drugą już dzisiaj niespodziewankę.
Drugą, bo pierwsza nie wypaliła.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
@George_Stark jeszcze wrzuca to i ja wsunę pod drzwi szybki rymik na okoliczność piątkowego spotkania z @Fafalala
Krótka historia o tym, że poznawanie ludzi może być fajne, jeśli się znajdzie odwagę, by wyjść spod kamienia
Dostałam wiadomość coś koło poranka
Że pewna niewiasta jest w mieście u mnie
Więc muszę zostawić precz mego kochanka
Schować nieśmiałość w swej ciemnej trumnie
Spaćkałam kremem ryj swój spaczony
I żeby jakoś przyjemniej było
Włożyłam koszulę w kolorze zielonym
Spojrzałam w lustro - gówno ożyło!
Było zabawnie a nawet rubasznie
Bo choć niewiasta obca mi była
To jednak jej piękna dusza właśnie
Docenić życie mi pozwoliła
#nasonety #diproposta #tworczoscwlasna #zafirewallem
W wiersze nie umiem
Przyznaję pokornie
Lecz poezją wypada swoje uczucia wyrazić
Wdzięczności i radości całe wodospady
Czas miło spędzony godziny w mig zleciały
I by minutkę dłużej przegadać dalej
Swe miejsce pobytu chętnie pokazałam
I twą radosną twarz od teraz każdego dnia widuję
Gdy jak rasowy stalker w oknie mnie wypatrujesz. XD . . . Dziękuję i tym bardziej się cieszę, że zdecydowałaś się że mną spotkać. 😊
Zaloguj się aby komentować
Wracając do zapomnianej chyba tradycji pisania wierszy na ostatnią chwilę, pisania i publikowania właśnie wtedy, kiedy można się spodziewać, że organizator już pisze podsumowanie i pisania w zasadzie wyłącznie po to żeby mu kompozycję tego podsumowania zepsuć:
***
Niespodziewanka
Powiedzmy, że to jest niespodziewanka,
ten jeszcze jeden wierszyk ode mnie;
że „tylko jeden?” – to nie jest gwarancja,
za oknem bowiem ciut nieprzyjemnie.
Zaciągam zatem w pokoju zasłony,
i sprawiam żeby „na zewnątrz” nie było –
niech deszcz tam leje, niech wiatr dmie szalony,
zasłony skrzydło mnie przed tym skryło.
I wtedy w pokoju się robi jaśniej,
a i mnie żywiej krew krąży w żyłach;
kartka, długopis, coś tam się machnie –
edycja jeszcze się nie skończyła!
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Jak zwykle na ostatnią chwilę przybywam do Państwa z utworem rymowanym, którym to utworem zgłaszam swój akces do konkursu #nasonety w kawiarni #zafirewallem. Z wielu podanych przez organizatora tematów wybrałem sobie chyba ten najpopularniejszy. Zapraszam do lektury.
Oda do prezerwatywy
Zdarzyło się w aucie, pewnego ranka,
Gdy się spotkała z nim potajemnie,
Były całusy, i były mizianka,
Rzec można - było przyjemnie.
A gdy rozszalały się feromony,
Gorąco się nagle zrobiło,
Ty bezpieczeństwa pilnujesz spoconych
Dwóch ciał, złączonych na chwilę,
I nagle już koniec, i nie jest już ciasno,
Zużyta w rynsztoku się zwijasz,
A dzieci miliony powoli gasną -
Leżysz zalana, choć nic nie piłaś.
#nasonety #diriposta #zafirewallem
@fonfi Są też tacy, co zaczynają od środka .
Zaloguj się aby komentować
Drodzy mili,
Uprzejmie dziękuję za docenienie.
Przybywam więc z dziejszym zadaniem,
A zatem:
Temat: szukam jaśminu
Rymy: wiośnie - rośnie - trochę - wiochę
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.
Zaloguj się aby komentować
Dobranoc.
Temat: spanie
Rymy: nocą - pocą - sen - mem
GL&HF

Zaloguj się aby komentować
#naczteryrymy
Temat: autystyk w pracy
Rymy: trawę - sprawę - przychlastów - chwastów
Zasady znane i lubiane. JAZDA przyjacielu.
@splash545 Ty to jesteś niebagatelny, albowiem Kuba przyjął się w poniedziałek, był po szkole leśnictwa wszelakiego i chwastów się brzydził. Dziś jednak na wskutek milczenia wykoncypował, że nikt go nie lubi- choć każdy się przywitał, jak to w pracy, siema-siema. Zabrakło atencji więc zwątpił- , a fajny ziomo byl bo grał na dętych blaszanych- chciałem go zwerbować do projektu dr Zwierachs. Nikt z nim nie gadał tak byłby przystanął.
Zaloguj się aby komentować
To nie moje auto. Po prostu zauważyłem je po drodze, kiedy wracałem dziś z pracy i jakoś mi się tak sama ta historyjka do tego widoku ułożyła. A dzień miałem, dziękuję, całkiem udany.
***
Codziennie od rana melodia ta sama
Jeszcze nie całkiem się obudziłeś,
a już kawę w kuchni rozlać zdążyłeś,
i kiedy poszedłeś się później wysiurać
w łazience zastała cię pęknięta rura.
Lecz nie masz czasu – zakręcasz zawór,
ciuchy zakładasz, wybiegasz na dwór
i chociaż wcale nie masz ochoty,
to musisz pędzić znów do roboty
jakoś zarobić tę marną pensję
choć znowu mieć będą pretensje
bo znowu zdarzy ci się spóźnienie –
bo w aucie pękło ci ogumienie.
Nie miałeś czasu by założyć zapas –
na autobus musiałeś człapać,
a biletomat znowu nie działał!
I miałeś pecha! – trafiłeś kanara,
który na żaden nie kupił się bajer
więc dziś – per saldo – pracujesz za frajer.
W robocie znowu to samo to wczoraj –
robota, wiadomo: człowieka zmora
więc nie ma się nad nią co tu rozwodzić,
tak że: piętnasta! Czas już wychodzić!
I humor nagle jakby masz lepszy
i myślisz sobie – „Wszystko to pieprzyć!”,
i nawet spaceru ci się zachciewa
i wtedy się właśnie zaczyna ulewa.
Wracasz do domu więc mocno zmęczony,
w podłym humorze i przemoczony,
lecz odpoczynek ci nie przeznaczony
bo zabrać się musisz za zmianę opony,
a nie dość, że już to bardzo cię wkurza
to jeszcze patrzysz – w aucie kałuża!
Bo kiedy wszystko i tak jest nie tak,
to jeszcze zepsuł ci się szyberach.
***
#wolnewiersze
#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
#naczteryrymy
Temat: trup
Rymy: szafie - lesie - drapie - dresie
GL&HF
Zaloguj się aby komentować
Oczywiście że miałem napisać! W najśmielszych marzeniach nie spodziewałem się jednak, że tak mi się sprytnie z dwóch poprzednich Cykli uda przejść do trzeciego, jak mi się to w ostatnim wersie udało:
***
Tak myślę sobie, że czas o Krakowie :)
Co mi tam jakaś ulica Tamka
(a przy Zygmunta mi wisi Kolumnie);
nie tylko Warszawa zresztą ma zamka –
Wawel w Krakowie też stoi dumnie.
Dworzec tak samo jest zatłoczony,
(aż mnie od tego tłoku zemdliło)
i chociaż wróciłem mocno zmęczony,
to spotkać się z Wami było mi miło.
Lecz zapomniałem o czymś! No właśnie!
Więc, gdyby jakaś krakuska przybyła
z pytaniem: – A Cykl Krakowski? – Napiszę! Jasne!
Bo Wisła w Krakowie się jakby paliła.
***
#nasonety
#zafirewallem
I tylko zastanawiam się, czy wierszyk powyższy napisany jest na temat przyziemny czy raczej absurdalny?
Zaloguj się aby komentować
Wróciwszy z zakupów (no jak to skąd? – z zakupów, przecież mówię) chciałem podzielić się wierszem impresyjnym:
Nie tylko niższe ceny
Proszek do prania, makaron kolanka –
pieniądze lubię wydawać rozumnie,
na koniec miesiąca nie lubię mieć manka…
Że Lidl ma taniej?! – to są kalumnie!
Kasjerki w Biedronce milsze od żony –
z jedną bym nawet… Jak ogier z kobyłą!
I wózek po brzegi mam wypełniony!
A! Jeszcze cebula! – tak może z kilo?
I już obiadem zaczyna mi pachnieć,
godzina się całkiem późna zrobiła,
aż nagle dostaję cholery jasnej
bo kasa znowu się zawiesiła!
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Hej,
Nikt się nie przyznaje do wygranej, to ja rozstrzygam remis na swoją korzyść i zarzucam dzisiaj.
Temat: Utopia
Rymy: ludzie - brudzie - miłe - zgniłe
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
No i jeszcze o kondomie
Dura lex
Delikatna jak mydlana bańka
Na członku sterczącym dumnie
Niby we flaku kaszanka
Lecz używana jest tłumnie
Nią wszak to siur jest zdobiony
Nie po to by było miło
Lecz by plemników liczne szwadrony
W łonie nie zagościło
Bo chociaż pindol wygląda rubasznie
To drzemie w nim życiowa siła
A w gumie ejakulaty niestraszne
Grzybica, rzeżączka i kiła
#zafirewallem #nasonety #diproposta
Zaloguj się aby komentować
No to może i ode mnie kilka wersów. Wybaczcie brzydkie słowa, licentia poetica
Dioda
Spojrzałam w lustro coś koło poranka
Krytycznie, choć niebezrozumnie
W kasie urody spodziewam się manka
Bo nigdy nie było z tym szumnie
Przyjrzałam się bliżej, no znów pierdolony
Pryszczyczol, co świecił aż miło
W środku był biały choć z wierzchu czerwony
Zwyczajnie mnie wzięło zemdliło
Choć człowiek w mym wieku powoli już gaśnie
I dotąd ta myśl mnie karmiła
Lecz może to ta druga młodość właśnie
W tym pryszczu na nowo ożyła
#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna #diproposta
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Kwadrans akademicki minął, kolega @Endrevoir zajęty pewnie parzeniem herbaty, więc wrzucam w zastępstwie.
Temat: Oportunista
Rymy: względy - zapędy - leci - świeci
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
Wierszyk o prezerwatywie
Zabrał się Jerzy raz do dmuchanka,
zabrał się całkiem rozumnie –
od samiuśkiego szykował się ranka,
by ciężar zadania móc unieść.
Umyty był i ogolony –
nawet obuwie mu lśniło!
A i perfumem był wypachniony,
wypachnił się, aż dusiło.
Gdy nadszedł wieczór – jak Jerzy nie zacznie!
Oj – wielka w Jerzym jest siła!
Wtem prezerwatywa – jak mu nie trzaśnie! –
na jakości się oszczędziło!
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Wierszyk o baloniku
Zabrał się Jerzy raz do dmuchanka,
zabrał się całkiem rozumnie –
od samiuśkiego szykował się ranka,
by ciężar zadania móc unieść.
Umyty był i ogolony –
nawet obuwie mu lśniło!
A i perfumem był wypachniony,
wypachnił się, aż dusiło.
Gdy nadszedł wieczór – jak Jerzy nie zacznie!
Oj – wielka w Jerzym jest siła!
Nagle balonik: trzask! – jak mu nie trzaśnie! –
gumą strzelając mu w ryło.
***
#nasonety
#zafirewallem
@fonfi
Ależ proszę:
***
Wierszyk o baloniku
Zabrał się Jerzy raz do dmuchanka,
zabrał się całkiem rozumnie –
od samiuśkiego szykował się ranka,
by ciężar zadania móc unieść.
Umyty był i ogolony –
nawet obuwie mu lśniło!
A i perfumem był wypachniony,
wypachnił się, aż dusiło.
Gdy nadszedł wieczór – jak Jerzy nie zacznie!
Oj – wielka w Jerzym jest siła!
Nagle balonik: trzask! – jak nie trzaśnie! –
strzelając silikonem w ryło.
Zaloguj się aby komentować
Jest o umieraniu, no ale to @splash545 zaczął. No i jest o cegle, bo @fonfi tak chciał:
*** (Chciałbym zarabiać w euro lub w frankach)
Chciałbym zarabiać w euro lub w frankach,
a nawet i funt brzmi dumnie –
taka jest ze mnie niewierna kochanka,
że każda waluta mnie ujmie.
I ten wzrok mój, rozanielony,
i myśl o tym jak by to było,
gdyby się choćby dolar zielony
jakoś tam zarobiło!
Tylko, cholera, jakoś tak właśnie
robota nie jest mi miła –
przy pracy jeszcze w głowę mnie trzaśnie
cegła. I będzie mogiła.
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna