Są ponoć tacy, którzy lubią kiedy autor wyjawia inspirację, która stała za wytworzonym przezeń wytworem. Z tym poniższym to było tak, że potrzebowałem kiedyś podjechać autobusem i wówczas zauważyłem, że mamy w Kielcach taki przystanek. To właśnie wtedy stanąłem w prawdzie, doznałem oświecenia i w jednej chwili wszystko się dla mnie w głowie ułożyło:
***
Oni nas oszukują!
(ale popełniają błędy)
„Nauką ścisłą jest geografia” –
tak nam wmawiają, lecz to nie trafia
do wielu światłych, w tym też i do mnie;
wystarczy przecież myśleć przytomnie
i wtedy nagle człowiek odkrywa
że zawiązała się komitywa
reptilian, masonów czy innych księży
(tu jeszcze trzeba umysł wytężyć),
jest w każdym razie ta komitywa,
która przed nami prawdę ukrywa,
bo jak wytłumaczyć inaczej da się
ten fakt, że w Kielcach mamy Podlasie?
***
#wolnewiersze
#zafirewallem