Do tego trzeciego to w zasadzie zostałem zmuszony. No bo miałem już wyłączać komputer i iść poczytać, a tutaj kolega @sireplama nam tak pięknie kolejną edycję zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem otworzył:
***
Wyznanie piromana
Czasem się dwoję, czasami troję,
nie mogę jednak zdziałać zbyt wiele,
niewiele sił zostało mi w ciele,
że się nie uda, bardzo się boję.
Tak jak Ich Troje, nas też było troje,
a troje to nie jest jednak zbyt wiele,
szczególnie kiedy nieprzyjaciele
zdają wygrywać się wyścig zbrojeń.
Bo straż pożarna kupiła sobie
ołtarz polowy i dwie Maryje
i pędzą teraz, na łeb na szyję
żeby cię gasić.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . Lubuski Gorzowie!
Tego jednego możesz być pewien –
i tak cię spalę! Bo mnie rozjebie!