Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Społeczność

Hydepark

5k+

W końcu zaczynam zauważać pozytywne zmiany w spoleczenstwie. Ludzie jawnie zaczynają opluwać LinkedIn.


Dzieki Claude Code i aplikacjii z web driverem do chrome'a, moja fikcyjna firma na linkedinie istniej i się promuje. Razem z nią jej fikcyjni pracownicy piszą o swoich wielkich zaslugach dla tej firmy oraz poklepują się po plecach. Wszystko dzieki llama.cpp i Bielikowi 2.5B zainstalowanych na pierdzącej jednostce wyciągnięte z pawlacza.


Czekam teraz na to, by ktoś prawdziwy dał złapac sie na te wysrywy AI slop. Wtedy sam sobie udowodnię ile to jest warte.


Macie jakieś ciekawe alternatywy?


#linkedin #bekazlinkedin

b2a6f9b2-286b-4681-bd42-de3f2357977c

Zaloguj się aby komentować

Pytanie #inwestycje #ankieta

Czy jeśli teść przekazuje X pieniędzy w darowiźnie na pojazd kołowy, a w następstwie użytkowania (a właściwie samego zakupu pojazdu) występuje koszt wynoszący X + 1/10X to czy wówczas ROI Z TEŚCIA jest dodatnie, czy ujemne?

ROI Z TEŚCIA jest dodatnie czy ujemne

10 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Patrzę na zaktualizowaną mapę moich kwadratów i chyba powinienem trochę je połączyć.

Szkoda, że wcięło mi gpxa Kraków - Sandomierz, ale to dobra okazja do odświeżenia autostrady rowerowej aka WTR.

#kwadraty

62980eb1-8c1f-427b-b80b-f674e7287859

@macgajster Jakie odcinki nad morzem są DDR i ścieżkami przy morzu? A jakimi odcinkami trzeba śmigać drogami wraz z autami?

@Marchew trudne pytanie. Szlak jest wyznaczony tak, żeby nie kolidować z samochodami bez potrzeby. Dużo jest dróg leśnych.

Od Władysławowa po Hel jest DDR/CPR, ale na początku jest to krzywa kostka, a później szuter z górkami i dołkami (asfaltowa droga idzie równo).


A resztę musisz samodzielnie poprzeglądać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cały rozwój cywilizacji zawdzięczamy transgresywnemu pragnieniu wykraczania poza nasze własne ograniczenia. Chcieliśmy poruszać się szybciej więc stworzyliśmy samochody. Chcieliśmy latać więc stworzyliśmy samoloty. Chcieliśmy komunikować się na odległość więc stworzyliśmy telefony, a później internet. Choć rozum był ważny dla zrozumienia mechanizmów świata które umożliwiły nam stworzenie wynalazków to właśnie wola rozwoju popychała nas do przodu. Te same prawidła dotyczą sztuki czy nawet zwyczajnych aspektów życia jak gotowanie. Dlatego tak bardzo gardzę przeciętnością. Współczesny kult przeciętności to główna przyczyna obecnego zastoju cywilizacyjnego. Gdyby historia była kreowana przez jednostki bez ambicji które zadowalają się zwykłym aktem przeżycia to nie wyszlibyśmy nawet z jaskiń. To postawa która powinna być zwalczana dla dobra ludzkości.


#filozofia #historia #przegryw #revoltagainstmodernworld

7d4462b4-d59a-46ac-90bc-d1b973c90ba8

@Al-3_x

Czytam sobie czasem to co napiszesz, potem czytam jakiegos @maximilianan i sobie mysle, że wasze dziecko byloby idealne, gdyby powstało.


To nie jest porada inwestycyjna. Zastrzegam sobie prawo do zmiany komentarza w przyszlosci.

Co za kołczowe pierdolenie. Jestem prawie pewien, że ludzie od zawsze chcieli latać, ale samoloty pojawiły się dopiero, gdy się pojawiły odpowiednie technologie. Obecnie to wielu by chciało polecieć na Alfa Centauri, ale jakoś tak się nie da.

@szatkus-7 Zupełny brak zrozumienia tego o czym piszę. Nie stwierdziłem bynajmniej, że jak będziesz mocno pragnął wygrać w Lotto to ci się to magicznie uda. Pisałem o postawię woluntarystycznej. Choć samoloty powstały dopiero gdy pojawiła się odpowiednia technologia to pragnienie wzniesienia się w powietrze było kluczowe, że ludzie w ogóle spróbowali coś takiego wynaleźć. Ta wola mogła istnieć od starożytności w postacie mitu o Ikarze, ale dzięki temu, że była przekazywana z pokolenia na pokolenie umożliwiła w końcu powstanie samolotu. Indywidualne pragnienia faktycznie mają ograniczoną siłę, ale jeśli są dziedziczone to nabierają większej mocy. Można wręcz rzec, że to nasza symboliczna nieśmiertelność.

Zaloguj się aby komentować

Czy nowy dodatek do Wiedzmina 3 będzie dodawany za darmo do Edycji Kompletnej?


Jeśli nie, czy Edycja Kompletna zostanie przemianowana na Edycję Niekompletną?


A może będziemy mieć do wyboru Edycję Kompletną oraz Edycję Kompletniejszą?


Tyle pytań bez odpowiedzi...


#heheszki #gry #wiedzmin #cdprojektred

O to samo pytałem dam siebie. Mogliby dodać dodatkową frakcje do gwinta i zrobić dwie kolejne drukowane talie wraz z tym dodatkiem (skiellige + nowa)

Zaloguj się aby komentować

https://www.hejto.pl/wpis/ze-z-fajnych-to-moj-nowy-laptok-ma-64gb-ram-a-karta-graficzna-16gb-pamietniczek-


Mój nowy laptop z 64GB ramu przestał działać 3 miesiące później. Odpla się do biosa, muszę go na serwis dać.


Asus ty k⁎⁎wo.


#pamietniczek #asus #proart

374f93d1-6b38-4613-8654-ed1cfb176667

Ja się oczywiście nie znam, ale skoro odpala się do BIOSa, to nie znaczy, że sprzętowo jest OK, tylko posypało się oprogramowanie (ewentualnie dysk twardy)?

Zaloguj się aby komentować

Strona FB: https://www.facebook.com/Made_In_China-100505779100368

Grupa FB: https://www.facebook.com/groups/369624776916851

Na FB dostępne wszystkie okazje.

1. URAQT zestaw 5 miękkich pędzli do autodetailingu

⠀ ⠀ Cena: 16.14 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2ke

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

2. Buty trekkingowe damskie Mammut rozmiar 36 2/3

⠀ ⠀ Cena: 303.05 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2kd

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

3. ALPIDEX Koszulka Męska z Długim Rękawem Zestaw 4

⠀ ⠀ Cena: 79.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2kc

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

4. 2x ARNOMED Żelowe kompresy chłodząco-rozgrzewające wielorazowe

⠀ ⠀ Cena: 10.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/1ed

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

5. Kontroler bezprzewodowy Xbox

⠀ ⠀ Cena: 189.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2kb

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

6. Franzis radio lampowe DIY w stylu retro

⠀ ⠀ Cena: 96.07 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2ka

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

7. Philips Hue Play Zestaw 2 lamp

⠀ ⠀ Cena: 389.00 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://www.amazon.pl/dp/B07FY1PWLP?tag=nie06fb-21

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

8. Mysz Logitech G502 HERO

⠀ ⠀ Cena: 149.00 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k9

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

9. Red Dragon Shaft 12 sztuk

⠀ ⠀ Cena: 5.00 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k8

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

10. Frosch Citrus Środek do Czyszczenia Łazienki 950 ml

⠀ ⠀ Cena: 9.86 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k7

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

11. Himalaya Sparkly White Ziołowa Pasta do Zębów 75ml

⠀ ⠀ Cena: 7.79 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/1tl

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

12. Harry Potter 1-3 Box Set MinaLima Edition [ENG]

⠀ ⠀ Cena: 291.59 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k6

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

13. EYMUOBC listwa zasilająca 6w1, 2 gniazda + 4 USB, USB-C 20W, 2m

⠀ ⠀ Cena: 43.69 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k5

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

14. Zestaw 3 czapek z daszkiem

⠀ ⠀ Cena: 19.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k4

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

15. HOTUT silikonowa mata do ciasta, nieprzywierająca

⠀ ⠀ Cena: 16.43 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k3

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

16. Mały przecinak do drutu o konstrukcji dźwigni

⠀ ⠀ Cena: 31.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/zs

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

17. Trytytki 1000 sztuk różne rozmiary

⠀ ⠀ Cena: 25.64 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/n3

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

18. Thermalright Chłodzenie Procesora Peerless Assassin 90 SE

⠀ ⠀ Cena: 69.17 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/hr

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

19. 2x Einhell 18V akumulatory bateria 4Ah

⠀ ⠀ Cena: 209.00 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k2

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

20. Wera Rack 160 Zestaw wkrętaków izolowanych Kraftform + tester fazy + wieszak

⠀ ⠀ Cena: 122.86 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k1

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

21. KICHLY patelnia żeliwna 32 cm

⠀ ⠀ Cena: 63.64 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/4n

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

22. Zegarek męski Tissot automatyczny

⠀ ⠀ Cena: 1094.21 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2k0

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

23. Soundbar Sonos Beam gen 2 czarny

⠀ ⠀ Cena: 1551.54 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2jz

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

24. LEGO Star Wars Myśliwiec rycerza Jedi

⠀ ⠀ Cena: 116.90 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2jy

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

25. Słuchawki Xiaomi Redmi Buds 5 Pro

⠀ ⠀ Cena: 155.87 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2jx

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

26. Sony Playstation Dualsense Kontroler Ps5

⠀ ⠀ Cena: 229.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/1bt

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

27. Etykieta bagażowa 6 sztuk

⠀ ⠀ Cena: 11.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2jw

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

28. Ładowarka automatyczna CTEK MXS 5.0 12V 5A

⠀ ⠀ Cena: 279.39 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/29j

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

29. Skrobak uniwersalny dwustronny z 20 ostrzami

⠀ ⠀ Cena: 9.92 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2jv

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

30. 5 szt. adapter do odkurzacza

⠀ ⠀ Cena: 7.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2ha

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

31. Logitech MX Keys S Klawiatura Bezprzewodowa

⠀ ⠀ Cena: 310.00 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/1xr

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

32. Laptop Apple Macbook Air 13 cali 16/512

⠀ ⠀ Cena: 4199.00 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/62

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

33. Klocki LEGO Technic Aston Martin Valkyrie, 707 elementów

⠀ ⠀ Cena: 159.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2jb

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

34. 37 w 1 Zestaw precyzyjnych śrubokrętów z 36 bitami

⠀ ⠀ Cena: 27.54 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/1fh

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

35. Zestaw wkrętaków magnetycznych Koeutoze 66 w 1

⠀ ⠀ Cena: 63.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2j0

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

36. Etui ESR do iPhone 15 Pro

⠀ ⠀ Cena: 7.77 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2iy

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

37. Zestaw brokatowych pisaków do tatuażu, 6 kolorów, 8 szablonów i kamień szlachetny

⠀ ⠀ Cena: 9.99 zł

⠀ ⠀ Link ---> https://michina.duckdns.org/2iu

⠀ ⠀ Magazyn: PL

⠀ ⠀ Wysyłka: Darmowa dostawa Prime

#aliexpress

#promocje #MadeInChina #amazon #amazonprime

#elektronika #gaming #narzedzia #majsterkowanie #lego #audio #komputery #motoryzacja #kuchnia #smarthome

d6893d99-b7a6-432c-b262-a8ce4353f947

Zaloguj się aby komentować

D⁎⁎a ze mnie, a nie informatyk xd


Zrobiłem pierwszego pendrive'a, system chodził znośnie, dało go się używać, ale był bez miejsca na dane trwałe. Przeoczenie xd

No to zrobiłem drugiego, cytując klasyka: formatowałem 10 godzin, nic z tego nie wyszło, a finał jest taki, że po formacie pendrive pokazuje, że ma wolne 6gb zamiast 16, czy ile tam miał.

No to zrobiłem trzeciego pendrive, też z miejscem, system tnie się jak sk$rwysyn, zaraz mnie szlag trafi xd

Czyli nici z Linuxa xd


#linux #zalesie

4fccec56-aff4-4087-bd81-8b286e5d04ba

Pyknij Ventoy na pendrive, będziesz miał i miejsce na dane, i miejsce na bootowanie ISO (tak, wrzucasz kilka iso na pendrive i masz wybór systemu).

@Airbag no to z live USB możesz korzystać jak z normalnego do pierwszego reboota, bo to jest takie demo ze względu właśnie na brak nieulotnej pamięci. Chyba że ręcznie będziesz montować sobie jakiś dysk po każdym reboocie. Ale i tak strasznie dużo ręcznego jebania się będzie po reboocie, bo też nie będziesz miał zainstalowanych paczek i aplikacji

Zaloguj się aby komentować

Ja już czuje weekend, który pachnie Playstation i 007 Bondem ;) #gry #playstation

Jak ktoś lubi (ja kocham) Uncharted to tutaj ma takie Uncharted, tylko że to Bond i jego zabawki. Polecam.

W przerwach od ekranu to poczytuje Rycerz Siedmiu Królestw. Bardzo fajnie mi się to czyta, płynne to takie jakoś miło. Również polecam. (Serialu nie ogladalem) #ksiazki #weekend

kopytakonia userbar

@kopytakonia kupilem na promce Yotei (bo na PC podobno ma już nic nie wyjść) i w niedzielę po raz pierwszy od 2(?) lat odpalam ps5. Ciekawe ile aktualizacji mnie czeka xD

@Stashqo A ja napierdzielam w Deer Hunter 2005, kurna, klimat jak w Obcym - ósmy pasażer Nostromo - nigdy nie wiadomo skąd taka krwiożercza bestia nadejdzie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@ErwinoRommelo nie ma znaczenia, że dodam iż jednostki afrykańskie, które służyły podczas 2 wojny światowej w armii francuskiej odpowiadają we Włoszech (które pomagały wyzwolić od hitlerowców) za zbrodnie. Zbrodnie te wiążą się z masowymi gwałtami ( na skalę na tyle dużą, że zmusiły do interwencji dowódców koalicji), a także takimi urokami wojny jak grabież, morderstwa i tortury.

Ale to tylko komentarz do mama.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY

Part 9 - sprzedawczyni w monopolowym

Rok 2017

To jest najdłuższy post z tej serii:)

#niemakolaczy

Po skończeniu praktyk zawodowych zostało mi jeszcze ponad dwa miesiące wolnego do rozpoczęcia kolejnego semestru. Postanowiłam, że spróbuję poszukać czegoś na ten czas w moim rodzinnym mieście, co było nielada wyzwaniem, więc padło na... Sklep monopolowy, tętniące etanolem serce mojej małej ojczyzny.

Już kiedyś pisalam post o tej pracy skupiając się na jednym wątku, tutaj opiszę wszystko co pamiętam. Zacznę od tego, że żeby dostać tą pracę musiałam nakłamać, że nie studiuje i że to moja praca marzeń, która chce mieć. Głupio mi, że musiałam kłamać i kierowniczka miała nadzieję, że zostanie ktoś na dłużej, ale cóż każdy orze jak może.

Czy kiedykolwiek sądziłam, że praca w sklepie monopolowym będzie najważniejszą dla mnie lekcja życiową, da mi najwięcej wiedzy o społeczeństwie i pozwoli mi zrozumieć czym jest życie i dokąd zmierzamy? A co najważniejsze wyciągnie mnie z depresji..- wysmialabym osobę która by mi to powiedziała, a właśnie tak było.

Zacznę od tego, że fajne miałam współpracownicę. Kierowniczka była specyficzna, ale miła i wyrozumiała. Oprócz niej były jeszcze dwie pracownice - jedna stała, druga dorywczo na weekendy. Też dobrze się z nimi pracowało, zero spin i złośliwości z ich strony.

Praca była zmianowa, od 6-14 i druga zmiana od 14-23. Druga zmiana zazwyczaj była obsadzona przez dwie osoby. Zarobki oczywiście najnizsza krajowa i umowa zlecenie - nie ważne jak długo pracujesz UoP miała tylko kierowniczka.

Czułam się w tym sklepie jak główny bohater filmu "Sprzedawcy" Kevina Smitha. Czarny humor pełna parą no i dużo refleksji. No i też byli odpwiednicy Jaya i cichego Boba. Zaczynając pracę z rana oczywiście już z niecierpliwością stała pod nim kolejka po polskie śniadanie - Monkey i Palmale. Nie sądziłam, że zjawisko jest tak duże, że niektórzy ludzie nie są w stanie zacząć pracy bez alkoholu. Jednak mając już swoją wiedzę jak wygląda życie zawodowe w Polsce, wcale mnie to nie dziwi. Po pierwszej fali stałych klientów, przychodził czas na dokładnie towaru, przyjmowanie towaru, rozkładanie go itp. takie 2-3h chillu, na spokojnie robiło się swoje, do południa nie było za bardzo klientów.

No ale aż do długiej przerwy w pobliskim liceum i kupowania fajek i energoli przez nastolatków. Energole były wtedy dostępne dla każdego, ale przy sprzedaży fajek pilnowałam pokazywanie dowodu. Nie chodzi o to, że mnie martwiło zdrowie tych dzieciaków, bo wiem że jak chcą to i tak kupią i panowie menele chętnie w tym pomagali. Bałam się mandatu 500 zł.

Była jednak przykra sytuacja dla mnie coś co dało mi trochę odpowiedź dlaczego ludzie tacy są dla siebie nawzajem, zwłaszcza na szczeblu zawodowym - każdy chce czuć się lepszy.

Chodziło o sytuację gdzie odmówiłam, jednemu nastolatkowi sprzedaży fajek, po tym jak pokazał mi żałośnie podrobioną legitymację (już pomijam fakt, że legitymacja to sobie może wiadomo co xd). Jak zobaczyłam wydrapaną ostatnia liczbę rocznika i napisaną innym długopisem tak żeby wyglądało że jest 18+ to mu powiedziałam "nieno chłopie na legitymację to ja ci nie sprzedam, po za tym nie pokazuj tego nikomu, bo gorzej podrobić to się jej nie dało" ten się na to obrazil i ni z gruchy ni pietruchy wywalil do mnie "jak byś się lepiej uczyła to byś tutaj nie wylądowała" - powiedziałam mu coś w stylu "mam nadzieję, że tobie fajki pomagają w nauce". Zrobiło mi się przykro, nie dlatego, że mnie obraził bo przecież byłam na studiach więc coś tam się dobrze uczylam, ale że właśnie przez to, że popatrzył na pracownika sklepu z góry jakby to był ktoś na kogo można napluć bo "zasłużył" na swoje miejsce, jakby byl podludziem...

Nie ukrywam czasem było mi wstyd że pracuje w monopolowym, zwłaszcza, że na weekendy przychodzili do sklepu znajomi ze szkoły i przełamanie wstydu to był dla mnie krok milowy w poczuciu pewności siebie, bo serio gdyby nie wyzysk pracowników przez właściciela sieciowki byłaby to spoko praca, ciągle się coś działo i gdybym pracowała tam rok to byłby to świetny materiał na książkę o alkoholizmie właśnie z punktu widzenia sprzedawcy.

Pamiętam jak stała przy mnie kierowniczka i przyszedł mój były dobry znajomy z gimnazjum i czasów liceum i powiedział "ooo Cori jak tam studia" ja do niego z wymownym wzrokiem "coo jakie studia?" Serio bałam się że mnie zwolnią za to, że studiuje i nie przepracuje tam nawet 2 miesięcy xd

W jakiś weekendzik, przyszedł Pan woźny że szkoły że swoją żoną, kiedy mnie rozpoznał powiedział "Cori jak to tak tutaj wylądowałas, uciekaj stąd bo szkoda ciebie na taką pracę.. " pamiętał mnie bo zawsze zostawiałam u niego rower jak jeździłam do szkoły. Mówiłam że jest dobrze żeby się nie martwił, a ten dalej, że się marnuje w tym sklepie xd

Dla umilenia sobie czasu uwielbiałam trollowac nastolatków. Najbardziej było to zabawne jak ze wstydem kupowali prezerwatywy ja jeszcze bardziej to podkrecalam mówiąc na przykład głośno "JAKIE PREZERWATYWY? " Tam żeby wszyscy w sklepie usłyszeli, albo kiedyś przyszła taka zestresowana parka ok 16-17 lat kupili sobie masę chipsów i napojów a na końcu wzięli gumki. Laska poprosiła o nie szeptem bo za nią stała kolejka ludzi. Wszystko od razu zapakowała do torby. Więc uznałam że też ja strolluje i powiedziałam że muszę wszystko jeszcze raz skasować bo mi się nie nabiło. "No i gumki też jeszcze muszę skasować" - biedna zrobiła się czerwona jak burak xd ogólnie kupowanie gumek to zawsze coś ludzie odwalali jak nie jeden typ ok 17 lat przyszedł bez koszulki (mieszkał obok) krzyknął do mnie "kurde lasce chce się r⁎⁎⁎ać, no i muszę kupić gumki, zachciało się jej..." Albo jakiś dziad ok 50 lat stał i pół godziny się zastanawiał czy wziąć gumki o smaku bananowym czy truskawkowym. Mówiłam mu żeby wziął oba pudełka a ten nie i dalej stał i się zastanawiał.

Ciekawymi klientami były też młode laski próbujące się skontaktować ze swoimi misiaczkami odsiadujacymi niesłuszny wyrok. Nawet nie wiedziałam, że do więzienia trzeba dzwonić ze specjalnej ścięci bo z innej się nie da, więc kupowały regularnie doładowania. Zawsze się zastanawiałam jak to jest, że tak młode i ładne dziewczyny są z kryminalistami.

Palenie i picie w ciąży? Też się przestawało mnie dziwić. Pamiętam laska w zaawansowanej ciąży chciała kupić sztangę fajek, powiedziałam jej że nawet jak to nie dla niej to sumienie nie pozwala mi jej tego sprzedać. Ale to był też wniosek do którego doszłam - nie moje sumienie i moralizowanie kogoś to coś z czego powinnam się wyleczyć.

Była taka kobieta która również dobrze mogła mieć 40 jak 80 lat, kurde ciężko było powiedzieć niby była w ciąży więc musiała być płodna z drugiej strony wyglądała serio na min 60 lat. Bez zębów, siwe włosy, wysuszona. Codziennie kupowała jedna puszkę Pepsi, ale o specyficznej pojemności, taka która była wielkości zwykłej puszki piwa. To się chwaliło, że na czas ciąży zrezygnowała z picia z drugiej ta Pepsi chyba też nie za specjalnie służyła dziecku...widziałam ją potem z tym dzieciaczkiem, nie wyglądał na zaniedbanego czy coś. To mnie nauczyło, że rozdzimy się mając nierówne szanse, co taki dzieciaczek miał do wyboru. Sam chciał się rozwijać w komorze gazowej czy być karmiony etanolem... A ćpaniu już nie wspominając:(

Ogólnie kobiety związane z alkoholem miały gorzej od mężczyzn alkoholików, bo to one dostawały od nich dodatkowo w pi⁎⁎⁎ol. Była taka pani ok 50 + regularnie z limem pod okiem. Raz przyszła całkowicie rozebrana do sklepu okryta jedynie sweterkiem, pobita - poprosiła o czteropak kuflowego. Nie wiedziałam jak zareagować, więc pozostałam bierna... Zapytałam tylko czy wszystko w porządku, ale nie dostałam odpowiedzi jedynie wymowny wzrok "c⁎⁎j cię to obchodzi" .

Była też kobieta, elegancka, po 30 która kupowała jakiś lepszy alkohol i chodziła z nieudolnie zamaskowanym limem pod okiem i ciemnymi okularami, widać jak się tego wstydziła.

Zabawnie podchodziła do alkoholizmu pracownica jednego z salonów sieci komórkowej - mówiła, że dla niej zawszę jest piateczek, kupując przy tym wódkę. Przyznam że ja nie wiem jak pijąc wódkę prawie codziennie można wstać do pracy i iść do niej, jak gdyby nigdy nic, mnie by pozamiatało, no ale wiem kwestia przyzwyczajenia do tego organizmu.

Była też taka babka co była bardzo zaniedbana, a mimo to zawsze miała na sobie ciągle nowe markowe ubrania. Myślę że nie tylko piła ale też i ćpała, nie wiem jak było ją stać na takie ciuszki, zwłaszcza że wyraźnie brakowało jej piątek klepki.

Najbardziej było mi szkoda kobiety po 50tce - miała zaawansowana łuszczyce. Jest to choroba autoimmunologiczna, więc Alkohol przy niej jest surowo przeciwwskazany. Nie będę ukrywać jej skóra dosłownie się sypala. Wiele osób nie rozumiało, że nie jest zaraźliwe i przez to czyli wstręt:((( z plotek wiem, że kobieta miała bardzo trudne życie, po⁎⁎⁎⁎ny mąż, który podobno zamykał ja w piwnicy... A pochodzili z bogatego "dobrego" domu.

Były jednak dwie specyficzne klientki, które się wyróżniały jeszcze bardziej w swoim specyficznym gronie innych Pań. Jedna z nich realnie mnie wkurwiala, miałam ochotę jej wy⁎⁎⁎ać, żeby przemówić jej do rozsądku. Miała syna którego woziła w spacerówce ok 3-4 lata i w dzień w dzień kupowała kilka czteropakow piwa i fajki, używając wózka jako transportera dla ciężkich puszek. Raz była sytuacja że dzieciak był bardzo wpatrzony w lizaka za 1zl poprosił go o to mamę, a ona do niego "nie, nie, nie mamusia nie ma pieniędzy", jak mnie wtedy roznosilo, oczywiście dałam temu biednemu dzieciakowi tego lizaka, ale najchętniej jej bym zabrała tego chłopca. Koleżanką - ta która pracowała dorywczo, powiedziała mi, że to laska która jest uzależniona od cpania i że raz już jej zabrali dziecko. Ogólnie ta koleżanka była totalnie street smart, wiedziała prawie wszystko o wszystkich, chodzące kompendium wiedzy o moim mieście.

Streetsmart, też miała swój ciekawy epizod, raz do sklepu przyszła moja znajoma z liceum. Lubiłam ja, ale no cóż była dość specyficzna i często chamska i bezposrednia. Jak ją zobaczyłam to, bardzo delikatnie mówiąc przytyło jej się. Kiedy wyszła ta koleżanka, to Streetsmart powiedziała: "widzisz, a ta cała szkole się ze mnie nabijała, że jestem gruba, a sama jak teraz wygląda" można by rzec, że karma w tym przypadku się nie obijała.

Wracając do Pań alkoholiczek, ciekawym kwiatkiem była hmm babka o dość męskiej aparycji. Bardzo też agresywna. Ba kiedyś mnie pobiła jak byłam w liceum bo myślała, że jak sobie żartowałam z jakimś ziomkiem wracając do domu to, że się nabijam z niej, a ja tylko podchwycilam piosenkę którą śpiewała i też zaczęłam ją z tym typem śpiewać - byliśmy lekko podchmieleni. Ona uznała, że to obraza jej majestatu i że mnie pobije. Zataatkowala mnie i przytrzymała przy ścianie budynku i uderzyła mnie w twarz pięścią, poprosiłam typa o pomoc, a on tylko stał i się patrzył, kopnęłam ja w piszczel i uciekłam, a ona przy tym wyrwała mi torebkę po jakimś czasie napisała do mnie znajoma, że znalazła moja torebkę bo była tam moja legitymacja i dostałam ją spowrtem. Oprócz owłosionej mojej szczotki i legitymacji nic więcej tam nie było więc nie bałam się, że nigdy jej nie odzyskam, a jednak odzyskałam xd.

Wracając do sklepu ona oczywiście mnie nie poznała, ja jak najbardziej i bałam się jej cholernie. Zwłaszcza, że mówiła w taki agresywny sposób. Od koleżanki z pracy dowiedziałam się, że jedna sprzedawczynie znielubila tak, że czekała na nia na zakończenie zmiany i rzucała w nią butelkami po piwie. Ogólnie ta praca była niebezpieczna i już za to powinien być dodatek do wypłaty, ale to swoją drogą ...

Oprócz powyżej opisanej kobiety nie było agresorów, jedynie smutnie przegrywający z uzależnieniem menele, którzy byli mili dla mnie i było mi ich po prostu szkoła. Najbardziej przegrywający był Pan o kulach, często u nas kradł, no ale nie było co z tym zrobić oprócz nie wpuszczania go do sklepu. Ale ten i tak błagał żeby go wpuścić i na raty oddawal za ukradzione piwa. Raz otwierając sklep zastałam go śpiącego w progu, musiałam go przeskoczyć bo nie dało się go dobudzić. Najbardziej po⁎⁎⁎⁎ne było to jak raz samochód go potrącił zaraz przy sklepie, było słychać pisk opon i za chwilę do sklepu wszedł Pan menel z połamaną kulą i cała zakrwawioną twarzą, chciał kupić Halnego. Ja otepiala podaje mu te piwo ale jak zobaczyłam, że podaje mi z kieszeni zakrwiaone monety. Nakrzyczałam na niego, że ma iść na pogotowie i ja tych brudnych pieniędzy nie wezmę. Później przyjechała karetka. Nie wiem jak długo jeszcze pożył ale na pewno przez rok to jeszcze widziałam jak bywałam w mieście. Nie przepadałam za nim. To był jedyny gość po którym trzeba było spryskać sklep muchozolem jak wychodził, no ale nie oceniam. Nigdy nie wiemy jaka była przyczyna jego upadku.

Drugi był panem Pomidorem i z twarzy, czerwonej bardziej od Vinetu i z tego powodu, że przynosił pracownicom sklepu, pomidory, ze swojego ogródka. Był bardzo miły, ale z tego co wiem umarł niedługo później na zawał. Szkoda chłopa choć to był ciężki stan... często w pełnym słońcu spał na ławce.

Cichy Bob i Jay - był taki typ o specyficznej ksywie, ale dla anonimowości nazwę go Jay. Cwaniaczek i śmieszek. Lubiłam jak przychodził do sklepu bo zawsze rozśmieszał mnie ciętym żartem. Do dziś pamiętam jak mnie zjechał i zaczęłam się z tego głośno śmiać. coś w rodzaju "oj Cori Cori gdzie twój Pan Cor" ja do niego, "że gdybym zostawiała 1zl za każdym razem kiedy to słyszę..." A on "to byś miała 1zl xd". Raz chciał się przejechać się na moim rowerze i się elegancko wy⁎⁎⁎⁎⁎olil bo nie powiedziałam mu, że ma on blokade na tylne koło xd pamiętam jak do babki kupujacej cały zapas alkoholu walnął "Cooo 500 plus przyszło" a ta babka "A no coś długo na nie czekałam". Miał też swojego cichego Boba, który chodził z nim czasami do sklepu, ale nie wiele mówił więc ledwo go pamiętam.

Rozbrajalo mnie to, że niektórzy bardzo wstydzili się pokazać że piją, więc na zmianę chodzili do kilku różnych monopolowych, żeby nie wyszło, że tyle piją.

Było też dwóch nierozłącznych kumpli, którzy najbardziej mnie rozczulali, pracowali gdzieś razem, razem też pili i razem też kilkukrotnie próbowali razem rzucić picie. Po tygodniu niepicia i tak wracali, i potem znów. Raz jeden z nich przyszedł i powiedział "Cori ja już dwa tygodnie nie pije" miał uśmiech na twarzy. Powiedziałam mu, że jak nie będzie pił przez X miesięcy to kupie mu czekoladę. Wiedziałam, że nie będę tam długo pracować ale jakbym go spotkała to zapytałabym jak sprawy idą. Zapytałam mojej street smart koleżanki co z tym menelem co wygląda jakby menelem był od nie dawna. Ona powiedziała że podobno żona zabrała dzieci i wyjechała nie wiadomo gdzie i nie ma z nimi kontaktu to się chłop rozpił - może jest w tym ziarno prawdy, ale wiadomo nie jest nic czarno-białe. Później się dowiedziałam, że jakieś 2 lata po skończeniu tam pracy. Zapaliła się melina w której spali. Pożar wybuchł od niedopałku papierosa, oboje zgineli... Po każdej próbie rzucania picia, najpierw kupowali lekki alkohol, jakiegoś żubra czy coś, a potem z dnia na dzień coraz bardziej śmieciowy. Kończąc na jakiś beczułkach o smaku leśnych owoców. Po prostu czuło się że raczej to już przegrana sprawa, choć dalej im kibicowałam:(

Dziwne zderzenie ze smutkiem tego świata miałam w przypadku mojego rówieśnika, którego znałam z gimnazjum. Fajny charyzmatyczny chłopak z talentem muzycznym. Całkiem bystry w gatce - tak go zapamiętałam. Jednak jak go zobaczyłam jako klienta sklepu doznałam szoku. Zachowywał się jak ktoś kto ma hmm nieobrazajac go, pewien rodzaj zacofania. Miał problem z komunikacją i jakby rozum 7 latka. Pytałam innych co się z nim stało. Plotki mówiły że odwaliło mu po narkotykach. Ja mam podejrzenia, że może to była jakaś choroba genetyczna, która ujawniła się z wiekiem. Eh jak go znałam to był całkowicie normalny nastolatek

Inny przypadek mojego znajomego, który był dość introwertyczny za czasów szkolnych, starszy ode mnie o rok. Zakompleksiony... Niestety z tego co zrozumiałam od jego ojca ujawniła się u niego schizofrenia. Widziałam już wcześniej, że coś z nim nie tak. Mówił sam do siebie i był jakby nieobecny. Kupował codziennie energola i fajki. Pewnego dnia przyszedł jego ojciec i się zapytał czy bywa tu chłopak o imieniu X. Powiedziałam, że tak. Ojciec wyjaśnił że chłopak nie chce się leczyć i ukradł jego matce kartę do bankomatu i wydał z niej prawie wszystkie pieniądze... Widać ojciec był zadbany i dobrze sytuowany. Niestety zrezygnowany co do syna. Bardzo mi było dziwnie z tym, że ktoś kogo znałam parę lat wcześniej, odpłynął przez chorobę:((

Najgorsze w tym wszystkim były weekendy nie kończące się kolejki po alkohol, głównie młodzi ludzie i to było właśnie przytłaczające, że jedyną atrakcją w mieście było właśnie picie... Widziałam też jak ten alkoholizm był zaawansowany u ludzi młodszych ode mnie. Opierdalam brata mojej koleżanki z podstawówki za chlanie. Był młodszy ode mnie o trzy lata, a już miał przepity głos i spuchniętą twarz. Jak jednak wspomniałam moralizowanie kogoś nie ma sensu...jeżeli ktoś sam nie chce pomocy, na siłę jej nikomu nie wciśniesz

Była też młoda nastolatka, która rzucała na blat grubym hajsem. Dziwiłam się skąd ma tyle hajsu, raz powiedziała coś do koleżanki z którą była, że mama jej dała pieniądze. Jak wyszła street smart koleżanka powiedziała, że ta laska jest z domu dziecka i dziwne żeby dostała hajs od mamy. Cóż miałam pewne podejrzenia skąd może je mieć :(...

Też raz jeden miejski mafiozo płacił za alkohol wyciągając z kieszeni masę kasy i rzucając stówkę na blat jak śmieciem potem ostentacyjnie schował plik banknotów do kieszeni jakby to byly papierki po cukierkach.

No to teraz przejdę do większej patologii od panow meneli, który zasługują na pewno na większy szacunek niz pan i władca, czyli właściciel sieci sklepów. K⁎⁎wa jak mnie to boli, że byznesmeni wykorzystują małe miasteczko i wiedza, że ludzie są w nich zdesperowani jeżeli chodzi o pracę i j⁎⁎ia ich na hajs ile wlezie. Nie dość że nie było tam UoP, żadnych premii, jedynie sztuczne motywowanie pracowników do sprzedaży promocyjnych produktów, że za wygraną była jakaś kasa. Tyle, że zawsze wygrwal sklep z miasta powiatowego xd dodatkowo jak jakiś produkt się przeterminował to trzeba było płacić za te produkty z własnej kieszeni xd czujecie to? - produkt się nie sprzedał bo nikt go nie chciał, a sprzedawca musiał za to zapłacić. Jak powiedziałam do kierowniczki, że to po⁎⁎⁎⁎ne to mi powiedziała "nie no, rzadko się to zdarza, no ale my i tak potem to pijemy" - przeterminowaly się głównie piwa kraftowe, które były "zbyt dobre" na tutejsze podniebienia... Cóż do tej pory czuję żenade, że dałam się w to wkręcić i kupić przeterminowane piwa xd ale coz mówiłam sobie "to tylko dwa miesiące".

Kompletnie też nie rozumiem braku dbania o komfort pracownika. Krzesło w pracy?? Pfff chyba snicie. Było wiele godzin, gdzie nic się nie działo w sklepie, wszystko było ogarnięte, a jak chciało się usiąść to nie było gdzie. Nawet jeść trzeba było na stojąco albo siedząc na karcie piwa. Eh j⁎⁎ać prądem takich doropkowiczow...

Prace zakończyłam też kłamstwem, powiedziałam, że wyjeżdżam do pracy za granicę, było mi głupio bo już się dogadywaliśmy kto będzie pracował na święta... Kierowniczka powiedziała, że szkoda i życzyła mi powodzenia.

Podsumowując: praca dała mi w cholerę dużo mądrości życiowej, czuję, że weszłam po niej na wyższy lvl świadomości xd a tak na serio to na prawdę bardzo się cieszę że miałam okazję poznać tych wszystkich ludzi, zobaczyć jak wygląda jakiś wycinek społeczeństwa, o którym wcześniej nie miałam zielonego pojęcia. Smutno mi tylko trochę, że i tak o niektórych historiach po prostu już zapomniałam, a było ich więcej, żałuję że nie spisałam tego wcześniej...

#praca #pracbaza

cd5cf0ad-81d7-4c31-9d9f-917e65c28732

@Cori01 jprd jaki dołujący wpis. Dawno to było?


Już wiem! Wmówię sobie że to wszystko zmyśliłaś bo się ćwiczysz w pisarstwie! Ha-ha!


Ale jakim cudem to ci pomogło wyjść z depresji?

@Opornik 2017 rok. A jak pomogło w depresji to w sumie nie wiem ale jakaś się tak złożyło, że mi przeszła bez żadnych leków i terapii w trakcie pracy tam. Więc mogę się tylko domyślać albo był to przypadek. Aktualnie uważam, że praca tam dała mi dużo mądrości życiowej i może zeszła presja że mnie, że nie każdy rodzi się z równymi szansami i obwinianie się że mi ciężko wyjść w życiu na prostą to nie tylko moja wina albo czasem nie ma w tym winy

@Cori01 czyli wcale nie tak dawno. Może po prostu napatrzylaś się na chujnię i zniszczone życia i nabralaś innej perspektywy do własnych problemów.

@Cori01 Ale z tymi gumkami to było niefajne, wiesz? W Polsce seks to generalnie temat tabu i dla wielu ludzi takie zakupy to jednak jest stres i wyzwanie, a przez to twoje traumatyzowanie będą potem mieli spinę i zamiast kupować w sklepie zaryzykują jechanie bez gumy. A potem różne choroby, ciąże i takie tam. Nieładnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować