Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Społeczność

Hydepark

5k+

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

z 15 minut dzisiaj se ponakurwiam bo śpiący jestem fest, 20000 miejsce w kolejce do wbity to nie wiem czy jest sens czekać

Jakimś sorcem pod cold dmg planuje grać zobaczymy jak pójdzie, tym razem nie dam się nabrać znowu na warriora


#poe2 #gry #pathofexile2 #arpg

@Solar a co złego było w maruderze? Shield Wall na starter całkiem nieźle siedział ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W razie czego polecam amerykańską magię ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

w sumie jak już tu sobie piszę, to podzielę się pewnymi przemyśleniami...

no więc trochę nie chce tu robić drugiego tagu hashtag przegryw z wypoku, zwłaszcza że u mnie to wynika głównie z mocno pojebanej głowy i problemów psychicznych... ale z drugiej strony - nie mam nikogo komu mógłbym o tym opowiedzieć 😔 i domyślam się że nie każdy chce widzieć tutaj takie wysrywy - lepiej się "sprzedają" kotki, różne heheszki i niesamowite wyniki w bieganiu, robieniu pompek itp. no ale cóż - ja tak nie potrafię i o ile dość dobrze się maskuję w pracy, to jak potem jestem sam w domu to jest mi ciężko i czasami mi się trochę ulewa tu na hejto, a potem wy - Kasie i Tomki musicie to czytać...

#chorobaafektywnadwubiegunowa #chad #chorobypsychiczne #depresja #bipolar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Eh... wracałem do domu po pracy - zmęczony, głody, do tego dobiła mnie dzisiaj zaczynająca się alergia, co wiąże się z dezorientacją. Wystarczyło, że spojrzałem na stację benzynową przy skręcie i dup... wjechałem komuś w d⁎⁎ę (swoją drogą auto ostro zahamowało przed sygnalizatorem, no ale...). Pierwszy raz, od chyba 10 lat, z mojej winy.


Na szczęście okazało się, że to młoda dziewczyna, która ze spokojem przyjęła sytuację, więc mi też od razu zszedł stresik. Pogadaliśmy moment, spisaliśmy dokumenty, zapytała mnie czy wszystko ok (co było miłe), poprosiła, żebym sprawdził czy jej wszystkie światła działają. W zasadzie oboje mieliśmy tylko kilka zarysowań i zadrapań zderzaków, mi zapadła się atrapa chłodnicy do środka.


W sumie to zabawne, że prawdopodobnie uratował wszystko gównogadżet z Temu, czyli taka dokładka "zderzak" do tablicy rejestracyjnej, którą założyłem, jak mi ktoś wjechał hakiem w tablicę rejestracyjną na osiedlu xD

Bez tego byłby większy "kontakt" przodu z tyłem i kto wie, czy nie więcej uszkodzeń.


Ale ja osobiście uważam, że takie sytuacje są w życiu ważne - pozwalają "wytrzeźwieć" i sprawiają, że człowiek znowu patrzy świeżym spojrzeniem, przechodzi swojego rodzaju refleksję.


Uważajcie tam na siebie! Warto zawsze trzymać dystans! (w przenośni i dosłownie )


#zalesie #zycie #polskiedrogi

@Peter_Mountain shit happens. Ja dzisiaj podczas wyprzedzania pojazdu prawie zabiłem motocykliste, który akurat zaczynał mnie wyprzedzać. Nawet nie mam pojęcia jak on mógł tak szybko się znaleźć mi na d⁎⁎ie. Dobrze, że miał chłop doświadczenie i poczekał z tym manewrem.

Zaloguj się aby komentować

@Dom_Perignon spokojnie. niedługo będzie rządził farage który przegnie wajchę na drugą stronę i w końcu będzie można napierdalać kolorowych na ulicy, uchodźcy będą z rosji, pomoc dla Ukrainy zostanie wstrzymana, nastaną tradycyjne wartości, a winnych upadku UK czyli Polaków wypierdoli się do domu.


o rasizm w UK bym się nie martwił na Twoim miejscu, nigdy nie miał sie lepiej. z winy lewaków czy nie, nadchodzą złote czasy brytyjskich faszystów, jeszcze ich zobaczych. o paleniu kolorwych w piecach gada się na przerwie w robocie jak o tym kto co jadł na śniadanie, a hitler, putin i trump to wybitne postaci do naśladowania. tam nie ma ani jednego "lewaka" w working i middle class, a ten odwrócony rasizm o którym piszesz to reakcja upper class na to czego nie da się już odkładac na później.


@Zapster jeżeli ktoś z Polaków miałby wyjeżdżać z UK to nie uciekając przed "lewactwem" które ten kraj doprowadziło do takiego stanu, tylko przed tymi drugimi, którzy będą teraz po nich "sprzątać".


osobiście uważam że popieranie reformUK przez Polaków (a niestety znam multum takich osób) to tak jakby żyd w Auschwitz chwalił niemców że dobrze robią, bo dla faraga Polak jest najniżej w hierarchi.

to o czym piszesz nie dotyczy ataku na policjantki. koles, ktory je zaatakowal zostal za to skazany, o czym doslownie jest w artykule. sprawa dotyczy ataku na kogos innego, z innymi skutkami

Zaloguj się aby komentować

Materiał z 1995. Ziomek z #mtv "bada" rynek Muzyki w Polsce - rozmawia o tym z HEY - oprowadzany po Warszawie przez #nosowska, a potem robi small-talk z #Korą - ulubioną ówcześnie artystką Kasi. Edyta Górniak zostaje nazwana "polish Madonna". Jest #klimat .

#myzyka #mtv #popkulturka #starszezwojetaśmyfilmowej

https://youtu.be/CdU-dMjlNc0

Heheszki userbar

Zaloguj się aby komentować

Podejmuje trudną dla mnie decyzję i idę spać dzisiaj bez treningu żadnego. Przesuwam jutrzejszy dzień off na dziś.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 100 kcal

  • Spalone: 4 000 kcal

  • Kroki: 13 500

  • Rower: 14 km po zakładzie w pracy

  • Książka: było trochę

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Naprawdę muszę się dobrze wyspać.


#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować

@StaryPijany wypiekanie na kamieniu w konwekcji? Trawienie struktury dlutenu w lodówce przez naturalne enzymy 8 godzin? Mieszanka mąki 00 i semuliny?


Tzn l. ja się nie znam, ale nawet po postach na Hejto wygląda, że to nie jest tak proste jak zmieszać wodę, mąkę, sił i drożdże

Zaloguj się aby komentować

Jutro wychodzę ze szpitala. Jestem już w jakimś amoku odliczania minut, które usilnie wydają się być coraz dłuższe, ale oczywiście nie mogło się obyć bez przygód xD

Zostałem tu zmigrowany 3 maja. Chwilę przed wpakowaniem do medibusika pielęgniarka przyniosła mi wypis. Na ostatniej stronie widniała informacja, że nie wystawiono żadnego zwolnienia lekarskiego. Od razu o to spytałem i zostałem skierowany do dyżurki lekarskiej. W środku zastałem dwóch młodych lekarzy rekompensujących sobie memeskami niedostatek majówki na działce. Mówię, że przyszedłem po zwolnienie. "Pan zadzwoni jutro" odpalił bez spojrzenia na mnie jeden z lekarzy. I od razu płynnie przeszedł do kolejnego "hehe apanato".

Następnego dnia oczywiście zadzwoniłem, przekazałem wszystkie dane. Otrzymałem info, że będzie załatwione. Dni mijały, ZUS i IKP pozostawały puste. W piątek zadzwoniłem ponownie i poczułem się, jakbym wczytał quick save'a. Rozmowa praktycznie identyczna z dodatkową informacją, że mityczna administracja do mnie zadzwoni. W międzyczasie doczytałem, że jak nie ma przerwy w hospitalizacji, można wystawić jedno zwolnienie. Dodatkowo uspokajał mnie zapis w IKP, że oba szpitale to administracyjnie ta sama jednostka.

Fast forward do wczoraj. Lekarz prowadzący mówi, że mam załatwić sobie L4. Wbijam do wskazanego pokoju, ogarniany jestem bardzo sprawnie. Pytam w końcu, czy dostanę też za poprzedni okres. No niestety nie. Trzeba do poprzedniej lokalizacji dzwonić. Wspominam, że dwukrotnie dzwoniłem do dyżurki lekarskiej i byłem zapewniany, że jest git, a ewidentnie nie jest. Ale to trzeba do administracji. "Mają panie numer?". "Nie" (xD). Ale mogły pomóc i poszukać w internecie (XDDD). Gardząc tą pomocą obrociłem się na pięcie i wróciłem do ulubionego szura.

Zadzwoniłem ponownie na dyżurkę. Kolejne szybkie F9. Dane przekazane, administracja oddzwoni, mordo. Koło 20 już się zagotowałem i poszedłem do pielęgniarek spytać czy mają miejsce na dziś do Bielska, bo już czułem, że jak nie pokażę tam swoich zakoli, nic się nie ruszy. Dostałem potwierdzenie, że mogę jechać.

Potwierdzenie, które to stopniało dziś kilkanaście minut przed odjazdem, bo dostałem prośbę o potwierdzenie od lekarza. Mówię, że wczoraj nikt nie mówił o tym. Teraz widzę logiczność takiej potrzeby, ale rano poczułem mokre plecy xD. Lekarze na naradzie. Mam wrażenie, że to nie tylko pociąg, ale cały peron odjeżdża.

I wtedy pojawia się ona. Boża siostra oddziałowa. Usłyszała, że jest jakiś problem i "ona chętnie pomoże". Wysłuchała spokojnie całej historii, zrobiła notatki, zapewniła, że będzie załatwiane. Nie minęła godzina, a ZUS już mnie powibrował, że mamy to. Pani musiała tam potężnych słów użyć, mimo bardzo przyjacielskiego usposobienia.

Radość jednak nie trwała długo, bo niedawno wbił do mnie lekarz prowadzący i mówi, że chyba mamy problem. Od razu wspomniałem, że coś wyczułem po ilości leków, jakie znalazłem na recepcie. Ponoć na echu serca sprzed dwóch dni mam frakcję wyrzutową niską, a jak na swój wiek bardzo niską - 43%. I on musi to ująć w wypisie. Zgodziłem się, on tu jest mądry.

Przypomniało mi się, że podczas badania na konferencji dla kardiologów pani superprofesor mówiła o różnych błędach, jakie można popełnić podczas badania i jak bardzo może to wpłynąć na życie pacjenta, jeśli już zostanie wrzucony do nieodpowiedniej szuflady. Nie ma to żadnego potwierdzonego powiązania z tą frakcją, bo nie pamiętam o co dokładnie chodziło XD. Ale po tym badaniu też dostałem kartę z wynikiem. I tam mam frakcję 70%. Biorę tę kartkę i lecę pokazać lekarzowi.

Wbijam, mówię co i jak. Ten na mnie patrzy, potem na ten wynik robiony dosłownie tydzień przed operacją i wypala, że wykonująca badanie tutaj musiała je zjebać. Bo też nie mógł uwierzyć, że w miarę młody chłop biegający tak zwane półmaratony ma wydolność serca, jak mój stękający z niesprawczości nowy współlokator.

W międzyczasie do dyżurki wbił młody lekarz i wyczaił z kontekstu, że mam wynik 70%. Skomentował, że świetna. A wtedy mój prowadzący go sprowadził na ziemię mówiąc, że to sprzed operacji XD.

Potem powiedział, że za krótko tu pracuje, żeby wypominać takie błędy swojej szefowej (która najwidoczniej wykonywała to badanie).

Oficjalnie więc po operacji poprawiającej poważną wadę serca, tygodniu intensywnej opieki i czterech tygodniach rehabilitacji, wychodzę z sercem O WIELE GORSZYM niż to, które mnie tu przyprowadziło. Przynajmniej na papierze xD.

Mam sobie na spokojnie zrobić jeszcze raz echo u kardiologa i wtedy będę miał potwierdzenie tego, co obaj już wiemy. Że jest git.

Znów wyszła opowieść, która powinna się zmieścić w pięciu zdaniach, ale co tam.

#nfz #glupienfzowezabawy #klopotysercowe

HerrJacuch userbar

Borze, taka Boża Siostra to skarb jakich mało. Jak mi się zdarza taka lekarka/pielęgniarka, co to odpowie, dopowie i pomoże, to aż chce się człowiek wtulić jak w babcie i podziękować.
Teraz rehabilitacje mam w małej lokalnej przychodni, gdzie każda piguła do rany przyłóż, są miłe, robią swoje sprawnie i jeszcze znajdują czas, żeby z każdym 3 słowa zamienić.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej zaskakują powiaty sąsiadujące, gdzie bezrobocie przeskakuje o 10% w górę.

#ciekawostki #praca #mapa #ciekawostkistatystyczne

a60a8214-c72c-4c32-9a88-e2a16b1fbe00

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować