Poratuje ktoś kilkoma ml Cuir de Russie II? albo Oud Luwak II?
#perfumy


Społeczność
Poratuje ktoś kilkoma ml Cuir de Russie II? albo Oud Luwak II?
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
z 15 minut dzisiaj se ponakurwiam bo śpiący jestem fest, 20000 miejsce w kolejce do wbity to nie wiem czy jest sens czekać
Jakimś sorcem pod cold dmg planuje grać zobaczymy jak pójdzie, tym razem nie dam się nabrać znowu na warriora
#poe2 #gry #pathofexile2 #arpg
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
ależ to był ciężki tydzień w #januszex #pracbaza #smuteczek #zalesie


w sumie jak już tu sobie piszę, to podzielę się pewnymi przemyśleniami...
no więc trochę nie chce tu robić drugiego tagu hashtag przegryw z wypoku, zwłaszcza że u mnie to wynika głównie z mocno pojebanej głowy i problemów psychicznych... ale z drugiej strony - nie mam nikogo komu mógłbym o tym opowiedzieć 😔 i domyślam się że nie każdy chce widzieć tutaj takie wysrywy - lepiej się "sprzedają" kotki, różne heheszki i niesamowite wyniki w bieganiu, robieniu pompek itp. no ale cóż - ja tak nie potrafię i o ile dość dobrze się maskuję w pracy, to jak potem jestem sam w domu to jest mi ciężko i czasami mi się trochę ulewa tu na hejto, a potem wy - Kasie i Tomki musicie to czytać...
#chorobaafektywnadwubiegunowa #chad #chorobypsychiczne #depresja #bipolar
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Czas zrobił swoje i dziś pożegnałem swojego najwierniejszego przyjaciela. Był ze mną 15 lat
#feels #pozegnanie #smierc

Zaloguj się aby komentować
Ponieważ nie mogę znaleźć wilgi to zacząłem też robić zdjęcia owadom 🤷 #fotografia


Zaloguj się aby komentować
Widzieliście takiego fajnego zaganiacza? Do dzisiaj nie wiedziałem, że taki istnieje naprawdę 😅 #fotografia #ptaki

Zaloguj się aby komentować
Eh... wracałem do domu po pracy - zmęczony, głody, do tego dobiła mnie dzisiaj zaczynająca się alergia, co wiąże się z dezorientacją. Wystarczyło, że spojrzałem na stację benzynową przy skręcie i dup... wjechałem komuś w d⁎⁎ę (swoją drogą auto ostro zahamowało przed sygnalizatorem, no ale...). Pierwszy raz, od chyba 10 lat, z mojej winy.
Na szczęście okazało się, że to młoda dziewczyna, która ze spokojem przyjęła sytuację, więc mi też od razu zszedł stresik. Pogadaliśmy moment, spisaliśmy dokumenty, zapytała mnie czy wszystko ok (co było miłe), poprosiła, żebym sprawdził czy jej wszystkie światła działają. W zasadzie oboje mieliśmy tylko kilka zarysowań i zadrapań zderzaków, mi zapadła się atrapa chłodnicy do środka.
W sumie to zabawne, że prawdopodobnie uratował wszystko gównogadżet z Temu, czyli taka dokładka "zderzak" do tablicy rejestracyjnej, którą założyłem, jak mi ktoś wjechał hakiem w tablicę rejestracyjną na osiedlu xD
Bez tego byłby większy "kontakt" przodu z tyłem i kto wie, czy nie więcej uszkodzeń.
Ale ja osobiście uważam, że takie sytuacje są w życiu ważne - pozwalają "wytrzeźwieć" i sprawiają, że człowiek znowu patrzy świeżym spojrzeniem, przechodzi swojego rodzaju refleksję.
Uważajcie tam na siebie! Warto zawsze trzymać dystans! (w przenośni i dosłownie
#zalesie #zycie #polskiedrogi
Zaloguj się aby komentować
Z dniem dzisiajszym w #uk możesz już zupełnie legalnie pobić tamtajsze policjantki, nawe do takiego stopnia by złamać jej nos i szczękę.
Jest tylko jedno ale, musisz być brązowy.
https://news.sky.com/story/two-brothers-accused-of-assaulting-police-officer-at-manchester-airport-will-not-face-third-trial-13543915

@Dom_Perignon spokojnie. niedługo będzie rządził farage który przegnie wajchę na drugą stronę i w końcu będzie można napierdalać kolorowych na ulicy, uchodźcy będą z rosji, pomoc dla Ukrainy zostanie wstrzymana, nastaną tradycyjne wartości, a winnych upadku UK czyli Polaków wypierdoli się do domu.
o rasizm w UK bym się nie martwił na Twoim miejscu, nigdy nie miał sie lepiej. z winy lewaków czy nie, nadchodzą złote czasy brytyjskich faszystów, jeszcze ich zobaczych. o paleniu kolorwych w piecach gada się na przerwie w robocie jak o tym kto co jadł na śniadanie, a hitler, putin i trump to wybitne postaci do naśladowania. tam nie ma ani jednego "lewaka" w working i middle class, a ten odwrócony rasizm o którym piszesz to reakcja upper class na to czego nie da się już odkładac na później.
@Zapster jeżeli ktoś z Polaków miałby wyjeżdżać z UK to nie uciekając przed "lewactwem" które ten kraj doprowadziło do takiego stanu, tylko przed tymi drugimi, którzy będą teraz po nich "sprzątać".
osobiście uważam że popieranie reformUK przez Polaków (a niestety znam multum takich osób) to tak jakby żyd w Auschwitz chwalił niemców że dobrze robią, bo dla faraga Polak jest najniżej w hierarchi.
Zaloguj się aby komentować
Materiał z 1995. Ziomek z #mtv "bada" rynek Muzyki w Polsce - rozmawia o tym z HEY - oprowadzany po Warszawie przez #nosowska, a potem robi small-talk z #Korą - ulubioną ówcześnie artystką Kasi. Edyta Górniak zostaje nazwana "polish Madonna". Jest #klimat .
#myzyka #mtv #popkulturka #starszezwojetaśmyfilmowej

Zaloguj się aby komentować
Podejmuje trudną dla mnie decyzję i idę spać dzisiaj bez treningu żadnego. Przesuwam jutrzejszy dzień off na dziś.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 100 kcal
Spalone: 4 000 kcal
Kroki: 13 500
Rower: 14 km po zakładzie w pracy
Książka: było trochę
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Naprawdę muszę się dobrze wyspać.
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Jem pizze, nie moge gadac #pizza #gotujzhejto #jedzenie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jutro wychodzę ze szpitala. Jestem już w jakimś amoku odliczania minut, które usilnie wydają się być coraz dłuższe, ale oczywiście nie mogło się obyć bez przygód xD
Zostałem tu zmigrowany 3 maja. Chwilę przed wpakowaniem do medibusika pielęgniarka przyniosła mi wypis. Na ostatniej stronie widniała informacja, że nie wystawiono żadnego zwolnienia lekarskiego. Od razu o to spytałem i zostałem skierowany do dyżurki lekarskiej. W środku zastałem dwóch młodych lekarzy rekompensujących sobie memeskami niedostatek majówki na działce. Mówię, że przyszedłem po zwolnienie. "Pan zadzwoni jutro" odpalił bez spojrzenia na mnie jeden z lekarzy. I od razu płynnie przeszedł do kolejnego "hehe apanato".
Następnego dnia oczywiście zadzwoniłem, przekazałem wszystkie dane. Otrzymałem info, że będzie załatwione. Dni mijały, ZUS i IKP pozostawały puste. W piątek zadzwoniłem ponownie i poczułem się, jakbym wczytał quick save'a. Rozmowa praktycznie identyczna z dodatkową informacją, że mityczna administracja do mnie zadzwoni. W międzyczasie doczytałem, że jak nie ma przerwy w hospitalizacji, można wystawić jedno zwolnienie. Dodatkowo uspokajał mnie zapis w IKP, że oba szpitale to administracyjnie ta sama jednostka.
Fast forward do wczoraj. Lekarz prowadzący mówi, że mam załatwić sobie L4. Wbijam do wskazanego pokoju, ogarniany jestem bardzo sprawnie. Pytam w końcu, czy dostanę też za poprzedni okres. No niestety nie. Trzeba do poprzedniej lokalizacji dzwonić. Wspominam, że dwukrotnie dzwoniłem do dyżurki lekarskiej i byłem zapewniany, że jest git, a ewidentnie nie jest. Ale to trzeba do administracji. "Mają panie numer?". "Nie" (xD). Ale mogły pomóc i poszukać w internecie (XDDD). Gardząc tą pomocą obrociłem się na pięcie i wróciłem do ulubionego szura.
Zadzwoniłem ponownie na dyżurkę. Kolejne szybkie F9. Dane przekazane, administracja oddzwoni, mordo. Koło 20 już się zagotowałem i poszedłem do pielęgniarek spytać czy mają miejsce na dziś do Bielska, bo już czułem, że jak nie pokażę tam swoich zakoli, nic się nie ruszy. Dostałem potwierdzenie, że mogę jechać.
Potwierdzenie, które to stopniało dziś kilkanaście minut przed odjazdem, bo dostałem prośbę o potwierdzenie od lekarza. Mówię, że wczoraj nikt nie mówił o tym. Teraz widzę logiczność takiej potrzeby, ale rano poczułem mokre plecy xD. Lekarze na naradzie. Mam wrażenie, że to nie tylko pociąg, ale cały peron odjeżdża.
I wtedy pojawia się ona. Boża siostra oddziałowa. Usłyszała, że jest jakiś problem i "ona chętnie pomoże". Wysłuchała spokojnie całej historii, zrobiła notatki, zapewniła, że będzie załatwiane. Nie minęła godzina, a ZUS już mnie powibrował, że mamy to. Pani musiała tam potężnych słów użyć, mimo bardzo przyjacielskiego usposobienia.
Radość jednak nie trwała długo, bo niedawno wbił do mnie lekarz prowadzący i mówi, że chyba mamy problem. Od razu wspomniałem, że coś wyczułem po ilości leków, jakie znalazłem na recepcie. Ponoć na echu serca sprzed dwóch dni mam frakcję wyrzutową niską, a jak na swój wiek bardzo niską - 43%. I on musi to ująć w wypisie. Zgodziłem się, on tu jest mądry.
Przypomniało mi się, że podczas badania na konferencji dla kardiologów pani superprofesor mówiła o różnych błędach, jakie można popełnić podczas badania i jak bardzo może to wpłynąć na życie pacjenta, jeśli już zostanie wrzucony do nieodpowiedniej szuflady. Nie ma to żadnego potwierdzonego powiązania z tą frakcją, bo nie pamiętam o co dokładnie chodziło XD. Ale po tym badaniu też dostałem kartę z wynikiem. I tam mam frakcję 70%. Biorę tę kartkę i lecę pokazać lekarzowi.
Wbijam, mówię co i jak. Ten na mnie patrzy, potem na ten wynik robiony dosłownie tydzień przed operacją i wypala, że wykonująca badanie tutaj musiała je zjebać. Bo też nie mógł uwierzyć, że w miarę młody chłop biegający tak zwane półmaratony ma wydolność serca, jak mój stękający z niesprawczości nowy współlokator.
W międzyczasie do dyżurki wbił młody lekarz i wyczaił z kontekstu, że mam wynik 70%. Skomentował, że świetna. A wtedy mój prowadzący go sprowadził na ziemię mówiąc, że to sprzed operacji XD.
Potem powiedział, że za krótko tu pracuje, żeby wypominać takie błędy swojej szefowej (która najwidoczniej wykonywała to badanie).
Oficjalnie więc po operacji poprawiającej poważną wadę serca, tygodniu intensywnej opieki i czterech tygodniach rehabilitacji, wychodzę z sercem O WIELE GORSZYM niż to, które mnie tu przyprowadziło. Przynajmniej na papierze xD.
Mam sobie na spokojnie zrobić jeszcze raz echo u kardiologa i wtedy będę miał potwierdzenie tego, co obaj już wiemy. Że jest git.
Znów wyszła opowieść, która powinna się zmieścić w pięciu zdaniach, ale co tam.
#nfz #glupienfzowezabawy #klopotysercowe

Borze, taka Boża Siostra to skarb jakich mało. Jak mi się zdarza taka lekarka/pielęgniarka, co to odpowie, dopowie i pomoże, to aż chce się człowiek wtulić jak w babcie i podziękować.
Teraz rehabilitacje mam w małej lokalnej przychodni, gdzie każda piguła do rany przyłóż, są miłe, robią swoje sprawnie i jeszcze znajdują czas, żeby z każdym 3 słowa zamienić.
Zaloguj się aby komentować
119 072 950 - 250 = 119 072 700
Serek wiejski
Z twarogiem!
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Najbardziej zaskakują powiaty sąsiadujące, gdzie bezrobocie przeskakuje o 10% w górę.
#ciekawostki #praca #mapa #ciekawostkistatystyczne

Zaloguj się aby komentować
Kurła @Cybulion ten camping jest chyba zamknięty 🤪 #nivaznegdziedroga #urbex #podrozujzhejto





Zaloguj się aby komentować