Dyskusja użytkownika Opornik


@myoniwy @RogerThat jeszcze trzeba by wiedzieć jak to coś zrobić i się nie zabić, bo to nie jest kwestia a wsadzę tego kabelka tutaj, albo wleję ten płyn do tego :P
Przyznaj się @myoniwy - nie jesteś człowiekiem i tak jak Zuckerberg udaje pijąc wodę, tak Ty czasem zasłaniasz się lenistwem, czy inną maturą i tematami dla zwykłych śmiertelników... my już wiemy. I czapeczki z folii potrafimy zrobić.

@RogerThat rozumiem, że u każdego jest inaczej. Niektórzy się spełniają jako wolne strzelce, zwłaszcza po burzliwych relacjach po których preferują być sami, a inni możliwe że właśnie preferują tego bodźca, choćby na głupie wyjście do restauracji. Samemu się nie będzie chciało, a z kimś zjeść romantyczną kolację już można. Nie mówię już o podróżach, czy innych górnolotnych rzeczach, ale mam wrażenie, że relacje (te zdrowe) pomagają się człowiekowi rozwijać. Widzę to po dwóch znajomych, którzy przestali "piwniczeć", a w zamian coś wspólnie porabiają. W sensie nie znajomi ze sobą, ale znajomi i ich połówki.
Ja w sumie myślę podobnie, nie chce mi się wiele rzeczy, ale może jakbym miał jakiegoś boźdźca, to bym w końcu wyszedł na wypad rowerowy, czy uczył się włoskiego, aby móc zaimponować na wspólnym tripie wokół jeziora Garda
Zaloguj się aby komentować