
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Księciunio i księciunio, a prawdziwa MUALA mrożonka to była pizza z aluminiowej tacki i nawet z tym nie handlujcie!
#muala #pizza #mrożonki #zabka #ksiazulo

Zaloguj się aby komentować
Wpis Jarosława Królewskiego (prezesa Wisły Kraków) skierowany do kiboli.
#kibice #kibole



Ale ostatnie zdanie dobre. Zawsze sie mowila o Slasku, Lechii i Wisle. A to ze jeden z drugim sie gdzies nawalali, ktos z kims sprzedawal narkotyki czy ktos inny zginal przez głupotę to co interesuje zwyklego kibica albo kogokolwiek kto sie pilka w jakims stopniu interesuje? Dodatkowo nienawisc do innych klibow jest chora ... można rywalizowac, mozna walczyc a po meczu isc na piwo z kibicem Lecha czy Cracovii. Wymyslanie sztucznych podzialow ... najlepiej jest w Warszawie xD kazdy niesie na ustach Legie a wiadomo jak powstal i dzialal ten klub xD a ich patriotyczna Polonia iraz ich kibice sa gnebieni (wystarczy przypomniec ostatnia akcje z bylym pilkarzem Polonii). Ehhh szkoda strzępić ryja.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pamietacie dzwiek przychodzacego SMS w np Nokii 3210? TU TU TU TUUUU TUUUU TU TU TU.
A wiecie ze to doslownie S M S kodem morsa? 3 krotkie, 2 dlugie, 3 krotkie
#ciekawostki #barteknamorzu #technologia #telefony
Zaloguj się aby komentować
YouTube zaproponowało mi muzykę z menu głównego
https://www.youtube.com/watch?v=eU7xho6XqW4
Czas chyba ściągać emulator i pograć w najlepsze kulkosławy xD - LocoRocoooooooooooo
#gry #psp
Zaloguj się aby komentować
Pijcie ze mną herbatkę, dzisiaj w końcu zostałem inżynierem! Cudownie czuć znowu tę wolność xD #czujedobrzeczlowiek #studia #chwalesie
Zaloguj się aby komentować
gardzenie wykształconymi ludźmi to musi być cecha tylko ludzi lepiej wykształconych, prawda? prawda?
#bekazkonfederacji #polityka

A ja uważam że obie strony są siebie warte. Są tacy co uważają że zryw w Francji to działania potomków imigrantów z Afryki i krajów arabskich, a w rzeczywistości jest zryw który zjednoczył młodzież wielu klas i grup etnicznych. I to moim zdaniem próbował pokazać Bosak, ale oczywiście jak to polityk musiał to zrobić takimi słowami że czuć z tego pogardę. No i po drugiej stronie musiała się odpalić Żukowska od razu idąc w wycieczki personalne. Efekt: Obie strony są przekonane że dowalili tej drugiej, a sami są moralnie wygrani.
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Bardzo dobre muala pizze! Czułem, że będą dobre ale są bardzo dobre
W sumie to pan pizza w przystępnej cenie, no i faktycznie miałem chrupiące salami. 3 z 4 kawałków to maks jaki mogłem w siebie wcisnąć. 4 już by mnie poskładał.
#kulinaria #zabka #ksiazulo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A przed chwilą dorwałem taki zestawik za jedyne 50 zl. I jest sprawny, i bedzie idelanie pasowal do konsoli ktora czeka na swoje miejsce

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Właśnie sobie uświadomiłem, że spokojnie mogę konkurować z brytyjskimi budowlańcami. W sumie to każdy może. #uk

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do moich przemyśleń mieszkaniowych zawartych w poniższym wpisie, chciałbym pociągnąć temat i opowiedzieć Wam historię sprzed bodaj 6 tygodni.
https://www.hejto.pl/wpis/na-podstawie-zebranych-doswiadczen-moich-i-cudzych-w-ostatnich-miesiacach-chcial
We wspomnianym okresie wybierałem się do szwagra żeby mu pomóc w pewnym temacie przy domu. W związku z tym wiele razy gadaliśmy przez telefon i zdążył mi napomknąć, że jego dalsza kuzynka ostatnio dużo pyta jego rodziców a naszych teściów o to jak mieszkamy, gdzie mamy dom, ile pokoi itp. Ledwo ją znam, na ulicy bym nie poznał, pewnie widziałem ją na jakichś rodzinnych imprezach, w każdym razie nie na naszym i nie na jej weselu, bo bym ją pamiętał. W każdym razie szwagier mi to powiedział, i dorzucił:
-Szwagier, jej córka idzie na studia u Was w mieście, także ja nic nie mówię, ale matematyka robi się sama
Wybrałem się do szwagra, który ma chałupę relatywnie blisko teściów. Teściowa do mnie zadzwoniła że muszę wpaść na obiad i po pomidory (no kurła proste, po pomidory to bym z buta przez Saharę poszedł). Super, fajnie.
-A no i Ania, pamiętasz, gadałeś z nią 12 lat temu na festynie jak piłeś piwo z wujkiem Staśkiem, wujek Stasiek to ten co go potem Kazik w Małochwieju traktorem potrącił koło starej mleczarni co ją Oborniak....
-Dobradobra, tak tak, pamiętam.
-No to Ania się koniecznie chce z Wami zobaczyć, to jak u nas będziesz to ona przyjdzie.
No tak, jasne. Ale niech będzie, info od szwagra to pewien as w rękawie. Po ogarnięciu tematu u szwagra pojechałem do teściów na kawę, pozbierałem sobie pomidorów, no i przyjechała kuzynka. No ni ch.. bym jej nie poznał na ulicy, po prostu obca dla mnie osoba. Weszliśmy do domu, gadamy, co tam jak tam, no i w końcu pada nieuchronne:
A(Ania): A bo wiesz, Zosia to się "do was" na studia wybiera...
No tak, to było do przewidzenia. No to as w ruch i atak prewencyjny:
M(mannoroth): Oooo, to już stancji trzeba szukać, bo zaraz wszystko będzie pozajmowane.
Zawieszka Ani i milczenie spowodowane wybiciem jej z planowanego przebiegu konwersacji było potwierdzeniem podejrzeń szwagra co do intencji spotkania tudzież wytłumaczeniem nagłego zainteresowania rozkładem naszej chałupy.
A: Aha...Ahaa...
Udaję głupiego i ciągnę farsę dalej:
M: Mówię Ci, zaraz sama drożyzna zostanie albo jakieś klitki na obrzeżach. A szukaliście już coś? Jak coś to mogę podpowiedzieć gdzie najlepiej, w końcu to moje miasto hehe.
Dopijam kawusię idę włączyć czajnik, wracam.
A: Aha, no wiesz, bo my to nie wiemy gdzie najlepiej, tak u kogoś po kątach to słabo... A ciocia (tj moja teściowa) to coś mówiła że Wy ileś tam pokoi macie...
No mamy. I ch** z tego? Udaję dalej że nie wiem o co chodzi.
M: No ale my nie prowadzimy wynajmu.
Ania oczy w słup, no i zaczynają się nieudolne guilt tripy tudzież dowody anegdotyczne...
A: A wiesz, mój Wiesiek jak w Niemczech pracował to u ciotki półtora roku mieszkał i problemu nie było...
M: Mhm. Zrobić Ci herbaty? Bo ja sobie zrobię.
Odpowiedziała mi cisza, taka sama jak jej na tą bezwartościową z mojego punktu widzenia opowieść o rodzinnej solidarności za granicą.
A: A nie dało by się żeby Zosia trochę u Was pomieszkała?
M: Co to znaczy trochę? No i w jaki sposób? U nas nie ma warunków do najmowania pokoi.
Słowo najem, wiążące się z odpłatnością, padało tylko z moich ust. Nie bez przyczyny. Pomału wywieranie presji, jakkolwiek nieudolne, zaczęło mnie nużyć:
A: Jakieś biurko by się znalazło...
M: Nie no, zaraz, my mamy wszystkie potrzebne meble. Jeżeli jest potrzeba przyjechać, posiedzieć parę dni, poszukać lokum, to nie ma problemu, zapraszam, pojeżdżę razem z nią, coś poszukamy i pooglądamy. Ale o ładowaniu się z całym mandżurem czy meblami mowy nie ma.
No i akt rozpaczy:
A: No... To ja nie wiem, czy ona na te studia pójdzie!
Piłeczka do pustej bramki. Z chłodnym uśmieszkiem:
M: No chyba jak składaliście papiery, to nie zakładaliście że będzie u nas mieszkać?
Cisza.
M: Jak jest potrzeba żeby poszukać mieszkania, to zapraszamy, nie ma sprawy.
A: No tak, tak, pomyślimy.
Widzę wyraźnego focha, pogadaliśmy przez kilka chwil o d...e Maryni no i sobie poszła pogadać z teściową na dworze, jak wyszedłem to już jej nie było. Po powrocie do domu powiedziałem o tym różowej, to się popukała w głowę, że w ogóle co to za pomysł. Ona sama praktycznie kontaktu z tą kuzynką nie ma, a jej córki to od 10 lat nie widziała na oczy. Tak, wiem, widziałem filmy z dorosłym facetem i 19stką pod jednym dachem #pdk , ale nie mam takich potrzeb
#gownowpis #przemyslenia #mieszkanie #studbaza
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować