Grywa ktoś w ostatnie części #callofduty ?? Jest odczuwalny spadek graczy po premierze nowej części??
#gry #cod


Społeczność
Grywa ktoś w ostatnie części #callofduty ?? Jest odczuwalny spadek graczy po premierze nowej części??
#gry #cod

Zaloguj się aby komentować
dzisiaj trochę skromniej
250g karkówki pieczonej i kopytka
#jedzenie #obiad

Zaloguj się aby komentować
W Polsce samochodowe wypadki śmiertelne per osoby z prawem jazdy jest wyższe niż zabójstwa z użyciem broni palnej (legalne, nielegalne, przerobione, itd) per osoby z pozwoleniem na broń
Mamy zatem do czynienia z narzędziem skrajnie niebezpiecznym a do tego używanym przez nieprzeszkolone osoby.
Jak wg. Was powinien wyglądać kurs na prawo jazdy, tak aby liczba wypadków była mniejsza. IMO kurs pomija kilka zasadniczych elementów (abstrahując od wzrosty ceny takiego kursu przy wdrożeniu tych kwestii):
- różne typy samochodów i silników - uczymy się jeździć po mieście autkiem 1.0. Jazda busem, suvem, sportowym powinna być przynajmniej przetestowana na placu
- poślizg kontrolowany - nauka wychodzenia z poślizgu
- Symulacja łysych opon - znów - wyjście z poślizgu autem na łysych oponach (minimalnie poniżej wymaganej głębokości bieżnika tak aby wyglądały jak w miare dobre) i nowych.
- Praktyczne zajęcia z drogi hamowania. Łyse opony, nowe, małe auta, duże, abs, brak abs.
- Egzamin z realistycznego symulatora w WORD - wypadki z pieszymi, wypadki na autostradach, używanie telefonu podczas jazdy, jak wyskakuje dziecko na droge, etc. IMO powinno sie behawioralnie trenować ludzi.
Imo obecny system bazuje na zaufaniu i kreatywnej wizualizacji osób zdających prawo jazdy. Prawko mam od 16 lat, przejechana Europa góra dół, lewo prawo i wciąż mam sytuacje, które mnie zaskakują a są one właśnie z ww. kategorii
#prawojazdy
@Afterlife Mi kiedyś wpadł do głowy (pewnie głupi) pomysł, że każdy kierowca powinien zaliczyć obowiązkowo rok czy dwa na jednośladzie, konkretnie na jakiejś głupiej 125 cm3. Żeby nabrał świadomości, jak to jest poruszać się po drodze, gdy nie jesteś chroniony niczym, nie masz karoserii czy ramy dookoła siebie i nie dysponujesz zapasem mocy, który w razie czego wyratować się unikiem z niebezpiecznej sytuacji. Gdzie gdy coś odwalisz, to najprawdopodobniej zginiesz lub zostaniesz kaleką ty, a nie przypadkowi ludzie.
Nie sądzę by zmiany w kursach czy egzaminach były jakimś wielkim polem do poprawy sytuacji. Już mamy trudne egzaminy - zdawalność polskich egzaminów jest jedną z najniższych w Europie. Podniesienie wymagań będzie w praktyce systemowym blokowaniem dostępu do dróg, a jednak nie o to chodzi.
Źródłem wypadku który spowodował dyskusję jest mentalność w Polsce, czyli akceptowanie dużego ryzyka i zwykła głupota. Do tego słaby stan nawierzchni, złe warunki pogodowe i nieodpowiednie ocenienie tego. Sprawca wiedział, że jedzie niezgodnie z wytycznymi (przekracza prędkość) i doskonale wiedział że jeśli nie zdarzy się wypadek to nie spotka go za to żadna kara.
IMHO w obecnej sytuacji, aby zapobiec temu wypadkowi musiałbyś mieć na tym odcinki krakowskiej drogi odcinkowy pomiar prędkości. Nic innego w praktyce nie wymusiłoby tych 30 km/h. W grę oczywiście wchodzi też infrastruktura: wyremontowa jezdnia oraz barierki energochłonne między chodnikiem a drogą, ale to też średnio realne w każdym miejscu Krakowa.
Pomysły z obowiązkowym szkoleniem czy doszkalaniem na torach poślizgowych są super, ale imho są zbyt uciążliwe w perspektywie całego społeczeństwa. Nie potrafimy nawet wprowadzić obowiązkowych badań lekarskich dla kierowców, a ty byś chciał zmusić ludzi do regularnego doszkalania się.
Gdybyśmy rzeczywiście chcieli upowszechnić takie szkolenia, to wymagałoby bardzo dużego zaangażowania państwa w powstawanie takich torów. Na to zaś nie wiedzę politycznej woli.
Porównanie do broni palnej choc barwne, to nie uwzględnia jednego: transport samochód to nie hobby, to dla wielu narzędzie pracy albo jedyny realny środek transportu (w obszarach wykluczonych z transportu zbiorowego).
Do kursu bym dorzucił tylko płytę poślizgową żeby mieć świadomość jak łatwo można wpaść w poślizg. Młodym kierowcom ograniczył bym szybkie i duże auta.
Egzaminy są na tyle trudne że nie zda go ktoś kto nie stosuje się do znaków więc to co się dzieje to jest głównie efekt mentalności i bezkarności na co instruktorzy wpływu nie mają. Większość tych medialnych wypadków powodują kierowcy którzy nie są świeżakami tylko ignorują przepisy bo jest bezkarność.
Policja powinna wziąć się do roboty i zatrzymywać w różnych miejscach a nie tam gdzie im się najłatwiej klepie mandaty.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zdjecie powierzchni księżyca wykonane podczas lądowania misji Apollo 11
#kosmos #astronomia #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
XD
Te barany z Saksonii czy Brandenburgii nie zdają sobie nawet sprawy jak dużo Niemcy zyskują będąc w strefie euro, Schengen i mając wolny handel z innymi krajami unii XD
#polityka #niemcy

Zaloguj się aby komentować
Otworzyłem sobie aplikację ZnanegoLekarza*, żeby sprawdzić, czy może dodali jakiś komunikat z przeprosinami w związku z wyciekiem danych 19 milionów Polaków. No i tak, wyskoczył mi komunikat, ale z prośbą o udostępnienie moich danych medycznych do trenowania ich #ai XD
No bezczelni są XD
* ZnanyLekarz jest najczęściej zintegrowany z MyDr, który należy do tej samej grupy kapitałowej.
#polska #cyberbezpieczenstwo #bezpieczenstwo #medycyna

Zaloguj się aby komentować
Zapytałem jedną z sójek co o tym wszystkim sądzi
#memy #heheszki #wywiadzptakiem

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Jaka jest ulubiona piosenka kanibali?
Dziewczyna szamana!
#suchar #pasjonaciubogiegozartu #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Od dzieciaka jarałem się City Builderami. Ale czasami zarządzanie ekonomią, zaopatrywania miasta w usługi, stawianie budynów może być nurzące. Chciałoby się tylko zarządzać ruchem drogowym i tworzyć niesamowite skrzyżowania.
Jeszcze w tym roku mają wyjść dwie gry na które liczę, ża zaspokoją mój głód drogowego geodety.
Jedno to Junxions, bardziej zaawansowany symulator.
Druga to Highways & CO, która ma prostrzą grafikę 2D ale też pozwala rozwiązywać skomplikowane problemy drogowe.
Tak po cichu to chcę wreszcie grę gdzie będę mógł lepiej rozwiązywać problemy organizacji ruchu niz moje miasto xD
#gry #grykomputerowe

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak chcecie poznać kwintesencja debila, to jest to rusek ktory widząc ze bombardują WB kupuje akcje ich konkurencji.
Zobaczcie cały miesiąc wzrosty
#rosja

Zaloguj się aby komentować
#swiniobicie @cweliat
Weekend spędzony na piwkowaniu i grillu zdecydowanie nie pomaga. Zwłaszcza jak pogoda podupadła i zamiast kajaków było siedzenie w domku...
waga: 121,1 kg (+0,8 / +0,1 od ostatniego/początku)
bebech: 118 cm

Zaloguj się aby komentować
Powiem Wam, że awaria wycieraczek na autostradzie, podczas ulewy, to niezbyt przyjemne doświadczenie xD Szczęście w nieszczęściu ruch był znikomy a do zjazdu miałem kilkaset metrów więc jakoś udało się zatrzymać w bezpiecznym miejscu i to zdrutować. Ale i tak majty pełne. Ogólnie nie polecam xD
#motoryzacja #samochody #mechanikasamochodowa
@lipa13 Jak miałem pierwszy w życiu samochód (punto I), to padły mi wycieraczki w ulewie. Różnica była taka, że byłem w środku miasta i żeby zjechać, nie tłukąc w inne samochody, jechałem jak Ace Ventura. Morda i pół ciała wystawione przez okno. Wystąpił efekt tampona, bo woda przesączała się ze mnie i moich ciuchów do wnętrza samochodu. Polecam - odświeżające doświadczenie
Zaloguj się aby komentować
Teściu leży sobie w szpitalu i czeka na zabieg, na który czeka się miesiącami albo lepiej. W pokoju ma kolegę, dużo młodszego, który czeka na to samo. Znamienne dla kolegi jest to, że jest dużo młodszy niż wygląda, na pierwszy rzut oka zapewne spowodowany, wzorem pewnego prezydenta, porzuceniem rekreacyjnego przyjmowania pewnych substancji i przejściem na profesjonalizm. Różowa po pierwszej wizycie stwierdziła, że gość jakiś skacowany albo coś bierze. Ale nie oceniajmy pochopnie.
Parę dni temu była u niego różowa z kimś z rodziny. Pielęgniarki robią przegląd, jedna się kręci przy tym facecie, wychodzi, wraca i oznajmia, że trzeba mu pobrać krew do badań. Pobrała i wychodzi, teściu się pyta czy jego też będą kłuli, ale nie. Obaj zdziwieni, teść żartuje że przecież oni wszystko równo razem robią, jak "Przyjaciele" u Kaczmarskiego, a tu nagle jednego kłują a drugiego nie. Na co ten drugi rzucił, jakże trafnie jak się później okazało:
- Hehe, wie Pan, może ja byłem niegrzeczny. Pośmiali się i wrócili do rozmowy.
Za niedługo, jak moja różowa się zbierała przychodzi lekarz z pielęgniarką i wali prosto z mostu do gościa:
Proszę Pana, czy Pan pił alkohol?
Nie no, gdzie, co Pan doktur?
To dlaczego ma Pan prawie 1,5 promila we krwi?
Wszyscy oczy w słup, gość nie wie co ma powiedzieć, wykręcał się że on nie wie co się stało, ale on naprawdę nic. Lekarz urwał tą farsę krótko, że niezależnie od przyczyn (no k***a zagadka nie do rozwiązania :D) to on w tej sytuacji nie może mieć podanego znieczulenia ani leków, co za tym idzie zabieg nie dojdzie do skutku.
Gość w szoku, że on nie wie jak, ale może coś się da zrobić, jakieś lżejsze znieczulenie, albo coś, on w ogóle poczeka i co złego to nie on. Lekarz uciął temat że nie ma takiej możliwości, jeżeli jest pod wpływem alkoholu to przygotowanie do zabiegu jest niemożliwe, w tym dotychczas pobrane leki, tak samo znieczulenie a o czekaniu nie ma mowy bo w kolejce są inni pacjenci. Gość jeszcze próbował się wykłócać, że on tyle czekał ale lekarz skwitował krótko że o zabiegu nie ma mowy i on idzie robić wypis xD
Teść opowiedział mi tę inbę jak byłem u niego później, żal mu było chłopaka ale jednocześnie podkreślił że niezły z niego głupek, miejsce tak zmarnować choć pochwalił go za kamuflowanie się z chlaniem
A z teściem wszystko dobrze
#zdrowie #heheszki #gownowpis #alkoholizm
Mój ojciec to "lekki alkoholik" (wali praktycznie co tydzień, ale znowu po pewnej tragedii w rodzinie (niezwiązanej z nałogami) potrafił nie pić przez pół roku) i nałogowy palacz
Połamał się kiedyś solidnie. Operacja, miesiąc w szpitalu, 5 miesięcy w domu przykuty do łóżka.
Palić w domu nie pali (tyle dobrego), więc nie palił. Pić nie pije, zresztą leki.
Po pół roku jak wstał to wziął i wyszedł na szluga. Jak zszedł z leków to wrócił do picia.
Wkurw we mnie srogi, ale ja na siłę nikogo nie ratuję, nie upominam, nie niańczę. To są przecież świadome wybory.
Z ostatnich dni historia z serii "pacjenci mają w nosie własne zdrowie":
Kolegi znajomy w pracy - wyszło, że cukrzyca motzno, stopa cukrzycowa już wjechała itp. Przy cukrzycy, wiadomo, trzeba uważać, co, ile i kiedy się je i pije.
Kolega poszedł na urlop. Gdy wrócił - znajomy znajdował się już sześć stóp pod ziemią, bo dalej walił energole i śpiączka cukrzycowa go dopadła, a był sam w domu.
Nie bądźcie jak on.
Zaloguj się aby komentować
Jako że mam urlop i więcej wolnego czasu - a polak, kiedy ma wolne musi zapindalać, cały poprzedni tydzień został przehulany motoryzacyjnie, do porzygu.
- niedziela -> malowanie ostatniego rozgrzebanego harlejka na fioletowo-granatowy
- poniedziałek -> składanie fioletowego harlejka, ogarnianie przeglądów, rejestrowanie innego gruza, pierwsza jazda testowa po swapie hamulcy (swap zrobiłem w kwietniu xd) - żyję, działa aż za dobrze
- wtorek -> fioletowy harlejek poskładany, w ramach szykowania się na wizytę na torze w Radomiu skrócenie łańcucha w Triumphie do tego stopnia, że skróciłem za bardzo, nowy łańcuch do wywalenia
- środa -> czas zacząć dłubaninę w układzie hamulcowym i swapowanie zacisków w innym harlejku, przy okazji wyszło, że trzeba dokupić przewody hamulcowe bo standardowe nie będą już pasować
- czwartek -> upalanie merolka na torze uć i pitbajka na modlinie, przy okazji dzięki uprzejmości jednego z uczestników miałem okazję zrobić parę szybkich kółek jego Toyotą GT86
- piątek -> mierzenie na wariata przewodów hamulcowych, ogarnianie adapterów do zacisków hamulcowych, obfotografowywanie shaaba do ogłoszenia, bo muszę się czegoś w końcu pozbyć a nie tylko hoardować. Dzięki gościnności @PanNiepoprawny i jego garażu z podnośnikiem montaż chłodnicy oleju w merolku (czekała na to od września 2025), mam nadzieję, że rozwiąże to problem przegrzewania silnika przy upalaniu. Przy okazji 71429 próba wygrania Corvette C6 w manualu na aukcji, nieudana
- sobota -> ciąg dalszy pierdzielenia się z układem hamulcowym, operacja się udała, przeszczep przyjęty
- niedziela -> w ramach odpoczynku myjnia i przy okazji wyszło, że popychacze w harlejku hałasują, jak nic trzeba będzie je wymienić zanim rozwalą silnik a skoro wymieniać, to może już przeboleć parę stówek i od razu jakiś fajniejszy wałek rozrządu wrzucić?
Niech już się skończy ten urlop, bo nie wyrabiam
#motocykle #motoryzacja





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować