Dipy 50kg
Zwracam uwagę na super profesjonalny dip belt z nylonowych pasów i ręcznika ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#silownia #hejtokoksy

Społeczność
Rozmowy głównie o ćwiczeniach siłowych i diecie. Chętnie podzielimy się swoją wiedzą również z osobami niećwiczącymi w temacie zdrowego żywienia.
Dipy 50kg
Zwracam uwagę na super profesjonalny dip belt z nylonowych pasów i ręcznika ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#silownia #hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Z ciekawości poszłam dziś na "cross trening", zobaczyć czy sobie poradzę. Bo nie lubię treningów grupowych i na czas. Więc tym bardziej trzeba to było zrobić. Na szczęście nie było kippingu (LOL) i chyba na tych zajęciach w ogóle takich głupot nie ma. Poszło mi nawet ok, choć zrobiłam tylko 4 obwody (łącznie 10 ćwiczeń na obwód i w przerwie 2 minuty cardio), a nie 5 jak trzeba było, ale nie jestem pewna czy było dużo osób, które zrobiły 5 rund.
Zazwyczaj trenuję bardzo statycznie, więc może takie szybsze ćwiczenia to dość dobry pomysł? Zwłaszcza, że trener nie jest jakimś crossfitowym maniakiem.
Ugułem to zaraz zacznę mieszkać na tej siłowni. Bo skoro i tak jestem tam 7 dni w tygodniu, a karnet jest tańszy niż mój czynsz za mieszkanie?
#trening #heheszki

Dodam tylko ze rzadko kiedy cross training jest odzwierciedleniem crossfitu😅 na wiekszosci siłowni nie ma sprzętu, miejsca czy po prostu możliwości do zrobienia WOD’a. Bo nie ma lin, nie ma tylu bumperów/sztang/drążków czy kołek gimnastycznych albo nie można po prostu rzucać ciężarem. Sam CrossFit jest trochę zjebany, bo wykonujesz wszytsko pod presja czasu, porzucając jakość tych ćwiczeń. I mówię to jako osoba trenująca CF od 2013 roku😅 Dlatego tez ostatnio popularność zyskuje HYROX (założyciele ironmana to rozkręcają). Trochę inna koncepcja treningów i zawodów, niższy próg wejścia, mniejsze szanse na kontuzje wynikające z braku techniki.
Crosstrainingi często to burpeesy, pompki, machanie pustą sztangą wiec duuuza przepaść. Ogólnie szanuje każdy rodzaj aktywności, ale to porównywanie troche skody fabii z Np autem terenowym lub sportowym xD ale jak się podoba to super i zachęcam do dalszych treningów.
Pisac mógłbym jeszcze duuuzo o różnicach, ale nie ma chyba takiej potrzeby. W razie czego pytaj :P
Ja osobiście po kilku latach na siłowni na której spędzałem każdorazowo po 2-3h i bycia nabitym klocem uznałem ze chce wejsc na trening,, zrobić swoje i po godzinie wyjść a do tego być wysportowanym. I tak tez się stało, ze ponad 10 lat w tym siedze. Aczkolwiek od paru lat pierwsze skrzypce gra u mnie kolarstwo😁
Zaloguj się aby komentować
Po mału ciągle dokładam 2.5kg do wyciskania, po 5kg przysiad i martwy ciąg. #hejtokoksy #silownia #chwalesie
Zaloguj się aby komentować
Poćwiczone. W lat pulldown wpadło 7 kg więcej, ale na mniej powtórzeń. T bar row + 2.5 kg i 2 powtórzenia mniej, landmine press + 2.5 kg, paloff rotation + 1 kg, reszta jak poprzednio.
Dziś bawiłam się trochę w ćwiczenie równowagi na piłce gimnastycznej. Dzięki czemu mam lekko stłuczone kolana.
#trening #silownia

Zaloguj się aby komentować
No coś czuję, że dzisiaj martwy będzie szedł jak zły \m/
Jakie to cholerstwo wydaje się ciężkie. Jak wrócę do domu, to porównam z gównolitem od Power System.
#hejtokoksy #silownia

Zaloguj się aby komentować
Są tacy, którzy zachwycają się sylwetką młodego Marka Perepeczki. Czy młody Marian Glinka też zdobędzie jakiegoś pioruna?
#silownia #kulturystyka



Od razu posypały się słowa krytyki. Ludzie, oni żyli w takich czasach, kiedy nie było internetu, produktów ,,high protein'' i trenerów personalnych, a siłownie to były piwniczne mordownie wypełnione różnegi rodzaju złomem. Sam Paweł Filleborn (gimby nie znajo) w którymś wywiadzie się wypowiadał, że podczas budowania masy wiedzę budowali na własnych błędach a ich dieta opierała się o pieczarki i żółty ser, bo nic innego nie było.
Zaloguj się aby komentować
Nogi zrobione, można używać.
W trakcie ostatniego treningu nóg, który był w sobotę prawe kolano zaczęło mi szwankować bardziej niż zwykle - może się np. zdarzyć, że w ogóle się zablokuje i przez dłuższy moment nie będzie można go zgiąć, been there, done that. Nie chciałam więc dziś robić przysiadów nie wiedząc, czy czasem nie będzie z tego jakiejś większej kontuzji. Stąd też dziś była suwnica i 4 kg na niej więcej niż gdy ostatnio z nią ćwiczyłam.
Dodałam też 2.5 kg i 2 powtórzenia w odwodzicielach i 5 kg oraz 2 powtórzenia w serii w przywodzicielach.
Reszta została taka sama, bo dalej jest pewnym wyzwaniem. Szczególnie zresztą psychicznym - przy MC wydawało mi się, że po prostu nie dam rady i te założone 12 powtórzeń to o wieeele za dużo. Ale jakoś poszło.
Z głupotek - dziś byłam mimowolnym świadkiem scenki, jak pewien stary koksu chwalił sylwetkę jakiejś dziewczyny, która jak wynikało z rozmowy ma zamiar startować w jakimś konkursie sylwetkowym, niestety nie zapamiętałam w jakiej kategorii, ale nie bikini fitness. I podobno ta dziewczyna nawet ma trenerkę, która ją szykuje do tych zawodów. Hm. Nie powiedziałabym nawet, że ta dziewczyna w ogóle coś ćwiczy. Może poza tyłkiem. Można by ją określić jako skinny fat nie zaś jako sportsmenkę. Więc miałam lekkiego mind fu*ka obserwując to. Inaczej mówiąc - nie powinnam ani na chwilę zdejmować słuchawek podczas treningu i tylko zajmować się tym, co mam do zrobienia, a nie innymi.
#trening #silownia

Zaloguj się aby komentować
Dziś klata robiona była, co oznacza, że niestety jutro znów nogi. ;0 Trochę pododawałam: 2 kg i po 2 powtórzenia w serii wyciskania (ale robię je teraz na maszynie, więc jest łatwiej niż ze sztangą, np. nie boję się, że się zabiję nią XD). W asystowanych dipach: ostatnio było -19 kg, teraz -12. I na razie to niemal max moich możliwości w tym ćwiczeniu. T bar row: + 5kg, unoszenie przodem: + 0.5 kg. No i rozpiętki (na maszynie) + 2.5 kg i + 2 powtórzenia w serii. Jestem tak silna, że dziś jakaś dziewczyna chciała by jej na bramie opuścić ten "kołowrotek", czy jak się nazywa ten wihajster, przez który przechodzi linka i który porusza się po tej pionowej szynie. Wiecie o co chodzi. XD Wystarczylo tylko pociągnąć za trzpień blokujący. No superpower required.
Niektórzy śmieszkowie chcą, żebym zrobiła #pokazforme, ale to raczej byłoby "bezformie", no bo mogłabym występować na zdjęciach jako "sylwetka przed". Niektórzy po prostu nie mają ładnej sylwetki i choćby się utyrali, nadal będą brzydcy i bezforemni.
#trening #silownia

Ja tam uważam, że robisz workouty "konkret"
Mi do końca moich dni @rain będzie na brzuchu zwisała skóra i nauczyłem się to akceptować, bym się nie spinał. Jak Ci wleci któryś tam tydzień treningu to się zawsze możesz pochwalić, ale po jakimś czasie wielgachnych różnic w sylwetce nie będzie.
Progresuj progresuj, sam jestem ciekawy na ile mi trening do półmaratonu wpłynie na "overall look"
Kibicuję Ci nieustannie ^_^ \o/
(Dziś idę zrobić pump'a, bo ostatnie cokolwiek siłowe robiłem w poniedziałek, tak to tylko tuptańsko i wyzwania rowerowe, kiedyś cza siłę podtrzymywać heh
Zaloguj się aby komentować
Dzień nogów. Wrzuciłam najbardziej mechacące mnie ćwiczenie, czyli zakroki na początek treningu. Dzięki czemu udało mi się w nich dorzucić po 2 powtórzenia w serii. Z postępów: + 2.5kg w przysiadach (ale - 2 powtórzenia w serii), + 2 powtórzenia w unoszeniu nóg, odwodzicielach i w martwym ciągu. Reszta została jak była, bo np. przywodziciele po środowym treningu jeszcze dziś mnie męczą.
Z takich głupotek (nie mam gdzie ich wpisać, a chcę się nimi z kimś podzielić): ostatnio zszokowałam koleżanki z pracy. No bo jedna zauważyła, że mam mięśnie na łapach, bo byłam w T shircie. I to był wstęp do owego szoku, bo powiedziałam, że tak, bo ćwiczę 5 razy w tygodniu na siłowni. Mózg ro...bion.XD Już to kiedyś pisałam, ale wolałabym żeby to nie kobiety komplementowały mój wygląd. XD
Ważniejsza rzecz: znacie może takie fajne żarełko od Allnutrition? Np coś takiego: https://allnutrition.pl/ALLNUTRITION_FRULOVE_In_Jelly_Blueberry-opis41975.html Bardzo smaczne i ma mało kalorii. Więc jak znalazł.
Oczywiście nie jest to "post sponsorowany". LOL (choć jakby jakiś wielki koncern chciał mnie sponsorować, to zapraszam Cię, BMW
#trening #silownia

Zaloguj się aby komentować
Szybki zestaw dyskotekowy.
Po wczorajszym treningu byłam przez większą część dnia bardzo zmęczona. A przecież nie był jakiś nie wiadomo jaki. Ale to zmęczenie też przeszkadzało mi w ogólnym funkcjonowaniu i pracy, więc nie wiem, zmniejszyć intensywność treningu?
#trening #silownia

Zaloguj się aby komentować
Znowu to zrobiłam. Znaczy trening. Chyba muszę pozmieniać kolejność ćwiczeń, bo najbardziej wymagające wypadają mi na końcu. Np. zakroki, które niemal łamią mi charakter.
Nie byłabym sobą, żebym nie kombinowała z ćwiczeniami, więc dziś zamiast normalnego MC był "trap bar" - bo jeden facet cały czas robi tylko takie martwe ciągi i chciałam spróbować jak to wygląda. No cóż - głównie pracują nogi. I chyba jest minimalnie lżej niż przy standardowym martwym. Te 60kg to wartość samego obciążenia, nie wiem ile ten "trap bar" ważył, ale był stosunkowo lekki, chyba z jakiegoś kompozytu, więc może max 5 kg?
Z dodatków: 2 powtórzenia na serię w przysiadach i unoszeniu nóg, po 5 kg w przywodzicielach i odwodzicielach. Reszta bez zmian, bo i tak jest ciężko.
#trening #silownia

Zaloguj się aby komentować
Tło:
2 miesiące temu wróciłem na pakernię po dluuugim rozwodzie.
Zmotywowała mnie młodzież, która powiedziała na pomysł wspólnych ćwiczeń „- why not?”
Zrobiliśmy sporo ogólnorozwojówki i cross, jest lepsza wytrzymałość i kondycja na plus przez 2 miechy.
Mój cel to utrzymanie BMI - jest dobrze.
Cel dla młodzieży (15 wiosen) to masa (wydaje miś się, że już zaprawa odbyta) - klasyczny suchoklates oderwany od kompa.
Słucham sobie co tam obecnie jest na rolce jeśli chodzi o żywienie i wszystko kręci się wokół kreatyny…kreatyna tu, kreatyna tam.
Pytanie:
Czy to dobry kierunek dla młodych czy raczej trzymać zasadę „ryż i kurczak?¯\_(ツ)_/¯
Nie bijcie…po prostu wypadłem z obiegu i dopiero wracam na tory po x latach.
Zaloguj się aby komentować
Byłam dziś na siłowni na treningu grupowym (stąd też nie ma screena z apki), a przy okazji zrobiłam sobie pomiar składu ciała na Tanicie. No i niniejszym #chwalesie bo wyszły całkiem fajne wyniki. Jasne, wiem, że to nie jest strasznie precyzyjny pomiar, ale jednak pokazuje postępy, jakie udało mi się zrobić dzięki ćwiczeniom i "diecie". No i ogólnie zgadza się z tym, co widzę w lustrze, bo np. górę ciała mam już dość ładnie "wyostrzoną" z dość małą ilością tłuszczu podskórnego, ale nogi np. wyglądają przeciętnie, zawsze zresztą fat mi się na nich najbardziej uparcie trzyma. W każdym razie - jestem już tylko 2 kg od osiągnięcia 57 kg, czyli mojej wagi sprzed roku. Gdy mi się to uda nastąpi najtrudniejsza faza - utrzymanie. Jeszcze nigdy nie udało mi się po redukcji na dłuższy czas utrzymać wagi, mam strasznie słabą psychikę.
Abstrahując: szczególnie cieszy mnie rubryka "Wskaźnik budowy ciała", gdzie zostałam sklasyfikowana jako "bardzo umięśniony".
Dla porównania wklejam też zestawione poprzednie wyniki - z grudnia i z lutego. Gdyby ktoś był ciekawy.
#silownia #odchudzanie #hejtokoksy


@rain Zazdroszczę Ci tak szczegółowych statystyk, ale coś tam jest popieprzone. Niby masz 2,5 kg kości a tutaj piszą, że szkielet waży 10 kilogramów. Nie rozumiem tego. Jesteś naukowcem, to mi proszę to wytłumacz.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_kostny_cz%C5%82owieka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Poniedziałek będący międzynarodowym dniem robienia klaty został przeze mnie dziś właściwie uczczony. Dorzuciłam więc 4 kg w wyciskaniu na ławce, ale nie było to ze sztangą, tylko na maszynie stąd też może wynika to, że w ogóle udało się dodać ciężar.
Ugułem znów mi waga spadła dzień po dniu 1 kg. Pewnie zeszło trochę wody, ale i tak cieszę się, że jest 59.3 kg a nie np. 61.5 kg. Nie będzie zaskoczeniem jednak jeśli np. jutro znów nastąpi skok w górę. Ale jutro będzie futro.
#trening #silownia

Zaloguj się aby komentować
Nie było mnie na siłowni kilka dni, ale one i tak były bardzo intensywne jeśli chodzi o ruch - średnio ponad 30k kroków dziennie przez 4 dni. Czyli taki półmaraton pieszo codziennie. Wczoraj więc zrobiłam sobie przerwę od ćwiczeń (choć ponad 10k kroków wpadło), a dziś jestem z powrotem. Z głupotek - między wczoraj a dzisiaj jest kilogram mniej na wadze. I to bez powodu. Wiele razy to powtarzałam i jeszcze raz to napiszę - waga to dama negocjowalnego afektu.
Jako że był niemal tydzień przerwy od ćwiczeń niemal nic nie dorzucałam, tylko po 2.5 kg w przywodzicielach i odwodzicielach i po 2 powtórzenia w wyprostach na ławce i włażeniu na boxa.
Kiedy tak sobie łaziłam te średnio 22 km dziennie, nawet z ciężkim plecakiem i nie robiło to na mnie większego wrażenia, zastanawiałam się nad tym jak to jest, że można być wytrzymałym fizycznie i w ogóle nie wytrzymałym (nieodpornym) psychicznie. Czemu to się nie łączy? I czy można jakoś tą odporność psychiczną wytrenować?
#trening #silownia

Według mnie jeżeli masz na tyle silnej woli i dyscypliny, żeby regularnie chodzić na siłownię i zapieprzać, to oznacza, że masz też siłę psychiczną. W końcu bez niej nie pojawiłaby się na siłowni razu. Także może czas ja odkryć w sobie, wymaga to trochę wysiłku, ale warto, tak samo jak warto iść na siłownię, mimo że się nie chce.
Ps: jaka to apka?
@Wido Strong.
To, że chodzę regularnie na siłownię, nawet jak mi się nie chce to wydaje mi się, że jest to kwestia samodyscypliny. Albo pewnego przyzwyczajenia. Może źle nazwałam to o co mi chodzi, ale po prostu bardzo łatwo jest mnie czymś przestraszyć, jestem zbyt wrażliwa i łatwo widać po mnie emocje, za bardzo różne rzeczy przeżywam i się nimi zamartwiam. A z drugiej strony jestem też kimś kto przewala tony ciężarów na siłowni. Albo z plecakiem ważącym dobrych kilka kilogramów łazi 22km w trzydziestostopniowym upale. Co jest ze mną nie tak?
Zaloguj się aby komentować
Ja się trzymam, ale moja redukcja zbiera krwawe żniwo. Waga umarła. Trza kupić nową, bo jeszcze z 6 kg trzeba zrzucić. Cholibka. Przynajmniej człowiek ładny się robi, tyle z tego katowania się.
#hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Kontrola masy, wyskakiwac z rejestrow!
#hejtokoksy #dieta #zdrowie

Zaloguj się aby komentować
Są tu ludzie trenujący #kalistenika?
Chciałbym zacząć coś trenować ale nie bardzo wiem jak się za to zabrać, mam https://lubimyczytac.pl/ksiazka/114937/skazany-na-trening-zaprawa-wiezienna ale internet twierdzi że to średnie źródło informacji, poza tym o ile ćwiczenia są tam opisane dość fajnie to jakoś nie przekonuje mnie plan treningowy i/lub jego brak.
Moje pytanie brzmi: jak ułożyć plan treningowy żeby miał sens? Trzeba szukać trenera kalisteniki czy da się to ogarnąć samemu? Dodam że nigdy nie robiłem treningów siłowych.
Cel to ogólna poprawa sprawności.
Nie trenuje kalisteniki.
Jeżeli cel to ogólna poprawa sprawności i czerpanie przyjemności z ćwiczeń to nie musisz mieć rozpisanych porządnych planów - ważne żeby ciało miało odpowiedni czas na regenerację i tyle.
Mialem ta książke, jest spoko pod tym względem że zaczyna się od zupełnego zera co według mnie jest ważne dla kogoś kto nie trenował nic wcześniej, kogoś kto miał długa przerwę od sportów itp
Moja rada to zacząć ćwiczyć, może być według tych planów z książki . Jak dojdziesz do poziomów około 5-6-7 z tej książki ( nie pamiętam co było na ktorych, chodzi mi o etap gdzie już masz sprawność ciut wyżej uprawiającego sporty ogólnorozwojowe nastolatka ) to wtedy myślałbym o jakichś lepszych planach, dojście do tego poziomu traktuj jako wprowadzenie do tego sportu.
@pokeminatour Mój mózg jednak działa tak że chyba muszę. Jeśli nie mam zaplanowanych konkretnych cyferek do których mogę dojść do szybko tracę zapał, stąd pytanie.
Chyba znów pogodzę się z książką, po prostu dziś wszedłem na lubimyczytać, i przeczytałem kilka recenzji w stylu "trenuję już 10 lat kalistenikę i większych głupot nie czytałem, 1/10"
@hayenz generalnie ktoś kto trenuje 10 lat nie powinien oceniać książki dla początkującego, bo dla niego to będą bzdury. To dosyć częsty bład że w necie masz rady i treningi ułożone przez osoby które się znają i mają doświadczenie przez co nie umieją oni wcielić się w perspektywie nowicjusza, bo trudno będzie mu się wcielić w perspektywie kogoś kto nie umie zrobić poprawnie pompki i musi zaczynać od pompki przy ścianie.
Taką osobę trzeba najpierw przystosować do jakichkolwiek treningów robiąc to stopniowo i delikatnie, bo jak zrobić się inaczej to najprawdopodobniej dana osoba się zniechęci do sportu .
Chyba nawet w tej książce autor pisał że nawet jeżeli jesteśmy w stanie zacząć od poziomu 4 to zaczynać od 1 aby dać organizmowi się przyzwyczaić. Według mnie ta książka robi to bardzo dobrze i jest dobra dla amatorów, natomiast od pewnego bardziej zaawansowanego etapu te treningi mogą być słabe, a raczej nieoptymalne ale na pewno nie na start dla osób które dotychczas nie trenowały siłowo.
Zaloguj się aby komentować
Ćwiczone? Ćwiczone. Jak widać nazwy ćwiczeń stają się coraz bardziej ezoteryczne i pewnie niektórzy już się zastanawiają o co kaman.
Po wczorajszych martwych ciągach boli mnie przy dolnych żebrach, wczoraj też bolało, jeszcze podczas ćwiczeń. Może robię za mocne "usztywnianie" brzucha dla stabilizacji?
#trening #silownia

@rain zakładając dobre tempo i zakres ruchu to te 7 kg na rękę to jest całkiem sporo. Gdy jeszcze robiłem wznosy, to rzadko brałem na rękę więcej niż 10 kg, a i tak boczne naramienne ładnie urosły. Teraz podjebałem od Jeffa Nipparda wersję z leżeniem na ławce i dziesiątkami to nawet nie próbowałbym robić xD.
Zaloguj się aby komentować