Strasznie irytujące mini gierki - elementy platformowe - choć do przyzwyczajenia .
Wyścig - w stylu Micro Machines- autka są w stanie się zablokować po zetknięciu z sobą i chwile zajmuje by się uwolnić w tym czasie jakiś przeciwnik juz daleko odjechał - na tym etapie po iluś tam próbach odpuściłem (czyli gdzieś za połową gry)
Gdy powraca się do poprzedniej planszy za każdym razem odpala się scenka której przerwać i trzeba wysłuchiwać co mają postacie do powiedzenia
tylko dla najwiekszych fanatyków.
Lepiej odpalić jakąś grę z serii Scooby Doo znacznie lepsze
@MrGerwant odniosłem przeciwne wrażenie, pomimo modyfikacji silnika, nadal wyraźnie widziałem UE i zastanawiam się czy to końcowo nie będzie ciążyło grze. No ale to może tylko moje przewrażliwienie na ten silnik.
@MrGerwant Widzę, że FIFA osiągnęła kilka kamieni milowych od czasów kiedy ostatnio grałem w 18tym roku. No, niesamowicie jak szybko się rozwija gra, która jest wydawana co roku za 300PLNów. NICE!
Nie ma co się nakręcać. Wygląda super, ale to demo technologiczne. Modele Ciri, npc, mantikory i mapa niby z gry, ale wszystko może wyglądać inaczej i nawet nie mamy gwarancji, że takie miasteczko w tej dolinie będzie w grze.
Reżyserowany fragment do pokazania technologii.
I to demo działało w 60fps na konsoli. Gra nie musi.
Z plusów to brak mgły częstej w UE5, mega kolorystyka, piękno natury, odpychanie ludzi, mnogość interakcji. Jeśli do tego dążą - tak trzymać.
@Sauronus najlepsza decyzja ever. Żeby teraz jeszcze te chuje wskrzesiły Beyond Good and Evil, pełnoprawnego Prince of Persia w stylu trylogii i Raymana który nie będzie tym gównem z królikami albo sidescrollerem.
@ NiebieskiSzpadelNihilizmu - zaraz jakiś Tencent w nich zainwestuje i przymusi by robili jakieś gówno - a później takie na przykład Take Two wykupi i zamknie - i tak się dokona cykl życia studia co robi gry
Jak dla ostatniego pokolenia to jak pi⁎⁎⁎⁎lę tę ekspedycję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak serio może i mechaniki walki oraz oprawa audiowizualna przypadły mi do gustu, ale o c⁎⁎j w tym wszystkim chodzi?
SPOLIERY Z PROLOGU
Typ z mechaniczną ręką chce przypiąć kwiatek ex z naleśnikiem na głowie, która chwile później w proch się obraca, bo jakaś malarka odjaniepawla jakieś mambo-jumbo, więc reszta płyną na jakaś kolejną ekspedycję pomimo kilkadziesiąt poprzednich zakończyło się klapą. I ta z nr 33 zapowiada się, że zakończy się tak samo...
@Sauronus kryzys mam już za sobą ( ͡° ͜ʖ ͡°) i spuszczenie się na drzewo ( ͡° ͜ʖ ͡°) teraz w trójkę penetrujemy spokojne wody czy jakoś tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@SuperSzturmowiec po przejściu prologu i kawałka 1 aktu mam wrażenie, że E33 jest miłą odmianą od szablonowego siekania goblinów i podobnego im tałatajstwa w kolejnym generycznym świecie fantasy - chociaż znów ratujemy świat, ale w zupełnie nowych okolicznościach przyrody musząc samemu dojść do rychtu o co w tym bajzlu chodzi
Graj dalej, oglądaj cutscenki. Pierwszy raz od Mass Effect tak się wciągnąłem w fabułę i świat. Jeśli wydaje Ci się, że nic o świecie nie wiesz... To w rzeczywistości wiesz jeszcze mniej xD
@Rafau dawno dawno temu dobrzy recenzenci gier potrafili wystawić oceny 1/10, 2/10 - Secret Service, Gambler - dodatkowo funkcjonowała opinia że dobry programista wiesza się razem z programem. jak zaczęło się wdupowłażenie wydawcom gier redaktorów to czytelnicy przestali kupować w/w tytuły czasopism - gdy gówno zaczęło dostawać oceny 7/10
GSC Game World ocenzurowało nowe wersje ENHANCED EDITION trylogii Stalker.
Żebrało do ludzi, by pisali pozytywne recenzje o nowym STALKER 2 na Steamie, mimo tego, że sama gra i jej optymalizacja to crap.
Wykorzystują wojnę w Ukrainie jako moralniak usprawiedliwiający spierdolony silnik gry, niewykorzystanie potencjału UE5 czy słabe AI NPC i wyzywają nieprzychylnych recenzentów od ruskich onuc.
„Szanowni tłumacze chyba nie mają kolan, bo najwyraźniej nie wiedzą czym jest kucanie, znają tylko pozycję kucniętą. Bardzo możliwe że kojarzy im się z przyjściem na świat, kiedy obserwowali z wnętrza kibla swoją starą, zgiętą właśnie w tej pozycji”
@d_kris Sterowanie z deka inne trzeba się przyzwyczaić dopiero zaczynam i wciąga tak samo fajnie jak snowrunner. Graficznie przepiękna aż chciało by sie wyjść z auta i przespacerować no, ale nie da się. Dodatkowo jak masz snowrunera na steamie masz taniej crafta około 95 zł.
Są takie gry które zostają w głowie i przyćmiewają inne growe doświadczenia. I tym jest dla mnie ten indyczek. Pełny filozofowania lecz z gamplayem dla masochistów. Trochę platformówka, trochę survival, trochę soulslike, trochę sim. Cięzko określić gatunek tego dzieła.
A o co właściwie w tej grze chodzi? Jesteśmy kotoślimakiem w postapokaliptycznym świecie. Nie jest to ziemia a istoty inteligentne które kiedyś zamieszkiwały to miejsce raczej nie są podobni do ludzi. Zostajemy wrzuceni w ten świat i staramy się połączyć z rodziną. Samouczek uczy nas jak się poruszać, że mamy jeść oraz chować się w kryjówce przed końcem każdego cyklu. Nic więcej. Dodatkowe triki do poruszania się czy co w tym świecie nas zabije, a co jest przydatne to kwestia naszego eksperymentowania. Będziemy przez to często umierać. Bo smierć jest mechaniką a także zaczepieniem w lore tego świata. Do tego świat jest otwarty. Nasz kotoślimak nie wbija tu poziomów, nie zdobywa żadnych nowych umiejętności. Wszystko zależy od naszego doświadczenia i samozaparcia. I od karmy. Im dłużej przeżywamy bez śmierci tym wyższa karma. Aby przejść pomiędzy biomami jest potrzebny odpowiedni poziom aby przepuściły nas drzwi. Możemy się przemieszczać po całym danym nam przez twórców świecie jeśli jesteśmy pewni naszych umiejętności.
Jednym z wyraźnie odróżniający Rain World od innych gier jest to że ekosystem w tej grze 'żyje". Stworzenia przemierzające ten świat nie są przypisane do konkretnego miejsca, konretnego punktu. One przemieszczają się po zamieszkiwanych przez nie biomach. I to jest element który prowadzi do pewnego masochizmu/niesprawiedliwości. Można podróżować po świecie przez parę cykli nie napotykając zbyt wiele problemów aż dotrzemy do momentu w którym gra nam pokaże środkowy palec.
Fabuła jest raczej prosta ale historia całego świata to już co innego. Zdawkowane informacje o przeszłości. Filozoficzne mambojambo ocierające się o hinduizm i buddyzm. Sztuczna inteligencja zmagająca się z problemami własnego istnienia. Pisane to było na jakimś kwasie. Po zakończeniu tego dzieła do głowy przychodzą różne myśli. Pozostawały ze mną przez kilka długich wieczorów.
Grafika. Dostajemy tu piękny pikselart. Każdy biom ma swój klimat oraz tła dodają smaczku i przekazują nam historię zwiedzanych przez nas miejsc.
Muzyka. Ambienty i Industriale. Tutaj także dopasowanie do biomów. Oddające emocję które mogłyby nam towarzyszyć przy zwiedzaniu tych miejsc. Gdy po długiej batali dotarłem do pewnego miejsca i usłyszałem Random Gods miałem ciary.
Rain World nie jest bez wad. Sterowanie bywa problematyczne. Ekran (plansze) które są statyczne i nie widzimy co czai się w nich zanim do nich wejdziemy. Średnio czytelna mapa. Rozgrywka która lubi być niesprawiedliwa. A mimo to jest to gra podczas ogrywania której czułem się najbliżej czasów dzieciństwa, grania w Mario, Contre i podobne. Ba, Rain World przekroczył moje oczekiwania i jest grą o kórej zawsze będę myślał jako o najlepszym growym doświadczeniu w dorosłości. W dodatki nie grałem bo są to mody społeczności (z tego co rozumiem) i jestem przeciwny dorabianiu się na takich praktykach.
Jeśli kogoś zaciekawiła gra to polecam unikać wiki (chyba, że chodzi o nauczenie się nowych sztuczek do poruszania się) bo dla mnie najprzyjemniejsze było odkrywanie i dośwaidczanie tego świata.
gameplay nie ma zbytnio bezspojlerowych filmów więc taki nudny, poglądowy
@LeniwaPanda Oj tak, ta gra to jest coś niesamowitego. Wszystkie animacje są proceduralnie generowane, a system alive jest na poziomie (a może nawet lepszy?) niż w S.T.A.L.K.E.R.. Cały ekosystem robi ogromne wrażenie.
Paaanie, ale dodatki to trzeba koniecznie ograć!
Downpour powiększa podstawowy świat o kilka nowych map, dodaje nowe stworzenia, a do tego dorzuca 5 nowych grywalnych slugcatów, które przemierzają ten sam świat, tylko w innym czasie. Dodaje też inne zakończenia.
No i jest jeszcze mod Meadow (działa z dodatkiem Downpour), który pozwala przejść całą grę w co-opie ... Patrzenie, jak twoi koledzy giną, zawsze poprawia humor XD. Twórcy zatrudnili modderów i przerobili mod na całe story.
Watcher jest trochę dziwny. Masz tam jedną nową postać która idzie śladami Echa... Nie wiem czy dalej spojlerować...
@lakas14 Fabułe z dodatków już sobie zaspojlerowałem. Może się kiedyś skuszę na dodatki jak będą na promocji ale to muszę mieć jakiś urlop podczas deszczowej/zimowej aury. Bo zarywanie nocek nie wchodzi w gre już.