Chuop kupil sobie frostpunka i walczy teraz z mrozem, cywilizacja nie upadnie ! Wiadomo zem lewak to odrazu hard komuna jak zakaz pracy dla dzieci, juz mialem cmentarz budowac ale widze ze jak przeboleja zostawianie zmarlych w sniegu to mozna potem pozyskiwac z nich organy zastepcze hmm
@ErwinoRommelo komuna tam najoplacalniejsza jest xD ja najpierw na ostro, da się fajnie się gra ale zasoby idą jak po⁎⁎⁎⁎ne. Potem druga gra w stronę komuny i w pewnym momencie zaczęło to tak ładnie działać że w szoku byłem..
Jaka jest bariera wejścia dla kogoś kto w to nie grał i ma słaby refleks ? Myślałem o tej grze bo lubiłem grać w Wolfensteina enemy territory gdzie grałem medykiem kampiac otoczony apteczkami i jak ktoś na mnie wbijał to miałem 3x więcej HP od niego co pozwalało mi w miarę jako grać
@damw Jak chodziłem do technikum to popularne były symbianowce, tak się składało że instalowałem kumplom przeróbki OSa żeby instalować niepodpisany soft i tego dnia byłem z Sony Ericssonem P990i z ekranem dotykowym mojego kumpla i na próbę grałem właśnie w symbianowy port Lemmingów. Jakoże do szkoły jeździłem pociągiem to wiadomo, to co się dzieje widzieli ludzie. Na widok Lemmingów dosiadło się do mnie z 15 chłopa jadących wtedy do pracy Bo po 1 gra dzieciństwa, po drugie jak to że na tel się da
@Trypsyna Witam, czy sa u Pani korepetycje z Civ5? Zawsze mnie dziwilo, ze znajomy na steam ma setki godzin i nie moze sie oderwac. Ja natomiast mam problem, zeby w to grac bo nie kumam.
Kupiła inZOI i przez dwie godziny nie stworzyła nawet jednego chlipka, ale za to pokazała mi, że przy pomocy kreatora ubranek można stworzyć koszulkę z papieżem i innym śmiesznym obrazkiem. Będzie miała w co grać do momentu wyjścia patcha 8 do BG3.
29 listopada 1993 (tak podaje GOG lub 3 grudnia 1993 - wikipedia) miała premierę jedna z kultowych gier wydana na Amigę. Do tej pory pamiętam, jak próbowałem się do kuzyna na wakacje wprosić, żeby móc sobie dłużej pograć. Ofc skończyło się inaczej niż myślałem (wujek wywalał nas z mieszkania na cały dzień i mogliśmy wrócić na obiad a potem dopiero wieczorem. Na cały dzień musiał nam wystarczyc trzepak i piłka na jakiejś zabitej dechami wsi która była typowym PGR'em - zawsze miałem łeb do interesów xD) ale sentyment i #nostalgia pozostały do dzisiaj.
Nie rozumiem dodawania takich pojazdów jak Unimog, bez dodania tras przeznaczonych dla tego typu pojazdów.
Waży to dwie tony, silniczek 1.7 o porażającej mocy 25 koni i weź tym jedź po nurburgringu z prędkością maksymalną 30 na godzinę i wspinaj się na byle wzniesienie jadąc 5 km/h bo to w ogóle nie ma siły. No debilizm, to bardziej traktor do jeżdżenia na wolnych biegach niż ciężarówka i zamiast dodać z nim jakieś trasy dla niego przeznaczone jakieś tereny bagna przełaje na których pokazał by co potrafi to mamy bezużyteczny pojazd kolekcjonerski, którym nie ma gdzie jeździć.
No i teraz dodali jeszcze Renault Kangoo z 2001 roku, 1.4 8v 75 koni. Po co? Na co? Samochód absolutnie nierozwojowy.
Liczba godzin spędzonych w grze: 150 (w tym ostatnie przejście 50h)
Ocena: 8/10
Kolejne przejście za mną. Nadal świetna przygoda. Uczta dla zmysłów. Świetna zabawa.
Gra typu "soulsowego" osadzona w świecie Star Wars z bardzo ciekawą fabułą, powracającymi postaciami oraz świetnie wykreowanymi nowymi. Do dyspozycji mamy statek i kilka planet oraz nasz główny cel. Dzięki rozwijaniu postaci odblokowujemy dostęp do nowych lokacji wraz ze skrótami. Planety są fajnie zróżnicowane.
Od początkowej Bracci będącej cmentarzyskiem statków Wojen Klonów, Bogano gdzie zaczynamy nasza podróż i poznajemy naszego wiernego droida, Kashyyyk - niedostępny i dziki, Zeffo - tajemnicze i obce, Dathomirę - mroczną i przerażającą, Ilum - ikoniczne i mistyczne (była to późniejsza baza Starkiller) aż po fortecę inkwizytorów na Nur. Nie unikniemy też walk z przestępczym syndykatem i jego wysłannikami.
Wrogowie i bossowie nie są ani na moment nudni ani sztampowi. Każdy ma swoje mocne i słane strony, choć ta czarna d⁎⁎⁎ka na końcu napsuła mi krwi co niemiara. Ale to też pewnie przez poziom trudności - tym razem przeszedłem na Jedi Master.
Gra nie wybacza błędów i nawet najprostszy przeciwnik może nasz przeciorać po podłodze, jeśli będziemy kozaczyć.
Jako przerywnik poszukamy roślin do naszego terrarium oraz możemy zwiedzić rozbitego Venatora. Pierwsze moje przejście tej lokacji było z otwartą gębą.. Do tego echa mocy świetnie wdrażają nas w lokalizację, ich historię i klimat.
Wszystko byłoby super, gdyby gra nie sprawiała wrażenia niedokończonej. W sensie są lokacje w grze, które niemal na pewno miały rozszerzać przygodę, ale chyba na poziomie dewelopmentu podjęto decyzję, że tniemy.
Drugim dużym minusem, jest mało precyzyjny i responsywny system sterowania. Myślałem, że to może mój pad - staruszek F710 nie daje rady, ale ludzie się skarżą na to w sieci. W grze soulsowej takie coś jest niedopuszczalne. Przez tę niedoróbkę i poziom trudności, niektórzy bosowje to straszny wrzut na d⁎⁎ie. Przeciwnikowi wchodzą ataki, mimo że ewidentnie zdążyłem sparować czy uciec.
Mimo tego szczerze polecam. Z plusów o na gtx970 lata na maxa.
Pierwszy raz udało mi się przejść Twierdze do końca Kiedyś próbowałem i poległem na ostatniej misji, a dziś w końcu się udało. Ekspertem w tej gierce nie jestem, ale jest piękna!
@hellgihad mi się bardzo podobało i nie żałuję przejścia, ale jak już skończysz i przemyślisz to okaże się, że jest sporo plot holes. Niemniej na pierwszy rzut oka ich nie widać
@FriendGatherArena Ptaszek czekał na mnie w krzakach... Brzmi niepokojąco ja większość dlc odpuściłem może później wrócę. Grafika w 2 części jest świetna kopara opada.
Elden eldenuje, Godfreya pokonałem za 5-6 razem, k⁎⁎as ma kombosy, które raz mają 2 a raz 3 ataki, więc było dość ciężko, ale ja z mieczami Radhana +6 biję wcale mocno. Natomiast Morgotta pokonałem o dziwo za pierwszym podejściem, ale przyzwałem moją waifu Melinę, sporo krzywdy mu nie robiła, ale dobrze odwracała uwagę. Parę razy byłem bliski zgona, ale szybki estus i wracałem do gry (teraz mam 9 zwykłych i 2 na manę a zostały mi po jednym pod koniec walki, także healowałem sporo) #gry #eldenring #darksouls #fromsoftware
W grze wcielamy się w Waltera, mieszkańca wioski, która stanęła w obliczu poważnego problemu.
Złodzieje ukradli magiczny kamień zasilający portal teleportacyjny kluczowy dla handlu i podróży mieszkańców.
Bez niego wioska jest skazana na izolację.
Walter zostaje wybrany, by wyruszyć na niebezpieczną misję odzyskania kamienia.
Czeka go przemierzanie różnorodnych poziomów, walka z potworami i zmierzenie się z potężnymi Bossami.
Podczas gry gracz napotka wiele wyzwań. Na każdym poziomie pojawiają się różne rodzaje wrogów: chodzący, strzelający, latający, a także ci uśpieni, którzy aktywują się, gdy zbliżymy się zbyt blisko.
Walter, uzbrojony jedynie w swoje nogi, będzie musiał pokonać te przeszkody i przeżyć.
Życia zdobywać można na wybranych poziomach, ale aby gra nie była zbyt łatwa, ich początkowy limit wynosi dwa.
Odblokowanie większej liczby żyć stanie się możliwe w specjalnych miejscach, takich jak przyjazne wioski czy sprzedawcy w dungeonach.
Jeśli gracz straci ostatnie życie, zostanie cofnięty do ostatniego zapisanego Checkpointa.
Przykładowo, jeśli zapis był na poziomie 10, a gracz zginie na poziomie 13, rozgrywkę będzie musiał rozpocząć od poziomu 10.
Gra domyślnie pojawi się na steam'ie, za kwotę około 10$ (czy nawet 5$ zależnie od kursu) tak aby była bliżej 35-40zł
Z wymagań systemowych to jedynie co, to trzeba posiadać klawiaturę i mysz z działającym PC.
Gra będzie także na telefony, więc nie ma dużych czy nawet średnich wymagań systemowych.
2 uwagi: poziomy są moim zdaniem zbyt liniowe, korytarze powinny się bardziej rozgałęziać, łączyć, jakieś klucze, zamknięte drzwi tak żeby trzeba się było wracać, to wydłuży też czas rozgrywki.
@Kronos +1 @Gagger nie zapominaj ze takie gry wcale nie musza byc pozbawione glebi, produkcje jak Hollywood Knight czy This war of mine pokazaly ze mozna i otwarty swiat pelen sekretow i fenomenalna narracje zaplikowac do tego typu gier. Mi sie podoba czekam na updaty i moze jakies demko na steam. Pzdr
Zastanawiało mnie zawsze jak można być jednym z najbogatszych ludzi na świecie i mieć takie kompleksy.
Do tego sam Musk robi redukcje w swoich firmach, obcina benefity, w niemieckej fabryce nie chce płacić za chorobowe do tego manipulował giełdą i dogecoinem. Miota się i nie wie kogo zwalnia w swoim departamencie DOGE.
No ale zarobienie dolarów na grze z murzyńskim samurajem kto to widział.
@inty duże kompleksy dają często dużą motywację, która z kolei skutkuje skutecznością w zarabianiu pieniędzy. Ogólnie dużo biznesmenów to sfrustrowane socjopatyczne małe chujki, ale to też pasuje do aktualnych trendów. Natomiast Musk to bardziej takie duże dziecko, zapewne miał już wcześniej predyspozycje, a na pewnym poziomie po prostu się odspawał od rzeczywistości.
@inty nie nie hasan to chlop który robi hajs jako justice warior xD pi⁎⁎⁎⁎li o jebania bogatych i co tam jeszcze ekstremistyczna lewica ma w swoim programie a sam siedzi w LA w chacie za 3 banie obwieszony diamentami xD
No k⁎⁎wa szanujmy się xD elon chociaż jest poprosru po⁎⁎⁎⁎nym miliarderem
@PanNiepoprawny moim skromnym i osobistym zdaniem, po Williamsie, najlepszym kompozytorem Star Wars jest Harllin i jego soundtrack do Republic Commando.
@PaczamTylko ja ją sobie kupiłem ostatnio na jakiejś wyprzedaży i chciałem zagrać raz jeszcze i... Odinstalowałem i zostawiłem sobie wyłącznie świetne wspomnienia
A idź pan w... z tym Eldenem, dotarłem do Leyndell i spadłem w przepaść zanim odzyskałem tyle run ile potrzebowałbym na nowy lvl #gry #eldenring #darksouls #fromsoftware