Zdjęcie w tle

Społeczność

Dowcipy/Kawały

7

Heheszki dowcipowo-kawałowe

Świeżo kradzione #dowcipy prawie #suchar


Przychodzi Warszawiak do pubu:

- Whisky poproszę!

- Z lodem?

- Bez loda hehehehehe.

- A słomkę panu podać czy pan sobie z butów wyjmie?


_________________


Przychodzi facet do apteki.

- Dzień dobry, poproszę nerwosol.

-Co?


-NERWOSOL K⁎⁎WA.


_________________


Na basenie, dzieciak z ojcem w szatni, wiadomo podłoga mokra i śliska. Dzieciak idzie do swojej szafki, nagle się poślizgnął ale w odruchu złapał ojca za c⁎⁎ja i nie upadł. Ojciec na to:


- Widzisz, a przy matce byś się wy⁎⁎⁎⁎⁎olił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Cybulion userbar

@Cybulion Ty mordo,ale to żarty użytkownika hacerking z wykopu. Tu też chciał postować wtedy @smierdakow zarzucił mu,że zacznie prosić potem o jakieś wpłaty i przestał. Był tu jako @Zartobliwy_Janusz z tego co pamiętam

@Guma888 nigdy nie ukrywalem tego ze je mu kradne. Jak chcesz to mu wplac, nic mi do tego. Na dodatek poswiecam czas na selekcje by wybrac najlepsze.

A wiesz co mu sie stalo ze zbiera hajs?

ba92e9b5-68fd-4fe0-8a30-07e31ad8ad51

Zaloguj się aby komentować

Świeżo kradzione

#suchar #dowcipy


- Tato, skoro jestem już pełnoletni umówiłem się z kolegami na picie. Co najlepiej komponuje się z wódką?


- Nastoletnie dziewczęta z niską samooceną i wątpliwą moralnością.


______________

.

.

.

Co ma wspólnego kobieta i dzik?


Jedno i drugie ryjem szuka żołędzi


______________

.

.

.


Gdzie kardiolog chowa się podczas powodzi?


Zawały.


_______________

.

.

.


Adwokat odwiedza swojego klienta w areszcie i mówi, że ma dla niego dwie wiadomości: dobrą i złą.

- No to wal pan tę złą.

- Niestety, ślady krwi znalezione na miejscu zbrodni wskazują, że to jest bezspornie pana krew.

- A ta dobra?


- Cholesterol i cukier w normie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu @lechaim Drogeria – sklep z kosmetykami, a także z innymi artykułami chemicznymi. Nazwa pochodzi od francuskiego droguerie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@wiatrodewsi ja wiem, szukalem poltorej roku tam pracy bo chcialem sie przeniesc az finalnie stwierdzilem ze latwiej bedzie puscic mieszkanie w lublinie XD

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy


Jest lekcja.

Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki.

Dzieci zadają Pani zagadki, a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych (skromnych) możliwości.

Przychodzi kolej na Jasia.

Jaś wstaje i pyta:

- Co to jest: długi, czerwony i często staje?

Pani zaczerwieniona na buzi woła:

- Jasiu, jak Ty możesz takie świństwa...

A Jaś na to radośnie:

- To autobus, proszę Pani, ale podoba mi się Pani tok rozumowania!

Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj kradne angielski

#dowcipy


- Do you speak english?

- Yes

- Name?

- Abdul al-Rhasib

- Sex?

- Three to five times a week.

- No, no.. I mean male or female?

- Yes, male, female, sometimes camel.

- Holy cow!

- Yes, cow, sheep, animals in general.

- But isn't it hostile?

- Horse style, doggy style, any style!

- Oh dear!

- No, no! Deer runs too fast...

Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Świeżo kradzione

#dowcipy


Pewnego razu spotkałem 19 letnią dziewczynę w mojej nowej pracy.

Była trochę grubawa i nie czuła się zbyt dobrze w towarzystwie innych osób. Chwilę porozmawialiśmy, starałem się być

dla niej miły pomimo tego, że mi się nie podobała (mocne 4/10). Przełamałem się jednak i powiedziałem jej: "myślę, że

jesteś piękna". Zaczerwieniła się, a ja poprosiłem o jej numer. Następnego dnia zjedliśmy razem kolację w jednej

z droższych restauracji. Gdy później podwiozłem ją pod dom okazało się, że jest samicą beta i nigdy się nie całowała.

Pocałowałem ją namiętnie obmacując jej grube ciało. Zapytałem:

- Czy mogę wejść do środka?

- Nie, moja babcia jest w domu i na mnie czeka.

- Mogę ją poznać?

Weszliśmy do środka. Jej babcia okazała się naprawdę miłą kobietą. Opowiadała ciekawe historie, które wprawiały mnie w śmiech,

a jej wnuczkę w lekkie zażenowanie.

W końcu po tym wszystkim poszliśmy do jej pokoju. Była trochę nieśmiała, ale zaczęliśmy się ostro zabawiać niczym zwierzęta.

Nagle krzyknęła, abym przestał.

- O co chodzi? - zapytałem.


- Wydaje mi się, że słyszę płacz mojej wnuczki.

Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu zamawiał, @cebulaZrosolu ma


#dowcipy #czarnyhumor


Polak,Niemiec i Rusek jadą na safari.

Po powrocie pytają się:

- Niemiec, co upolowałeś?

- 10 surykatek i 1 bawoła afrykańskiego, a ty?

- Ja zabiłem 2 lwy, 20 surykatek, 5 bawołów afrykańskich i 1 żyrafę. A Ty Polaku co upolowałeś?

- 50 surykatek, 5 lwów i 9 nokilli.

- Co to?

- Takie czarne, wymachuje rękami i wrzeszczy:"No kill", No kill"

Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Wraca podpity mąż do domu i na chodniku pieprznął się głową w gałąź.

Wkurwiony niesamowicie bo żona przypominała mu o przycięciu drzewa co pół roku wpada do domu i krzyczy.

-PIŁA!

Żona lekko przestraszona bo faktycznie trochę wypiła odpowiada:

-Nie piła...

-PIŁA!

-Nie piła...

-K⁎⁎WA GDZIE PIŁA!

Żona mocno skruszona z opuszczoną głową odpowiada:

-U sąsiada piła...

-TO CZEMU DLA SĄSIADA DAŁA?!

-Bo piła...


#dowcipy

Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Kierowca został zatrzymany przez policjanta.

Kierowca: "O co chodzi?"

Policjant: "Jechał pan co najmniej 90 km/h w terenie zabudowanym."

Kierowca: "Skądże, jechałem równe 60."

Żona: "Kochanie, przecież jechałeś 110!"

(Kierowca rzuca żonie gniewne spojrzenie.)

Policjant: "Otrzyma pan również mandat za uszkodzone światła stopu."

Kierowca: "Nie miałem pojęcia, że są uszkodzone."

Żona: "Kochanie, przecież miałeś je naprawić wieki temu!"

(Facet znowu rzuca żonie gniewne spojrzenie.)

Policjant: "Zauważyłem również, że nie zapiął pan pasów."

Kierowca: "Rozpiąłem je jak pan podchodził."

Żona: "Przecież ty nigdy nie zapinasz pasów kochanie."

Kierowca odwraca się do żony i krzyczy: "ZAMKNIJ SIĘ WRESZCIE!"

Policjant pyta się żony: "Czy mąż zawsze tak na panią krzyczy?"

Żona: "Nie, tylko wtedy gdy jest pijany."


#dowcip

Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

Polityk zmarł i stanął przed Bramą Raju, tam przywitał go Św. Piotr i powiedział do niego:

- Dla ciebie mamy specjalne zasady, spędzisz jeden dzień w niebie i jeden dzień w piekle, a później wybierzesz, gdzie chcesz spędzić wieczność.

Zaczął od nieba, a tam śpiewające anioły, ludzie grający na harfach - niebo wydało mu się nudne.

Poszedł do piekła, a tam wita go szatan w garniturze pijąc martini. Wszędzie dookoła luksus i bogactwo. Wtedy polityk powiedział: "nie tak wyobrażałem sobie piekło".

Spędził ten dzień z przyjemnością.

Przyszedł dzień decyzji i św. Piotr go pyta co wybiera - ten bez zastanowienia mówi - piekło.

Został zesłany do piekła - i znów wita go szatan w garniturze pijąc martini, ale nie ma luksusu, nie ma bogactwa, wszędzie dookoła lawa i krzyki ludzi.

Polityk pyta diabła:

- Co się tutaj stało, przecież wczoraj wyglądało to zupełnie inaczej?!

Na to odpowiada mu szatan:

- Widzisz, bo wczoraj była jeszcze kampania wyborcza, a dziś jest już po wyborach.


#suchar #dowcipy #kawaly

Zaloguj się aby komentować

Stoi orzeł i sęp na krawędzi klifu.

- Ej orzeł, luzujemy się? - pyta sęp.

- Luzujemy.

No i orzeł wraz z sępem rzucają się w przepaść i 2 metry nad ziemią spektakularnie

hamują i wznoszą się w powietrze, po czym powracają na krawędź klifu.

Nagle podchodzi do nich jastrząb.

- Ej chłopaki, mogę się z wami poluzować?

- No to się luzujemy.

No i we trzech rzucili się w przepaść i tuż nad ziemią spektakularnie wyhamowali,

po czym wznieśli się w powietrze i wrócili na krawędź klifu.

Nagle podchodzi do nich wilk i mówi:

- Ej chłopaki, mogę się z wami poluzować?

- No to się luzujemy.

No i wszyscy czterej rzucili się z krawędzi klifu.

W połowie lotu orzeł pyta się wilka:

- Ej wilk, ty masz w ogóle skrzydła?

- Nie mam.

- Ty to luzak jesteś.


#suchar #dowcipy #kawaly

Zaloguj się aby komentować

Wioska indiańska w Ameryce.

Przychodzą Apacze do swego szamana i pytają:

- Jaka będzie w tym roku zima szamanie?

- Bardzo, bardzo ostra!

Apacze zaczęli zbierać chrust, ale zima była łagodna.

Następnej jesieni znowu przychodzą Apacze i pytają szamana:

- Jaka będzie w tym roku zima?

- Bardzo, oj bardzo ostra!

Zima znów była łagodna, a Apacze nazbierali górę chrustu.

Następnej jesieni przychodzą wściekli Apacze do szamana i pytają się go o to samo,

ale grożą mu, że go oskalpują jeżeli się pomyli i że ma całą noc, by się namyśleć.

W nocy szaman wymknął się do instytutu meteorologicznego i pyta synoptyków:

- Jaka będzie w tym roku zima?

- Bardzo ostra, oj ostra - odpowiadają.

- Skąd wiecie? - pyta szaman.

- Bo Apacze od dwóch lat chrust zbierają!


#suchar #dowcipy #kawaly #pogoda #zima

Zaloguj się aby komentować

Do baru wchodzi kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi do barmana:

- Setę i śledzia!

Barman zaskoczony podaje kaczce gorzałę i śledzia, kaczka wypija, wciąga śledzika i mówi do barmana:

- Słuchaj stary, jestem majstrem, murarzem na budowie niedaleko tego baru i przez jakiś czas będę tutaj wpadał około 15.00 na wódeczkę i śledzika. Pomyśl nad jakimś małym rabacikiem dla mnie.

Tego samego dnia barman zadzwonił do zaprzyjaźnionego dyrektora cyrku:

- Janek! Nie dasz wiary! Przychodzi do mojego baru kaczka, która mówi ludzkim głosem, pije gorzałę i wciąga śledzie!

Dyrektor chcąc zobaczyć to na własne oczy, przyszedł do baru przed 15.00, siadł przy stoliku.

W drzwiach pojawia się kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi ludzkim głosem do barmana:

- Jak zawsze wódeczkę i śledzika proszę! I jak tam? Przemyślałeś sprawę zniżki?

Do kaczki w tym momencie podchodzi dyrektor cyrku i mówi:

- Chcę cię zatrudnić! Jestem dyrektorem cyrku i…

- Zaraz, zaraz... cyrku?!

- Tak panie kaczko – cyrku!

- Cyrk... hm... cyrk... to taki wielki namiot?

- Dokładnie...

- Z takimi drewnianymi ławeczkami?

- Zgadza się!

- Z taką okrągłą areną z piachem i trocinami?

- Oczywiście!

- W takim razie na c⁎⁎j wam murarz?


#suchar #dowcipy #kawaly

Zaloguj się aby komentować

Przychodzi facet do dyrektora cyrku z psem na smyczy i niedużym pudełkiem w ręku.

Twierdzi, że jest w stanie pokazać niesamowity numer, potrzebne jest mu tylko pianino.

Przechodzą do pomieszczenia z pianinem.

Facet sadza psa przy instrumencie, a na nim stawia jeża, którego przed chwilą wyjął z pudełka.

Pies zaczyna grać, a jeż pogwizduje do rytmu.

Dyrektor cyrku jest zachwycony.

- Zatrudniam pana od razu, ale muszę wiedzieć na czym polega trick.

- Tak naprawdę to pies gra i gwiżdże, jeż tylko udaje.


#suchar #dowcipy #kawaly

Zaloguj się aby komentować

Trzy dziewczyny giną w wypadku i idą do nieba. Święty Piotr standardowo wita je w niebie, ale przestrzega przed jedną ważna zasadą:

- Uważajcie, bo tu w niebie mamy bardzo dużo kaczek. Jeśli nadepniecie na jedną z nich, zostaniecie surowo ukarane.

Dziewczyny przechodzą przez bramę i niestety pierwsza już po chwili wchodzi na kaczkę, po chwili zostaje ona skuta razem z najbrzydszym facetem na świecie już na zawsze.

Druga dziewczyna, wiedząc co ją czeka była ostrożniejsza, jednak po paru tygodniach i ta weszła na kaczkę, i jeszcze bardziej brzydki facet został do niej przykuty na zawsze.

Trzecia dziewczyna jest bardzo ostrożna i nigdy nie rozdeptuje żadnej kaczki, po czym najprzystojniejszy facet jakiegokolwiek widziała zostaje do niej przykuty na wieczność.

Zdziwiona pyta Boga:

- Cóż takiego się stało że zasłużyłam na tak cudowną rzecz?

A Bóg na to:

- Rozdeptał kaczkę.


#suchar #dowcipy #kawaly

#dowcipy #jebacpis

Kobieta miała papugę w domu, która ciągle powtarzała:

- Precz z Kaczyńskim! Precz z Kaczyńskimi!

Ktoś z sąsiadów podkablował i niedługo do kobity puka policja:

- Dzień dobry, policja. Dostaliśmy wezwanie, że pani papuga obraża naszego prezydenta i premiera. Proszę pokazać papugę.

Kobieta przynosi klatkę z papugą, a ta już od progu drze się:

- Precz z Kaczyńskimi!

Policjant upomina kobietę:

- Jeśli to się będzie powtarzało to będziemy musieli uśpić papugę, a panią wsadzić do więzienia.

Kobieta po wyjściu funkcjonariuszy prosi papugę:

- Słuchaj papużko, nie mów tak więcej proszę, bo mnie zamkną, a Ciebie uśpią i po co nam to.

Kilka dni spokoju, ale papuga sobie przypomniała i znowu zaczęła swoje:

- Precz z Kaczyńskimi! - na całe gardło.

Na drugi dzień kobieta dostała wezwanie do sądu na rozprawę. Papuga jako dowód rzeczowy. Kobieta poszła więc do spowiedzi powiedzieć księdzu co jej leży na sercu. A ksiądz mówi:

- Słuchaj kobieto, ja mam też papugę, która mówi i jest podobna. Na czas rozprawy podmienimy papugi i nikt się nie skapnie.

No i jak uradzili, tak zrobili. Dzień rozprawy, kobiecina z księdzem podmienili papugi i babka leci do sądu z kościelną papugą. Sędzią mówi:

- Proszę wnieść klatkę z papugą.

Klatka z papugą wniesiona, ale papuga nic. Nie odzywa się słowem. Oskarżyciel podpuszcza papugę:

- Czy papuga mówiła ”Precz z Kaczyńskimi!”?

Papuga nic. Sędzia podpowiada:

- Precz z Kaczyńskimi! - oskarżyciel i oskarżyciel posiłkowy też zachęcają:

- Precz z Kaczyńskimi!

W końcu cała sala skanduje:

- Precz z Kaczyńskimi! Precz z Kaczyńskimi!

A papuga zawodzi kościelnym głosem:

- Słuchaj Jezu jak cię błaga lud.

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy #prl

Jakie były dwa najpopularniejsze imiona w PRL?


Iza i Ania, bo w kolejce stało się iza masłem, iza chlebem, iza cukrem, a w sklepach nie było ani masła, ani chleba, ani cukru

Zaloguj się aby komentować