Zdjęcie w tle

Społeczność

Ciekawostki

5k+

21 lutego:


  • Światowy Dzień Łuskowca

  • Międzynarodowy Dzień Psychologa

  • Międzynarodowy Dzień Przewodnika Turystycznego

  • Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego

  • Dzień Walki z Reżimem Kolonialnym


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #psychologia #przewodnikturystyczny

3cf5c76e-ef74-4150-a60b-00da5c70edc9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znalazłem nowe, darmowe gry:

[Epic Games] Return To Ash & STALCRAFT: X Starter Edition (100% off / FREE)

https://www.epicgames.com/store/en-US/free-games

[Steam] Paragnosia (100% off / FREE)

https://store.steampowered.com/app/3017580/Paragnosia/

[Steam] BROTHER!!! Save him! - Hardcore Platformer (100% off / FREE)

https://store.steampowered.com/app/1286560/BROTHER_Save_him__Hardcore_Platformer/


#promocjeCzlowiekaCebuli

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Prawdziwy Uroboros Prawdopodobnie większość z nas kojarzy symbol Uroborosa – węża, względnie wężopodobnego stwora zwiniętego w pierścień i gryzącego własny ogon, który bez przerwy pożera sam siebie i z samego siebie się odradza. Uroboros, symbolizujący nieskończoność i cykliczne powtarzanie się obiegu czasu, wywodzi się ze starożytnego Egiptu, a jego najstarsze przedstawienia są datowane na XIV wiek p.n.e.


W świecie przyrody istnieje też jednak prawdziwy Uroboros – jaszczurka z rodziny szyszkowcowatych, z gatunku Ouroborus cataphractus. Ten niewielki, dorastający maksymalnie do 20 cm całkowitej długości szyszkowiec jest endemitem zasiedlającym skaliste stoki górskie w półpustynnym regionie Karru, zlokalizowanym w zachodniej części Południowej Afryki. W języku angielskim jest popularnie znany jako armadillo lizard, czyli „jaszczurka pancerna” i nie bez powodu, ponieważ jego ciało jest rzeczywiście pokryte grubymi, przypominającymi pancerz łuskami, które na grzbiecie i na ogonie są dodatkowo kolczasto zakończone.


W celu obrony przed napastnikiem zaniepokojony szyszkowiec zwija się, chwytając w pysk końcówkę swojego ogona i chowając wszystkie łapy pod brzuch. Chroni w ten sposób swoje miękkie „podwozie”, wystawiając na zewnątrz twarde, kolczaste łuski pokrywające wierzch jego ciała. W takiej pozycji staje się trudniejszym łupem dla drapieżników.


Czy symbol Uroborosa mógł zostać zainspirowany pozycją obronną małego szyszkowca? Trudno powiedzieć, ponieważ starożytni Egipcjanie mieli bardzo ograniczoną wiedzę o ziemiach kontynentu afrykańskiego na południe od Sudanu, a najdalej na południe wysuniętymi regionami, z którymi handlowali, były obszary dzisiejszej Erytrei i Somalii. Czy opowieści o dziwnym gadzie zwijającym się w kłębek i gryzącym własny ogon mogły dotrzeć do nich z odległych, południowych krańców kontynentu – nie wiadomo. Tak czy inaczej, starożytny Uroboros na pewno zainspirował współcześnie używaną nazwę łacińską tej jaszczurki.


Inna prawdopodobna inspiracja dla Uroborosa byłaby z pewnością dużo mniej urocza. Nie istnieją węże, które mają w zwyczaju gryźć własny ogon, jednak zdarza się, że bardzo zestresowane, zdezorientowane, chore, a czasem także umierające osobniki różnych gatunków węży mylnie postrzegają końcówkę swojego ogona jako zdobycz i próbują ją połknąć. Nie jest to jednak normalne dla węży zachowanie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki #herpetologia #afryka #mitologia #symbole

67d8c62b-73f3-4f24-9f28-34e6ebbfac77
47c5a88a-cca7-4f9c-a64e-413fdea7e641
17039e04-dca8-4b11-868c-598630ace1be

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hawker, czyli jak spaść z nieba

https://admiralcloudberg.medium.com/the-most-dangerous-line-behind-the-hawker-stall-test-crashes-85f1c79f1e0d

Admiral Cloudberg, a właściwie Admirałka #pdk, opisuje dwie katastrofy Hawkerów, w których zwykłe loty po‑remontowe zamieniły się w nieplanowane „loty doświadczalne”. Operatorzy, zamiast zatrudnić pilota doświadczalnego, wysyłali do takich zadań zwykłe załogi, które miały wykonać test przeciągnięcia wymagany po pracach przy skrzydłach. Problem w tym, że Hawker ma dość podstępną aerodynamikę: przy dużym kącie natarcia ogon wpada w zawirowania od skrzydeł, ster wysokości traci skuteczność i nagle samolot przechodzi w głębokie przeciągnięcie, z którego praktycznie nie ma wyjścia, zwłaszcza jeśli zaczynasz manewr z za małym zapasem wysokości.

Trochę poważniej robi się, gdy Admirałka pokazuje szerszy kontekst: przepisy i dokumentacja formalnie każą robić testy przeciągnięcia, ale nie mówią wprost, że to de facto loty testowe, wymagające specjalnego szkolenia i odpowiedniego profilu pilota. W symulatorach uczy się raczej, żeby do przeciągnięcia w ogóle nie dopuszczać i przerywać wszystko przy pierwszych ostrzeżeniach, więc gdy w realu odzywa się shaker, potem wchodzi „pusher”, a samolot zaczyna zachowywać się brutalnie inaczej niż w normalnym locie, załoga jest bardziej zaskoczona niż przygotowana. „Najbardziej niebezpieczna linia” to właśnie ten moment, kiedy z pozornie rutynowego testu robi się pełnoprawny aerodynamiczny horror – i dopóki szkolenie, procedury i mentalność operatorów tego uczciwie nie uwzględnią, Hawker będzie miał nieproporcjonalnie dużo bardzo głupich, ale śmiertelnych wypadków.

#ciekawostki #lotnictwo #samoloty #katastrofylotnicze #technologia

Zwyklacka załoga też powinna ogarnąć jak się wyciąga maszynę z przeciągnięcia i że się nie robi tego na 20 metrach

@Fox Robili to (w jednym z przypadków) na 26k stóp. I pierwszy pilot był specjalistą od przeciągnięć. Ale zagrały emocje, a później było już za późno. Plus specyficzna aerodynamika tego samolotu, która nie wybacza przeciągnięć zasłaniających skrzydło ogonowe.
Generalnie - wiele czynników, jak w każdej katastrofie, które wystąpiły wspólnie. Ale autor słusznie zauważa, że jednym z nich był bezsensowny nacisk na częste testowanie przeciągnięć po wymianie pracy przy odmrażaczach.

@ataxbras Troche bessęsu takie obloty na przeciągnięcie po wymianie elementów które zawsze powinny być takie same z tej samej fabryki z tego samego samolotu. Jakie niby miały być inne efekty?? Głupota jakaś czy ja gupi jestem i czegoś nie wiem? Przecież i tak wiadomo że należy zachowywać jakąś sporą rezerwę prędkości dla takiej cegły ze skrzydełkami wielkości podpaski, po kiego mają tam komp pokładowy.

@ataxbras powinieneś dać ostrzeżenie, że tu jest godzina czytania.


Wciągające i smutne.


Nawet super super super doświadczony pilot, ale nie znający dogłębnie specyficznej charakterystyki przeciągnięcia na tym samolocie, dał się zaskoczyć. A w zaskoczeniu zadziałał instynkt i zamiast dać od razu nos w dół, pilot tego nie zrobił.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pocket Coffee

Wygląda jak zwykła czekoladka, a tu niespodzianka: w środku legit płynna kawa ☕️

Pierwszy kęs i espresso wybucha w ustach. Małe, niepozorne, a stawia na nogi lepiej niż automat na dworcu.

#hejto #slodycze #kawa #ciekawostki #recenzja #jedzenie #pocketcoffee #ferrero #kawosze #espresso

c70af196-7c58-463d-89e7-0f5ff5001829
666473d9-04b6-48e7-bbe5-44f50fb2da80

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nanokameleon Najmniejszą znaną obecnie jaszczurką jest kameleon z gatunku Brookesia nana, po raz pierwszy opisany w 2021 roku. Jaszczurka ta jest endemitem zamieszkującym lasy deszczowe północnych regionów Madagaskaru, jednak w przeciwieństwie do wielu innych kameleonów nie prowadzi nadrzewnego trybu życia – zamiast tego przebywa w ściółce. Jest też gatunkiem zagrożonym z uwagi na to, że jej naturalne siedliska z roku na rok się kurczą wskutek działalności człowieka.


Dorosłe samce Brookesia nana dorastają do około 22 mm długości łącznie z ogonem, samice natomiast są trochę większe i dorastają do 29 mm. W porównaniu do swoich rozmiarów samce mają dość duże organy rozrodcze, by móc skutecznie odbywać kopulację – samice z kolei rosną nieco większe od samców, by ich jama brzuszna była w stanie pomieścić zapłodnione jaja.


Przed odkryciem tego gatunku tytuł najmniejszej jaszczurki świata również należał do kameleona z rodzaju Brookesia, a dokładnie do Brookesia micra (drugie zdjęcie). Ten miniaturowy kameleon także występuje na Madagaskarze, a dokładnie na małej, niezamieszkanej wysepce Nosy Hara zlokalizowanej w pobliżu jego północnego wybrzeża. Jaszczurki tego gatunku dorastają do 29 mm długości i również zamieszkują ściółkę – jedynie na noc wspinają się na łodygi i gałęzie na oszałamiającą wysokość 10 cm ponad poziom gruntu, by tam spać.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki #kameleony #herpetologia #madagaskar

c49d72f1-0401-40fe-94f6-2c50b2bfb91f
442dc5e6-e52b-4063-af48-80e9ad0c9cfd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zanim rzeka zamarznie i będzie wyglądała, jak na zdjęciu, to na początku pojawiają się postrzępione płaty lodu. Tak zwany "śryż". Język polski jest bardzo ciekawy. :) #ciekawosta #gownowpis #zima

494420fe-ad47-4072-9fd2-519536e27ba2

@razALgul to nie do końca to co na zdjęciu. Tu są już pozamarzane kry, śryż to takie samoistne skupiska lodu, co się formuje na powierzchni. A po angielsku śryż to frazil lub shuga. Tyż śmiśnie

@razALgul tak! Ale takiego czegoś ludzie oczekują i patrz jak mi piorunki rosną. Ludzie lubią potwierdzania tego co już wiedzą a tu jeszcze dookrasiłem funfactem lingwistycznym

Zaloguj się aby komentować

Jaszczurki, którym ołów niestraszny Zatrucie ołowiem, w szczególności przewlekłe, może mieć poważne konsekwencje – u dorosłego człowieka już stężenie powyżej 10 µg/dL jest uważane za podwyższone i nieco niepokojące. Jak się jednak okazuje, niektóre jaszczurki są w stanie normalnie funkcjonować, mając we krwi stężenie ołowiu na poziomie, który większość innych zwierząt już dawno przyprawiłby o zatrucie lub o śmierć.


Populacja anolisa brązowego (Anolis sagrei) z Nowego Orleanu ma najwyższe odnotowane jak dotąd poziomy stężenia ołowiu we krwi spośród wszystkich wolno żyjących kręgowców na świecie. Przebadane osobniki miały średnie stężenie na poziomie 955 µg/dL, a jednen rekordowy osobnik – aż 3192 µg/dL. Przeprowadzający badania naukowcy byli zdumieni, że jaszczurki są jeszcze w stanie normalnie funkcjonować.


Nie stwierdzono żadnych istotnych różnic fizycznych pomiędzy anolisami z wyższym i niższym stężeniem ołowiu we krwi, ponieważ w testach równowagi, wytrzymałości i szybkości jaszczurki wypadały praktycznie tak samo. W celu sprawdzenia, jak wysokie stężenie są w stanie wytrzymać ich organizmy, przeprowadzono badania na kilku grupach anolisów, którym podawano dziennie dawki od jednego do 10 miligramów ołowiu na kilogram masy ciała. Na koniec okresu testowego u jednej z jaszczurek z badanej grupy poziom ołowiu we krwi wyniósł 10600 µg/dL – był to najwyższy poziom, przy którym badacze wciąż nie stwierdzili u anolisa żadnych negatywnych skutków. Niewykluczone, że przeprowadzone testy zwyczajnie nie uwzględniały wszystkich możliwych parametrów zdrowotnych, w których dałoby się zauważyć negatywny wpływ ołowiu na zdrowie jaszczurek, niemniej rezultaty i tak były zdumiewające.


Jak się można spodziewać, anolisy „podłapują” ołów ze środowiska na skutek działalności człowieka. Można tu wymienić nie tylko działalność przemysłową, ale także farby ołowiowe wciąż obecne na ścianach starych budynków, które z czasem łuszczą się, kruszą i przedostają się do gruntu, a także zanieczyszczoną ołowiem glebę obecną zwłaszcza w starszych dzielnicach miasta, gdzie tereny zielone jeszcze nie zostały zrekultywowane.


Poprzedni rekord, jeśli chodzi o stężenie ołowiu we krwi, również należał do gada – krokodyla nilowego, u którego miało ono wartość 1310 µg/dL.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #nauka #zwierzeta #gady #jaszczurki #herpetologia #zanieczyszczeniesrodowiska

aa83017b-3bd5-48aa-a5fd-54dd3b3a6e06

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować