Byłem wczoraj pierwszy raz w życiu na balecie. Jezioro łabędzie w wykonaniu Królewskiego baletu klasycznego.
Trochę mi słoma z butów wystaje ale po ok 30min wkręciłem się i zaczęło mi się nawet podobać... Moja ocena to 7/10, ocena mojej żony 10/10 co oznacza, że w tym roku wybieramy się jeszcze na Dziadka do orzechów w wykonaniu tego samego zespołu.
Fajny system ale to by się w Polsce nie udało. Za dużo jest osób które nigdy nie przeczytały by tych broszur bo to jest za dużo czytania i wyczerpało by ich tygodniowy limit tekstu pisanego jaki może przetworzyć ich mózg.
No i to by wyglądało tak, że stacje telewizyjne po obu stronach mówiły by jak trzeba zagłosować albo tłumaczyły te odpowiedzi po swojemu więc w ogóle trzeba by jeszcze wprowadzić jakieś przepisy regulujące sposób wypowiadania się o tym w mediach.
No i jeszcze dochodzi problem tendencyjnych pytań jak w ostatnim pisowskim referendum xD.
Co tylko jest takiego, czego panem cię nazywają, znajduje się wprawdzie u ciebie, ale do ciebie nie należy: słaby nie może rozporządzać niczym mocnym, znikomy nie może mieć nic wiecznego i niespożytego. Zginąć jest taką samą nieuchronną koniecznością, jak coś stracić;
i to właśnie, jeśli je uznajemy, stanowi pocieszenie dla nas. Ponoś stratę spokojnie: i tak przyjdzie ci z życia odejść. Jakiż więc środek znajdujemy na te straty?
Ten, byśmy rzeczy utracone zachowali w pamięci i nie dopuścili, by wraz z nimi uszedł nam i pożytek, jakiśmy z nich osiągnęli. To, co mamy, może być nam odjęte, ale okoliczność, żeśmy je mieli, nie podlega rabunkowi nigdy.
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!" A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane".
John 20:19-23
On the evening of that day, the first day of the week, the doors being locked where the disciples were for fear of the Jews, Jesus came and stood among them and said to them, ‘Peace be with you.’ When he had said this, he showed them his hands and his side. Then the disciples were glad when they saw the Lord. Jesus said to them again, ‘Peace be with you. As the Father has sent me, even so I am sending you.’ And when he had said this, he breathed on them and said to them, ‘Receive the Holy Spirit. If you forgive the sins of any, they are forgiven them; if you withhold forgiveness from any, it is withheld.’
(...) kto cierpi wcześniej, niż potrzeba, cierpi też więcej, niż potrzeba. Ta sama bowiem słabość, która nie pozwoliła mu czekać na cierpienie, nie pozwala mu też właściwie go ocenić. To samo nieumiarkowanie sprawia, że swoje szczęście wyobraża sobie jako nieprzemijające, myśli, iż wszelkie powodzenie, jakie go spotkało, winno nie tylko trwać, ale wzmagać się, i zapomniawszy o tym kole, na którym toczą się sprawy ludzkie, dla siebie jednego spodziewa się stałości w rzeczach przypadkowych.
Gdy Jezus zmartwychwstały ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret, Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi, i powiedział: „Panie, kto jest ten, który Cię zdradzi ? ”Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: „Panie, a co z tym będzie? ”Odpowiedział mu Jezus: „Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną”. Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: „Jeśli Ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego?” Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.
John 21:20-25
At that time: Peter turned and saw the disciple whom Jesus loved following them, the one who also had leaned back against him during the supper and had said, ‘Lord, who is it that is going to betray you?’ When Peter saw him, he said to Jesus, ‘Lord, what about this man?’ Jesus said to him, ‘If it is my will that he remain until I come, what is that to you? You follow me!’ So the saying spread abroad among the brothers and sisters that this disciple was not to die; yet Jesus did not say to him that he was not to die, but, ‘If it is my will that he remain until I come, what is that to you?’ This is the disciple who is bearing witness about these things, and who has written these things, and we know that his testimony is true. Now there are also many other things that Jesus did. Were every one of them to be written, I suppose that the world itself could not contain the books that would be written.