To w końcu kto pogonił kogo, bo timeline zawiły, a artykuły medialne mącą bardzo.
To wpierw Jarek w przemówieniu powiedział, że jest deadline do piątku, potem, że wywalą ich na komisji, potem, że to pójdzie do dyscyplinarki, by ostatecznie co się stało? Bo niby Mateusz sam się wypisał ostatecznie z ekipą?
W ten sposób chce trochę #rant na media co mają spore problemy z rzetelnym przekazem:
Mylenie de facto z de jure, tj. media nie znały różnicy między separacją a rozwodem.
@wielkaberta
nie ma to znaczenia,bo tam sie wszystko co chwile zmienia
co chwile nowe watki,niedlugo beda zmieniac kandydata na premiera,bo czarnek sie co chwile kompromituje
Obejrzyj nagrania ORBa z tego tygodnia. W dużym skrócie rozłam pisu to konsekwencja miesięcy, a nawet lat wewnątrzpartyjnych wojenek. Każdej ze stron zależało na zbudowaniu silnego wrażenia, że rozpad to wina tej drugiej strony, dlatego nie można jednoznacznie powiedzieć kto kogo pogonił. Kaczyński stawiał kolejne ultimata, ale odwlekał ich egzekucję np. zamiast wyrzucić ludzi z parti kierował ich do partyjnej izby dyscyplinarnej, co przeciągałoby temat o tygodnie lub miesiące. W końcu Morawieccy po prostu wyszli. Teraz trochę do siebie strzelają, ale muszą się uspokoić wkrótce, bo jeżeli uda się wygrać wybory to skończą razem w koalicji xD.
Ten sam kłamczuszek Morawiecki który wychwala pod niebiosa Nawrockiego i który podczas swojego grillowania powiedział, że on by chętnie wprowadził lewicowe pomysły z debaty ale niestety, dziura budżetowa Tuska jest gigantyczna. A tu cyk, 3600 pln na dziecko
Jeszcze na początku mnie ten projekt ciekawił a teraz życzę mu jak najgorzej
ja bym dał 8000+ od bombelka zamiast 800 i co tydzień, złoty order madki, a przy 4-m i kolejnym dziecku jeśli sąsiad nie ma dzieci przejęcie jego działki (tzw. zasiedlenie), przy czym co trzecia działka idzie na żonę morawieckiego. w przypadku gdy sąsiad ma mieszkanie a nie działkę, to co trzecie na batyra.
Tytuł: Spider-Man: Brand New Day (Spider-Man: Całkiem nowy dzień)
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Akcja, Superhero
Reżyseria: Destin Daniel Cretton
Czas trwania: 2h 25m
Ocena: 8+/10
Czy to najlepszy film o Spider-Manie z Tomem Hollandem? Nie wiem, ale się domyślam... A tak zupełnie na poważnie, to tradycyjnie kwestia indywidualnego gustu. Jedno jest pewne, film jest zdecydowanie dobry i absolutnie warty spędzenia w kinowym fotelu tych dwóch i pół godziny.
Trudno napisać cokolwiek o fabule bez serwowania ciężkich spoilerów, ale najważniejszy jest tu sam ton produkcji. To zdecydowanie najdojrzalszy Spider-Man, jakiego do tej pory dostaliśmy. Scenariusz w dużej mierze skupia się na samym Parkerze oraz jego wewnętrznych zmaganiach, walce z samym sobą i ciężarem własnej, pajęczej tożsamości. Bez obaw, to wciąż świetna rozrywka, a nie ciężki dramat psychologiczny, więc nikt na seansie nie będzie się nudził.
Co ciekawe, układ sił na ekranie uległ sporej zmianie, ponieważ Tom Holland gra pierwsze skrzypce i pojawia się chyba w absolutnie każdej scenie, dźwigając cały film na własnych barkach, podczas gdy Zendaya i Jacob Batalon, czyli dotychczasowi główni towarzysze Petera, stają się tu właściwie tłem dla całej historii, co świetnie rezonuje z wydarzeniami z poprzedniej części, a pozostali aktorzy, których spodziewacie się tu spotkać, po prostu się pojawią.
Jeśli wybieracie się do kina, polecam odświeżyć sobie poprzednią część, żeby dokładnie pamiętać, w jakim punkcie zostawiliśmy Petera i dobrze wejść w ten nowy rozdział. Więcej szczegółów zdradzać nie trzeba, po prostu warto iść do kina i zobaczyć to na własne oczy.
Pierwszy raz byłem w kinie 4DX 3D i było to doświadczenie 11/10
Cineworld w Edynburgu takowe ma i pomyślałem, że nowy Spiderman to dobra okazja, aby to wypróbować. Zazwyczaj wybieram się do kina, które jest najtańsze Tym razem wyskoczyłem z £19,99 + £1,25 za okulary i pomimo bólu w kieszeni poszedłem.
Ludzie! Jak jeszcze nie byliście to bardzo polecam. W sali kinowej są zamontowane światła, które reagują na to co jest na ekranie (w tym konkretnym filmie było używane tylko światło stroboskopowe podczas błysków broni z łukiem elektrycznym), w różnych momentach na salę jest wpuszczany "dym", podczas siedzenia czuć powiew powietrza jak z wentylatora oraz coś jakby jet z powietrza (np. jak Spiderman strzelił swoją siecią w stronę ekranu/widza, to ten wąski jet powietrza smaga po karku, taki sam jet "bije" po łydkach Chcecie deszcz w sali kinowej? Nie ma sprawy! Samochód chlapie kałużą w kamerę? Spiderman skacze po mieście w deszczu? Krople wody spadają Ci na głowę Najlepsze zostawiłem na koniec: fotele. Mają specjalny i ruchomy podnóżek, aby można było się zaprzeć, aby nie zlecieć podczas tych wszystkich ewolucji. Wibrują niczym telefon, coś Cię naciska w różnych miejscach (trochę jak jakiś masażer) i trzepie nim w zależności co się dzieje na ekranie. Sam film w 3D bardzo fajnie dopełnia cały ten "chaos" panujący na sali
Zabawa warta każdego pensa
ps. ani razu woda, czy powietrze nie trafiła w twarz, ani dłonie.
Gdzie szukacie memeskow? Kocham memeski a widzę, że wszytskie moje boomerowe źródla wyschły. Ani na reddicie, 9gagu, mlh czy innych wykopopodobnych stronach nic nie ma. Same reposty, które widzę od 10 lat w kolko. Na Hejto też marnie. Serio wszystko się już wyniosło na tiktoka?
Dorzucam jakies śmieci z galerii.