Ten sam kłamczuszek Morawiecki który wychwala pod niebiosa Nawrockiego i który podczas swojego grillowania powiedział, że on by chętnie wprowadził lewicowe pomysły z debaty ale niestety, dziura budżetowa Tuska jest gigantyczna. A tu cyk, 3600 pln na dziecko
Jeszcze na początku mnie ten projekt ciekawił a teraz życzę mu jak najgorzej
ja bym dał 8000+ od bombelka zamiast 800 i co tydzień, złoty order madki, a przy 4-m i kolejnym dziecku jeśli sąsiad nie ma dzieci przejęcie jego działki (tzw. zasiedlenie), przy czym co trzecia działka idzie na żonę morawieckiego. w przypadku gdy sąsiad ma mieszkanie a nie działkę, to co trzecie na batyra.
Tytuł: Spider-Man: Brand New Day (Spider-Man: Całkiem nowy dzień)
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Akcja, Superhero
Reżyseria: Destin Daniel Cretton
Czas trwania: 2h 25m
Ocena: 8+/10
Czy to najlepszy film o Spider-Manie z Tomem Hollandem? Nie wiem, ale się domyślam... A tak zupełnie na poważnie, to tradycyjnie kwestia indywidualnego gustu. Jedno jest pewne, film jest zdecydowanie dobry i absolutnie warty spędzenia w kinowym fotelu tych dwóch i pół godziny.
Trudno napisać cokolwiek o fabule bez serwowania ciężkich spoilerów, ale najważniejszy jest tu sam ton produkcji. To zdecydowanie najdojrzalszy Spider-Man, jakiego do tej pory dostaliśmy. Scenariusz w dużej mierze skupia się na samym Parkerze oraz jego wewnętrznych zmaganiach, walce z samym sobą i ciężarem własnej, pajęczej tożsamości. Bez obaw, to wciąż świetna rozrywka, a nie ciężki dramat psychologiczny, więc nikt na seansie nie będzie się nudził.
Co ciekawe, układ sił na ekranie uległ sporej zmianie, ponieważ Tom Holland gra pierwsze skrzypce i pojawia się chyba w absolutnie każdej scenie, dźwigając cały film na własnych barkach, podczas gdy Zendaya i Jacob Batalon, czyli dotychczasowi główni towarzysze Petera, stają się tu właściwie tłem dla całej historii, co świetnie rezonuje z wydarzeniami z poprzedniej części, a pozostali aktorzy, których spodziewacie się tu spotkać, po prostu się pojawią.
Jeśli wybieracie się do kina, polecam odświeżyć sobie poprzednią część, żeby dokładnie pamiętać, w jakim punkcie zostawiliśmy Petera i dobrze wejść w ten nowy rozdział. Więcej szczegółów zdradzać nie trzeba, po prostu warto iść do kina i zobaczyć to na własne oczy.
Pierwszy raz byłem w kinie 4DX 3D i było to doświadczenie 11/10
Cineworld w Edynburgu takowe ma i pomyślałem, że nowy Spiderman to dobra okazja, aby to wypróbować. Zazwyczaj wybieram się do kina, które jest najtańsze Tym razem wyskoczyłem z £19,99 + £1,25 za okulary i pomimo bólu w kieszeni poszedłem.
Ludzie! Jak jeszcze nie byliście to bardzo polecam. W sali kinowej są zamontowane światła, które reagują na to co jest na ekranie (w tym konkretnym filmie było używane tylko światło stroboskopowe podczas błysków broni z łukiem elektrycznym), w różnych momentach na salę jest wpuszczany "dym", podczas siedzenia czuć powiew powietrza jak z wentylatora oraz coś jakby jet z powietrza (np. jak Spiderman strzelił swoją siecią w stronę ekranu/widza, to ten wąski jet powietrza smaga po karku, taki sam jet "bije" po łydkach Chcecie deszcz w sali kinowej? Nie ma sprawy! Samochód chlapie kałużą w kamerę? Spiderman skacze po mieście w deszczu? Krople wody spadają Ci na głowę Najlepsze zostawiłem na koniec: fotele. Mają specjalny i ruchomy podnóżek, aby można było się zaprzeć, aby nie zlecieć podczas tych wszystkich ewolucji. Wibrują niczym telefon, coś Cię naciska w różnych miejscach (trochę jak jakiś masażer) i trzepie nim w zależności co się dzieje na ekranie. Sam film w 3D bardzo fajnie dopełnia cały ten "chaos" panujący na sali
Zabawa warta każdego pensa
ps. ani razu woda, czy powietrze nie trafiła w twarz, ani dłonie.
Gdzie szukacie memeskow? Kocham memeski a widzę, że wszytskie moje boomerowe źródla wyschły. Ani na reddicie, 9gagu, mlh czy innych wykopopodobnych stronach nic nie ma. Same reposty, które widzę od 10 lat w kolko. Na Hejto też marnie. Serio wszystko się już wyniosło na tiktoka?
Dorzucam jakies śmieci z galerii.
Dzisiaj z samego rana po burzy, miałem takich oto gości na placu, no jak gdyby nigdy nic w odwiedziny wpadły i to przez frontową bramę Przepiękne zwierzaczki i swoją drogą parka w rui, bo bardzo chciał przykryć xd