Żona wyłapała że w jej korpo jedna z koleżanek zgarnia najlepsze tematy dla siebie i nie dzieli się po równo z innymi co należy do jej obowiązków. Oddaje same śmieci a najlepsze kąski przytula sobie z czego ma nie małą prowizje. Do tego ukrywa to we wszystkich statystykach żeby nikt tego nie wyłapał.  Problem w tym że jak żona wrzuciła to na tapetę to jej kierownik mocno na nią siadł i poblokował jej dostępy żeby nie mogła nic podejrzeć. Prawdopodobnie ma odpaloną działkę z tych tematów. Sprawa jest mocno rozgłosniona i jutro będzie rozmowa z dyrektorem. Wiem że są mocno przygotowani i będą chcieli dojechać żonę. Usłyszała od osób trzecich że może to się skończyć sądem za pomówienia. Na szczęście ma udokumentowane dysproporcje i ukrywanie tego, wiec luz. Czuję że jak ją przycisnął to powie żeby sie walili i rzuci papierami. Nie wiem jak mogę jej pomóc sie bronić. Jakieś pomysły? #korposwiat #praca #gownokorpo

Komentarze (60)

@AndrzejZupa przepraszam, zapomniałem też powiedzieć, że budki telefoniczne i telefony na korbkę też nie mają takiej opcji, w razie gdyby żona OPa chciała na spotkanie z managerem, przemycić niezauważanie budkę telefoniczną;)

@AdelbertVonBimberstein To prawda ale warto być cierpliwym, moja koleżanka z pracy jak do nas przyszła to pozwała swojego poprzedniego pracodawcę o bezzasadne zwolnienie i po kilku latach dostała spore odszkodowanie.

@Kronos @AdelbertVonBimberstein Zdziwił byś się. Sąd pracy z góry zakłada winę pracodawcy, i to on będzie musiał udowodnić że tak nie było. Poza tym panu dyrektorowi nie będzie się chciało plątać po rozprawach więc może się okazać że rura zmięknie. Nie wiem dlaczego w Polsce tak mało osób korzysta z sądów pracy. Choć jak zauważyłem tendencja wzrasta ostatnio.

@Taxidriver osoba oskarżona obdzwoniła dzisiaj wszystkich dookoła że żona mogła nagrywać z nimi rozmowy i moze to wykorzystać. Nic takiego nie miało miejsca, ale jej koleżanki prosiły ja zeby to o czym rozmawiały prywatnie zostało między nimi. Boją sie o utrate pracy i udają ze nic nie widzą i słysza. Nie zdziwię sie że może paść na spotkaniu pytanie i ktoś ma włączony dyktafon.

@K44 - może wystąpić na piśmie (email - tak by został ślad) o oficjalne nagrywanie rozmowy - jeśli się nie zgodzą to niech robi notatki i każe powtarzać każde zdanie by mogła je zapisać.

Może też wystąpić (znów oficjalnie) aby na spotkaniu była bezstronna osoba - zwłaszcza jeśli będzie spodziewała się, że będą próbować ją zaszczuć.

Ważne by nie dać się zastraszyć ale także i sprowokować.

@Taxidriver może tamta jest po prostu skuteczniejsza, a jakaś szeregowa Anetka się wpierdala dyrektorowi w zarządzanie. Pracownik jest od wykonywania poleceń, bo nie ma pełnej wiedzy

@wielbuont no to powinno to być jasno określone, że zadania są przydzielane do określonej osoby wg. widzimisię kadry zarządzającej.

@Taxidriver jakie widzimisię? Zawsze zadania są jakoś rozdzielane i najlepszy zawodnik dostanie najwartościowsze. Jestem ciekawy wyniku.

@wielbuont uwielbiam ten syndrom chłopa pańszczyźnianego, morda w kubeł i zapierdalać! 😂 Co tam u pana panie kierowniku?? Albo co gorzej pracodawco?? 😂

@wielbuont w tym przypadku to zona jest lepszym pracownikiem i z dłuższym stażem. Ma lepsze wyniki i wyższe wynagrodzenie, ktore wynika z ciężkiej pracy. Osoba która przycina nie jest w stanie jej dogonić mimo że zabiera gotowce. Cała afera rozchodzi sie o nie utrzciwe podejście.

@K44 nie anpisałęś tego w ten sposób od początku. no to jestem ciekawy wyniku. @pawel-4 A co ma robić pracownik, jak nie zapierdalać? Opierdalać się czy jak?

@K44 życzę powodzenia żonie, trzymam kciuki i wogole, ale pozwól, że moje wewnętrzne #grammarnazi zabierze głos. Jak udało Ci się napisać „utrzciwe” ? ;)

@wielbuont nie, bo nadużywasz słów jak: zapierdalać, opierdalać. Stąd moja teza, że musisz mieć doświadczenie w pierdoleniu. Taki żartobliwy przytyk ;)

@wielbuont napisałeś z góry zakładając winę bohaterki wątku, na dodatek lekceważąco "że ogon próbuje machać psem". To nie tak. Praca w zespole opiera się na współpracy, uczciwości i wzajemnej pomocy. Tak tworzy się zgrane i profesjonalne zespoły. Nie na ruchaniu na kasę bo się da. Przypominam że kierownik małżonki opa próbował ukręcić sprawie łeb. A powinien wyjaśnić sprawę i przedstawić rzeczowe argumenty na temat wątpliwości. Tak to działa u mnie w firmie od lat.

@pawel-4 no jesli pracownik wbija sie w kompetencje szefa to ogon próbuje machać psem i raczej źle się to dla ogona kończy. Po dobroci zostałą spuszczona w kiblu to nawet jeśli ma racje powinna rzucić papierami i szukać innego miejsca, bo tu już lepiej nie będzie miała

@wielbuont \

nie dzieli się po równo z innymi co należy do jej obowiązków.

Żona Opa chce, żeby w pracy było uczciwie. Bycie szefem to też robota i jak ktoś wali w ciula, to trzeba go naprostować. Pracownik oprócz obowiązków ma swoje prawa, które powinien twardo egzekwować. Kult zapierdolu jest szkodliwy, radzę iść z duchem czasu i rozwoju cywilizacji

@K44 Jak to nie jest jakiś Januszex tylko normalne korpo to standardowo powinna polecieć eskalacja do wyższego menadżera i HR. Niech żona osobiście skontaktuje się z działem HR (najlepiej nie tym na miejscu tylko wyżej w strukturach) i poprosi żeby ktoś z HRu był obecny na tych rozmowach.


Polskim menadżerom niskiego szczebla wydaje się, że są niewiadomo jakimi szychami w korpo a tak naprawdę są zwykłymi robakami do wywalenia przy każdej okazji. Jak w obecności HR żona wspomni o mobbingu, kumoterstwie i możliwej sprawie sądowej to każde korpo odpala wtedy standardowe procedury gaszenia pożaru. Żadne korpo nie będzie się targać po sądach i narażać dobrego imienia żeby tylko stanąć w obronie jakiegoś Wieśka, kierownika regionalnego w Pierdziszewie.

@lipa13 tylko pamiętajcie - HR to nie wasz przyjaciel. HR ma rozwiązać problem tak aby firma najmniej ucierpiała wiec zawsze jesteście na pozycji słabszego. HR zawiadamiacie jak chcecie nadać oficjalny bieg sprawie.

@lipa13 Niby tak, niby wszyscy skaczą wokół problemu, niby go rozwiązują i chwalą whistleblowera, ale... Potem przy pierwszej lepszej okazji spróbują wypierd0lić. Jak będą jakieś zwolnienia grupowe, itp, to takie osoby są pierwsze na wylot.

Jak duże korpo to od razu podjebka do przełożonego dyrektora najlepiej mailem z paroma danymi a na dw. Hr i jeszcze** **przełożony przełożonego. W takiej sytuacji odpalają protokół pożar w burdelu

@K44 w sumie sam teraz zacząłem się zastanawiać czy w takiej sytuacji jest sens brać ze sobą prawnika na spotkanie. Nawet nie chodzi o to żeby coś mówił ale żeby obsrali zbroję na jego aurę xd

Usłyszała od osób trzecich że może to się skończyć sądem za pomówienia.

jak na tym etapie ją czymś takim straszą to ma potwierdzenie że ma rację.

@K44 ja ze swojego doświadczenia powiem tak:

świata nie naprawi, najlepiej to przygotować sobie kwity, Udokumentować różnice w wynagrodzeniu, ogarnąć sobie inna robotę, a obecną podać do sądu (koniecznie dobry adwokat) - pozwać o zwrot niewypłaconej prowizji


Opcja nr 2

Nie rzucać papierami, czekać na ruch pracodawcy aż zwolnią sami

Wówczas jak wyżej tj prawnik i pozwać tylko nie o kasę a o przywrócenie do pracy i wówczas zaczyna się zabawa


Przerabiałem oba tematy i oba "do przodu"

  1. prawie 40k z odsetkami ale czas trwania 3 lata

  2. ugoda na 18k ale czas tylko 4 miesiące

Już wszystko sie wyjaśniło. Na spotkaniu była również osoba z HR bo doszło do nich że może być grubo. Finalnie było grzecznie. Kierownik przedstawił swojego Excela a wiadomo ze excel nie kłamie a tym bardziej kierownik! Świeta trójca w składzie dyrektor, kierownik i osoba z HR sprowadzili żonę do parteru. Nie miała szans 3/1 do tego mocni zawodnicy! Żona miała "złe" dane tzn chyba za dokładne 😀 Cały proceder miał miejsce w ostatnich 2 miesiącach, wiec żeby to ukryć to przedstawili statystyki od początku roku. Żona poprosiła, aby osoba z HR sprawdziła ostatnie 3 m-ce. Zgadnijcie kto wszystko przygotuje dla działu HR żeby były miarodajne i uczciwe? Zgadliście! Kierownik 🤣 Najbardziej irytuje mnie fakt że koleżanki z firmy, które również o tym wiedziały i wydzwaniały że to nie fair nie wychyliły nawet nosa. Jedyne co od nich usłyszała to zeby ich w to nie mieszać i że żona jest waleczna. 💪Jebaniutkie zapomniały jakie warunki wynegocjowała dla nich i dzięki temu ich wynagrodzenie niejednokrotnie wzrosło prawie dwukrotnie. Szkoda strzępić ryja.

Wołam: @Kronos @AdelbertVonBimberstein @Hjuman @pawel-4 @Dartof @Fingal @Stary @razALgul @koszotorobur @jakub-krol @AndrzejZupa @wielbuont @Taxidriver @Taxidriver @wielbuont @pawel-4 @Giban @utede @TwojStaryJeSuchary @lipa13 @Bumelant @slawomiras @Fly_agaric @GazelkaFarelka @utede @Enzo @30ohm @Czokowoko @voy.Wu @Odwrocuawiacz

@K44 - dzięki za update i zawołanie.

To, że silni w trójkę ustalili sobie co tam chcieli na tym spotkaniu nie oznacza, że to jest wiążące.

Żona może oprotestować ustalenia i wytknąć, że na spotkaniu była nierównowaga sił i że żąda raportu przygotowanego przeze kogoś bezstronnego - jeśli odmówią to jest to większa podkładka pod piękna sprawę sądową która się tu buduje.

Żona niech się spodziewa, że będą jej robić pod górkę - ale posiadanie kręgosłupa jest tego warte.

Do tego niech się nie da złapać więcej na żadne spotkania, wszystko ma iść oficjalnie przez maile - a jak chcą spotkania to tylko z prawnikiem.

@utede dowody ma, ale była gorzej przygotowana. Za tydzień dogrywka. Mleko sie rozlało i poszło na całą firme. Wiec albo udowodni swoje albo jakieś oficjalne przeprosiny za pomówienia. Ma utrudnienie bo kierownik zablokował jej dostępy ale zdążyła udokumentować najważniejsze i wie jak na około dotrzeć do różnych informacji. Czas pokaże.

@K44 dzięki za zawołanie i szkoda, że koleżanki jej nie wsparły, to rozczarowujące. Brawo dla niej no i gratki, odważna kobieta z twardym kręgosłupem to rzadkość. Trzymam za Was kciuki i dogrywki oby skończyło się po jej myśli

@Czokowoko zmęczona i zniechęcona. Rzucała dzisiaj konkretami, ale kierownik pokazywał swoje dane z dupy i z automatu oblal argumenty żony. Nie może teraz odpuścić. Na pewno musi przycisnąć że chce porozmawiać o samych statystykach z 2 m-cy i mieć możliwość przeanalizowania tego co przedstawi kierownik. Ma racje, a na ten moment jest tą złą.

@TwojStaryJeSuchary dużo by jej pomogło jakby mogło zacytować koleżanki ktore przez telefon mówiły "My też same gówna dostajemy" ale żadna tego nie potwierdzi.

@K44 praca Twojej żony to nie Twoja praca. Wesprzyj ją jak możesz, ale ostatecznie to jej działka. Większe firmy mają anonimowe metody raportowania różnych problemów i nieścisłości "whistleblowing", więc to zawsze może być opcja.

@Budo tu sie rozchodzi o jej dobre imię. Ma rację i musi tego dowieść! Niestety ale na tym etapie nie może zawrócić.

Zaloguj się aby komentować