Widziałem już dwa wpisy narzekające na drwala, to czas na coroczne A MI SMAKUJE XD

Co roku to samo pierdolenie tych, co jedzą i tych, co narzekają, że ci drudzy jedzą XD

japierdolęXD

#mcdonalds #drwal

9bdcf052-9f1b-44a4-9151-9404fd890fbe
Rozpierpapierduchacz userbar

Komentarze (48)

@Rozpierpapierduchacz pomijając, że odpowiadam na mema, to mam problem z tymi burgerami z burgerowni.

Kurr prawie zawsze coś z nimi coś jest nie tak. Najczęściej są na tyle wysokie, że nie potrafię sobie takie bydlaka do paszczy włożyć. A przez to, że są wysokie, to i rozpadają się podczas jedzenia. Więc jem burgera jak zwierzę - nożem i widelcem. Bardzo często również buła jest przesiąknięta sosem i to wszystko się rozpaćkuje. Co z tego że burger spoko, jak przyjemność z jedzenia mizerna, jak musisz w czymś takim się taplać.

A burger z maka w tych względach jest spoko. Być może smakowo nie ma szału, ale przynajmniej na szybko coś opierdolisz, nie ufajdasz się przy tym i nie będziesz umierał na ból brzucha.

Dlatego jak chcę coś zjeść, to unikam burgerów. Wolę steki.

@FriendGatherArena we Wrocławiu była knajpa nazywająca się MOA Burger i robili fajne, takie płaskie burgery. Wg mnie w smaku były średnie, ale i tak przyjemnie się je jadło, bo rękami. No i niestety upadli xD

Ostatnio byłem na super burgerze w Świdnicy. Naprawdę super smaczny. Musiałem jeść go nożem i widelcem. Ale co z tego, jak dolna buła przeszła sosem i sokami z mięsa i się zrobiła ciapa. Niby dobre jedzonko, ale niefajnie się coś takiego je.

Wrocławiu była knajpa nazywająca się MOA Burger

@KierownikW10 Oni wystartowali w Krakowie laaaata temu, i na początku działalności mieli świetne burgery, top w Krakowie (już -naście lat temu). Potem otworzyli filię we Wrocławiu, jakiś czas później poziom spadł, Wrocław się zamknął i został tylko główny lokal w Krakowie. Teraz się chwalą, że wrócili do korzeni, i burgery w Krakowie są ok, ale nie jestem pewien, czy tak dobre jak na początku. Jeśli będziesz w Krakowie, możesz przetestować. Nadal da się jeść rękami, chyba że zamówisz podwójne mięso.

@LondoMollari kiedyś również miałem swoją ulubioną restaurację, gdzie jadałem żeberka. Zdrowa Krowa się nazywała i pochodziła z Górnego Śląska. Mieli knajpę zarówno we Wrocławiu jak i w Krakowie. No i się popsuli - kiedyś zabrałem tam kumpli z firmy i się okazało, że połowy menu nie było dostępnego. Jakość jedzenia poleciała na łeb na szyję. Jak czytałem opinie w necie, to się dowiadywałem, że nie płacą na czas pracownikom.

Zamknęli się we Wrocławiu, później zamknęli się w Krakowie i z dużej sieci zostały im bodajże 3 restauracje na Górnym Śląsku. Ehh Janusze to nigdy się nie nauczą.

@KierownikW10 Ja ostatnio wpadłem z młodym na obiad do miejsca w którym jadłem imprezowego burgera. Patrzę na menu i były tam normalne dania obiadowe, wczytuje się głębiej i jest i on imprezowy cheeseburger! Do wyboru, pojedynczy, podwójny i potrójny Młody dostał rosołek i naleśniki a ja zamówiłem sobie ociekającego sosem imprezowego cheeseburgera, wspomnienia wróciły.

82b4572c-c6d6-411e-93a8-109121e8a34a

Ale co z tego, jak dolna buła przeszła sosem i sokami z mięsa i się zrobiła ciapa. Niby dobre jedzonko, ale niefajnie się coś takiego je.

@KierownikW10 jak dla mnie elegancko. jak chce troche suchego pieczywa to sobie górnej dokrajam

@FriendGatherArena nie no, bo to się bułki grilluje/przypieka, żeby właśnie takiego efektu nie było. Mokra buła to najgorsze, co może spotkać burgera.

Bo to jest brak godności jeść coś tak niedobrego xd już lepiej hawajską jeść, tym się przynajmniej udowadnia bogactwo swoich kubków smakowych

@Rozpierpapierduchacz Możecie nalać polaczkowi Don Perignona, albo dobrej whisky 18 letniej. Polaczek wypije duszkiem i powie, że cierpkie i jakieś mdłe. Dacie polakowi trufli to powie, że to jakiś zgniły czosnek. Zaparzycie polaczkowi dobrego espresso z dobrej, ręcznej maszyny, z świeżo mielonych ziaren bardzo dobrej jakości, powie że jakaś mała ta kawa i w ogóle kwaśna i i dziwnie smakuje. Dlatego mnie nie dziwi, że 3/4 z was, biedaki szkaluje HAWAJSKĄ. Nie dziwi mnie to, ponieważ wiem że jesteście tylko biednymi cebulakami i całe życie schabowe z mięsa za 7,99/kg. Nie znacie życia, wasze kubki smakowe są wypalone od podrobionych fajek i chujowej wódki. Nigdy nie mieliście okazji poznać smaków. Na widok pizzy z miodem byście pewnie skakali i darli mordę jak te małpy w zoo. Kompozycja słodko-słone, albo słodko-kwaśne to jedna z najlepszych rzeczy jakie można skonsumować. Prawdziwa eksplozja dla wyrafinowanych smakoszy. W cywilizowanej i rozwiniętej Japonii, kiedy córka przyprowadza i przedstawia swojego wybranka rodzicom, ci wykonują test. Podają mu Hawajską. Kiedy chłopak pizzy nie zje, albo powie że mu nie smakuje, to wiadomo że pochodzi z patologicznej rodziny. Test działa z dokładnością 100% i nawet WHO i ONZ przyznali, że u rodzin w których dominuje alkoholizm, narkomaństwo i kazirodztwo zawsze pojawia się niechęć do pizzy z ananasem.

@Statyczny_Stefek Wg mnie jadalne, ale nie rozumiem tego zachwytu. To coś na zasadzie lodów ekipy. Zagadka dla mnie jest tylko jak mc Donald to zmienił w taką "legendę "

@Rozpierpapierduchacz drwal to nic wybitnego, ale da się zjeść. Nie żeby specjalnie po niego jechać, ale jak już się jest to można sobie kupić i nie będzie się bardzo zawiedzionym.

Moim zdaniem

@Rozpierpapierduchacz miałem kiedyś wkurwiającego sąsiada, który robił tak na każdy temat. Na szczęście się wyprowadził.

@Rozpierpapierduchacz Zawsze zesrywają się ludzie, których to nie dotyczy. Nie jedz tego, nie pij tamtego. Guru im w d⁎⁎e.

@Rozpierpapierduchacz Ja tam nie mam beki z ludzi, którym to smakuje, tylko z ludzi, którzy dla tej bułki są w stanie godzinami stać w kolejkach.

Co roku to samo pierdolenie tych, co jedzą i tych, co narzekają, że ci drudzy jedzą XD

japierdolę XD


@Rozpierpapierduchacz I dlatego postanowiles dolozyc do dyskusji swoją cegielkę spierdolenia?

Zaloguj się aby komentować