@Nemrod Uwielbiałem te szkolne ankiety. Zawsze wpisywałem tam największe debilizmy jakie przychodziły mi do głowy. Któregoś dnia stwierdziłem że mi się nie chce i jej nie wypełniałem. Pierdolog się to nie spodobało i wywiązał się mniej więcej taki dialog:
P: Mannoroth, czemu nie chcesz wypełnić ankiety?
M: Bo jest dobrowolna.
P: A co masz do roboty? Co ci szkodzi?
M: Bo jest pełna osobistych pytań i nie zamierzam na nie odpowiadać.
P: I co z tego, hurr! Przecież jest anonimowa!
M: Niech pani sobie nie żartuje, wystarczy wziąć jakąkolwiek kartkówkę, porównać pismo i anonimowość się kończy.
P: Oohohoho, patrzcie go, myślisz że kogoś obchodzi co ty tu nawypisujesz żeby się tak trudzić?
M: Jak to nikogo nie obchodzi, to tym bardziej nie zamierzam tego wypełniać.
Cała klasa w ryk, wypełnianie ankiety się skończyło, ja dostałem uwagę i wylądowałem z psycho-lochą u dyrektora za to, że ją ośmieszam publicznie xD