Szybka ankieta: Czy 15 000 zl na dwojke osob( ojciec+ dziecko),bez kredytow,z wlasnosciowymi mieszkaniami to duzy czy maly budzet?

Bo tak sobie licze wydatki i czasami mam wrazenie,ze nie wiem jak dziengi znikaja #ankieta #pytaniedoeksperta

15 000 zl dochodow bez kredytu

632 Głosów

Komentarze (82)

@jajkosadzone za 15000 nie da się przeżyć nawet na zabitej wsi a co dopiero w mieście, w mieszkaniu własnościowym. Koszmar, tak nie da się żyć.

@jajkosadzone zależy, dla mnie opcja średnio ze wskazaniem na dużo. Nie wiem ile kosztuje wychowanie dziecka, więc tu trudniej mi oszacować. Niemniej sam tak w podstawie wydaje jakies 8k, więc zostawałoby 7 na dziecko i cokolwiek odłożyć, więc średnio. Aczkolwiek ja słabo panuje nad budżetem i wydaje nieco rozrzutnie.

@jajkosadzone zrób chociaż z grubsza tabelę w excelu, zastanów się czy nie jesz za dużo chipsów, czy na alko nie idzie za dużo, ile na jedzenie na mieście idzie. Ja zauważalnie zobaczyłem przy ograniczeniu słodkiego, rezygnacji z chipsów, prawie do zera alko (średnio 1-2 piwa w miesiącu wyjdzie) różnice w portfelu.

@132qwe Gdybym ja jadal w knajpie,pil regularnie alko( a jak wypije w miesiacu trzy piwa to jest juz duzo),to bym nawet nie marudzil,ale jest wlasnie zupelnie inaczej.

Inna sprawa,ze utrzymanie trzech mieszkan to jest lekko 3000 zl za czynsze i rachunki,a to jest jebany dramat. Chyba dwa sprzedam( jedno jest syna) i kupie jakis blizniak czy szeregowiec,bo oplaty leca w gore jak sam skurwysyn.

@jajkosadzone rob arkusz w excelu i notuj kazdy wydatek ;) ja od 2018 tak robie i to jest swietna metoda na kontrole wydatkow :) malo tego, mozna wypracowac tym statystyki, ktore pozwalaja perspektywicznie planowac przyszle inwestycje

@jajkosadzone Powiedział gość, który pyta ludzi w internecie czy dwie średnie krajowe to jest dużo i jak to jest, że on w miesiącu tyle wydaje.

Myślę, że całkiem sporo jeśli bez kredytów i tylko na bieżące życie. A jak nie wiesz gdzie pieniądze znikają to nie pytaj tutaj tylko przejrzyj rachunki i na co wydajesz.

@radziol to jakim cudem jest na ulicy tyle nowych aut,tyle ludzi wyjezdze za granice. No wytlumacz mi jak ci ludzie to robia,bo ja zyjac skromnie i bez wygod nie mam tak.

@jajkosadzone dług. Mówi to coś Panu Panie Jajko?


Ogółem to tak, przejrzyj wszystko, zobacz czy coś odkładasz. Jak odkładasz to zacznij więcej. Stopniowo zwiększaj wkład w oszczędności i inwestycje. A resztę przeglądaj raz na czas, czy coś Cię zaskakuje w historii wydatków. Jeśli masz sposób żeby klasyfikować wydatki, to Ci pomoże. Nie szukaj pełnej kontroli żeby się nie zajechać.

Nie porównuj się do innych, to ich pieniądze i długi.

@jajkosadzone za duzo zmiennych, od ktorych zależy, jak duze miasto, czy dziecko ma jakies choroby, jakie dodatkowe zajecia, jakies diety? Opiekunka jest? Jak ktos chce przyoszczedzic to wybiera kwote oszczednosci a za reszte probuje przeżyć. Zamiast markowych ciuchow możesz kupować w necie, lub pepco. Czy sa jakies wydatki, z których można zrezygnować?

@Marcowy_Kot Opienki brak Prywatne przedszkole brak Zajecia dodatkowe to tam frytki,300 zl miesiecznie Miasto powiatowe p0lska b

Kupowanie ciuchow w pepco to smrod,dwa razy wypierzesz i do kosza,nikomu nie polecam.

@jajkosadzone to mozesz zaplanowac sobie posilki na caly tydzien, unikajac podjadania, i dzięki temu mniej kupujesz pierdół spozywczych. Zgadzam sie, jest drogo, a bedzie coraz drozej. Ogorkow gruntowych juz nie kupuje, bo stala cena 10 zl za kg.

@PanNiepoprawny Nie,no tragedii nie ma,ale wlasnie mnie zastanawia jakim cudem te pieniadze tak szybko znikaja. Nie mam hipoteki,kredo na drogie auto,nie jadam w knajpach,nie malenzuje- a jak czasem Babci zrobie zakupy to bez przesady,ze to taki koszt.

Kurwa,ja nie wiem jakim cudem ludzie zarabiajac mniej jezdza non stop na wakacje i splacaja drogie kredo na duze mieszkanie np. w Warszawie czy innym Wroclawiu

Mam podobnie za granico i splacam z tego jeszcze kredyt. Tylko nie mam dziecka. No raczej nie panujesz nad budzetem... moj tata ma polowe z tego jako emeryt, utrzymuje 2 domy i jeszcze sobie cos odklada...

Zawsze takie pytania brzmią jak bajt i nie chodzi tu o kwotę, tylko ze weryfikacja wydatków jest przecież banalna, wystarczy przez miesiąc zbierać paragony i spisywać wszystkie wydatki. Obcy ludzie z internetu mają wiedzieć, na co wydajesz kasę?

@jajkosadzone ja Ci chopie liczył piniendzy nie będę ale ewidentnie gdzieś przepierdalasz xD

Z moich obserwacji na co ludzie najczęściej niepotrzebnie przewalają hajs:

  1. Używki (alko, fajki, dragi), imprezy/wyjścia

  2. Częste żarcie na wynos/ na mieście

  3. Samochód ponad potrzeby (np. za duży, zbyt premium, za drogi w utrzymaniu)

  4. Markowe ciuchy i gadżeciarstwo

  5. Hobby bez restrykcji budżetowych.

O kosztach wychowania dziecka niestety nie mam pojęcia więc się nie wypowiadam.

Teraz wyobraź sobie że moja siostra zarabia najniższą krajową ok 3200zł.

Ma 2 psy, 2 auta (w tym jedno V8), kilka kredytów ratalnych i jeszcze odkłada xD

@jajkosadzone Ja mam 15k na 5 osób i średnie miesięczne wydatki to 11-12k (w tym 3k na kredyt). Wychodzi więc, że wydajemy na rodzine 2+3 jakieś 8-9k.

Zaoszczędzone pieniądze przeznaczam na obligacje 12 letnie i inne formy oszczędzania.

Może jedzonko? Byle zakupy w dyskoncie to stówka i starcza na 2 dni. Paliwo, wyjścia "na miasto", zabawki, etc. I się zbiera. Wszystko jest koszmarnie drogie, nam na żarcie strasznie dużo idzie, bo nie kupujemy najtańszego syfu.

@twardy_kal_owiec na zarcie to idzie w opor kasy. I to nie jakies wymyslne. Paliwo,ok,srednio z 500 zl miesiecznie,ale wyjsc do knajp czy ze znajomymi nie ma.

@jajkosadzone to zależy od twojego trybu życia. Jak miałem takie dochody lat temu 12 to było to naprawdę sporo hajsu, dziś przy cenach jakie mamy jest to tak średnio bym powiedział.

@rm-rf o to jest to. Większości dochody wzrosły o 50% przy dobrych wiatrach, a ceny wszystkiego pojechały 100-300%. I pamiętajmy też o downsizingach opakowań, gdzie "to samo" zaczęło starczać na mniej. U mnie w powiatówce wyjście do pizzerii to już jest 150 pln. Chcesz coś odświeżyć, jakąś farbę kupić, jakieś nawozy do ogrodu i tysiąca nie ma. O wyjazdach gdziekolwiek nie wspomnę, gdzie weekend to 2k spokojnie znika.

@twardy_kal_owiec prawda to. W 2015 mialem kolo 3000 zl na miesiac na utrzymanie i bylem w stanie: splacac kredo na kawalerke,czynsz,wychodzic co weekend do barow( w Warszawie),kupic sobie ciucha w peeku i jeszcze moglem cos zaoszczedzic

Polecam Bank z analizą comiesięcznych wydatków, dodatkowo z grupowaniem na różne kategorie jak zakupy, rozrywka, opłaty itd. no PKO SA tak ma. Potem co miesiąc możesz wejść w zestawienie i zobaczyć gdzie Ci znika siano.

Przy 15k, to trzeba nieźle rozpier*alać siano, żeby nie wiedzieć gdzie ono ucieka

@twardy_kal_owiec nie w szczepionkę. Uraziłeś moją dumę cebularza.

A tak serio, to wolę te parę zaoszczędzonych zł, wydać na jakiś biwak czy wspólne wakacje z dziećmi

Dodatkowo przy wychowaniu przy ojcu co za parę groszy chodził po różnych sklepach, to i tak progres.

@Feniks_rf acha. Dziś miałem "włoskie" zakupy w Biedzie. Jakieś, pinsy, sosy, rukole, antipasti, prosciutto, makarony i 178 pln poszło się...


Tanio to można parówy z wiórami po 3,50.

Nie wiem, nie poradzę, ale zarabiając nieco poniżej średniej krajowej w mieście nawet nie powiatowym, z domem własnościowym, stać mnie na wakacje (raczej brakuje urlopu niż pieniędzy), kupić sobie nowy komputer, kamerę, rower itp., inne przyjemności i głupty, przy okazji robiąc na bieżąco remont generalny domu i wszystkiego dookoła i jeszcze odkładać coś na później xD

Zaloguj się aby komentować