#pytanie #informatyka #korposwiat
Jaka jest najlepsza sciezka kariery dla informatyka (admina, crudzairza, bezpiecznika, kazdego) po 40 roku zycia?
Komentarze (40)
@Klockobar Jest ciężko bo zazwyczaj robię sam, więc podwieszanie sufitu gdzie nie da się podjechać "dźwigiem" czy klejenie gresu 120x60 na 45 stopni jest dość męczące. Ale jakoś... odpoczywam przy tym psychicznie. To jest całkiem inne doświadczenie kiedy widzisz jak dosłownie na Twoich oczach powstaje coś nowego (klepanie kolejnych linijek w Javie/Springu to nie to samo). Mam tylko nadzieję, że noszenie ton klejów, płytek, GK czy mebli nie odbije się na zdrowiu.
Aa i zawodowe majstry się ze mnie śmieją bo wszystko robię od lasera przez co jest 4 razy wolniej niż oni
@30ohm Programiści sami to zrobie w Polsce zrobili pchając się na B2B. Sami wybili sobie z ręki tą wątłą ochronę w postaci kodeksu pracy, którą obdarzyło ich państwo, a to wszystko by wychodziło miesięcznie z 2k więcej na rękę.
No i było fajnie, póki dominowali tam młodzi, dynamiczni. Problem się pojawił wraz z wiekiem i pogorszeniem sytuacji na rynku. Nagle okazuje się, że masz dzieci, to fajnie byłoby mieć urlop, albo wziąć L4 na dziecko, gdy dzieciak ma 39 stopni gorączki. No ale na B2B nie ma. W sumie L4 też się przydaje bo latka lecą, organizm przestaje być niezniszczalny a jeszcze jak trafi się jakiś wypadek to kaplica.
@30ohm TEż siedze na UoP, kiedyś rozważałem B2B, ale 2 wypadki mnie przekonały do tego, że podjąłem słuszną decyzje. Ja na UoP wypadek na rowerze. Obita noga, dość mocno, nic poważnego, ale pochodzić przez 3 tygodnie nie mogłem, w sumie to noga wciąż czasem pobolewa. L4 na 3 tygodnie, płatne 100% bo w drodze do pracy. Czilerka bo to był grudzień przed świętami rok temu.
Kumple na b2b wypadek na rowerze, złamany obojczyk. L4 miał przez 3 dni, później powrót do pracy. raz na meetingu powiedział "chyba nie zdąże zrobić tego taska, bo czuje że zaczynają działać leki przeciwbólowe i tracę czucie w ręce". Istna paranoja.
@371t3 jaki wolontariat w domu starości?
Odpowiadając na ankietę, to nie ma jednoznacznej odpowiedzi ¯\_(ツ)_/¯ po prostu wszystko zależy od człowieka, jego umiejętności i pasji. Znajdź więc robotę, którą pokochasz, i po prostu ją rób, nawet jeśli oznacza to, że zostaniesz królem sedesów
Też się nad tym zastanawiam coraz częściej, chociaż na karku dopiero 34 i prawie 12 lat w IT. To jest ciężki kawałek chleba, szczególnie jeśli jest się ambitnym lub chce się dużo zarabiać. Ambitna osoba będzie się nudziła w korpo, a w ciekawej firmie produktowej jest zazwyczaj zapieprz, stres, duże wymagania itp.
Zaloguj się aby komentować



