Komentarze (111)

@moll kolegę nauczyłem utrzymywać się na wodzie w wieku 24+ lat, wystarczył jeden-dwa baseny. Później sam +- ogarnął pływanie powolutku żabką. A on ma równo 200 cm wzrostu i jest bardzo szczupły, więc nie jest wyporny. Więc trzymam kciuki abyś dała radę. A jak nie w ten sposób, to poproś Rincewinda

@moll oj tam, trzymam kciuki aby się sytuacja skórna poprawiła i choćby w rzece spróbować. A pływać zawsze warto umieć patrząc na ostatnie dni

@Atexor to co w takim razie w ogóle pływać? Musiałabym mieć coś totalnie nieprzemakalnego do siedzenia w wodzie

@moll a po co nurkowie nurkują? Też raczej nie są tak mokrzy, dla frajdy. A astronauci w kosmosie po co mają stroje :P?


Jak będziesz miała okazję to może spróbuj nurkowania, ze sprzętem ciężej się utopić, no a przeżycia niezapomniane

@Tylko-Seweryn podbijam, nigdy nie ogladalem Ojca Chcrzestnego, ani gwiezdnych wojen:p

I panicznie boję sie dentystow i tam nie chodze:/

@nxo - możesz to bardzo łatwo naprawić

Generalnie to część popkultury więc zapewne czasem umykają Ci mniej oczywiste odniesienia i nawet o tym nie wiesz

@nxo mnie też nigdy nie ciągnęło do Gwiezdnych Wojen, ani Start Treka, ani nawet Terminatora. A o ile LotR pierwszy film był spoko to na pozostałych częściach spałem.

nigdy nie jeździłem na nartach i łyżwach

@Half_NEET_Half_Amazing wspolczuję. Lyzwy to najlepszy szpas. W sezonie zimowym jezdze na lyzwach srednio 2x w tygodniu i tak bardzo bylbym niekompletny gdybym tego nie robił

@starszy_mechanik mam podobnie, ale na nartach nie jeżdżę od złamanie nogi na nich w latach szczeniecych, czasami snowboard, raz na ruski rok;)

@PlatynowyBazant20 ja nie oglądałem harego bo to takie filmy dla brytyjskiej klasy robotniczej mające ocieplać wizerunek prywatnej edukacji na którą nigdy nie będzie ich stać

Za cholerę nigdy nie obejrzałem filmów Kieślowskiego (oprócz lekkiego "Podwójnego życia Weroniki") - zawsze miałem zbyt dobry humor

@Rozpierpapierduchacz ja też nie, próbowałem tego nowego i zasnąłem, ale nawet mama mnie wyśmiała, jak się przyznalem, ze nie widziałem zadbano xD

@Tylko-Seweryn

Nie widziałem Znachora, ani większości kultowych "starych" polskich filmów - oprócz tych "nowszych" gangsterskich jak Chłopaki nie płaczą, e=mc2 itp.

Nie widziałem LOTR, ojca chrzestnego, star warsów, diuny - co do diuny to mam wrażenie, że prawie każdy ją widział.

Nie znam starych Polskich piosenek ani wykonawców, więc zawsze jak ktoś coś o tym opowiada to nie wiem o czym :P.

@Tylko-Seweryn Ojca chrzestnego również nie widziałem, tak jak i harrego Pottera. Ale takim moim ultra wstydem jest to, że jak miałem lat 18, to miałem wzorki wycięte na włosach, z obu boków głowy...

@razALgul wzorki z obu stron mówisz? Amattor, paa na to:

Tak, to moja głowa, też jakieś 20 lat temu, nazwana przez znajomych "baleron" ;)

e5c392a9-dff2-4e60-88cd-cf5ba6ee3395

@razALgul @nxo te wzorki byly modne gdzies od 2007, nie przypominam sobie zebym w 2004 widzial cos takiego, chociaz moze to dlatego, ze nie mieszkam w wielkim miescie, ale fakt, nawet w szczycie mody na to uwazalem to za straszna zenade

@Pirazy dobrze, ze ja musiałem na wsi, mniej ludzi to widzialo:) oj człowiek był glupi, kto wie czy przeszło:)

@voy.Wu Po obejrzeniu Gorączki, szczegolnie 'sceny balkonowej', gdzie De Niro mowi "City Lights...." do swojej nowopoznanej pani, kilka lat pozniej poleciałem do LA, wdrapalem sie na Hollywood Hills do obserwstorium, poczekalem na zachod i powiedzialem "eh... city lights" sluchajac "Last Nite" jak gdyby to byl kolejny zwykly dzien, kiedy planuje okradanie bankow.

@Afterlife wow, nieźle. piękna scena, rozumiem.


od siebie dodam że jeszcze piękniejsza (w sensie emocjonalnym nie wizualnym oczywiście) jest inna scena balkonowa, kiedy Charlene daje Chrisowi znak ręką. to jest taka kulminacja, naprawdę ciężko mi w dzisiejszym kinie znaleźć scenę z takim ładunkiem emocjonalnym. i ta muza.

@Tylko-Seweryn nie lubię zapachu. Co ciekawe dużo pracowałem w gastro często za barem ale nie dałbym rady wypić całego kufla. Ostatnio w domu różowa przyniosła jakieś babskie zero procent i dała spróbować jedno dobre jak jakiś napój owocowy nawet dyskutowaliśmy że czemu nazywa się piwo jak nie ma smaku piwa. Dała drugie do spróbowania bo mówi że to jak piwo. Po łyku aż mnie wykręciło od tego samaku. Piłem ostrzejszy alkohol łącznie z absyntem ale piwa nie dźwigne

@Tylko-Seweryn

-nigdy nie oglądałem gwiezdnych wojen, ale ogólnie nie oglądałem wielu klasyków, które każdy zna

-nigdy nie wyprowadziłem się od rodziców

-mam prawo jazdy (chociaż muszę przedłużyć, bo nieaktualne xd), ale odkąd zdałem na nie nie jeździłem samochodem, bo go w ogóle nie mam

-boję się wszelkiego rodzaju "ekonomii" w stylu samodzielnego rozliczania się czy pracy na inne umowy niż uop

-nigdy nie miałem i nie będę miał partnerki życiowej

-mam niedowagę

-lubię marcepanowe merci


Ogólnie lista wstydu jest dłuższa, ale nie chcę pisać tu elaboratu xd

@SpokoZiomek o panie, współczuję. Za dzieciaka cudna gra o fajnej fabule, teraz ciężko z powodu "drewnianych mechanik i grafiki" i może odrzucać, może dasz szansę jak wyjdzie remake? Na razie dobrze się zapowiada.


A fanbase gothica w Polsce jest wspaniały

@Boskakaratralalala zazdro, chciałbym móc to zapomnieć, jak książki i gry Wiedźmina aby tylko raz jeszcze się tym delektować. Niestety LOTR ma do siebie, że trochę może być ciężki w zrozumieniu jak książek nie czytałeś. I o niebo lepszy od filmowych Hobbitów, mimo że też nie były złe.

@GrindFaterAnona zawsze tak babcie mi mówiły :D. Jestem piwniczak i hejtopiwo było moje pierwsze "większe" wyjście do ludzi, których wcześniej nie znałem (choć wiadomo, że my tu jak rodzinka jesteśmy). Dzięki za wiarę

@UmytaPacha widziałem co pisałaś. Widać uparciucha z honorem że pomocy nie chciałaś :D. Ale udało się finalnie, bo po wypowiedzi ciężko było zrozumieć?


PS. W tym wypadku UK może być problemem ogarnąć to xD

@UmytaPacha jest napisane, że "może być cokolwiek". Trzymam kciuki aby się udało, najważniejsze aby się nie stresować i mówię to ja co nie spałem przed d-day'em dosłownie całą noc, 0 minut.


Ważniejsze, abyś się oduczyła lubić Kielecki, wtedy będziesz bliżej ideału ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@UmytaPacha a da radę w innym miejscu, czy jest powiązane stricte z Twoim miejscem zamieszkania? Bo w Polsce jest dowolnie i są lepsze miejsca i gorsze.

@UmytaPacha za to oblewają? U mnie gość po egzaminie właśnie tak mówił, że dobrze jeżdżę (zdałem), ale mógłbym być bardziej śmiały i przypomniał sytuację jak wolałem poczekać ze skrętem w lewo zamiast - w moim mniemaniu - wymuszać pierwszeństwo. A wolałem poczekać, bo za drugim zdawaniem "wymusiłem", bo gość mi mrugnął aby mnie wpuścić a potem przyspieszył i dał z klaksonem - no i wyszło na moją winę, bo "nie ufa się innym kierowcom". Myślałem, że gościa za...ię xD


U mnie w mieście orientacja jest zerowa, nawet do pracy (mimo że znam drogę bo jeżdżę tam od lat) zawsze mam gps w tle na wypadek jakichś wypadków, objazdów czy coś jakby były (czasem były). Nie trzeba orientacji aby jeździć

@Atexor uwielbiam jak sie ludzi na sile wpycha w cos czego robic byc moze nie powinni. Ja wiem, ze w dobie aut naszpikowanych systemami jeszcze troche i kierowca bedzie potrzebny tylko do wlaczenia silnika, ale jezeli ktos pisze, ze ma problem z oszacowaniem odleglosci to jest jasny znak ze prowadzic samochodu nigdy nie powinien, niezaleznie od tego jak brutalnie by to nie brzmialo i jak bardzo zaraz mnie nazwiesz nieczulym. Potem placz i zgrzytanie zebow jak dojdzie do jakiegos nieszczescia na drodze

@Pirazy tylko, że wiele z tego da się "nauczyć", choć poprzez naukę mam tu na myśli dostosowanie do sytuacji.


Ja przykładowo nie mam kompletnie wyobraźni przestrzennej. Na przedostatnich badaniach medycy pracy miałem robiony "Stereo Fly Test", czyli test na widzenie przestrzenne. Na 10 testów dotarłem do 5 i lekarka powiedziała mi, że np. na operatora widlaka się nie nadaję, bo wszystkie dalej obrazki były dla mnie płaskie. I wiesz co? Pracuję w zawodzie gdzie właśnie takie widzenie i wyobraźnia są bardzo potrzebne (programista robotów i inżynier symulacji 3D). I myślę że bardzo dobrze sobie w tym radzę, bo mimo tego "defektu" bardzo przykładam wagę do detali i wyczuwam kiedy coś jest nie tak i należy to poprawić.


W przypadku jeżdżenia po drodze także nie uważam siebie za dobrego kierowcę i jak jeździłem na wczasy na Podlasie, to zawsze ustawiałem w GPS aby ominąć Warszawę, bo znając życie wjechałbym w jednokierunkową, nadmiar znaków, świateł i pieszych mnie wybija z rytmu i straszy. I tu także - mimo, że czuję się z tym nieswojo, to nigdy mi się takie coś nie zdarzyło i jeżdżę - myślę - bezpiecznie.


Tutaj @UmytaPacha z wjeżdżaniem na rondo mówi o tym, że nie wyczuwa kiedy wjechać - to chyba dobre, że lepiej poczekać niż komuś przed maskę wbić? Jak nie masz jeszcze obycia z autem, nie wiesz jak przyspiesza/hamuje to prowadzisz ostrożnie. Miałem tak gdy jeździłem w pracy Oplem Vivaro a to już spora kobyła. Nigdy takiego nie prowadziłem wcześniej - ot masz kluczyki i jedź. I także, najpierw ostrożnie potem śmielej. Dlatego ufam, że Paszka musi po prostu więcej wyjeździć aby zdać, tym bardziej że o problemach z teorią nie wspominała.

@Tylko-Seweryn Jakieś 400 gier na Steamie z różnych Bundli, Humble Choice i innych promocji czy nawet z pudełek. Moja kupka wstydu gier jest tak duża, że gdy kupiłem preorder Dark Souls 3 to mimo, że faktycznie zagrałem na premierę to grę przeszedłem dopiero po 4 latach xD.

Zaloguj się aby komentować