@conradowl nigdzie, niczego takiego nie napisałem.
Ja napisałem, że nie chcę pić piwa z kimś, kto według mnie ma poglądy, które są zwyczajnie złe. Picie piwa w naszej kulturze ma konotacje towarzyskie, przyjazne, miłe i otwarte.
Co NIE OZNACZA, że teraz ostentacyjnie będę proklamował nienawiść wobec tej osoby. Nie wiem dlaczego to takie trudne do zrozumienia. Ja mogę z taką osobą rozmawiać (jeżeli jest taka potrzeba) siedzieć w tym samym pomieszczeniu, robić rzeczy, które są aktualnie potrzebne. Nie odmawiam pracy w projektach z osobami o innych poglądach niż moje, nie szkaluję tych ludzi na mediach społecznościowych, nawet na hejto rozmawiam z wieloma osobami, które często się ze mną nie zgadzają. Robię to w kulturalny sposób, nie obrażam, często sam podkreślam, że nie chcę uczestniczyć w rozmowach, w których jest język nienawiści wobec KOGOKOLWIEK.
Przy czym, nie ma we mnie potrzeby rozwijania w sobie przyjaznych odczuć wobec osób, które część społeczeństwa potrafią, na podstawie swoich poglądów, dosłownie wyciąć z obszaru tolerancji, bo się w ich głowach nie mieści, że odmienność nie jest wadą i jest wszechobecna, że ci ludzie żyją tu tak samo, oddychają tym samym powietrzem i mają prawo czuć się niezagrożeni poprzez nikogo, tylko dlatego, że są tacy, jacy są. Nie mam zamiaru się do tego zmuszać. Wobec czego, nie będę z tym kimś "pił piwa".