Jaka wodka na domowke w #sylwester proponujecie?

#sylwester2024 #ankieta

jaka wodeczka

614 Głosów

Komentarze (88)

najlepiej żadną i bawić się na trzeźwo, ale jeśli już musisz to Finlandia albo absolut z tych łatwo dostępnych

@dfe Ok 2010r. litrowa Finlandia kupiona w Lidlu przymarzała tzn nie zamarzła całkowicie, ale było widać że straszna lipa, więc mam mieszane uczucia.

@dfe hmmm porównywałem jakiś czas temu Chopina Rye z Belvedere i ten pierwszy mi i kilku innym osobom podszedł bardziej. Ciekaw jestem ziemniaczanego.

@bartek555 Na wesela się nadaje, no i cienka szyjka ułatwia nalewanie. Ale zgadzam się, był, albo wydawał się być, smaczniejszy

@Klamra oczyszczanie organizmu. Gwiazdy placa miliony a @Klamra znalazl najtanszy sposob.

Moj najgorszy raz to wóda z mety w butelce od oleju (jak od oleju) - zrobiliamy na 6 litra. Okazalo sie ze wyjebalismy litr spirytusu. Ah sie szalalo jak sie mialo 14 lat...

@Cybulion za dzieciaka ją piliśmy na sylwestra. Dlaczego tą? Kolega rzucił hasło że jego ojciec taką miał, więc pewnie musi być dobra 😅 chyba lepiej wchodził rozrobiony spirytus 😕

Żadna z tych co wymieniłeś. Ostatnio kolega kupił Wuborowa z ziemniaków, doskonała jest też złota luksusowa. Każde żyto to syf 🙃

@AndrzejZupa specjaliści z wyborowej nauczyli się na własnych premiach albo i wypłatach, że na jakości surowca i lewiźnie się nie oszczędza

odrabianie strat zajęło im kilka lat

@AndrzejZupa pierwsza partia tej brązowej była przefatalna

dopiero po 2 latach znajomy tak mędził, że w końcu wymędził i kupilim

znacznie poprawili jakość, bo trzeci raz bym tego do ust nie zbliżył


kartoflanka jest dużo trudniejsza do upędzenia niż śrutówa (´・‸・ ` )

@mk-2 klasyczna czysta to dalej zbożówka

po prostu dołożyli do repertuaru kartoflankę, ta ma brązową etykietę


może masz na myśli luksusową?

tę kupili francozy, po czym spierdolili ją dokumentnie

jak można czystą sprawdzoną kartoflankę przeobrazić na zbożowokartoflaną?

już mnie czarna etykieta dość zdumiała, ale dopiero po pierwszym kielichu sprawdziłem co to za ochydztwo

z pół roku temu zaczęli to odkręcać, ale za co się francozy nie wezmą to spierdolą dokumentnie

niejedną recepturę zniszczyli po wykupieniu

@VonTrupka no jest…dlatego sięgamy wyżej niż plebs!

Żeby nie było, wódka nie jest to mój napitek…ale mam takie relacje gdzie nam sprawia fun.

@VonTrupka trochę sie dowiedziałem bo nie jestem w temacie. Wyborowa niebieskie literki była ok, luksusowa czerwone napisy kanciasta butelka to średnio. Taki stan zapamiętałem sprzed dekady. Od tamtej pory to nie śledzę rynku, nie mam preferencji ale to wynika chyba z tego że rzadko mam kontakt z czystą wódka. Tak jak sobie przypominam to wesele w lecie. Nie żebym stronił tylko tak jakoś wychodzi

@AndrzejZupa nie chodzi o to że nie wypije kartoflanki tylko o to że zamiast z kartofli z półki wezmę zbożową bo inaczej smakuje

@mk-2 klasyczna luksusowa z gruli miała czerwoną etykietę i złote napisy. Po francuskich zabiegach ma czarną, ale pojawiła się znów klasyczna, bo chciały fircyki przyżydzić na ingrediencjach to klienci położyli karty na stół i powiedzieli "sprawdzamy". Niemniej i tak na przestrzeni lat z luksusowej zrobiła się co najwyżej przeciętna gorzoła niskopółkowa.


Na pewno wystrzegaj się krupnika, receptura już od wielu lat w rękach francuskich. Dużo czasu mi zajęło zanim doszedłem dlaczego ta gorzoła skiepściła się tak radykalnie szybko.

A na widok białej żóbruwy to momentalnie zostawałem abstynentem.


Wódki na półkach sklepowych są generalnie lichej jakości. Kiepski spirytus, jednokrotnie rektyfikowany, dodatki "upachniające", krótki leżak, ostre i śmierdzące. Ciężko to pić z kieliszka gdy nie jest mocno schłodzone, nierzadko zmrożone, żeby nie walczyć z odruchem wymiotnym.

Nie tak się powinno pić gorzołkę, nie tak powinna "smakować".

Dobra wódka smakuje dobrze kiedy zmiesza się pół na pół z wodą w temperaturze pokojowej. Tylko takie wódki kosztują tyle co dobre whisky :)

@panbomboni wino z wódką? To jeszcze nie drink a już nie czysta wóda - ciekawe zjawisko w kontekście katalogowania napojów wyskokowych. Jak również matematycznie - wymyka się definicjom - dodaje czwarty wymiar do klas. trunków:)

Jest jak do niedawna niebadany tajemniczy piąty smak - Umami xD

@Heheszki sprawdzony przepis na żyga: wieczorem gorzołka a o północy igristnoje

rzyg dalszy niż wystrzelony korek od szampana (☞ ゚ ∀ ゚)☞

potwierdzone empirycznie przez wielu kosztowaczy

@Piechur oo tu się zgadzam. 0 kaca na drugi dzień naprawdę chyba najlepsza jakościowo wódeczka. Tylko pure ewentualnie malinowy.

amundsen jeszcze się w wodę zdrojową nie zamienił?

gdy wszedł na rynek był dobry, jak każda nowa lub powracająca gorzołka

potem coraz słabiej


ogiński jeśli trzymamy się wódek niskiej półki, choć z czasem zrobił się ostrzejszy to jest dobrym wyborem obok wyborowej

zobacz hlibny dar, lub stumbrasa

nie wiem jak teraz, ale nawet wataha była całkiem całkiem

@jajkosadzone raz w życiu piłem wódkę, która nie wykręcała mordy. Ba nawet powiedziałbym, że była przyjemna i dobra w smaku. Niestety, made in CCCP - była to Beluga Noble Export

@Zarieln wódek wysokogatunkowych jest w opór, pyszniejsze niż dojrzała łycha

ale to nie na chamskie podniebienia, dla których wódka >40pln za halbę to o 20 za drogo

Wódka zmienia człowieka w zwierzę

Kiedyś na Lubelszczyźnie była dostępna wódka "arktyczna" z piękna śnieżynka na etykiecie.........

@KrzysztofJarzynaZeSzczecina321

miałem okazję łyknąć moroshę zieloną, nie pamiętam jak się zowie

całkiem przyjemna, a i za dobry piniondz

Zaloguj się aby komentować