Komentarze (72)

@festiwal_otwartego_parasola jak to powiedzieli moi znajomi kiedy ostatnio zrezygnowałem z obiadu na krakowskim rynku i poszedłem na kebsa:


- ale o co ci chodzi, wszędzie tak jest. Nic z tym nie zrobimy.


Polacy więc lubią być dymani.

@Wujek_Judasz zgadzam się - jak płacą to dlaczego obniżać cenę ?


Lokalna restauracja miala pizzę w 2021 - 8€.

2024 - 12€

2025 - 10€

Austriak nie będzie płacił jak jest za drogo i już

@festiwal_otwartego_parasola jako turyści moi znajomi ciągnęli tam więc lazłem za nimi. Bunt nastąpił przy zobaczeniu menu Naszczescie wczas

@Wujek_Judasz o to to, rozmawiałem o tym z rodziną. Jak masło jest po 8 zł to się go po prostu nie kupuje, niech gnije na półce. To nieee, przecież masełko trzeba kupić i myk 4 kostki do koszyka.

@MarianoaItaliano za 40 zł można kupić naprawdę dobre 250 gramów ziaren z polskiej palarni, a tam pewnie co najwyżej lavazza sprzed roku xD

@nbzwdsdzbcps Właśnie miałem o to pytać - jeśli nie ma żadnego ostrzeżenia, że tak robią, to jest to chyba nielegalne, nie? Jak kuurwa można se coś takiego dopisywać?! Co za goowno.

@cebulaZrosolu to byla jajecznica z kur traktowanych po królewsku. Codzienne przycinanie pazurków, zamiast Grzędy wyszywana złotymi nićmi poduszka, w poidełku Johny walkier. Takie kmiecie jak ja i Ty nie sa w stanie tego docenić

@starszy_mechanik tylko nie mów, że w Kubusiu Puchatku, chatce puchatka czy jakoś tak.

Jadłem tam placki ziemniaczane i sraki dostałem xD


Ale za to obiadki w jakiejś szkole (tylko nie pamiętam nazwy) to sztos nad sztosy, super jedzenie, dużo i tanio

@festiwal_otwartego_parasola jak Was na to stać? Mieszkam w NL. Piwo w AMS w imprezowym miejscu: 7-8e za 0,5. Mieszkam 50 km od AMS, pizza w dostawie 25 cm 13-15e 30 cm 15-17e. 3 dodatki. Kapsalon (lokalna popularna potrawa, frytki mięso ser sałata) 5-7e.

@Analnydestruktor pytaj tych co jedzą na Krupówkach. W Warszawie w cenie tej jajecznicy zjesz porządne danie obiadowe. W mniejszych miastach za tyle zjesz kolację dla dwojga.

@festiwal_otwartego_parasola tak jak juz pisali - beka to z tego, co tam wlazl, zamowil i grzecznie zaplacil. Rzeczony goral ma gleboko to co o nim ktokolwiek mysli dopoki kabza sie zgadza a w tym przypadku sie zgadza mocno xD


A do takich patologii doprowadza to ze dla Polaka robaka wazniejsze jest zeby nikt o nim nie pomyslal ze jest biedakiem niz to zeby otwarcie powiedziec w towarzystwie ze chyba pojebalo te ceny i poszukac czegos w rozsadnej cenie. Jest popyt jest podaz, ta patologie zwalczylby tylko bojkot takich miejsc

@Pirazy ten paragon jest załącznikem do artykułu na WP pod tytułem: "zjadłem jajecznice za 67zł sprawdź czy mi smakowała". Koleżka specjalnie tam poszedł zjeść tą jajecznice.

@festiwal_otwartego_parasola Dlatego jak szukam sobie jakiegoś noclegu na wczasy, to biorę z aneksem kuchennym/wspólną kuchnią. Raz dziennie gdzieś zjem w knajpie obiad czy kolację, ale resztę to wolę zrobić sam.

@tomilidzons w sezonie to jedyne racjonalne rozwiązanie, chyba że kogoś rajcuje wydawanie 200+ zł dziennie na wyżywienie. Na osobę oczywiście.

@Furto u nas tez bym nie wytrzymal, nawet sie otylosci dorobilem, zeby nie bylo ze jakis anorektyk. ale na wakacjach w cieplych krajach, gdzie 3/4 czasu cos robie to wystarczająco. Jeszcze jakies lody w miedzyczasie, kawa ciasteczko itd. A sniadania oczywiście, ze nie wszedzie oferuja wiec wybieram takie oferty, gdzie oferuja ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@Kocurowy ja teraz bylem od czwartku do poniedizalku w zakopcu. nocleg 1km od krupowek w okolicach knajpy Czarci Jar 500zl za 4 noce za 2 osoby (swoja lazienka w pokoju) ze sniadaniem kazdego dnia w cenie jak wychodzilismy przed 9 rano z zakopanego (sniadanie neistety bylo od 8 dopiero) to wracalismy 21.30. Bylo zajebiscie bo pogoda w dlugi weekend w gorach byla 10/10 w piatek i 12/10 w sobote i neidziele, kto byl ten wie w dzien wiadomo prowiant w plecaku z biedry/lidla (za niecale 2 stowki starczylo na 2 osoby na 3 dni szędawki), wieczorem w granicach godz. 21 jedlismy w knajpach. rachunek zazwyczaj z juz z wliczonym napiwkiem 2 stwowki za 2 osoby za 2 przystawki (ja tam zawsze bedaca na podhalu na przstawe biore oscypa smazonego z zurawina, ale moja brala np. muskole czy jak tam te placki sie zwa) i 2 glowne dania (np. jedlismy baranine, kożline, ale i big szaszlyka z wieprza czy pyzy z miesem gotoweane a potem podpiekane utopione w pysznym sosie, ktorego bylo tyle, ze danie mozna nazwac w sumie pyzyz w zupie) + popitka (albo po piwku regionalnym na leb, albo dzbanek litrowy robionej na miejscu lemoniady czy tam innego sokopochodnego smoothie z lodem i mietą). Wg moich doswiaczen to najbardziej nas kroili za zarcie w schroniskach na Ornaku i Murowancu, ale wybaczam im to, bo mysl o schabowym napedzala moje nogi przy schodzeniu ze Swinicy czy tam w drodze przez doline Tomanowa przy schodzeniu z wierchow,

Skoro ktoś tyle zapłacił, to znaczy, że go stać, bo na kredyt raczej nie dostał. Skoro stać - wszystko cacy. No ja np. bym nie zapłacił tyle. Na szczęście sklepy spożywcze i tańsze miejsca gastronomii są w całym kraju.

@cebulaZrosolu @AureliaNova @Olmec @Felonious_Gru nie no, jasne, że również beka z turystów, którzy dobrowolnie płacą takie kwoty i w ogóle jeżdżą do tego chorego miejsca, ale zawsze na pierwszym miejscu beka z kierpcarzy za windowanie cen nieuzasadnionych kompletnie niczym poza skąpstwem i buractwem, czyli żymiańskie podejście do klienta + robienie z tego kurwidołka jakiegoś świntego miejsca bo papież to góry kochoł hej!

@festiwal_otwartego_parasola ale po co obniżać cenę, skoro przy aktualnej mają pełne obłożenie?

To tak, jakbym ja miał dobrowolnie pracować za połowę pensji, na którą zgodził się pracodawca

@festiwal_otwartego_parasola ale jakby tam nikt nie przyjeżdżał albo nie płacił, to i ceny by spadły i górale nie cwaniakowali.

A z roku na rok tłumy większe i grzeczniutko "tak panie góralu, proszę panie góralu" 🤷

W Zakopcu ostatni raz byłem za guwniaka. Dobrowolnie tam bym nie pojechał, jest wiele miejsc w Polsce, w których można taniej spędzić czas chodząc po góach i nie ma tłumów ani atmosfery odpustu.

Zaloguj się aby komentować