Z okazji Międzynarodowego Dnia Deskorolki przesyłam dobrą energię w postaci numeru z soundtracka do gry Tony Hawk Pro Skater 2, kawałek który na pewno każdy grający staruszek zna - ależ to była giera!
Weekend zleciał całkiem szybko, więc wracam do was z kolejnymi ulotkami/katalogami lego.
Kolejny krok w tył, a więc dziś przenosimy się do roku 1993.
Zaczniemy od najbardziej zużytej, czyli najczęściej używanej przez mnie rozkładówki - Lego Pirates - tudzież Piraci po prostu.
Wspaniała to była seria - nie zapomnę jej nigdy, mimo, że tak jak i inne - pozostawała jedynie w strefie marzeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale to nic! Te marzenia były bardzo rozbudowane! Godzinami toczyłem w myślach morskie bitwy, abordaże i rozróby w porcie! Przednia to była zabawa, a ta karteczka - niezwykle dla mnie cenna :3
W sumie do teraz, mimo, że ten plakat dobre 20 lat w piwnicy leżał - dokładnie tak go zapamiętałem!
Drugi z plakatów, to ponownie - Lego serii Town - ponownie dynamiczna grafika, sama w sobie sugerująca przebieg wydarzeń i 'fabułę', a w połączeniu z z katalogiem 'przyszłorocznym' tworząca już całkiem rozbudowaną historię.
Na koniec oczywiście rewers i pomniejsze zestawy z różnych serii.
Miałem okazje w weekend obejrzeć te cudeńka na żywo podczas Pyrkonu. Robią kurcze wrażenie. Co prawda za dzieciaka wydawały się nieco większe ale i tak robią niesamowite wrażenie na żywo.
Dziś, katalogi 'jubileuszowe' można chyba powiedzieć bo skończyły w tym roku 30 lat.
No więc co tam było na topie w Lego a.d. 1994?
Przede wszystkim zaczęła wtedy na dobre dominować osadzona w kosmosie seria Space. która miała w tym czasie swoje podserie: Ice Planet 2002 (biało niebieskie), Spyrius (czarno czerwone), Unitron (baza z kolejką) oraz 'różne' (które po prawdzie było jednym zestawem z figurkami każdej 'frakcji') - były oczywiście wcześniejsze zestawy osadzone w kosmosie, ale dopiero te miały powiązane historie i wprowadzały szerszą gamę zestawów - od najmniejszych, przez średnie po na prawdę widowiskowe bazy.
Kolejna rozkładówka to Lego Town, przy której znów warto docenić 'głębię' sceny, gdzie na kolejnych planach poutykane są różne zestawy, których ulotka bezpośrednio nie reklamuje, ale pokazuje spójność różnych podserii Town, o czym wspominałem wczoraj - City już tego czegoś nie ma (albo to ja się zestarzałem).
Numer trzy, co zapewne widać po zagnieceniach i przetarciach, był jednym z moich ulubionych 'plakatów', a rycerskie serie czyli Castle, dzielące się na czarnych rycerzy, lwich oraz wilczych. Zamek 6086 (de facto z 1992 roku) jest przez wielu do teraz uważany za najlepszy zamek w historii.
@zuchtomek Przypomniałeś mi jak chciałem pod poduszkę 6056 ze smokiem, a dostałem 6034 z duchem. Dorastanie na początku transformacji to trochę lizanie lizaka przez szybę. No, może przez papierek.
Dziś wracamy do roku 1995, z którego mam dwa katalogi:
-jeden z rozkładówką z serii Lego TOWN (nie mylić z City)
-drugi z rozkładówką podwodnej serii Aquazone
Powiem wam - te stare katalogi miały w sobie to coś, widać minimalną ingerencję programów graficznych podczas składania do druku, ale same konstrukcje są 'real images', a nie generowane z renderów.
Same serie również wydają mi się 'bardziej przemyślane' tj. cała seria tworzyła jakiś koncept, który można było rozbudowywać kolejnymi zestawami - obecnie mimo, że same zestawy wydają się coraz ciekawsze, a konstrukcje 'doszlifowane' to tworzą one raczej takie samodzielne konstrukcje, a nie serie tematyczne jako takie - aczkolwiek, może to wrażenie wywołuje po prostu nostalgia, oraz to, że teraz jednak mnie stać żeby kupić zestaw z 300 klocków, podczas gdy dawniej pozostawało się cieszyć tymi najmniejszymi zestawami - co na pewno wymagało nieco więcej kreatywności ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@zuchtomek ach, katalogi... Miałem ze 4, a że rodziców stać było tylko na chińskie podróbki lego, to brałem z nich inspirację tonami, dorabiałem własne nalepki, przerabiałem klocki, kreatywność wyniesiona na inny level. Ale orginalny 6649 też kiedyś wleciał :V
Jezu, pamiętam chyba każda stronę katalogów z tych kilku lat. Uwielbiałem się na nie patrzeć i układać w głowie historię jakbym się nimi bawił. To były niesamowite czasy, mimo że miałem tylko kilka małych zestawów.
No więc po odnalezieniu starego pudełka po butach z moimi zestawami #lego z dzieciństwa, pierwsze co postanowiłem zrobić to zeskanować lekko sypiące się już instrukcje i 'katalogi'.
Postaram się tu stopniowo wrzucać, a nuż obudzą miłe wspomnienia (u mnie, bądź u was) ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Nie mam tego dużo, ale cóż - to były inne czasy
Teraz córka ma więcej klocków w jednym zestawie niż ja miałem wszystkich ¯\_(ツ)_/¯
Na początek najmłodszy 'katalog', skromny 28-latek z roku 1996.
Na awersie plakat z kosmicznej serii Exploriens (w mojej kolekcji zestaw Hovercraft 6815 - czyli skuter zwiadowczy, ale na zestawy jeszcze przyjdzie czas po umyciu i sprawdzeniu elementów), na rewersie po kilka zestawów z różnych serii Lego System.
Ile ja czasu spędziłem nad tymi kartkami snując w wyobraźni epickie scenariusze i zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Taka 'kolejka' elektryczna z frontu 6991, albo robot 6949 były wtedy na tyle poza zasięgiem prowincjonalnego Polaka, że nawet nie było szans żeby zobaczyć karton w jakimkolwiek sklepie z zabawkami
Człowiek musiał się zadowolić zestawem z ~20 klocków - i zadowolony był!
Ale to nie nad tym katalogiem spędziłem najwięcej czasu - stay tuned!
@zuchtomek mam z 10 tych katalogów i to w większości długie wersje, z opisami itd. To się super przegląda po latach. One były pięknie zrobione wizualnie.
Pamietam swój nr do dziś… 9889553. Jakbym podłączył kiedyś jakoś stary HDD z PC’ta z 2001 roku to bym pewnie miał historię rozmów z archiwum zapisanego lokalnie.
"W najbliższych 2 tyg. będzie największa aktywność ataków cybernetycznych na Polskę kierowana z Rosji. Największa od 5 lat." powiedział Minister Cyfryzacji K. Gawkowski w Radiu Zet
- źródłem informacji o planach jest spotkanie ministrów cyfryzacji w Brukseli, na którym wicepremier był 2 dni temu
- celem ma być destabilizacja Europy przed wyborami do parlamentu
- ataki mają być 2 typów:
(1) DEZINFORMACJA
Można się spodziewać twitnięć ze zhackowanych kont polityków, fałszywych artykułów/komunikatów na zhackowanych stronach, w tym mediów. Nic czego już nie było.
Tego typu fejki (a nawet deep fejki) często łykają i puszczają dalej tzw. użyteczni idioci, bo fałszywa wiadomość podkopuje autorytet np. polityka, którego nie lubią. Ale w rzeczywistości jest to celowe wprowadzanie chaosu, por.
Rada:
uważajcie co "podajecie dalej" i weryfikujcie mocno wszystkie "szokujące" wiadomości. Nie przykładajcie ręki do planu .
Rzućcie okiem na nasze 2 bezpłatne szkolenia jak weryfikować treści i wykrywać dezinformację prostymi narzędziami:
Tutaj pracę do odrobienia mają osoby z działów IT poszczególnych obiektów. Ostatnio opublikowano szczegółowe zalecenia dla obiektów IK, dzięki którym zmniejsza się powierzchnia ataku od strony internetu, ale Stuxnet pokazał, że atak może nadejść także ze środka.
Zwykli ludzie nie mają tu jednak nic do powiedzenia, więc jedyne co możecie zrobić, to założyć, że jakiś atak może się, niestety, powieść, co spowoduje chwilowe problemy w dostępie do energii, łączności lub wody.
Rada:
a. zadbajcie o zapasy jedzenia / wody i gotówki na kilka dni i zadbajcie o alternatywne metody łączności
@zuchtomek 46 lat, odpowiedzialny seks, 0 substancji wstrzykiwanych, 0 żółtaczek, tatuaży, więzień i chorób wenerycznych - i to wystarczy do oddawania krwi
Ja chyba w połowie marca byłem oddać, ale lekarz mnie nie dopuścił bo za mało hemoglobiny i czegoś jeszcze nie miałem i tak pierwszy raz, ale się zniechęciłem i nie mogę zebrać by iść ponownie