@wombatDaiquiri
Normalnie, bierzesz kalkulator i liczysz.
to czy/jak da się zrobić jakieś wyliczenia żeby stwierdzić czy można tak zrobić czy nie można tak zrobić?
Można tak zrobić i wiadomo to z góry. Ludzie przecież i tak jedzą. Stać nas żebyśmy w 2023 roku jedli. Naprawdę, bez liczenia to wiem.
W twoim pomyśle to raczej kwestia taniości jedzenia, tzn podawać jakieś gotowane ziemniaki itp. w masowy sposób. A nie że "Aha, czyli dla Pana łosoś atlantycki, a jaki szampan do tego?"
Wyliczenie jest z grubsza zawsze potrzebne przed takimi rzeczami, ale to tylko kwestia finansowania tego z podatków, domknięcia budżetu. Praktyka zawsze później pokaże jakie będą koszty, niczego nigdy tak dokładnie z góry nie można policzyć. To jak z budową domu. Kosztorys zawsze się robi, ale jaki naprawdę wyjdzie koszt to się zobaczy.
Wiadomo że na takie wydatki jak tanie jedzenie nas stać spokojnie, może nawet okazać się w skali kraju zaoszczędzeniem, bo darmowe jedzenie żywności polskiej i taniej w produkcji zachęca do tego żeby takie wybierać, zamiast droższych. Masówka też zawsze wychodzi taniej.
Jedyny problem jest taki żeby ludzie za daleko nie jeździli samochodami po te darmowe posiłki specjalnie, bo paliwo, samochód to też koszt, więc tak żeby nie wyszło nieekonomicznie koniec końców.