Zdjęcie w tle

redve

Fanatyk
  • 1599wpisy
  • 5742komentarzy

Matematyk - informatyk, programista - onanista

gdybym był policjantem który widzi dwa samochody na drodze:

-Jeden jedzie cały czas prosto

-Drugi jeździ od pasa do pasa wężykiem


to sprawdziłbym ile alkoholu wydmucha ten co jechał prosto. Ten drugi to logiczne że omijał studzienki

#heheszki #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miałeś jakiegoś tutoriala, albo dokumentację jak to ogarnąć? Mam w kuchni starszy tv i kupiłem Chromecasta ale w tym szajsie nie mogę zablokować reklam na YT i nie da się oglądać.

Zaloguj się aby komentować

3600 kcal w 4 pudełkach. Miało byc na 2 dni qle podobno gotowany ryż sie szybko psuje, to musze całość dzis zeżreć

#gotujzhejto #jedzenie

6 jajek

4 kiełbasy

1/3kgsuchego ryżu

400g kurczaka

W ciul warzyw

f9f91679-a3df-4d70-af27-1ff4385af76b
87ac1035-0321-4a40-b2f5-9db192bd5e8a
77723b59-2c13-4c4f-94b8-71612851f1fc

Zaloguj się aby komentować

#polityka

Dla kontekstu: na początku lutego na siłowni w Katowicach jakiś czarnoskóry zamachnął się młotem próbując zabić innego ćwiczącego, ale nie trafił. Został obezwładniony i przekazany policji.


Wczoraj natomiast współpracownik Mentzena podał informacje, że został z tego uniewinniony.

https://x.com/MichalCichy/status/1920443470386237818

Z tego co szukałem, nie istnieje źródło które to opisuje poza wpisami na twitterze, ale już podały to wszystkie szmatławce i boty mateckiego.

Moje pytanie brzmi: na ile informacja ma szanse być prawdziwa?


Niby jest napisane, że gość nie wiedział co ćpa przed tym, ale to sie nie wydaje dobrymi okolicznościami dla rezygnacji z kary

@redve Wydaje mi się, że to nie koniec historii po prostu. Umorzyli śledztwo usiłowania zabójstwa, bo gość był pod wpływem środków, których nie znał. Tak, to jest faktycznie według polskiego prawa okoliczność łagodząca.

Dodatkowo jeszcze dla mnie ciężko w takim przypadku przypisać mu usiłowanie bo usiłowanie to musieliby mu udowodnić, że rzucając tym przedmiotem bezpośrednim jego zamiarem było zabicie typa.

ALE

Moim zdaniem to nie musi być koniec historii, o czym mogą nie wspominać bo narracja by się sypała. Być może prokurator umorzył śledztwo o usiłowanie zabójstwa a wszczął o spożywanie dragów oraz "lekki rozstrój zdrowia" tj. art. 157 § 2 k.k.

I to nie musi być na jednym piśmie.

Zaloguj się aby komentować

PiS sie po przegranych wyborach prawdopodobnie skończy. Instytucje zostaną odbetonowane (z ludzi pisu, czy koalicja je zabetonuje to druga sprawa), większość skończy z wyrokami i bez subwencji.

A co waszym zdaniem czeka konfederację? Na pewno przejmą sporo wyborców (bo beton pisowski nie zniknie) ale nie będą mieli jak do nich docierać (starzy ludzie nie mają tiktoka), i stracą jedynego potencjalnego koalicjanta.


Czy koniec pisu oznaczałby koniec konfederacji?

#polityka

@redve starsi ludzie może i nie mają tiktoka ale za to kończy im się data ważności, młodzi nabierają zaś praw do głosowania i to w nich dalej będzie celować konfa.

W PiS walcza też frakcje Morawieckiego i Czarnka. Gdyby PiS faktycznie miał koniec to będzie rozłam na te ugrupowania.


Dodatkowo Andrzej (prezydent) będzie chciał mieć miejsce u nas w polityce - tutaj spotkanie z Mentzenem może dawać przesłanki, że Andrzej może coś z nimi stworzyć bo szansę na miejsce w międzynarodowych strukturach już dawno sobie pogrzebał.

Zaloguj się aby komentować

#samochody #polskiedrogi

dzisiaj chcąc wpuścić gościa czekającego na podporządkowanej przypadkiem zrobiłem break checka gościowi za mną (przepraszam!), i słyszałem już pisk jego hamulców. Starałem sie powoli zmniejszać prędkość (nie dałem nagle po heblach), ale tak sie zastanawiam: w razie kolizji czyja by była wina?

Z jednej strony to ja wyhamowałem, a z drugiej to gość nie patrzył że zwalniam od kilku sekund żeby zrobić przerwe.


Czy jakieś przepisy normują takie wpuszczanie, nie licząc jazdy na suwak? Znajomy mi teraz mówi że to ja jestem odpowiedzialny za tego kogo wpuściłem. Mówi że jeżeli kogoś wpuszcze na skrzyżowanie i ta osoba spowoduje wypadek, to ja jestem współwinny. Czy to prawda?


edit: nagranie: https://streamable.com/3mrfh4

Regulacji brak, niepisana zasada jest taka, że ten kto wjeżdża w d⁎⁎e jest zawsze winny, chyba że ma kamerę i udowodni, że pojazd z przodu np. wymusił odszkodowanie - bez kamery jesteś skończony, bo zawsze kierowca auta które wali hebla mógł widzieć żabę na poboczu.


A co do zatrzymywania się aby kogoś "wpuścić" to raczej dobra praktyka w korkach, tak jak jazda na suwak, a gość za tobą gdyby się nie bawił akurat telefonem to i pisku hamowania by nie było...

W czasie korków w mojej okolicy to bardzo częste zachowanie. Dlatego tak: jeśli jadę 20 i jeszcze zwalniam, żeby kogoś wpuścić, to luz. Ale jakbym zwalniał z 40 to już nieluz.

Napiszę inaczej niż wszyscy: choć nie ma u nas prawa precedensu, to zdarzało się już, że sąd orzekał współwinę w przypadku jak twój. Pamiętam taką sprawę z gazet, lata temu. Osoba za tobą, brak zachowania bezpiecznego odstępu. Osoba hamująca, utrudnianie ruchu, bo wpuszczanie podporządkowanych to nie jest oczekiwane zachowanie i niepotrzebnie zaskakujesz innych uczestników ruchu. Wygląda na to, że zależy jakie widzimisię sędziego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#pieniadze #finanse

ile mniej więcej wydajecie w miesiącu na jedzenie, drobne zakupy i takie tam?

Mam na myśli, po tym jak opłacicie wszystkie cykliczne rachunki jak czynsz za mieszkanie, prąd etc.

Jedzenie to tak 800-900€ miesiecznie -> tylko to co zona gotuje w domu

rata kredytu - 1250

prad - 80€

internet + teleofn 100€

podatek nieruchomosc 50€

kominiarz - 10€

ogrzewanie - 200€


(zyjemy raczejk b. osczednie jesli chodzi o energie)

ubezpieczenei auta - 150€

paliwo - 150 - 350€ (tutaj zalezy czy jedziemy do polski czy nie)

Zaloguj się aby komentować

#perfumy #podrywajzhejto

Idę na wieczór do baru, i mam w planach romantyczne podboje.

Który perfum waszym zdaniem będzie najlepszy? 22 lata jak to coś zmienia

607ecdeb-750a-4826-a6ca-01f470381bb5
7cf752fe-5723-4adf-a6ac-5601845f454d
43b4dcdb-1ae2-4a60-bb1b-b50125c85b42

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja zawsze we wszelakich sytuacjach przy wychodzeniu z skądkolwiek mówię: spokojnego dnia. Zawsze widzę konsternację na twarzy. Dalej ludzie w Polsce nie przywykli do tego typu uprzyjmosci. Nawyk przyjąłem od Brytyjczyków.

Zaloguj się aby komentować

Wkurwiają słowa w jakich odmawia sie rzeczy na stronach.

Youtube wyświetla ci na głównej shortsy których nie chcesz widzieć? Możesz tylko kliknąć "pokazuj mi mniej shortsów", i do niedawna po prostu ukrywały ci to na głównej na 30 dni.

Microsoft chce przy instalacji windowsa żebyś się logował kontem microsoft, i musisz 3 razy potwierdzić że chcesz zrobić konto offline (w tym jeden przycisk "Have limited experience (offline account)

Google meets wprowadza notatki AI, albo jakieś dodatkowe tła od AI i przycisk odmowy ma napis "Może później"


Nie, nie chce tego widzieć teraz, ani później. Spierdalać mi z tym gównem

#gownowpis #internet

Microsoft to leci na całego, bo chce ci też np. robić screeny ekranu co kilka sekund. I oczywiście wszystkie te ustawienia potrafią się resetować po każdej większej aktualizacji i trzeba ponownie wyłączać (lub kombinować z dodatkowym softem do tego).

O tak zdecydowanie się z Tobą zgadzam! Co do szortów polecam revanced a na Firefoxie wtyczkę SocialFocus: hide distractions


Ale to nie powinno tak być, nie powinniśmy takich rzeczy potrzebować!


#hejtohejtuje

W tych wypadkach rozumiem o tyle, że oni bardzo chcą, abyś to robił. Ale nie rozumiem czemu apka banku tak usilnie zachęca mnie do zapłaty blikiem bez kodu, że jedyną formą odmowy jest może później.

Zaloguj się aby komentować

31 514 040 - 125 = 331 513 915

Czas na podsumowanie miesiąca:


  1. @splash545 - 8160 - 0200

  2. @Hugs - 2520 - 0000 minut

  3. @redve - 1400 - 0020

  4. @bojowonastawionaowca - 900 - 0000

  5. @Onestone - 105 - 0045


#deskaprzezrok

Zaloguj się aby komentować

no jak mnie to wkurwia na aplikacjach randkowych

że dziewczyna da mi polubienie, ja jej też, jest match

Ja do niej piszę "Hej, jakiej muzyki słuchasz?" albo coś w tym stylu

a ta tylko wyświetla i nie odpisuje

skoro mnie dodałaś, to czemu teraz ghostujesz?


#randkujzhejto #podrywajzhejto #zalesie #gownowpis #tinder

Powinien istnieć jakiś wskaźnik procentowy z iloma matchami wchodzi w normalną rozmowę to by było wiadomo żeby takie niemowy omijać

Zaloguj się aby komentować

Czym jest kryzys replikacji?

Załóżmy że mamy jakiegoś naukowca, który chce coś zbadać. W tym celu narpierw robi research, a następnie posiłkując się tym czego się dowie przeprowadza kolejne eksperymenty, wyciąga wnioski, i publikuje swoją pracę żeby kolejni naukowcy badający coś w tej dziedzinie byli lepiej przygotowani.

Podstawową rzeczą w metodzie naukowej, jest odtwarzanie czyiś badań.

Przykładowo, ktoś przeprowadził eksperyment polegający na zmierzeniu temperatury gotującej się wody i wyszło mu że ta woda ma dokładnie 100 stopni Celsjusza. Potem kolejny naukowiec o tym czyta i samemu mierzy temperaturę gotującej się wody. Jeżeli z jego pomiarów również wychodzi 100 stopni Celsjusza, to mamy potwierdzony fakt że gotująca się woda ma 100 stopni. Teraz możemy np. dolać jakiejś substancji do tej wody i sprawdzić jak wpływa ona na temperaturę wrzenia.


W pewnym momencie jednak coś dodajemy i dostajemy dziwne wnioski. Wtedy wracamy do tego co wiemy że działa, i próbujemy na podstawie tego dojść do tego co się zmieniło i jakie może być tego wytłumaczenie, dlatego replikowalność badań jest tak cholernie istotna.


Problem pojawia się kiedy według czyiś badań gotująca się woda ma 70 stopni, a z naszego doświadczenia wynika że jednak 100. Wtedy zastanawiamy się czy my coś robimy nie tak, czy to poprzedni naukowiec popełnił błąd. Kryzys replikacji jest obecnie trwającą sytuacją gdzie większość prac jest niereplikowalna.


Laboratoria przeprowadzają eksperymenty, robią z nich notatki, piszą co zrobili i jakie to przyniosło skutki a następnie to publikują. Problem w tym, że często okazuje się że na podstawie tych publikacji te same laboratoria nie są w stanie powtórzyć wyniku eksperymentu. Jest to silnie powiązane z tym że pracownicy naukowi są ciśnięci o to żeby publikować jak najwięcej przełomowych i nowo odkrytych rzeczy, i od tego uzależniona jest ich wypłata. W związku z tym większość publikacji zawiera informacje o czymś nowym, przełomowym... i zwykle niereplikowalnym co czyni taką prace właściwie bezużyteczną.


A do tego wpisu zainspirowała mnie sytuacja z pracy. Pewien Chiński badacz pracujący dla Microsoftu publikujący po 3 prace dziennie opisał metodę wyciągania informacji z tabeli, i opublikował zbiór uczący dla sieci neuronowych. Chciałem sobie ten zbiór rozbudować o nowe dane. Kod który stworzył ten zbiór nie został nigdzie opublikowany, więc na podstawie tego co wyczytałem musiałem stworzyć taki kod samemu. W tym celu porównywałem czy mój kod wygeneruje takie same dane jak te, które w tym zbiorze sie już znajdują. Po kilku dniach szukania błędów doszedłem do wniosku że to nie mój kod jest wadliwy tylko ten zbiór danych nie zawiera wielu istotnych elementów bez których cały całość nie ma prawa działać, ale i tak zostało to opublikowane. Kurtyna

#nauka #gownowpis

No niestety tak to wygląda. Jedna sprawa to artykuł, który opisywałby dosłownie wszystkie szczegóły byłby strasznie rozbudowany, a druga sprawa, to ludzie chcą się pochwalić osiągnięciem, ale nie koniecznie chcą pozwolic innym skopiować swoją pracę.


Na szczęście trochę się to zmienia i zdarza się publikowanie danych źródłowych i kodów, oprócz samych artykułów, wtedy faktycznie można coś z tym podziałać.

@redve Kto kiedykolwiek pisał i publikował jakieś prace naukowe ten się z cyrku nie śmieje. Większość dostępnych prac naukowych nie zawiera w sobie fundamentalnych danych, wyniki badań nie są możliwe do replikowania (o czym piszesz) a recenzje wystawiane są totalnie z d⁎⁎y. Byłem w niemałym szoku jak zderzyłem się z tym światem bo przez całe życie miałem przeświadczenie, że "praca naukowa" to coś na naprawdę wysokim poziomie xD

Zaloguj się aby komentować

tl;dr Wczoraj zgubiłem sie w lesie, i czekał mnie 5km spacer do domu xD


Idę zajarać, i mijam po drodzę grupkę kilku nastolatków którzy idą w totalnie inną strone, inną ścieżką

Skręcam na moją ulubioną ścieżkę, po czym 30s później widzę że oni też na nią weszli, czyli musieli zmienić kierunek

Skręciłem na kolejną ścieżkę, ci dalej za mną idą. Wydało mi sie to mocno podejrzane (bałem sie wpierdolu, i chyba też coś pili), i mimo posiadania gazu (na wypadek dzika czy psa spuszczonego ze smyczy) stwierdziłem że trzeba spierdalać bez wzbudzania podejrzeń, więc idę do końca ścieżki szybszym krokiem co jakiś czas zerkając czy dalej za mną idą (szli)

W pewnym momencie stwierdziłem że zejdę z jakiejkolwiek ścieżki, i pójdę na przełaj (byłem przekonany że do ścieżki mam jakieś 50m)

Idę, idę, ale ścieżki nie widać. Idę dalej, bo wiem że gdzieś w tą stronę musi być no i w końcu na nią trafiłem. Po drodze spotkałem sarne, i ciągle byłem zesrany że zaraz mi dzik wyjdzie bo sie wieczór robi xD

Rzecz w tym, że nie rozpoznaje tej ściezki, więc idę po prostu w kierunku gdzie wiem że jest cywilizacja i tam z mapami jakoś trafię. Po drodze spotkałem sąsiada z bloku xD

Finalnie wróciłem chodnikiem przy ulicy, a nie lasem

#gownowpis

@redve matko ale suspens - typ się wystraszył gówniarzerii, która pokemony łapała w lesie i się zgubiła, gówniarze bali się zapytać, bo typ wyglądał z deka na pedo, więc z daleka za nim szli w nadziei na wyjście z lasu, a koleś chciał ich w krzaki ściągnąć... tak to wyglądało z ich strony...


ze strony typa - o matko, jestem w blairwitchproject/piła 7 - uciekam, bo chyba czuję alkohol

Czyli gdybyś był babą i śledziłby cię seryjny gwałciciel, to ze strachu skręciłbyś w małą, boczną uliczkę, żeby go zgubić? xD


Btw. na psy wystarczy mała ale mocna latarka. Jak taki biegnie na ciebie, to mu świecisz w oczy i się uspokaja, bo nie widzi co ma atakować. Najlepiej kupić tzw. szperacz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować