@SuperSzturmowiec @cansado @moll myślałem, że trochę żartowaliście z tym miksem pasztet + kiszony + musztarda. Chłop swoje lata ma a ciągle odkrywa nowe smaki
Człowiek wychowany na forach przyzwyczaił się do tego, ze tematy z nowymi postami aktualizują się na górze i było to na swój sposób wygodne. Aktualnie na hejto (na wykopie zresztą też) często wątki ciekawe, ale bez wielu piorunów mają krótką datę ważności.
Czy jest na hejto jakiś sposób sortowania po najnowszych komentarzach? Na pepperku fajnie jest to podzielone na najnowsze tematy i komentarze. Na FB też jest taka opcja, chociaż tam całość działa średnio.
Prawo Wolffa (znana również jako prawo remodelowania kostnego) jest fundamentalnym konceptem w dziedzinie ortopedii i biomechaniki. Zasada ta została sformułowana przez niemieckiego chirurga Juliusa Wolffa w 1892 roku i mówi, że tkanki kostne w organizmach żywych dostosowują się do obciążeń, które na nie działają. Innymi słowy, jeśli na kość działa większe obciążenie, to organizm reaguje na to zwiększając jej wytrzymałość.
W przypadku np. osób, które rozbijają cegłówki rękami, zasada Wolffa jest ważna, ponieważ trening i powtarzające się uderzenia prowadzą do adaptacji tkanki kostnej. W wyniku regularnego treningu kości stają się gęstsze i silniejsze, aby sprostać wymaganym siłom.
Tkanka kostna może stawać się silniejsza w odpowiedzi na mikrouszkodzenia. Proces ten jest nazywany remodelacją kostną. Kiedy kości są narażone na mikrouszkodzenia, na przykład podczas treningu lub innych aktywności fizycznych, organizm reaguje przez wzmacnianie tkanki kostnej w tym obszarze.
Mikrouszkodzenia to drobne pęknięcia lub uszkodzenia w tkance kostnej, które mogą wystąpić w wyniku powtarzających się obciążeń. Na przykład, podczas biegania lub innych aktywności, w których kości są obciążane, mogą wystąpić mikrouszkodzenia.
Proces remodelacji kostnej polega na resorpcji (czyli rozkładzie) starej tkanki kostnej przez komórki zwane osteoklastami, a następnie na odbudowie nowej tkanki kostnej przez komórki zwane osteoblastami. Ten proces prowadzi do wzmacniania tkanki kostnej i dostosowania jej do obciążeń.
Ostatecznie, jeśli kości są regularnie narażane na mikrouszkodzenia, organizm dostosowuje się poprzez zwiększenie gęstości i wytrzymałości tkanki kostnej w tych obszarach. Dlatego sportowcy i osoby zaangażowane w aktywność fizyczną często mają gęstsze kości i większą wytrzymałość w porównaniu do osób o małej aktywności fizycznej.
Jednak ważne jest, aby zapewnić odpowiednią równowagę między obciążeniem a odpoczynkiem. Zbyt intensywne obciążenie i brak odpowiedniego czasu na regenerację mogą prowadzić do nadmiernego uszkadzania tkanki kostnej i zwiększać ryzyko kontuzji. Dlatego ważne jest, aby zachować umiar i słuchać sygnałów, jakie wysyła organizm.
@nobodys no to zdecydowanie prawda, znajdźcie na jewtube kanał Cintya Candranaya, pokaz realnych możliwości wzmocnienia tkanki kostnej. staje się mocniejsza niż stal
Dzisiejsza akcja z "bezdomnym przegrywem" pozostawiła po sobie niesmak, ale nie aż taki, jak lokalna we #wroclaw
Jakiś rok temu różowa w centrum miasta nawiązała kontakt z bezdomną kobietą ("panią Agnieszką"). Z opowieści przeżyła wiele dramatów życiowych których końca nie było widać. Ja byłem do całości bardzo nieufny i sceptyczny, więc się nie angażowałem. Różowej wspomniałem, żeby najlepiej nie wierzyła we wszystko na słowo.
Skrót tych "opowieści" pani Agnieszki ostatnio na youtubie przedstawił Maciej Niemas pod tytułem "Na ulicy nie znajdziesz moralności".
Różowa jest dużo bardziej empatyczna ode mnie i regularnie pomagała kobiecie na różne sposoby. To jakiś ciepły posiłek, to jakieś namiary, to bilet na pociąg do szpitala XY, zaopatrzenie w zwykłą komórkę.. mógłbym trochę jeszcze wymieniać.
Jakiś tydzień temu pod wcześniej wspomnianym filmikiem Macieja Niemasa pojawiła się aktualizacja opisu, no i teraz highlight:
"Ludzie listy piszą, zwykłe, polecone... Gdyby chodziło wyłącznie o piosenkę Skaldów, to wrzuciłbym dodatkowo jakąś nutkę i pośpiewalibyśmy sobie razem przez Discord. Sprawa jednak jest poważna i muszę zamieścić jedną z ostatnich wiadomości
"Panie Macieju, dziś Pani Julia kontaktowała się z Panią kierownik Łucją Dobrowolską która kieruje Schroniskiem dla Bezdomnych Kobiet przy ulicy Sołtysowickiej 21F we Wrocławiu. Pani Agnieszka jest doskonale znana w Schronisku i wrocławskim MOPS. Okazuje się, że jest zupełnie kimś innym niż opowiada w reportażu. Oszukuje wszystkich i wymyśla historie na swój temat. Przekazuje łzawe opowieści, aby wzbudzić w ludziach litość. Proszę porozmawiać z Panią Dyrektor, bo my czujemy się oszukane. Ja wydałam 1000 złotych na pomoc dla niej, karmiła mnie historiami o samobójstwie córki a Ona córki nie miała tylko dwóch synów którzy zostali jej dawno zabrani. Żal mi jej było to kupowałam jej rzeczy, kosmetyki, płaciłam za hostel, restauracje, kawiarnie. Nie wiem czy informacja z programem Interwencja to prawda. Pani Julia wykupiła jej telefon w Lombardzie, a Pan z lombardu powiedział do Pani Agnieszki: Do zobaczenia stała klientko. Na następny dzień Pani Agnieszka powiedziała, że telefon jej wybuchł i musiała go wyrzucić, okazuje się, że go sprzedała. Podobno kłamie we wszystkim, aż sama się gubi. Warto, aby sam Pan porozmawiał z Panią Dyrektor, gdyż może znaleźć się dużo więcej osób, które uwierzą w jej historie. Pomoc jakby chciała to by uzyskała, a wychodzi na to że tak jest wygodnie i więcej można z tego "wyciągnąć" i grać na ludzkiej wrażliwości...bardzo to smutne w gruncie rzeczy. Pozdrawiam, Magdalena"
Po przeczytaniu aktualizacji opisu różowa czuje się oszukana i prawdopodobnie nikomu już na ulicy nie zaufa ani w jakikolwiek sposób nie pomoże. Ja w przeszłości miałem już wystarczająco sytuacji które mnie usiliły w przekonaniu, że na zaufanie trzeba sobie zapracować. Losowej osobie/organizacji która mnie zaczepi nie pomogę.
Na koniec jeszcze cytat który mi najbardziej zapadł w pamięci:
@nobodys taka prawda, losowej osobie to można kupić obiad albo dać pare złotych w dobrej wierze. Większość ludzi w potrzebie znalazła się tam w wyniku własnych, głupich decyzji.
Ostatnio zgłosiłem u straży miejskiej wrak roweru który tylko zagradza kawałek chodnika w centrum #wroclaw .
Kilka dni później zobaczyłem karteczkę, że jak do dnia XY nie znajdzie się właściciel to robią z rowerem porządek.
Obstawiam, że za kilka dni po rowerze nie będzie już śladu. Kilka razy w przeszłości zglaszałem e-mailem straży miejskiej podobne wraki i za każdym razem stopniowo się tych wraków pozbywali.
Naliczyłem 10 chłopów (najczęściej lvl +60) topless na rowerach, z czego 2 w samych slipach. Z drugiej strony średnia 33°C według licznika, więc każdy walczy jak może XD Dzisiaj już dłużej bym nie chciał jeździć.
Lux Med: Zwrot kosztów nigdy nie był tak łatwy! Wejdź w "Twoje konto". Wybierz następnie zakładkę "Wnioski" i naciśnij "Dodaj wniosek".
też Lux Med: Nie no żartujemy. Przycisk to tylko taka ozdoba, a Ty zapierlalaj na pocztę wysłać kopertę z wnioskiem i fakturami jak chcesz, żebyśmy Ci zwrócili jakąkolwiek kasę.
@nobodys napewno w firmie masz opiekuna odpowiedzialnego za kontakt z luxmedem, idziesz i cisniesz ze u innego dostawcy uslug wyglada to cywilizowanie i rzadasz podobnych rozwiazan. U nas tak to zadzialalo i tak sie znalezlismy w enelmedzie.
Kolejny wpis do dzienniczka przed końcem miesiąca:
Na #silownia
w okresie letnim mam dużo mniejszą ochotę niż podczas tych "brzydszych" miesięcy. Chodzę co prawda regularnie, ale częściowo na autopilocie
Największą satysfakcję mam z tego, że ostatnio zacząłem sobie naprawiać bark u fizjo i dzięki temu w znaczącym stopniu poprawiła się swoboda treningów oraz częściowo wyniki w seriach.
Oprócz zabiegów fizjo na miejscu (zostałem fanem wbijanych i przekręcanych igieł w mięśniach) dostałem też zadania domowe i grzecznie je wykonuję. Głównie ćwiczenia z gumami.
Dodatkowo w domu codziennie od kilku tygodni robię tzw. "tibialis raises" aka "unoszenie mięśni piszczelowych?". Progres jest spory. Wszystko przez to, że nigdy tych pomijanych przednich mięśni nie ćwiczyłem (i chyba większość osób je pomija). Na szczęście trafiłem na kneesovertoesguy i jego treści się sprawdzają. Obszar piszczeli nabiera fajnych kształtów i moje biedne kolana dostaną dodatkowe zabezpieczenie na dalsze lata.
#dieta
to na oko jakieś 3500-4000 kcal W zależności od tego co robię spalam między 3000 a 5000 kcal. Najłatwiej się oczywiście spala na rowerze.
Przedtreningówka to nadal ciacho z kruszonką XD porcja zależna od treningu.
Moim odkryciem tego roku jest --> czokosliwka Jak byłem ostatnio u kumpla to czymś takim mnie poczęstował i później też sobie wyprodukowałem. Babciu, babciu, jakie to jest za⁎⁎⁎⁎ste. Ni to dżem ni nutella, super smakuje. Śliwka, cukier (albo słodzik), kakao i/albo gorzka czekolada. Jak się zacznie sezon na śliwki to przetestuję różne wersje.
Waga to aktualnie przy 183cm niecałe 80kg i tego chciałbym się trzymać.
#sen
w tym miesiącu średnio 7:30h uważam jak na siebie za dobry wynik. Chciałbym jednak popracować nad tym, żeby ten wynik był regularny.. bez potrzeby nadrabiania w weekend tego czego się nie przespało między tygodniem roboczym.
Jeszcze się pożalę. Ostatnio na rowerze w dzień który miał być bezsłoneczny po raz kolejny się zjarałem XD W tym roku chciałem tego uniknąć a ręcę wyglądają.. meh XD
@tyci_koks Jak był mocno słoneczny dzień to używałem spray DAX SPF 50 i oczywiście się kleiłem a wszystkie muszki się do mnie przyczepiły, ale faktycznie trochę pomogło. No ale tak.. w lato nawet jak nie ma słońca to jest słońce XD
No i dzięki w tym roku wydaje mi się, że z aktualną wagą będę mógł poprawić jeszcze wiele swoich wyników.
@nobodys zapomniałam o najważniejszym - czokośliwka jest super, moja mama zrobiła kiedyś raz kilka słoiczków. Ale może się nie udać i wyjść za rzadka i zbyt kwaśna, także zwróć na to uwagę, jak będziesz ją produkował. Niestety nie wiem z czego to wynika.
@rain Lubię kwaskowy smak, ale fakt, za kwaśne też być nie może (a ciasto nie za słodkie, wiadomo XD) Pewnie jest to zależne od tego jak dojrzałe są owoce i obstawiam, że te z początku sezonu będą bardziej kwaśne niż te z końcówki. Ah! I ostatnio znalazłem ciekawą stronę która produkuje pulpe/przecier 100% z śliwek i innych owoców i chyba kiedyś zamówię XD (np. tłocznia szymanowice).
Leniwa niedziela, więc tempo i tętno na tyle niskie, żeby po wycieczce nie być zmęczonym :) Ostatnio byłem kilka razy w Brzegu Dolnym, ale dzisiaj zaplanowałem trasę trochę naokoło, bo nie chciałem zaciągać się zapachami z oczyszczalni i zakładów chemicznych..
Dokończyłem nowy sezon Black Mirror i niestety dołączam do osób których serial nie zachwycił. W skrócie:
E01 - 6/10 Ciekawy temat możliwości i ryzyka A.I., ale wykonanie średnie. Salma Hayek w mojej ocenie nie uratowała odcinka. Na plus jednak, że został zachowany styl Black Mirror.
E02 - 3/10 Plus za ładne krajobrazy i znajomą twarz Batiatusa ze Spartacusa. Ogólnie tutaj sposób nagrywania odcinka (szczególnie POV kamery) dużo bardziej mi się podobał niż w pierwszym, ale nadal kompletnie niepasujący styl do Black Mirror.. Wolałbym drugi raz oglądać Dahmera.
E03 - 6/10 Pewnie najdroższy odcinek ze względu na kilka znajomych twarzy. Sam wątek replik/avatarów/surogatów ciekawy, jednak po 1/3 odcinka już większość osób pewnie się domyśliła jak się mniej więcej zakończy. Mamy dwóch chłopów i jedną kobitę. Andrzej, to j⁎⁎⁎ie. Miejscami odcinek wydaje się pusty.
E04 - 2/10 WTF, gdybym miał nazwać odcinek to bym go nazwał "paparaczi wilkołaczi". Te 2/10 tylko za dobre animacje w końcówce, ale tylko tyle. Kompletnie bez pomysłu w stylu copy/paste.
E05 - 4/10 Ponownie nie do końca styl Black Mirror, chociaż lekko przypominało mi "White Christmas". Ogólnie w połączeniu z technologią mógłby to być bardzo udany odcinek, ale czary mary to nie to.. Dodatkowo odcinek miejscami mi się dłużył. Tu też odniosłem wrażenie, że ktoś nie miał pomysłu i zapytał chatagpt o losowy wątek. I w tym miejscu wolałbym oglądać american horror story sezon "apocalypse" niż ten jeden odcinek.