Pamiętajcie że na dzisiaj trochę po godzinie 14 jest zaplanowany start sondy #JUICE na europejskiej rakiecie #arianeV od #esa
Sonda ma polecieć do Jowisza i badać jego lodowe księżyce. Kto wie, może w końcu znajdą jakież zycie na Europie jak w filmie Stanleya #cubrick Odyseja Kosmiczna.
Elektrownia #kozienice z odległości ok 18km, a raczej Cumulonimbus electricus który generuje. Współczesne elektrownie wypuszczaj do atmosfery praktycznie tylko 2 substancje z H2O i CO2.
Z twierdzenia Tallesa wychodzi mi że chmurki mają ok 1,7km wysokości.
Przycinałem wierzbę w #ogrod i szkoda mi było ją pociąć, więc ją zasadziłem. A że to wierzba to powinna się przyjąć, będę miał kolejne drzewko, źródło cienia i schronienie dla #ptaki.
Właśnie dostałem odznakę *Sędzia*, więc skazuje was na przeczytanie mojego wpisu.
#Konstruktorelektrykamator znowu w akcji.
Uwaga, długie i sporo teorii #elektryka
Maszyna którą naprawiłem to prasa do wycinania wzorników ze skóry. Pozornie prosta maszyna, siłownik hydrauliczny który jeździ góra-dół. Tylko że to tylko połowa maszyny, druga połowa to #elektryka która steruje tym ruchem. Produkcja na Słowacji, a raczej Czechosłowacji, lata 70 albo 80.
Mechanicznie nic skomplikowanego, silnik elektryczny napędza pompę hydrauliczną, olej trafia do rozdzielacza oraz na elektrozawór. Dźwignią możemy przesuwać stempel lewo-prawo oraz włączyć cykl stęplowania. Ale żeby to zrobić, trzeba użyć obu rąk, lub po prostu dwóch kończyn.
Po co? Żeby komuś palcy nie upierdoliło.
Czas na elektrykę w połączeniu z #automatyka, szybki opis schematu.
Silnika i transformatora nie muszę opisywać. Ciekawie zaczyna się robić po stronie 24V. Pierwsze co, to co to za dziwny mostek prostowniczy, 12 diod? Ktoś był bogaty? Nie, to nie o to chodzi, po prostu to jest mostek selenowy, i one tak są konstruowane. Idziemy dalej, przyciski P1 i P2, pierwszy jest na stemplu (widać na nagraniu) drugi jest przy dźwigni. W stanie spoczynku przez oba styki NC płynie prąd aż do naładowania kondensatora do 24-26V, naciśnięcie któregoś przycisku przerywa obwód ładowania ale też nie pozwala na uruchomienie cyklu, dopiero aktywacja drugiego przycisku umożliwia zasilenie cewki stycznika, i warto zauważyć że zasilanie idzie tylko z kondensatora. Jak stycznik przyciągnie kotwice i styki się zamkną to przez styk pomocniczy zasilanie 24V trafia na jeden koniec rezystora, a z odczepu w połowie długości (stary rezystor ceramiczno drutowy) trafia na cewkę. W tym momencie ustala się pewna równowaga. Mimo zasilania 24V to na samej cewce stycznika jest ok 15-18V, i on wciąż działa. Bo Styczniki i przekaźniki mają coś takiego jak minimalny prąd podtrzymania. I taki 24V stycznik wciąż potrafi działać nawet przy 12V. Przez zamknięte styki zasilanie trafia też na elektrozawór siłownika hydraulicznego który ciągnie stempel w dół. Gdy stempel się porusza to wewnątrz obudowy porusza się też pewien trzpień, im niżej stempel się opuści tym więcej wysunie się trzpień. I to zostało wykorzystane to zakończenia cyklu prasowania. Ten trzpień i kabelek który widać w połowie filmu na schemacie jest opisane jako S1. W momencie jego zamknięcia zaczyna płynąć prąd przez drugą część rezystora bocznikujac cewkę stycznika i zmniejszając prąd poniżej progu podtrzymania. Kotwica stycznika odpada, elektrozawór się zamyka, siłownik wraca w górną pozycję. I cykl się skończył. Żeby wykonać go jeszcze raz trzeba puścić oba przyciski, dać chwilkę na naładowanie kondensatora i można pracować dalej.
A co ja miałem tam naprawić? Przycisk P1 się rozpadł, kabelki pourywane, mechanicznie zdekompletowany, więc maszyna nie działała. Oryginalnego schematu niestety brak, więc musiałem sobie go samemu rozrysować, a że pierwszy raz widziałem taki układ (a widziałem wiele różnych dziwnych rozwiązań) to spędziłem że 3h na rysowaniu i później zrozumieniu jak to działa. W trakcie naprawy wyszło też że środkowy odczep rezystora nie domaga. Po prostu blaszka przegniła jak to wiele innych rzeczy ma w zwyczaju w agresywnym środowisku garbarni.
#pytanie O której godzinie jest największy ruch? Kiedy wpisy mają najwięcej grzmocenia?
#pytaniedoadministracji #administracja Na jakiej podstawie jest wybierane główne zdjęcie jak wrzucam 5? Alfabetycznie? Rozmiarowo? Jak będzie plik AnnaStecka.png a drugi 2137.gmd to który będzie jako główny?
Miał być wpis z garbarni ale żeby go ukończyć muszę zrobić zdjęcia lub film. Może do końca tygodnia się uda.
A dzisiaj myślę że coś równie ciekawego.
Jest też zagadka.
Czyli bezpiecznik topikowy stosowany w liniach średniego napięcia produkcji ABB (ABy Było) na prąd nominalny 63A.
Jak widać konstrukcja jest znacznie inna niż topiki stosowane w domowych gospodarstwach.
Ceramiczna rurka szkliwiona obustronnie. Na ceramicznym profilu w kształcie gwiazdki nawinięte 4 taśmy które regularnie mają nacięcia zmniejszające przekrój czynny. W momencie zwarcia te miejsca rozgrzewają się bardzo szybko i dochodzi do przepalenia bezpiecznika. W tym procesie bierze też udział siła Lorentza która powoduje że przewodniki ułożone równolegle przez które przepływa prąd próbują odsunąć się od siebie. I to ułatwia rozerwanie taśmy, ale też powoduje odsunięcie łuku elektrycznego.
A jak jesteśmy przy łuku to jest on gaszony dzięki piaskowowi, ładny biały kwarcowy piasek, idealny do wykończenia tynków.
Na zdjęciu między piaskiem a rdzeniem widać sprężynkę z cienkiego druciku. Ten drucik ma za zadanie łączyć oba kapturki już po przepaleniu głównych taśm. Czas przewodzenia prądu jest krótki, bo służy tylko do przepalenia blokady wybijaka (ten czerwony trzpień). Wybijak uderza w "spust" mechanizmu rozłącznika dzięki czemu automatycznie odpinane są 3 tory. Jest też wizualnym indykatorem uszkodzenia bezpiecznika, np w przypadku stacji napowietrznych gdzie nie ma mechanizmu automatycznego rozłączania.
@HolenderskiWafel Taśma ma 3,5mm szerokości, przewężenia mają 0,4mm szerokości, a grubość to 0,13mm. Czyli w najwęższym miejscu ma 0,052mm2 przekroju. 4 taśmy dadzą 0,208mm2, czyli tyle ile jedna żyła w skrętce komputerowej.
Pamiętacie wpis o w c⁎⁎j agresywnym środowisku w garbarni?
No to dzisiaj powtórka z rozrywki #elektryka #konstruktorelektrykamator
Wyłącznik nadmiarowo prądowy B2 firmy EATON zamontowany w skrzynce sterującej pompką powietrza i pompą przelewową w oczyszczalni ścieków.
Jak wiadomo ze ścieków generuje się ogromne ilości wszelakich gazów. Gazów które są reaktywne. No i tu była sytuacja że gazy zareagowały sobie z elementem który powinien być w miejscu zaznaczonym na zielono na obrazku. Powinna być tam miedziana plecionka. A jak widać nie ma jej tam, została strawiona i zamieniła się w różne tlenki lub inne związki miedzi.
@myoniwy mega fajny content. Miejsca też coraz ciekawsze, także nie mogę się doczekać aż wrzucisz jakąś historię z naprawy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej albo w pałacu Sułtana Kosmitów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Basement-Chad Powinno. w tym przypadku dużo by dało to żeby skrzynka nie miała połączenia z komorą oczyszczalni za pomocą otworu fi 50mm, przez który wykonawca przełożył dwa przewody i dwa wężyki. gdyby to było uszczelnione to by pożyło wiele lat dłużej.
@rakokuc Pewnie w tym tygodniu wleci coś z garbarni. Jest jeden fajny temat do opisania.
@myoniwy Z początkowego opisu wysnułem wniosek, że w garbarni pracują patusy. Zapowiadało się ekscytująco. Reszta to już norma, też ciekawa, bo jestem elektrykiem.Piorun.
@Atarax Bo to związek radziecki, i jak każdy związek kiedyś się rozpada. Tak jak konstrukcja RBMK
Słyszałeś o opiłkach w zbiornikach modułu Nauka, w wyniku czego trzeba było zrobić nowe? O akcelerometrze obróconym o 180st w rakiecie Proton co spowodowało kolizję z ziemią? O przegubie kulowym wbitym na chama w rakiecie Sojuz, i to w locie załogowym co skutkowało zadziałaniem systemu ucieczkowego. Albo o nakrętce która wpadła do turbopompy silnika rakietowego w chyba N1 co doprowadziło do eksplozji całej rakiety. Okręt podwodny Kursk, obiekt badań jądrowych Mayak.
Można wymieniać długo, ale o problemach z RBMK wiedzieli kilka lat wcześniej.
Zachód też ma sporo za uszami ale to po ruskich bym się spodziewał braku kontroli jakości.
@myoniwy RBMK miał produkować paliwo do broni, prawdopodobnie stąd ta jego nietypowa konstrukcja.
Co do wymieniania wielu porażek ruskich, to trochę na wyrost. Były amerykańskie projektu które zawiodły ponieważ jeden z modułów obliczał wielkości fizyczne lotu w jednostkach imperialnych zamiast metrycznych. Tak więc ta kontrola jakości, wiesz (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Dzwonią do mnie z garbarni gdzie piastuje nieformalne stanowisko #elektryka utrzymania ruchu.
-Ej, ty, #konstruktorelektrykamator, mamy problem. Bęben do namaczania skór czasami chodzi, czasami nie. Nie trzyma zadanej prędkości, zazwyczaj kręci się wolniej niż operator tego chce.
-Spoko, zaraz podjadę.
Nie muszę mówić że garbarnia to w c⁎⁎j agresywne środowisko. Połowa znanej ludzkości #chemia tu stosują, a druga połowa wydziela się w różnych procesach.
Miedziane czy mosiężne elementy są czarne (tlenki, siarczki, chlorki i siarczany miedzi) po tygodniu od montażu.
Np życiodajny siarkowodór, jest go tyle że zamykają go w słoikach, i to jest gro ich dochodu #pdk
Do rzeczy.
Falownik ma wejście AVI gdzie napięciem od 0 do 10V zadaje się częstotliwość. Maszyna ma dwa źródła zadawania prędkości. Przełącza się je za pomocą przekaźnika.
No i przez skorodowane styki przekaźnika zamiast 10V do potencjometru dochodziło ok 5,5V więc maksymalna częstotliwość z 50Hz spadła do ok 27Hz, i czasami potrafiła skakać np na 37, czasami na 45 a raz na jakiś czas na normalne 50Hz.
Ani ja ani oni nie mają na stanie takich przekaźników, doraźnie styki wyczyszczone papierem ściernym. A nowe zestawy zostały zamówione.
@myoniwy co stoi na przeszkodzie żeby użyć jakiegoś regulolowanego źródła zasilania? W sensie, rozumiem że przekaźnik mógł być sporym i wystarczającym uproszczeniem, ale może w przypadku kiedy się psuje dobrze było by użyć zasilacza który jest ustawiany cyfrowo, np ma gałkę sterującą fototranzystorem? Na pewno są takie zadajniki sygnału.
@DexterFromLab Ale wciąż trzeba wybrać źródło zadawania sygnału. Więc taki układ by musiał mieć możliwość podpięcia dwóch potencjometrów i dodatkowe wejście sterujące który z potencjometrów jest aktywny.
Jak zwykle rozchodzi się o koszty. Trzy przekaźniki z podstawami i moją robotą to będzie 600-800zl i spokój na 3 lata.
@myoniwy po co wybór źródła zasilania, jak na wyjściu regulatora miał byś już regulowany sygnał od 0 - 10v? Skoro sygnał sterujący możesz zadać ze źródła sygnału w całym zakresie? Chyba że czegoś nie napisałeś
Dzisiaj na stole operacyjnym chłodnicza EGR z audi.
Ułamana rurka spalin, tuż przy klapie zaworu.
Dostęp bardzo słaby, bo rurka i sama chłodnica są bardzo blisko siebie. A to nie było jedyne utrudnienie do #spawanie. A mianowicie oryginalnie ta rurka jest wlutowane w korpus. Chciałem ją wylutować, pospawać i z powrotem wylutować, ale temperatura topnienia lutu jest chyba niewiele niższa od obudowy i rurki. Więc musiałem spawać tak jak było. Ale to była mordęga, tyle razy elektrody to nigdy do jednego spawania nie ostrzyłem. Jak tylko jakiś miligram lutu się pojawił przy łuku to już elektroda do ostrzenia i spoina do szlifowania.
Prądy operacyjne, rurka spawana prądem 12A, grubość ścianki nie więcej jak 0,5mm.
Spoina z korpusem to już 25A. Oczywiście argon do rurki jako osłona spoiny.
@Hejto_nie_dziala No tu jest problem, bo pojawia się u mnie dysonans i ciężko mi wyceniać takie roboty.
Dla mnie nie jest to jakoś trudne więc myślę że robota jest łatwa więc i tania. A z drugiej strony wiem że mało kto jest wstanie pospawać takie cienkie rureczki. I dodatkowo taka chłodniczka EGR kosztuje 2000 PLN (kwota podana przez zleceniodawcę)
Czas operacyjny to ok 1h, wziąłem 150.
Oglądając kanał Topidrut na YT on też nie bierze jakiś wygórowanych sum, więc myślę że nie ma tragedii ani dla mnie ani dla klientów.
#kosmos firma #STOKE zaprezentowała zdjęcia z testu WDR ich pierwszego egzemplarza drugiego stopnia #rakiety który ma być wielokrotnego użytku. Ma wracać przez atmosferę chroniąc się osłoną termiczną aktywnie chłodzoną paliwem przepływającym między dwoma warstwami blach. Silnik (tak, jeden silnik) ma mieć 30 dysz i jest to forma AeroSpike.
Pierwsze co mi się skojarzyło jak zobaczyłem to zdjęcie to:
Die Glocke, czyli mityczny dzwon nazistów który miał być pionowego startu, tzw Muchołapka w Górach Sowich miała być stanowiskiem startowym. A co bardziej prawdopodobne była to podstawa chłodni kominowej.