@Evivalarte kalorii nie liczysz albo nie liczysz wszystkiego. Fizyki nie oszukasz.
Napoje, mleko do kawy, sosy, jedzenie, którego sama nie przygotowałaś- jeżeli masz problemy z nawykami albo ogólnie z kontrolą wagi- niestety wymaga to większego poświęcenia i nauki pewnych żywieniowych detali, które innym przychodzą instynktownie...
... Albo poważnie dołożyć ruchu, zwłaszcza w małych sprawach: schody nie winda, plecak i na zakupy pieszo, a jak już na zakupy to wybrać ten sklep kilka minut dalej. Zamiast obejrzeć serial i nie tylko binge watching ale także binge eating to radio/muzyka/podcast/audiobook i marsz na godzinny spacer. Ja tak zaczynałem.
No i jeżeli nie ważysz wszystkiego to tak naprawdę nie wiesz ile jesz i nie liczysz kalorii.